podróż samolotem z dzieckiem

06.02.10, 12:40
Za tydzień lecimy z dzieckiem samolotem. Wprawdzie tylko do Londynu, ale za to tanimi liniami lotniczymi, więc jak się okazuje to nie taka prosta sprawa. Podobno miejsca nie są numerowane i niekoniecznie usiądziemy razem, może nawet się zdarzyć, że dziecko usiądzie osobno.Czy można wziąć jakiś płyn do bagażu podręcznego, co to jest pierwszeństwo wejścia? Pierwszy raz lecimy tanimi liniami, więc zaczynam się denerwować.Co trzeba zabrać z sobą na tydzień do UK? Mi przychodzi tylko do głowy Smecta i Neurofen. Czy macie jakieś sugestie?
    • alicez Re: podróż samolotem z dzieckiem 06.02.10, 13:26
      Poszukaj na tym forum, było wiele wątków w tym temacie: forum.gazeta.pl/forum/f,566,Male_dziecko.html
    • kalasotka Re: podróż samolotem z dzieckiem 06.02.10, 18:22
      W tanich liniach lotniczych kazdy siada tam gdzie chce i nie ma mozliwosci
      siedziec osobno z dzieckiem. Stewardessa na pewno pomoze poprzestawiac ludzismile
      Plynow nie mozna brac (powyzej 100ml), ale po odprawie mozesz sobie juz cos
      kupic i to wziac. Jedzenie dla dziecka mozna wziac.
      Pierwszenstwo wejscia trzeba sobie kupic i wtedy mozna wejsc jako jedni z
      pierwszych na poklad. W tanich liniach lotniczych nie obowiazuje pierwszenstwo
      dla dzieci, no chyba ze ktos sie zlituje.

      Co zabrac?
      Smecty owszem tu nie kupisz, a poza tym to chyba nic szczegolnego. Parasolsmile
      Temperatura w Londynie coraz wyzsza. Czuc wiosne, jest slonecznie.
      • kwiat_aloesu Re: podróż samolotem z dzieckiem 07.02.10, 14:37
        Zależy od linii. WizzAir najpierw prosi pasażerów z wykupionym pierwszeństwem i
        pasażerów z dziećmi do lat bodajże dwóch. Z tym, że na lotniskach, na których do
        samolotu dowozi autobus lotniskowy, pierwszeństwo właściwie nic nie daje - z
        pierwszeństwem wchodzisz pierwsza do autobusu, ale już do samolotu pierwszy
        wchodzi ten, kto zajmie najlepsze miejsce w autobusie i najszybciej biega -
        czyli raczej nie matka z dzieckiem. Jednak w dalszym ciągu jest to przejazd
        pierwszym autobusem. Ale miejscem bym się raczej nie martwiła, personel
        pokładowy na pewno pomoże w razie sytuacji, gdybyś nie zajęła miejsca razem z
        dzieckiem.
Pełna wersja