co mężczyźni gromadzą....

14.02.10, 21:11
Zainspirował mnie wątek o wyrzucaniu mężom różnych rzeczy. Bilety tramwajowe były supersmile. Co jeszcze poza znoszonymi ubraniami (też macie takie tiszerty z dziurkami w materiale na ramionach?) jeszcze gromadzą M?

Mój potrafi przez ponad rok przetrzymywać gazety codzienne, których nie zdąży przeczytać - wierząc, że je przeczyta... Na dziś mamy półtorametrową wieżę gazet wyborczych - co najmniej od października 2009. Od przeprowadzki. Boszsz, już chcę się znów przeprowadzić, bo to jedyna szansa na pozbycie się tej wieży.

Starych gazet nie wyrzucam. Staram się tylko 'przypadkiem' wyrzucać gazety bieżące, jeśli nie zdąży ich sobie odłożyć na kupkę.

Koleżanka się śmiała strasznie z mojego, dopóki jej mąż w związku ze zmianą pracy nie przyniósł bagaży z biura - razem z rocznym zapasem nieprzeczytanych gazetsmile
    • ag-su Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 22:14
      joxanna napisała:

      >też macie takie tiszerty z dziurkami w materiale na ramionach?)
      jeszcze gromadzą M?

      Też mamy takie koszulki, a oprócz tego również przetarte skarpetki,
      stare bluzy dresowe, znoszone dżinsy... bo może się przydadzą, ale
      jest na to sposób: wywalać nie pytając, bo oni o tych rzeczach
      zapominają bardzo szybko. Jak zapytasz to jest problem, nie zapytasz
      nie ma problemu. Wypróbowane!

      Stare gazety "podbieraj" od spodu, pomału i sukcesywnie. Mogę się
      założyć, że nie zauważy.
    • anu_anu Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 22:15
      Wszystko! Mężczyzna może zostawić sobie WSZYSTKO!
      Ten esej o życiu teatralnym nie był mocną pozycją?
      Albo zapas bidonów do roweru? Mamy około 30 sztuk.
      Kask rowerowy połamany (ale to mój pierwszy...)
      OPAKOWANIA (czyli kartoniki i kartony) od wszystkich gadżetów rowerowych
      Pudełka po butach SHIMANO (żebym wiedział jakie kupić)
      Koszulki otrzymane na zawodach. Takie bieżące - pół biedy. Ale mamy też takie
      sprzed 10 lat... Bo jak się dostaje z 5-6 rocznie - to się ich nie zużywa...
      • pola731 Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 22:28
        mój zbiera własnie szeroko pojętą prasę (kolorowe i codzienne)... w
        piwnicy mam gazety z 1994 roku - a w mieszkaniu z ostatnich 2 lat
        minimum...
        • zawle Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 22:55
          Mój były mąż zbierał BARDZO WAŻNE dokumenty pracowe. W czarnych
          workach. Wymieszane ze śmieciami, brudnymi gaciami, ogryzkami.
    • jul-kaa Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 23:18
      Mój mąż jest chomikiem, ja również. Każe z nas ma swoje "dziedziny" i są one tak
      samo absurdalne i bezużyteczne. Przyznam, że jak czytam o tych sposobach na
      wyrzucanie mężowskich skarbów, to trochę mnie trafia - co byście powiedziały na
      wyrzucanie Waszych rzeczy, które jemu wydają się zbędne..?
      • ewqad Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 13:16
        Wlasnie zaczelam robic porzadki w pokoju komputerowy, ale teraz
        zrobilam sobie przerwe na herbatke i wpadlam na ten post. No wiec po
        blizszej analizie doliczylam sie 4 (slownie: cztery!!!) laptopy i 1
        komputer. Ciagle je kupuje, cos w nich reperuje i sprzedaje.
        Gromadzi tez kartony -bo jak sie bedziemy przeprowadzac- moga sie
        przydac, a jak przychodzi cos do zapakowania, to jest problem, bo
        nie ma w co pakowacsmile
    • allija Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 23:23
      mój, oprócz tradycyjnie starych ubrań, w które na pewno już nie
      wejdzie, zbiera kartony po zakupionym większym i mniejszym sprzęcie
      typu telewizor, pralka i wszystkie inne bo " w razie reklamacji
      potrzebne orginalne opakowania". Kiedy mu uświadomiłam że jednak
      potrzebne nie są to padło "no ale jak trzeba będzie gdzieś przewieźć
      to jak?". I tu moje pytanie, ile razy przewozi sie np. telewizor w
      jego życiu /telewizora/?
      W związku z tym mam pełną piwnicę kartonów z całym styropianowym
      wyposażeniem wewnatrz, żeby pozbyc sie kartonów i kartoników z
      mieszkania musiałam kupić meble do samego sufitu bo poprzednio
      wcześniej czy później lądowały na nich ulubione pudła męża. A ja mam
      już alrgię na pudełka.
      • pestkaa2 Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 10:02
        My trzymamy przez jakiś czas kartony,właśnie w razie reklamacji i niestety
        zdarza się że są potrzebne.
      • osmanthus Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 11:10
        allija napisała:

        > mój, oprócz tradycyjnie starych ubrań, w które na pewno już nie
        > wejdzie, zbiera kartony po zakupionym większym i mniejszym
        sprzęcie
        > typu telewizor, pralka i wszystkie inne bo " w razie reklamacji
        > potrzebne orginalne opakowania". Kiedy mu uświadomiłam że jednak
        > potrzebne nie są to padło "no ale jak trzeba będzie gdzieś
        przewieźć
        > to jak?". I tu moje pytanie, ile razy przewozi sie np. telewizor w
        > jego życiu /telewizora/?

        Allija, rany boskie, nie wiedzialam, ze moj maz jest w dwoch
        osobach!


        • sarna73 Re: co mężczyźni gromadzą.... 19.02.10, 21:09
          nie w dwóch, tylko w trzechbig_grin
      • justysialek Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 00:16
        No to mój jest przeciwieństwem rwojego. Ostatnio jak dostaliśmy z
        kablówki dekoder (taki wypożyczony, płaci się kaucje i w razie czego
        się zwraca) to wywalił pudełko od razu i potem przy wymianie na
        nowszy mode musiałam się tłumaczyć z braku teo pudełka. Do
        reklamacji i przewozów też się przydają a oczywiście zwykle juz sa
        wywalone.
        • hela6 Re: co mężczyźni gromadzą.... 17.02.10, 21:03
          justysialek napisała:

          > N Ostatnio jak dostaliśmy z
          > kablówki dekoder (taki wypożyczony, płaci się kaucje i w razie czego
          > się zwraca) to wywalił pudełko od razu i potem przy wymianie na
          > nowszy mode musiałam się tłumaczyć z braku teo pudełka.

          Dziwne, mnie monter zostawił wszystko prócz dekodera. Powiedział że stare
          utylizują, klient dostaje zawsze nowy..
      • pergolcia Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 10:27
        hehe smile moj ma to samo smile zawsze twierdzi, że w razie reklamacji
        potrzebne jest oryginalne pudełko. Gdy więc kupiliśmy byczy
        telewizor pudło po nim przez kilka m-cy stało w sypialni koło łożka
        (nie mamy ani strychu ani piwnicy) W koncu się wkurzyłam i sama je
        wywaliłam. jak będzie potrzebne to wtedy się będę martwić. Poza tym
        standard to "robocze" koszulki i spodnie. Mój chłop praktycznie nic
        nie robi ale ma z 20 koszulek do malowania (!!!) i z pięć par
        spodenek big_grin
    • misself Re: co mężczyźni gromadzą.... 14.02.10, 23:27
      - pudełka po wszystkim - jak coś jest w pudełku, to wiadomo, że pudełko trafi do
      piwnicy, niezależnie od rozmiarów; nie śmiem wyrzucić, bo powiedział "a nie
      mówiłem, że się przyda!", kiedy się w tym roku wyprowadzaliśmy na czas remontu
      wraz z komputerami, które zapakowaliśmy oczywiście do oryginalnych pudełek;
      piwnica pełna pudełek wygląda kuriozalnie

      - żarówki - po co, to nie wiem, ale mamy pudełko pełne pudełek z żarówkami, w
      większości zużytymi

      - koszulki - kiedyś obudził mnie ubrany w półprzezroczystą koszulkę w
      szaro-szare paski, po czym z dumą oznajmił, że w tej samej koszulce wystąpił w
      II klasie podstawówki na balu, przebrany za pirata (wtedy była w czarno-białe paski)

      - kubek z herbaty - ma jeden ulubiony, wyjmuje rano, wkłada do zmywarki
      następnego dnia wieczorem, tuż przed nastawieniem tejże zmywarki

      - folia bąbelkowa - w celu niewiadomym

      - bilety - nie autobusowe, tylko na koncerty - bardzo się bulwersuje, jak po
      koncercie wyrzucam swój bilet do śmieci, bo On z pietyzmem zanosi do domu i
      chowa do kopertki

      - waluty - nie jest numizmatykiem, ale po każdej wizycie w obcym kraju wkłada do
      albumiku drobne, które mu zostały
      • lukrecja34 Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 07:38
        mój mąż podobnie jak ja nie chomikuje bo nie lubi i nie mamy na to
        miejsca.zbiera jedynie wszelkie części,kabelki,listewki,z każdego wyrzucanego
        sprzętu wymontowuje to co się może przydać i trzyma to wszystko w piwnicy.mnie
        to akurat nie przeszkadza bo już wiele razy okazywało się,że jak coś jest
        potrzebne to na pewno jest w piwnicy i nie trzeba kupować.zresztą mąż to
        elektryk-majsterkowicz-złota rączka,potrafi zrobić coś z niczego więc te skarby
        są mu niezbędne smile
      • bebe.lapin Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 09:31
        > - folia bąbelkowa - w celu niewiadomym
        >

        jak to w niewiadomym - zeby postrzelac z babelkow smile
        • jul-kaa Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 11:21
          bebe.lapin napisała:

          > > - folia bąbelkowa - w celu niewiadomym
          > >
          >
          > jak to w niewiadomym - zeby postrzelac z babelkow smile

          Mój ostatnio przyniósł z pracy taką folię z bąblami o średnicy ok. 3-4 cm. AAAAA!
        • kotwtrampkach Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 17:37
          bebe.lapin napisała:

          > > - folia bąbelkowa - w celu niewiadomym
          > >
          > jak to w niewiadomym - zeby postrzelac z babelkow smile

          jak się okazało, do fanklubu mozna się zapisać smile o, tu, śmieszną nazwę ma smile
          : pukanie
    • the_kami Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 08:59
      Stuff komputerowy. WSZYSTKO. Kabelki, karty, przełączniki... Pół pokoju jest tym
      zawalone uncertain
    • lee-aa Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 09:49
      Ciuchy - bo szkoda wyrzucić, prujące się gacie, poprzecierane skarpety, śrubki,
      śrubeczki, kabelki, wizytówki, pudła,zapalniczki, długopisy, papierzyska, kubki.
      Ostatnio mało zawału nie dostał, jak zarządziłam sprzątanie zsypu (pełni funkcje
      komórki) ze staroci zgromadzonych jeszcze przez jego rodziców i wywaliłam
      poobtłukiwane talerze, a te nadające się do użytku wywiozłam do schroniska dla
      bezdomnych.
      A podobno to kobiety mają dużo 'rzeczy' ...
    • budzik11 Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 10:08
      Mój jest informatykiem i gromadzi sprzęt komputerowy - jakieś dyski (nie mówię o
      płytach, które zajmują pół domu), kable, układy scalone (?), jakieś huby (?) a
      nawet jednostki centralne i monitory, bo buduje sobie jakieś sieci w domu (po
      co??), serwery itp. Garaż jest pełen opakowań po chemii (na mrówki, po nawozach
      itp - bo zawsze może sie przydać do mieszania CZEGOŚ (czego??). Dziurawe
      skarpetki - bo będzie je zakładał do gumowców, do koszenia trawy czy jakichś
      brudnych prac, ostatnio mi oznajmił, że podzieli sobie szufladę na część na całe
      skarpetki i dziurawe. Poza tym gromadzi wszelkie paragony, kwitki, promocyjne
      naklejki i kody kreskowe (których zwykle nie wysyła), bilety wstępu w rózne
      miejsca, w których byliśmy (też mi pamiątka! a niektóre wkłada nawet do albumu).
      Stare przetarte dżinsy, tez maja być do "jakichś prac w ogrodzie" - ma już ze 4
      pary a i tak do pracy w ogrodzie nosi specjalne robocze ogrodniczki.
    • sadosia75 Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 11:09
      Wszelkiego rodzaju czysciki, smary, szmatki, wyciorki i kij wie co
      jeszcze do czyszczenia broni. i takim sposobem mam WD40 a raczej
      puste opakowanie po tym smarze, ktore stoi juz 3 rok. szmatki,
      ktore sie nie nadaja do niczego innego niz do wywalenia leza w
      pudelku. mamy jeszcze puste opakowania po nabojach, stare kabury (
      sztuk 8!!) pasy na kabury, ktore juz sie nie przydadza wezowi bo
      sie przytulo tu i owdzie. do tego gromadzi jeszcze wszystkie
      wydania informatora ( jest egzemplarz z 1990 roku ) a ten
      informator to TYGODNIK!! wiec mamy kazdy. pudelka po rtv, agd ale
      to z tego co widze raczej norma smile instrukcje obslugi, karty
      gwarancyjne na cos co dawno wyzionelo ducha, kable, kabelki,
      kabeleczki nie wiadomo do czego. i gry! na PS na PC w ilosciach
      zastraszajacych. nie wazne, ze juz w te gry nie gra ale musza byc i
      koniec.
      jednak najwiecej mamy rzeczy do czyszczenia, konserwowania i
      dopieszczania broni.
    • misiowazona Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 11:31
      Mój mąż zbiera odpadki organiczne. Tzn.nie zbiera, ale raczej nie
      pozwoli wyrzucić na zmarnowanie, tylko robi z nich kompost, albo
      karmi tym zwierzęta leśne.Poza tym ma pełno pamiątkowych biletów,
      kopert itp.
      • irenazu Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 19:21
        O choroba,mnie wyszło na to,że ja jestem zlepkiem Waszych mężów. Szczególnie
        ostatni post;ja też zbieram resztki na kompost i ciągle była o to wojna.Ale 2
        tygodnie temu wyrzuciłam reklamówkę takich odpadów warzywnych i po jakimś czasie
        posilały się na tym sarny,to na razie mam spokój,nie zrzędzi.To ja zbieram
        wszelkiego rodzaju przydasie,ciuchy zawsze mogą mi się przydać,a to na działkę,a
        to na szmatki do czyszczenia,no i wiele,wiele innych dupereli,które porastają
        kurzem.A że miejsca mamy dużo,to i mam pole do popisu.Ale powoli zaczynam
        cokolwiek wyrzucać.Mój mąż jest wręcz przeciwieństwem Waszych.Nie ma sentymentu
        do żadnych "pamiątek".
    • bellis.blog.onet.pl Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 20:10
      Pogięte gwoździe i denka od puszek...

      Na szczęście, nie mąż - niestety, teść.
    • gos85 Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 21:02
      kartony po sprzęcie elektronicznym(bo może się przydać jak trzeba będzie naprawić..)
      smile
      • bellis.blog.onet.pl Re: co mężczyźni gromadzą.... 15.02.10, 21:07
        Akurat to jest niegłupie. Chodzi o to, że wiele sklepów wymaga
        oryginalnego opakowania by w ogóle wziąć pod uwagę gwarancję. Tylko, że
        jak gwarancja mija to trzeba wywalić a nie magazynować dalej tongue_out
        • marguyu Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 01:28
          Kartony sama zbieram. Po prawie 40 przeprowadzkach juz wiem na
          pewno, ze sa przydatnewink
        • gos85 Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 21:36
          ani razu żaden karton się nie przydałwink


          i jeszcze mi się przypomniało, magazynuje gazetki reklamowe, przynosi i przegląda a potem ja wyrzucamwink
          magazynuje też plakietki zawieszane na szyje z różnych zawodów tanecznych(bo tanczy)
    • isowawa Re: co mężczyźni gromadzą.... 16.02.10, 16:36
      mój mąż gromadzi jedynie drewniane skrzyneczki po winach, które
      otrzymuje zazwyczaj na Boże Narodzenie
    • otterly Re: co mężczyźni gromadzą.... 17.02.10, 17:11
      A mój poza "cybancikami", o których pisałam w innym wątku, nie magazynuje, bo
      jak tylko wjeżdża do domu cokolwiek nowego i z lubością upycha gdzieś
      karton/filię/elementy zabezpieczające spoglądam na niego wymownie i maszeruje z
      tym do śmietnika. Ma swoją komodę, ogromną i tam mu nie zaglądam. Poza tym
      zbiera świstki papieru, przeróżne, ale nie wiem jakie i po co. Dopóki to nie
      leży na biurku czy na moich półkach z książkami, nie czepiam się. Dokupuję mu
      tylko co pewien czas nowe segmenty lub półki do Billego wink
      • dolmadakia Re: co mężczyźni gromadzą.... 17.02.10, 21:55
        Mój mąż mapy. Ma ich mnóstwo i niektóre nawet podwójnesmile Po
        przeprowadzce do domu kazałam mu to wszystko spakować i trzymac na
        strychu.Posłuchał,ale kilka ma na dole-lubi je mieć koło siebiesmile
    • marysienka-1 Re: co mężczyźni gromadzą.... 18.02.10, 10:32
      mapy,mapy,mapy i jeszcze raz mapy...
    • moniakociara Re: co mężczyźni gromadzą.... 18.02.10, 13:32
      Obecnie nie jest juz tak źle, ale... jeszcze pare lat jego podkoszulki wyglądały
      jak szmaty do podłogi, no, moze znalazła się 1 czy 2 bez dziur, o określonym
      kolorze i kształcie smile
      Gacie i skarpety niestety do dzisiaj mu zostały, musze wyrzucać mu gacie,
      skarpety nosi tak długo aż w każdej mu paluchy wyłaża, ale to moze jakas męska
      cecha - ostatnio u kolegi widziałam taka dziure i co najbardziej mniej rozbawiło
      to to, że namietnie w niej grzebał big_grin Jak juz ma we wszystkich dziury to wyrzuca
      i kupuje nowe big_grin
    • gemini50 Re: co mężczyźni gromadzą.... 19.02.10, 11:28
      Znam takiego, co gromadzi dosłownie WSZYSTKO, na co tylko jest
      miejsce! Łącznie ze starymi zużytymi ledwo-trzymającymi-się
      dywanami!!! Bo kiedyś się przyda, nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja