Co my gromadzimy? :-)

14.02.10, 23:41
Zainspirowana
tym
postem jul-kii chciałam Was zapytać, co gromadzicie takiego absurdalnego?

Ja trzymam papier (różne kolorowe opakowania, kartoniki itd. w ramach
"przydasię") i wstążeczki, sznureczki i inne pasmanteryjne gadżety. Nie
wyrzucam też wieszaków z pralni, sama nie mam pojęcia, dlaczego - wiszą w
szafie w piwnicy i grzechoczą sobie smętnie.
    • jul-kaa Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 00:03
      Oh, pytanie brzmi, czego ja NIE gromadzę smile
      - gromadzę różne rzeczy związane z hobby - a miałam ich w życiu wiele - jest
      więc cała fura akcesoriów do decoupage, do robienia bizuterii, do wycinanek, do
      haftowania itp.
      - kończyłam dwa kierunki, więc są książki, kserówki itp. z w sumie dziesięciu
      lat studiów.
      - jestem fanką pamiątek, więc gromadzę takowe z wyjazdów - bilety rozmaite,
      mapki, foldery, przewodniki
      - monety z krajów, w których bywam - przez cały pobyt staram się zebrać
      wszystkie możliwe. Tragedię przeżyłam będąc w 1999 roku w UK. Funt kosztował 7zł
      (a to wtedy było znacznie więcej, niż teraz), a jednofuntówek (ślicznych!) było
      chyba z kilkanaście... Kiepsko też jest po wprowadzeniu euro - nuuuda.
      - pudełka smile To mam po tatusiu, który bardziej niż zawartość, cenił zawsze
      pudełko, w którym rzecz się znajdowała.
      - opakowania po różnych rzeczach m.in. po kosmetykach (zwłaszcza takie mniejsze)
      - ubrania - nosiłam w dorosłym życiu rozmiary od 36 do 52, mam komplety w każdym
      pośrednim.
      - opakowania (koperty, folia bąbelkowa itp.) - nazywam to recyclingiem wink i
      pakuję w nie przesyłki
      - akcesoria fotograficzne (także te zepsute, niepasujące, przeterminowane),
      stare zdjęcia (np. ta sama odbitka zrobiona 10 razy z różnym czasem naświetlania)
      - akcesoria papiernicze - zeszyty, kartki, skoroszyty, segregatory, teczki
      - długopisy, ołówki, flamastry (także te, które nie piszą)
      - hm. W sumie gromadzę wszystko, co się da - starą zepsutą pozytywkę, pojedyncze
      buty, rozsypane koraliki, mały metalowy nożyk... Wystarczy otworzyć dowolną
      szufladę, by się przekonać, że mam rzeczy starsze ode mnie. W ilościach
      hurtowych... Straszne to trochę.
      Staramy się teraz z mężem pozbyć części naszych kolekcji, bo nie ma miejsca na
      rzeczy dziecka. Idzie opornie, ale pokonujemy jakoś nasze słabości smile
      • truscaveczka Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 01:50
        Ja zawsze mówię, że dopóki się nie zbiera zużytego papieru
        toaletowego, to ma się zaledwie niewinne hobby wink
        Zbieram włóczki i akcesoria robótkowe, bilety, wejściówki i
        karnety...
        Różne rzeczy smile
        • lukrecja34 Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 07:27
          od zawsze mieszkam w za małym mieszkaniu więc nauczyłam się pozbywać zbędnych
          rzeczy bez wielkiego żalu.jedyne co zbieram to torebki ozdobne z prezentów-ale
          to w celu powtórnego użycia smile
      • katarzyna4511 Re: Co my gromadzimy? :-) 27.03.10, 19:45
        Co do monet euro - każdy kraj ma własny rewers, często różny dla każdego
        nominału, a od czasu do czasu wydania okolicznościowe, więc jest co zbierać wink
    • allija Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 07:46
      nie gromadzę niczego, zwłaszcza czegoś "co może się przydać" a
      przydaje się nigdy lub po 5 latach.
      "Gromadzę" jedynie zdjęcia w albumach.
    • anu_anu Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 08:14
      Zaczęłam się zastanawiać gdzie przebiega granica pomiędzy "mam"
      a "zbieram". Bo np. mam pewną ilość wstążeczek i torebek na
      prezenty - ale nie mam poczucia, że je zbieram. Wstążeczek jest mały
      koszyczek, tych torebek będzie kilkanaście. I mając ów zapas uważam
      się za osobę, która nie zbiera rzeczy zbędnych. Ubrania, których
      przez rok nie założę - lądują w zbiornikach PCK (jedynie wizytowo
      imprezowe sukienki mają dłuższy okres karencji). Bez żalu wyrzucam
      sprane czy przecierajace się pościele oraz nie używane sprzęty
      domowe (typu wymyślna tarka, której nie da się używać).
      Natomiast trzęsę się nad starociami (serwety po babci, dwie figurki
      porcelanowe, jakieś stareńkie filiżanki z dobrej porcelany).
      Po przemyśleniu muszę się przyznać - mam też relikty przeszłości
      typu komplet szydełek/drutów i szydełko do łapania oczek. Nie użyłam
      ich od lat ale i nie wyrzuciłam. Na emeryturze będę znowu robić
      koronki smile
      • b-b1 Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 08:26
        Gromadzę ubrania-szafy pękają w szwach-a ja nie ma się co ubrać..smile
        Nie chodzi o to, że ich dużo kupuję-tylko o to, że nie niszczę-i zostawiam -więc
        mam nawet spodnie 94 roku big_grin
    • ladyjm Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 08:55
      mnie Forum WDPD skutecznie wyleczylo ze zbieractwasmile wiec wszystko co nie jest
      niezbedne sprzedaje na allegro albo wywalam i nie zaluje. jedyna rzecza jaka
      gromadze sa koraliki do wyrobu bizuterii (moje hobby) ale zajmuja one 1 pudelko
      po butach wiec nie czuje sie winna.
      • zla_wiedzma Gromadzę okresowo ;) 15.02.10, 09:03
        tzn. zbieram a potem robiąc porządki wyrzucam wink. Co zbieram? poczynając od
        torebek na prezenty po buty, ubrania czasem jakaś butelka bo ładny kształt itpe.
        Ostatnio mam manię porządków i namiętnie pozbywam starych butów ubrań....
    • budzik11 Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 10:15
      Mam cała półkę starych czasopism (np. ze 2 roczniki "Dziecka" z lat 2000 -2001
      odziedziczone po koleżance - nie chciałam, sama przywiozła, obiecałam sobie, że
      kiedyś to przeczytam - leżą już 4 lata; jakieś stare pojedyncze "wysokie
      obcasy", "Duży format", "Wiedza i życie", "Polityki" itp. Może kiedyś przeczytam
      jak już kompletnie nie będę miała co czytać (jestem zapisana do biblioteki, i
      korzystam z tego, więc ten dzień raczej nie nadejdzie, tak na zdrowy rozum).
      Poza tym - zbieram słoiki i wytłaczanki na jaja - mieszkam na wsi, sama nie
      robię przetworów ani nie mam kur, ale liczę, że ktoś to ode mnie weźmie (raz już
      pozbyłam się dużej ilości słoików). Jakoś nie mam sumienia tego wywalać. Poza
      tym zbieram tez reklamówki i torebki na prezenty, ładne wstążeczki i dekoracyjne
      kokardy - na przyszłe prezenty.
    • sadosia75 Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 10:52
      Ja jestem tradycyjny przydas smile
      gromadze wszystko. ale do szalu weza doprowadza moja mania
      gromadzenia kartek swiatecznych, urodzinowych, imieninowych itp.
      mam dwa pudla tegoz nie wiem po co. i wycinki z gazet z przepisami.
      w segregatorach a sztuk tego mam 6. i sztucce uwielbiam. to tez
      kompletuje. mam jeszcze sztucce ze swojego pierwszego studenckiego
      mieszkania. takie tragiczne z czerwona raczka smile
    • misiowazona Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 11:28
      Z takich nie wymienionych tutaj jeszcze rzeczy: kartoniki i folie po
      rajstopach z lycrywink Przydają sie zaskakująco często w różnych
      okolicznościach; folia do ochrony jakiegoś papierka np.pocztówki,
      którą chcę wrzucić do skrzynki pocztowej, a luzem w torebce by się
      zmemłała, a kartoniki do usztywniania albo do pisania po nich.
      • zla_wiedzma Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 11:53
        misiowazona napisała:

        > Z takich nie wymienionych tutaj jeszcze rzeczy: kartoniki i folie po
        > rajstopach z lycrywink Przydają sie zaskakująco często w różnych
        > okolicznościach; folia do ochrony jakiegoś papierka np.pocztówki,
        > którą chcę wrzucić do skrzynki pocztowej, a luzem w torebce by się
        > zmemłała, a kartoniki do usztywniania albo do pisania po nich.



        Czy Ty nie jesteś moją mamą smile ? Moja mama ma dokładnie tak samo smile
        • misiowazona Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 12:01
          Na pewno niewink Moja córka jeszcze nie umie pisaćwinkPozdrowienia dla
          Mamy!
          • zla_wiedzma Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 12:15
            smile a moja mama nie dostępu do internetu wink no chyba żeby....
    • ajlii Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 11:42
      włóczka, szmatki, tasiemki, guziki, stare ciuchy "na formę"
    • maria10344 Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 12:35
      Ja jeszcze z czasów,kiedy nic nie było mam manię chomikowania prawie
      wszystkiego.Dobrych sznurowadeł,ozdobnych
      wstążek,śrubek,gwoździków,blaszek,podkładek.Teraz zbieram jeszczare ciuchy.Robię
      z nich darciuchy dla mojej niewyżytej suni,coby nie kradła dziecku zabawek/i tak
      woli zabawki/Ostatnio ptzeżyłam 3 przeprowadzki i "kolekcja" z każdą z nich się
      zmniejszała.Teraz nie mam piwnicy i siłą rzeczy maniackie zbieractwo uległo
      ograniczeniu.Córka na mnie krzyczy za tą moją manię,ale często przychodzi z
      zapytaniem,czy w mojej kolekcji nie znajdę czegoś tam.
      Zauważyłam pewną prawidłowość,że jak wyrzucę "cuś" to po bardzo krótkim okresie
      czasu okazuje się,że właśnie ta rzecz jest mi niezbędna i muszę ją
      kupić.Największy z kolekcji jest zbiór guzików.Miałam manię odpruwania guzików
      przed wyrzuceniem ciucha.
      • anu_anu Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 13:06
        Zauważyłam, że powszechna jest opinia "zbieraczy", że jak się coś
        wyrzuci - to zaraz sie okazuje, że jest potrzebne.
        Mam odmienną obserwację smile
        Otóż jak się wyrzuca śrubkę - to się pamięta, że się miało i
        wyrzuciło.
        A jak się nie wyrzuci - to jeżeli nawet ktoś pamieta, że cud ów
        gdzieś tam jest (wśród miliona podobnych) - ale i tak sie nie wie
        gdzie - i w efekcie się jedzie do castoramy...
    • budzik11 Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 13:21
      Ja jeszcze dodam, że jak się ma małe dzieci, a w perspektywie ich zajęcia
      techniczne/plastyka czy coś podobnego, to człowiek chce mieć zapas różnych
      dziwactw, które nagle trzeba będzie dac dziecku do szkoły. Ja pamiętam np. że
      musiałam przynieść do szkoły pustą metalowa tubkę po paście do zębów, etykietki
      z różnych opakowań po przetworach, buteleczki po lekach, nie mówiąc o włóczkach,
      szmatkach, ścinkach itp - które normalny człowiek wyrzuca, a rodzic powinien
      mieć w domu na taką okoliczność.
      Ja sama już np. miałam taką potrzebę i wykorzystałam wieszaki z pralni oraz
      białą fizelinę, w którą była zapakowana duża część od jakiegoś ustrojstwa,
      zamówiona przez męża (co mnie podkusiło, żeby to zostawić??) - robiłam córce
      anielskie skrzydła.
      • misself Re: Co my gromadzimy? :-) 20.02.10, 08:52
        budzik11 napisała:
        > Ja sama już np. miałam taką potrzebę i wykorzystałam wieszaki z pralni oraz
        > białą fizelinę, w którą była zapakowana duża część od jakiegoś ustrojstwa,
        > zamówiona przez męża (co mnie podkusiło, żeby to zostawić??) - robiłam córce
        > anielskie skrzydła.

        Mam tyle fizeliny i wieszaków z pralni (fizelinę trzymam do otulania roślin na
        zimę, została mi po meblach po remoncie, a wieszaki wiszą w szafie w piwnicy -
        chciałam tam trzymać letnie ciuchy, ale nie mogę się zebrać - planuję od wiosny
        trzymać tam zimowe ciuchy big_grin), że chyba naprodukuję skrzydeł w ilości hurtowej
        i może na Allegro sprzedam? wink
    • madzioreck Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 13:27
      Kilka lat temu pozbyłam się nawyku przechowywania "przydasiów" wink Wywalam/oddaję
      komuś wszystko, czego nie używam - to bardzo ułatwia sprzątanie. Czasem coś
      wyrzucam bez przekonania - na przykład malutkie słoiczki po kosmetykach, bo
      czasem się okazuje, że by się przydał, ale jak leżą, to się akurat nie przydają,
      a tylko się kurzą (słoiczki lub opakowania, w których leżą).
    • emily_valentine Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 13:34
      Miss, oddaj wieszaki do pralni. Ja tak robię smile
      • emily_valentine Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 13:40
        Ja osobiście gromadzę moje magazyny wnętrzarskie. Żal mi je
        wyrzucić, chociaż już raz w życiu zrobiłam im czystkę. Ale ich tak
        szybko przybywa...
        • jadwiga_r Suknia dwuczęściowa z 1955 r. 15.02.10, 20:22
          A ja mam piękną suknię z wełny /nie włóczki/, po mojej mamie w kolorze mlecznej czekolady.
          Przechowuję ją ze względu na ciekawy fason.
          W muzeum włókiennictwa ustaliłam skąd pochodzi fason tej sukni i z których lat.
        • misself Re: Co my gromadzimy? :-) 20.02.10, 08:54
          emily_valentine napisała:

          > Ja osobiście gromadzę moje magazyny wnętrzarskie. Żal mi je
          > wyrzucić, chociaż już raz w życiu zrobiłam im czystkę. Ale ich tak
          > szybko przybywa...

          O, o, ja też!
          Mam dwa roczniki Elle Decoration. Pozostałe magazyny przeglądam w poszukiwaniu
          ciekawych rzeczy, skanuję pojedyncze strony i trzymam na dysku. Ale Elle Deco
          bym chętnie komuś oddała - remont już skończony.
      • misself Re: Co my gromadzimy? :-) 20.02.10, 08:53
        emily_valentine napisała:

        > Miss, oddaj wieszaki do pralni. Ja tak robię smile

        Hm, nie wpadłam na to smile
        Przyznam się, że sama do pralni chemicznej nie chadzam - jakoś nic nie mam, co
        by się tam nadawało - wieszaki przywiozła mi Mama, kiedy nie miałam żadnych i
        kasy na drewniane też nie miałam.
    • angazetka Re: Co my gromadzimy? :-) 15.02.10, 21:18
      Gazety gromadzę. Mam całe stosy starych Wyborczych, Polityk i
      Filmów. Raz na jakiś czas trochę wyrzucam, ale górka szybko rośnie.
      Poza tym nie umiem wywalić żadnego ciucha - rozstanie mnie fizycznie
      boli (nawet gdy mowa o starych majtkach).
      • non.ens Re: Co my gromadzimy? :-) 16.02.10, 01:40
        > Gazety gromadzę. Mam całe stosy starych Wyborczych, Polityk i
        > Filmów.

        U mnie podobnie.
        A najgorsze, że kiedy już zbiorę się, by się tego całego majdanu pozbyć, zaraz
        zaczynam te gazety przed wyrzuceniem przeglądać i pozbycie się kilku czasopism
        zajmuje mi sporo czasu :]
        Jedyna nadzieja w przeprowadzce, wtedy już - mam nadzieję... - ostatecznie
        pozbędę się tego nadmiaru makulatury.
    • ollus Re: Co my gromadzimy? :-) 16.02.10, 09:47
      bilety do kina
      raz na jakiś czas wyciągamy z mężem cały ten majdan i gramy w
      odpytywankę o czym był film i kiedy na nim byliśmy
    • lesialesia Re: Co my gromadzimy? :-) 16.02.10, 09:55
      ja mam problemy z wyrzucaniem wielu rzeczy wink np metki, paragony- na wypadek
      gdyby coś się popsuło (nawet jeśli to była bluzeczka za 5 zł), torebki sklepowe
      (to akurat dobrze, bo ekologicznie- zawsze mam jakąś w torebce i nie muszę brać
      kolejnych wink), pudełka po butach
    • mmena Re: Co my gromadzimy? :-) 17.02.10, 10:32
      Absurdalnego - nic. Mam zasade, jesli z czegos nie korzystalam przez
      2 lata to idzie do smieci.
      Z rzeczy nieabsurdalnych - gromadze ksiazki i zdjecia.
    • otterly Re: Co my gromadzimy? :-) 17.02.10, 11:33
      z absurdalnych długopisy, pisaki, flamastry i wszelkie artykuły biurowe. Nie daj
      boże żebym zawędrowała do działu papierniczego w Empiku! Uwielbiam notesy,
      zeszyty, karteczki. Z utęsknieniem czekam, aż będę miała dziecko, najlepiej
      córkę w wieku szkolnym i będę mogła bezkarnie kupować farby, plastelinę i
      kolorowe papiery smile

      Gromadzę też ciuchy, ale rozsądnie. Mam kilka takich rzeczy, których za nic w
      świecie nei dam wyrzućić, ale nie założę ich również. Na przykaład: skórzana
      kurtka w stylu indiańskim z wielgaśnymi frędzlami, wełnainia plisowana spódnica
      do kostek od Calvina Kleina, sylwestrowa złota mini z ogromną kokardą z lat 90
      (mojej mamysmile)...

      Mój małż gromadzi na potęgę coś, co nazywa "cybancikami", czyli wszelkie druciki
      do spinania np. kabli. Kupuję coś, co jest takim drucikiem przypięte do
      tekturki, a Pan Mąż bardziej się interesuje owym cybancikiem, niźli nowym
      nabytkiem.

      Książki i płyty się nie liczą, prawda?
      • czarna.porzeczka Re: Co my gromadzimy? :-) 20.02.10, 14:24
        ciuchy, buty, torebki, bizuteria, kosmetyki, a w szczegolnosci
        podklady do twarzy jako ze walcze z cera od lat, oraz lakiery do
        paznokci.
        Ksiazki, plyty, gazety wnetrzarskie, filmy...
        a z rzeczy absurdalnych: tekturowe metki od ciuchow ktore kupuje.
        Mam cale pudlo pelne tych metek, czesto sa wraz z woreczkiem w
        ktorym znajduje sie np. guzik, lub kawalek nitki w kolorze ciucha na
        wypadek dziurki.
        Ach, zbieram jeszcze torebki - przychodze z zakupow i skladam
        pieczolowicie te wszystkie torby w ktorych dali mi zakupy. Chore
        troszke, ale tak mam.
        • diameh Re: Co my gromadzimy? :-) 20.03.10, 22:13
          czarna.porzeczka napisała:
          > Ach, zbieram jeszcze torebki - przychodze z zakupow i skladam
          > pieczolowicie te wszystkie torby w ktorych dali mi zakupy. Chore
          > troszke, ale tak mam.


          ooo! ja też tak mamsmile nawet mój mąż podłapał tę manię. Ale on to
          kolekcjonował by wszystko- muszę ukracać mu te zapędy.
    • marta.uparta Re: Co my gromadzimy? :-) 22.03.10, 23:46
      korki po winie, które wypiłam sama lub w miłym towarzystwie, jest już tego
      spora reklamówka, ostatnio zaczęły mi się wysypywac , więc wywaliłam
      trochę powtarzających się. Ale naprawdę nie wiem po co je zbieram. Jest to
      jednak moje jedyne zboczenie, więc sobie wybaczam.
      • loira Re: Co my gromadzimy? :-) 23.03.10, 04:04
        Marta, tablice sobie z nich zrob. Taka jakas na przyklad:
        www.greenharmony.pl/rekodzielo_tablice_korkowe.htm
        A ja zbieram, jak wiekszosc widze smile, tasiemki, guziki, zapiecia itp. No ale nie wiem w sumie czy to typowe zbieractwo, bo nie ma tego duzo i wiekszosc sie przydaje. Poza tym ciezko chomikowac rzeczy jak czlowiek co chwila sie przeprowadza smile
      • misself Re: Co my gromadzimy? :-) 23.03.10, 09:44
        Moja mama też zbiera korki po winie. Robi z nich pływaki na staw smile
        • marta.uparta Re: Co my gromadzimy? :-) 27.03.10, 18:51
          stawu nie mam, ale z tą tablicą to niezły pomysł. Mam nawet w
          piwnicy taką starą ramę. Tylko na czym przykleić? Może na korkowej
          tablicy? i czym?
          • misself Re: Co my gromadzimy? :-) 29.03.10, 08:32
            marta.uparta napisała:

            > stawu nie mam, ale z tą tablicą to niezły pomysł.
            > Mam nawet w
            > piwnicy taką starą ramę. Tylko na czym przykleić? Może na korkowej
            > tablicy? i czym?

            Klejem z pistoletu na przykład, do sklejki.
    • gazeta_mi_placi Re: Co my gromadzimy? :-) 27.03.10, 21:54
      Może co gromadzą nasi mężowie-wątek by się rozrósł do minimum 400 wpisów big_grin
      Ja nic nie gromadzę.
      Wprost przeciwnie-wyrzucam niepotrzebnych/zbędnych (czasem komuś oddaję) rzeczy ile się da big_grin
      • misself Re: Co my gromadzimy? :-) 29.03.10, 08:31
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Może co gromadzą nasi mężowie-wątek by się rozrósł do minimum 400 wpisów big_grin

        Jest już taki wątek przecież smile
Pełna wersja