Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę?

16.02.10, 10:00
    • budzik11 Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 10:10
      A można jej NIE pamiętać????
      • mania_z Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 10:13
        budzik11 napisała:

        > A można jej NIE pamiętać????
        Jak się chce to wszystko można.Nie wiem dlaczego Twoje uwagi są takie złośliwe?
        • budzik11 Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 10:29
          mania_z napisała:

          > budzik11 napisała:
          >
          > > A można jej NIE pamiętać????
          > Jak się chce to wszystko można.Nie wiem dlaczego Twoje uwagi są takie złośliwe?

          Co jest złośliwego w moim pytaniu? Studniówka to najważniejsze, poza maturą,
          wydarzenie w życiu szkolnym licealisty, nie wyobrażam sobie, co sprawiłoby,
          żebym zapomniała własną studniówkę - chyba tylko jakiś poważny uraz mózgu.
          • truscaveczka Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 11:07
            Mania kusi moderatorkę smile
          • budzik11 Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 16:24
            No dobra - w temacie: owszem, pamiętam i będę pamiętała do końca życia (chyba
            że: patrz wyżej). Długie i mozolne przygotowania, dekoracje, próby poloneza,
            studniówka w szkolnej sali gimnastycznej. Też poszłam z moim
            jeszcze-nie-facetem, po studniówce nim został. Dostałam taki malutki bukiecik ze
            storczyków na nadgarstek, jak w amerykańskich filmach (skąd on to wziął??).
            Zabawa do białego rana, jak na weselu, świetna atmosfera, tańce, hulanki,
            swawola; można było bezkarnie palić na korytarzach, to był jedyny dzień, kiedy
            wystawione były popielniczki. Pyszne jedzenie, drinki spod stołu. Świetna
            impreza smile
          • fajnababka3 albo alkohol:) 22.02.10, 20:37
            Noooo pamiętam. Mama szyła mi sukienkę z Burdy. Materiały polecone na nią to szyfon wyszywany gipiurą na górę i kaszmir na dół. Niestety w Burdzie nie napisano że pod wpływem ciężaru kaszmiru szyfon będzie się rozciągał - w efekcie mama 3 razy odpruwała dół żeby skrócic górę i żeby wszystko było na swoim miejscusmile Poza tym włosy mi się rozwaliły po drodze ale zabawa i tak była w dechę.
    • marysienka-1 Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 10:18
      Pamiętam i to jako największy koszmar przez cztery lata LO.Studnówka
      2000-blee nigdy nie chcę jej pamietać.Gorsza sukienka,gorszy partner-
      byłam bardzo zakompleksiona!
      • pergolcia Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 10:40
        ja tez pamiętam. porazka na calej lini... Byłam z moim M. To były
        bardzo burzliwe początki naszego związku i generalnie zrąbał mi całą
        zabawę. Jak sobie teraz przypomne jakim był świrem to mam ochotę mu
        przyłożyć smile Na szczęście było minęło...
        • lee-aa Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 11:29
          pamiętamy smile
          byłam ze swoją ówczesną 'miłością życia' - bujaliśmy się jak żuraw i czapla
          przez 4 lata, coś tam zaskoczyło i rok później wyskoczył z pierścionkiem
          zaręczynowym - wyśmiałam go oczywiście wink
          W sumie najbardziej utkwiły mi w pamięci przygotowania - wtedy studniówki robiło
          się w szkole, nad projektem dekoracji siedziałam kilka ładnych tygodni... nie
          zapomnę też piewszej w życiu trwałej 'podnoszącej' wink i widoku koleżanki
          'zapawiowanej' przez swojego ówczesnego
    • truscaveczka Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 11:33
      Nuda <zief> Żałuję że wywaliłam kasę. Mój mąż nie był na swojej nie
      żałuje.
      • misself Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 19.02.10, 10:21
        truscaveczka napisała:

        > Nuda <zief> Żałuję że wywaliłam kasę. Mój mąż nie był na swojej nie
        > żałuje.

        Mój narzeczony też na swojej nie był (ja nie mogłam przyjechać, a on jest
        nietańczący ogólnie) i też nie żałuje... Ja byłam z kolegą z klasy, który
        świetnie tańczył, więc nieźle się bawiłam, ale drugi raz bym na taką imprezę nie
        poszła smile
        • anu_anu Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 19.02.10, 12:00
          I byś mogła smar do kopyt kupić zamiast sukienki big_grin
          • misself Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 20.02.10, 08:43
            anu_anu napisała:

            > I byś mogła smar do kopyt kupić zamiast sukienki big_grin

            I tak mogłam, bo sukienkę szyła mi Mama tongue_out Z konieczności, bo w sklepach nic na
            mnie nie pasowało. Albo było w kolorze wątroby - taka moda. (Ale przyznam, że
            jak patrzę na siebie na filmie, to się nie mogę nadziwić, jak ja się mogłam tak
            beznadziejnie ubrać.)
    • madzioreck Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 11:43
      Pewnie, że pamiętam smile Wytańczyłam się do białego rana, i mieliśmy pięknego
      poloneza, byłam nawet w pierwszej parze tongue_out
      Ech, to były czasy... smile
    • allija Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 14:09
      owszem pamiętam szczególnie teraz przypomniałam sobie bo moi synowie
      w wieku studniówkowym więc porównuję. Ja bawiłam się w szkole, w
      naszej klubowej sali, ze szkolnym zespołem w tle. Na
      studniówkę "wprosili" się moi znajomi, mój brat z dziewczyną, jakos
      kiedyś nie było z tym problemu. Bawiliśmy się doskonale, po
      zakończeniu przenosząc się z zabawą do czyjegoś mieszkania.
      Kanapki robiły mamy i mieliśmy po lampce szmpana "na dorosłość".
      Kreacja szyta specjalnie przez mamę całkiem niedawno dopiero
      wylądowała w koszu.
      Teraz studniówki są zupełnie inne a chłopcy chodzą na nie niezbyt
      chętnie, dziewczyny pewnie inaczej. Są sztywne /bale?/ i oficjalne
      jakies, u nas to była autentyczna zabawa. No i kosztowne, jak to w
      lokalu. Dobrze chociaż, że mam chłopaków i garnitur z szafy
      wystarczył.
    • hottee Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 14:31
      Pamiętam. Niestety.

      1.Zakaz uczestnictwa osób towarzyszących.
      2.Nauczyciele otwierający każdą (!) butelkę wody mineralnej w poszukiwaniu alkoholu
      3.O mały włos nie wpuszczono mnie ze względu na strój - miało być
      biało-granatowo a ja miałam sukienkę - o zgrozo- kremowo-czarną. Do bólu
      grzeczną notabene. Zostałam wpuszczona, ale z odpowiednim komentarzem.
      4.Impreza zapowiedziana do 22.30, koniec końców trwała AŻ do 23.30.
      5.Koniec studniówki - dyrektor przypomniał o kategorycznym zakazie kontynuowania
      imprezy w domach...

      ...było to renomowane LO w dużym mieście.
      Mam wrażenie, że to jakaś inna planeta byławink
      • zla_wiedzma Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 14:34
        Niestety pamiętam wink jakiś koszmarny makijaż i KOSZMARENGO KOKA ALA ROSJANKA czy
        cóś, partner też nie bardzo...smile fajnie pośmiać się patrząc na zdjecia..
        niekoniecznie jest to moje ulubione wspomnienie wink
    • anu_anu Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 14:33
      78 rok, biała bluzka, czarna długa spódnica, wolno było być
      umalowanym i mieć biżuterię. Chłopcy - garnitur, od razu na maturę.
      Zabawa w auli szkolnej (aula cudowna, szkoła ma ponad 170 lat),
      siedziało sie w okolicznych klasach, dekoracje sporządzone
      własnoręcznie, jedzenie zrobione przez mamy, przygrywała wojskowa
      kapela, bawiliśmy się do pierwszej w nocy, co było niezwykłym
      przejawem telerancyjności ciała pedagogicznego. I jeszcze akurat nie
      miałam z kim iść.
      W efekcie bawiłam się świetnie i jak córka miała swoją studniówkę -
      to zaproponowałam, że z sukienką może zaszaleć, mama funduje. Na co
      usłyszałam, że jest inna propozycja: sukienkę pożyczymy od koleżanki
      a za te pieniądze, które chcę wydać - to kupimy smar do kopyt.
      Córeczka właśnie widziała taki niezwykle atrakcyjny smar,
      kosztował kilkaset złotych więc będzie jak raz. I nie zgodziłam się
      na ten smar, co mi córka do dziś wypomina...
      • jul-kaa Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 15:35
        anu_anu napisała: > W efekcie bawiłam się świetnie i jak córka miała swoją studniówkę -
        > to zaproponowałam, że z sukienką może zaszaleć, mama funduje. Na co
        > usłyszałam, że jest inna propozycja: sukienkę pożyczymy od koleżanki
        > a za te pieniądze, które chcę wydać - to kupimy smar do kopyt.
        > Córeczka właśnie widziała taki niezwykle atrakcyjny smar,
        > kosztował kilkaset złotych więc będzie jak raz. I nie zgodziłam się
        > na ten smar, co mi córka do dziś wypomina...

        Piękna historia smile))
        • anu_anu Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 20:01
          Powiem Ci, że takie hobby to skarb i przekleństwo w jednym...
      • ag-su Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 20.02.10, 20:15
        anu_anu napisała:

        ... to kupimy smar do kopyt.
        > Córeczka właśnie widziała taki niezwykle atrakcyjny smar,
        > kosztował kilkaset złotych więc będzie jak raz.

        Co to jest smar do kopyt?????
        • anu_anu Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 20.02.10, 22:58
          Smar do kopyt to jakieś mazidło, którym smaruje się końskie kopyta
          aby były piękne i błyszczały smile
          Córka "od zawsze" jeździ konno.
    • joankb Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 16:26
      Nie pamiętam. Nic, a nic. Skleroza czy jak?
      Pamiętam, albo raczej wiem gdzie była - w szkolnej auli.
      I tyle - reszta zlała mi się z innymi szkolnymi i nie szkolnymi zabawami z tego
      okresu.
    • ladyjm Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 21:26
      a ja w ogole nie poszlam na studniowke - w mlodosci bylam dosyc alternatywna
      (sluchalam metalu, nosilam sie cala na czarno, itp) i razem z moja najlepsza i
      rownie undergroundową przyjaciolka stwierdzilysmy, ze nie przezyjemy tego. i
      fakt, po latach widzialam video - masakra! i ciuchy, i muzyka, i chlanie wódy po
      katach. ani troche nie zaluje, ze mnie tam nie bylo.
    • keepersmaid Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 16.02.10, 23:02
      Zima 1981/82, studniowki nie bylo, bo byl stan wojenny.
      • zla_wiedzma Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 17.02.10, 08:11
        keepersmaid napisała:

        > Zima 1981/82, studniowki nie bylo, bo byl stan wojenny.
        >
        Mróz był jak diabli i pamiętam zomowców stojących na dworze, że teleranka nie
        było to nie pamiętam wink
    • misself Re: Dziewczyny pamiętacie swoją studniówkę? 19.02.10, 10:20
      Pamiętam. Mam bardzo dobrą pamięć, no i to nie było znów tak dawno wink
Pełna wersja