Pajęczny everywhere...

19.02.10, 09:40

No nie mam już siły na te małe paskudy, które przędą mi po kątach.
Co 2-3 dni mam nowe "firanki". Jest jakaś rada żeby wytępić pająki i
pozbyć się pajęczyn?
    • gemini50 Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 09:51
      Kurcze, nie wiem. Może są jakieś płytki odstraszające, takie jak np.
      do mrówek faraonek? Poszukaj w necie
      • budzik11 Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 11:12
        Nie wiem, o jakich płytkach piszesz, ale mój mąż kupił elektroniczny,
        ultradźwiękowy odstraszacz pająków. Ja jestem sceptyczna jeśli chodzi o takie
        wynalazki, i nie wiem, jak ze skutecznością, bo kupił jakoś w listopadzie, zimą
        chyba pająki są mniej aktywne - ale po wymiecieniu ich z garażu (tylko tam były,
        i to takie czarne, giganty, które właziły na czujki i wzbudzały alarm) - nie ma
        żadnego od jakichś 2 m-cy, odkąd mąż to włączył.
        • sadosia75 Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 11:28
          ten odstraszacz emituje drgania, ktore pajak odbiera jako drgania
          zwierzecia dla niego agresywnego. jednak problem polega na tym, ze
          nie kazdy pajak boi sie takich samych drgan. najlepsze sa
          odstraszacze,ktore maja kilka mozliwosci ustawienia drgan. z tego
          co wiem to koszt takiego cuda wacha sie od 50zl do 150zl. ale jest
          wielorazowego uzytku na baterie ew na akumulatorek i warto wydac
          tyle, zeby pozbyc sie pajakow. mozna tez kupic w zoologicznym tasme
          o podobnym zapachu jak przysmaki pajakow, przykleja sie i po jakims
          czasie zejda z tego marnego padolu. to jest o wiele tansze ( od 10
          do 30zl ) ale jednorazowego uzytku. i jesli jeden pajak sie
          przyklei to reszta pajakow juz nie taka glupia i sie nie da
          przykleic na tasme. wiec trzeba w kilka miejsc porozklejac po kilka
          sztuk naraz.
          • budzik11 Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 13:54
            sadosia75 napisała:

            > ten odstraszacz emituje drgania, ktore pajak odbiera jako drgania
            > zwierzecia dla niego agresywnego. (...)

            Nie tyle drgania co pisk (chociaż ja nie jestem pająkiem i inaczej to odbieram
            wink), podobny do skrobnięć mokrym styropianem po szybie.

            ale jest
            > wielorazowego uzytku na baterie ew na akumulatorek

            toto nasze wkłada się normalnie do kontaktu.
            • sadosia75 Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 14:44
              Dla nas pisk a dla pajaka drgania smile a macie opcje wielotonowa czy
              jeden ton "pisku" ?
              Akumulatorki sa chyba najlepsze w takich urzadzeniach. ladujesz i
              masz. na jak dlugo Wam wystarcza jedno ladowanie?
              • budzik11 Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 15:47
                Ale one nie są ładowane - po prostu wkłada się je do kontaktu żeby działały, jak
                zaślepki (takie dla bezpieczeństwa dzieci).
    • dwapsyikot Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 12:44
      pająki przynoszą szczeście.......
    • karlakarla Re: Pajęczny everywhere... 19.02.10, 20:37
      Może to wina innych szkodników, mnie nawiedzają mole już x lat, zawsze gdzie one
      się zadomowią zaraz za nimi przychodzą pająki - idą tam gdzie jedzonko tongue_out
Pełna wersja