Dodaj do ulubionych

co powinna miec młoda pani domu na wyposazeniu ;)

20.02.10, 21:56
za pol roku biore slub, wiec jak cos jest w promocji, to sobie pomału kupuje,
"na swoim" bede moze juz za 3-4 miesiace
dzis na przyklad nabylam 3,5 l naczynie zaroodporne z pokrywa w zawrotnej
cenie 35 zl, 6 szklanek z ciemnego i 6 z bialego duraleksu (czy innego
dziadostwa) za cale 21 zł, dobre szklanki-juz jedna zdazylam w sklepie zwalic,
nie stlukla sie wink
czarna duza blache do ciasta za 6.99, wczesniej łyzki, w kauflandzie były po
12.50 za sztuke, jak zobaczylam, ze w necie sa po 56 zl za sztuke plus 8 zeta
za przesylke, to usiadłam uncertain takie o:
https://photos07.allegroimg.pl/photos/oryginal/927/22/80/927228050
(nie wiem, czy tu mozna wklejac linki, bo teraz misself bedzie wycinac mnie
wink, łacznie zakupilam 5 takich: sosjerka, szpikulec-widelec do miesa, łopatka,
szumówka, i taka płaska łyzka, co dawałoby łącznie ponad 250 zł confused interes
życia normalnie
patelnie teflonowa o srednicy 28 cm wink
a Wy co miałyscie/uwazacie za niezbedne na poczatek?
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 07:54
      To zależy od tego, czy będziecie gotować na co dzień. My mieliśmy jeszcze
      mikser, blender i robota, ale tylko dlatego, że mogliśmy kupić taniej. Przyda
      się jeszcze mop z wiadrem, odkurzacz, odpowiednia ilość talerzy i sztućców,
      garnki, patelnie, ręczniki, pudełka do przechowywania... Jak sobie jeszcze coś
      przypomnę, to dopiszę smile
      Pamiętaj, że często z okazji ślubu dostaje się sporo "domowych" rzeczy.
    • budzik11 Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 09:16
      Polecam wyszukiwarkę:
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,89254726,89254726,niezbedne_wyposazenie_kuchni.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,72212074,72212074,Bez_czego_WDPD_nie_moze_sie_obejsc_czyli_hity_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,77339174,77339174,Malo_znane_ale_pomocne_akcesoria_kuchenne_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,82511753,82511753,ikea_co_polecacie_co_sie_sprawdza_ulatwia_zycie_.htmlitd.
    • misself Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 09:55
      Ja jeszcze do linków Budzika dorzucę link do bloga jednej z forumowiczek. Jej
      listę sobie skopiowałam, dopisałam kilka rzeczy, niektórym zmieniłam kategorie -
      ale jest bardzo rzetelna smile

      planujeprzeprowadzke.blox.pl/2009/06/Wirtualna-kuchnia-czyli-bez-czego-nie-bede-mogla.html
      Poza tym wszystko zależy od tego, jak często i co gotujesz. U mnie priorytetem
      był duży garnek, durszlak i łyżka do makaronu - jemy tyle pasty, że Włochy
      powinny nam nadać honorowe obywatelstwo wink
    • mancipi naczycnie żaroodporne 21.02.10, 12:55
      skoro już jedno masz to powiem że należy mieć 2. sama mam jedno, owalne, szklane i zawsze je przeklinam gdy robię lasagne, po prostu masakra. dlatego ciągle noszę się do zakupu drugiego, prostokątnego. nie wspomnę, że chciałabym mieć też takie malutkie, na jedną porcję aby podawać każdemu bez nakładania.
      a o tym czego ci brakuje przekonasz się po kilku imprezach dla znajomych (chodzi o talerze, miski, miseczki, kubki, szklanki, kieliszki) - np ilośc rzeczy podana przez danuu jest wg mnie za mała na jakieś imprezy w gronie znajomych
      • jul-kaa Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 13:23
        mancipi napisała:
        > nie wspomnę, że chciałabym mieć też
        > takie malutkie, na jedną porcję aby podawać każdemu bez nakładania.

        O, ja też o takich marzę - małe, śliczne, żaroodporne foremki, w których
        mogłabym zapiekać pojedyncze porcje. Trudno je dostać, a jak już są to drogie
        jak diabli sad
        • mancipi Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 13:35
          jul-kaa napisała:

          > O, ja też o takich marzę - małe, śliczne, żaroodporne foremki, w których
          > mogłabym zapiekać pojedyncze porcje. Trudno je dostać, a jak już są to drogie
          > jak diabli sad

          widziałam takie latem w DUCE, chyba na przecenie były po 8 zł (małe prostokątne), do tej pory żałuję że nie kupiłam bo normalna cena to 16 zł sad
      • misself Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 14:16
        A tak, naczynie na lasagne prostokątne niezbędne, jeśli się robi lasagne.

        Pojedyncze naczynia są na pewno... w Ikei - seria Mixtur.
        Nie jestem osobiście przekonana do tego, bo kupna lasagne jest w płatach, które
        idealnie mieszczą się w moim dużym naczyniu - a takie małe to nie wiem, jak
        zmieścić, ciąć? kroić te płaty? (Nie obgotowuję lasagne.)
        • mancipi Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 15:46
          akurat te małe naczynia to nie go lasagne.
          bardziej do jakiś ciast, deserów, brulle, czegoś z ciastem fran. wszystkiego co wepchniesz do jednej miseczki, piekarnika i podasz uradowanym gościom. ideę wypatrzyłam u pascala, on często tak robi, a ponieważ ja lubię robić różne zapiekanki lub tarty to wydaje mi sie to doskonałym rozwiazaniem
            • misself Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 16:27
              jul-kaa napisała:

              > mancipi - podpisuję się pod tym, coi napisałaś smile
              > Ja bym chciała takie kokilki:

              W kokilce lasagne nie zrobisz tongue_out
              Ja mam z Ikei, są idealne na creme brulee czy na crumble w porcyjkach.
                • misself Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 18:40
                  jul-kaa napisała:
                  >
                  > Lasagne w kokilce nie mam zamiaru robić, ale wiesz, gdybym się uparła, to
                  > dlaczego nie ;P

                  Podstawowy problem dostrzegam w różnicy kształtów kokilki i lasagne, chyba że
                  się chcesz w wycinanie bawić wink
                  • budzik11 Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 18:59
                    misself napisała:

                    > Podstawowy problem dostrzegam w różnicy kształtów kokilki i lasagne, chyba że
                    > się chcesz w wycinanie bawić wink

                    Moja babcia miała kiedyś oooogromny problem - jak ułożyć kwadratowe herbatniki
                    (jako spód do czegoś tam) w okrągłej tortownicy big_grin
                  • jul-kaa Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 20:19
                    misself napisała:
                    > Podstawowy problem dostrzegam w różnicy kształtów kokilki i lasagne, chyba że
                    > się chcesz w wycinanie bawić wink

                    miss, aleś uparta smile Właśnie to miałam na myśli - jeśli się uprę, to powycinam
                    krążki i zrobię miniaturowe lasagne.
                    I wierz mi - umiem gotować, wiem jak wygląda lasagne i jaki ma kształt smile
          • misself Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 16:26
            mancipi napisała:

            > akurat te małe naczynia to nie go lasagne.
            > bardziej do jakiś ciast, deserów, brulle, czegoś z ciastem fran. wszystkiego co
            > wepchniesz do jednej miseczki, piekarnika i podasz uradowanym gościom.

            ...i nie będziesz tego robić na gorąco.
            Bo nie wyobrażam sobie primo, wpychać lasagne do naczynia 9/7 cm bądź nawet
            płytkiego 15x15 cm, secundo, podawać prosto z piekarnika gościom.

            Widziałam taki patent kiedyś w Almie - naczynko do zapiekania i wiklinowy
            koszyczek idealnie do tego naczynka pasujący. Ale nie wiem, czy to do zapiekania
            było, nie przyglądałam się aż tak.
            • mancipi Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 18:21
              miss widzę ze lasagne chodzi ci po głowie, strasznie się na nią uparłaś i chyba będzie jutro u ciebie na obiadsmile
              przecież obie ci piszemy że to nie ma być do lasagne tylko do innych potrawsmile i nie zamierzam niczego wpychać na gorąco ani na siłę
              chyba masz za wysoki pozim cukru po tych waszych kawiarnianych wspaniałościach smile
              • misself Re: naczycnie żaroodporne 21.02.10, 18:42
                mancipi napisała:

                > miss widzę ze lasagne chodzi ci po głowie, strasznie się na nią uparłaś i chyba
                > będzie jutro u ciebie na obiadsmile

                Ty pisałaś o lasagne i zaraz później o małych jednoporcjowych, wywnioskowałam,
                że Ci do tego właśnie potrzebne smile
                Jutro obiadu u mnie nie będzie, bo pracuję do późna i wiesz co? Przez cały dzień
                nic nie jem, bo jak wącham ciągle te słodkości, to mi się je jeść odechciewa big_grin
      • danuu Re: naczycnie żaroodporne 23.02.10, 11:12
        Taaaak... Tez juz sie o tym przekonalam smile Na szczescie dostalam 'w
        spadku' po kuzynce, ktora wymieniala zastawe, kilka kolorowych
        talerzy i teraz mam calkiem sporo (ok.12 z kazdego rodzaju).
    • gazetowy.mail Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 18:54
      A szanowny Pan Małżonek co wniesie? Wspomniane niżej sprzęty RTV
      oraz żołnierzyki? Ustalcie razem, zobaczcie co macie. Ustalcie jaki
      będzie styl/kolorystyka domu bo poźniej taka zbieranina nie wygląda
      ciekawie. Większe rzeczy wpiszcie na listę prezentów lub dajcie
      Mamom. Goście często dzwonią do rodziców z pytaniami co kupić
      Młodym.
      Poza tym wszystko zależy od tego co jecie. Nigdy nie miałam
      mikrofalówki i uważam ją za zbyteczną tak samo jak nigdy nie robiłam
      zapiekanki smile
      • budzik11 Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 19:14
        Bez przesady, mowa tu głównie o jakichś drobiazgach typu ubijaczka czy łyżka do
        makaronu. Tego nikt raczej nie wpisze na listę prezentów ślubnych wink I zwykle
        takie rzeczy trzyma się w szufladach czy gdzieś, nie na wierzchu w każdym razie,
        więc zbieranina nikomu nie przeszkadza. I raczej nie chodzi o to, co kto
        "wnosi", ale co będa potrzebowali jako małżeństwo - my z mężem startowaliśmy od
        zera - wynajmowaliśmy mieszkanie częściowo urządzone, częśc rzeczy dokupiliśmy,
        potem jak już przeszliśmy na swoje - uzupełniliśmy brakujące przedmioty. Ani ja
        niczego nie "wnosiłam", nie miałam żądnego posagu, ani mąż. Więc jak dziewczyna
        trafia na różne okazje zanim założą "wspólne gospodarstwo domowe", to niech
        kupuje, czemu nie?
        • lee-aa Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 19:27
          Warto pomyśleć o większych sprzętach przy robieniu listy prezentów ślubnych i
          mieć na oku konkretne modele. Sporo osób - ciocie, kuzynki, babcie - stawia na
          'praktyczne' prezenty i ląduje się po ślubie z 20 kieliszkami do wina, każdy
          komplet z innej bajki, skorupami (talerze, salaterki, półmiski) w niekoniecznie
          pasujących do siebie kolorach, 3 identycznymi patelniami. Wymyśl sobie styl,
          kolor i delikatnie sugeruj gościom. Zakupy okazyjne nie zawsze okazują się trafione.
          Pomyśl też o dobrych ręcznikach, lnianych ściereczkach kuchennych, pojemnikach
          na przyprawy i produkty sypkie.
          • lee-aa skleroza ;) 21.02.10, 19:30
            koniecznie - o ile zamierzasz podejmować gości w domu - ładny, odświętny serwis
            - też sobie upatrz wcześniej i podpowiedz - ja mam babciny "ćmielów", moja matka
            chrzestna dokupi nam w ramach prezentu ślubnego ( bo w końcu zdecydowaliśmy się
            na ślubwink)brakujące elementy.
        • tomelanka Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 21:59
          aha, poki co wszyscy twierdza ze beda kase dawac, bo sami najlepiej wiemy co
          potrzebujemy i co nam sie podoba, pewnie sie ktos wylamie, ale nie bede z tego
          robic tragedii
          na serwis Tomasz poluje w Niemczech, bo tam obecnie przebywa; ostatnio byl 100
          czesciowy serwis kwadratowy bialy przeceniony ze 130 euro na 30 ale niestety nie
          zdazyl sad i sie w sumie nie dziwie big_grin tam jest ogolnie wiekzy wybor fajnych
          skorup i w lepszych cenach niz tu
          ja szukam bialego kwadratowego lub kwadratowo-zaokraglonego obiadowo-kawowego na
          12. os, ew.na 6 ale wtedy kupujemy 2
          • schiraz Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 21.02.10, 22:18
            Dużo rzeczy ci w praniu wyjdzie.. Ja przeprowadziłam się do mojego męża (ogólnie
            dom świeży i nieurządzony) z kilkoma kartonami różnych przyborów kuchennych i
            już przy pierwszym obiedzie okazało się, że nie mam tłuczka do mięsa, cedzaka do
            makaronu, deski do krojenia (!!!) i ogólnie najwięcej mam talerzy i ogólnie
            zastawy stołowej. Wino otwieraliśmy śrubokrętem, mięso rozbijałam młotkiem
            owiniętym w foliową reklamówkę, makaron odcedzałam talerzem a resztę przez
            pieluchę tetrową a następnego dnia poszłam na zakupysmile Z czasem kupiłam wszystko
            co potrzebowałam.
        • misself OT 21.02.10, 23:39
          tomelanka napisała:
          > małżonek wniesie grubsze rzeczy, takie jak wspomniana zmywarka, agd/rtv oraz meble

          Wyobraziłam sobie, jak małżonek tacha stos złożony ze zmywarki, piekarnika,
          lodówki, tapczanu i szafy, a Ty za nim pląsasz w podskokach z łyżką do makaronu
          i kompletem szklanek big_grin

          Chwali Ci się, że taka przewidująca jesteś - ja w ogóle o takich rzeczach nie
          myślałam przed zamieszkaniem z Mężczyzną ani przed wyprowadzką z domu.
          • tomelanka Re: OT 21.02.10, 23:50
            przestan, jak sie bedziemy tyle smiac to nam sie zmarszczki zrobia big_grin
            no bo post o tym co wniesie małżonek mnie rozśmieszył big_grin przeciez wszystko
            kupujemy wspolnie big_grin ale mnie poki co stac tylko na drobne rzeczy, on zarabia
            gruba kase, wiec na niego spadaja grube wydatki wink choc to bez sensu w sumie
            rozrozniac bo i kasa i zakupy wspolne
            toc czesc golabkow mozna dorobic w garze/patelni
    • sadosia75 Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 22.02.10, 08:44
      Jak ja sie wyprowadzalam z domu to nakupowalam dupereli smile a
      pozniej sie okazalo,ze nawet nie moge meza walkiem zbic smile
      -dwie patelnie to u mnie obowiazek. jedna duza i gleboka na
      jakies "powazniejsze" smazenie i jedna mniejsza i plytka np. na
      nalesniki albo jajecznice.
      -noze i to duzo nozy plus cudko do ich ostrzenia
      -przynajmniej dwie deski do krojenia
      -tluczek do miesa ( na wypadek gdyby na mezu walek sie polamal big_grin )
      -czajnik
      -sloiki na make, kawe, herbate, makaron itp
      -szmatki,szmaty,szmateczki do kurzu,zmywania na mokro
      -wiadro i mop
      -miski i miseczki
      -blachy do pieczenia
      -mikser
      -firanki ( my przez pierwszy tydzien zylismy bez firanek a to byl
      okres gdzie zaluzje byly dopiero luksusem i sasiedzi mogli nas
      podgladac ile wlezie i ile zechca big_grin)
      -kieliszki ( okazuje sie, ze zapotrzebowanie na kieliszki ujawnia
      sie w chwili parapetowki a jak kieliszkow brak to sie nawiedza
      rodzicow wiec lepiej miec swoje )
      -korkociag, otwieracz do puszek
      -lyzka drewniania
      -cudko na pieczywo ( starosc nie radosc zapomnialam jak sie to
      nazywa )
      -maselnica
      -dzbanek na napoje ew. kompoty
      jak cos sie jeszcze starej glowie przyppomni to dopisze smile
    • marysienka-1 Re: co powinna miec młoda pani domu na wyposazeni 22.02.10, 12:06
      Robiłam tak samo zakupy jeszcze przed ślubem.Warto było.
      -tarka
      -deski do krojenia
      -taca
      -kieliszki-pucharki na desery
      -pojemniki na kawe ,herb itp.
      -brytwanny
      -sitko
      -durszlak
      -tuczek do miesa
      -noże
      -korkociąg
      -montewka
      -patelnia
      -dzbanek na sok lub wodę
      -cukiernicę-solniczkę i pieprzniczkę
      -czajnik
      -fleczarki lub jakieś inne miseczki
      -wałek i stolnicę
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka