amryta 21.02.10, 18:49 w końcu na swoim, ale nie mam zielonego pojęcia jak się kupuje firanki, np.,okno mam szerokość 50 cm ile firany a ile tej taśmy marszczącej Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
truscaveczka Re: firany jak sie je kupuje 21.02.10, 18:52 Firanki musi być 2 razy więcej niż karnisza Na taśmie się nie znam niestety. Odpowiedz Link
misself Re: firany jak sie je kupuje 21.02.10, 23:29 truscaveczka napisała: > Firanki musi być 2 razy więcej niż karnisza Na taśmie się nie > znam niestety. Taśmy tyle samo, ile firanki, a firanki tyle, żeby się ładnie zmarszczyła Ja nie znoszę marszczonych firanek i kupuję tkaniny tyle, ile wynosi szerokość okna + ok. 50 cm, bez taśmy - to od gustu jak widać zależy. Odpowiedz Link
budzik11 Re: firany jak sie je kupuje 21.02.10, 18:52 Ja kupuję ok. 50% więcej niż szerokość okna. Czyli jak okno ma 50m, to biorę 75cm, jak ono ma 1 metr - wezmę 1,5 metra. Nie mam pojęcia, co to jest taśma marszcząca. Odpowiedz Link
gazetowy.mail Re: firany jak sie je kupuje 21.02.10, 18:57 1. W sklepie doradzą 2. Gęstość marszczenie zależy od faktury firanki 3. Średnio liczy się 1,5 okno Odpowiedz Link
evezu Re: firany jak sie je kupuje 21.02.10, 19:42 taśmy zawsze tyle ile firany, przyszywa się ją przecież na całej szerokości materiału, z tym, że są różne taśmy, na różne sposoby marszczenia firany Odpowiedz Link
tomelanka Re: firany jak sie je kupuje 21.02.10, 23:54 tasma jest po to, zeby sie firanka ladnie zmarszczyla, kupuje sie tyle samo co firany a firany musi byc zapas, zalezy jak ma byc mocno zmarszczona, mozna 2 razy wiecej niz karnisz, mozna 1,5 raza Odpowiedz Link
budzik11 Re: firany jak sie je kupuje 22.02.10, 08:24 tomelanka napisała: > tasma jest po to, zeby sie firanka ladnie zmarszczyla, Aha. Ja wieszam "na zakład", czyli tak jak w plisowanej spódnicy A taśma to jest coś takiego jak gumka? W jakimś poprzednim mieszkaniu wisiały takie firanki z czymś, co miało wzdłuż 2 "tunele" w których były sznureczki, też chyba do marszczenia (można było sznureczki ściągnąć), ale nigdy tego nie używałam, wisiały prosto. Odpowiedz Link
sadosia75 Re: firany jak sie je kupuje 22.02.10, 08:50 Mialam taka firanke z tymi paskudnymi sznureczkami. tyle przeklenstw w glowie wysypalam na ta firanke, ze az wstyd. sznureczkami mozna regulowac marszczenia. ale ja tez wole wieszac na zakladke. niby utrudniam sobie zycie widac nie ja jedna ) Odpowiedz Link
tomelanka Re: firany jak sie je kupuje 22.02.10, 08:50 tak budzik, wlasnie po to, to jest taka tasma z dziurkami i wsrodku sznurek, jak sie go pociagnie to sie marszczy we wszystkich miejscach jednakowo, tzn. w rownych odstepach itd. nie wszyscy umieja zalozyc firanki Twoja metoda, zeby bylo rowno i ladnie, wiec tasma sie przydaje Odpowiedz Link
dariamax Re: firany jak sie je kupuje 22.02.10, 12:12 A jak się już równo zmarszczy to najlepiej całość przeszyć i gotowe. Taśmy są różne każda na inny rodzaj zmarszczenie czy układania fałd i potrzebuje innej długości firany. Odpowiedz Link
smutas13 Re: firany jak sie je kupuje 23.02.10, 07:41 Jeśli przyszyjesz taśmę, nie zapomnij związać końcówek sznureczków. Można zszyć uformowaną już taśmę. Ja jednak za każdym razem do prania firankę rozciągam. Odpowiedz Link
ksiezniczkaa Re: firany jak sie je kupuje 04.03.10, 09:24 najładniej wyglada marszczona 2 razy, ale moze tez byc 1,5 2,5 , taśmy musisz miec tyle samo ile firanki ( oczywiscie tasmia tez jest na rozne marszczenia) Odpowiedz Link
marta_pl69 Re: firany jak sie je kupuje 04.03.10, 10:12 hej ! Ja troche z innej beczki,chociaz na temat Kiedys ogladalam program profesora Miodka,w ktorym glosil,ze poprawna forma to firanki. Sa zaslony,ale nie firany,tylko firanki. Pomyslalam,ze sie tym z Wami podziele,skoro mamy tu krucjate jezykowa Nie wiem jak to jest w slownikach,bo nie sprawdzalam.Mozliwe,ze dopuszczalna jest rowniez forma firany,bo jezyk przeciez zywym jest,ale autorytet mowil wlasnie tak. pozdrawiam Odpowiedz Link
misself Re: firany jak sie je kupuje 04.03.10, 12:26 SJP podaje firanka, firana, firaneczka. Ja odróżniam firanki i firany, firany są cięższe, grubsze i brzydsze Odpowiedz Link
aeromonas Re: firany jak sie je kupuje 11.03.10, 18:13 A nie myślałaś, żeby sobie w ogóle odpuścić te firanki? Zmniejszają optycznie pokój, zasłaniają widok z okna, kurzą się, trzeba je ciągle prać, zwykle są brzydkie. Strasznie klaustrofobiczne są. Tworzą klimat takiej drobnomieszczańskiej duchoty, przytłaczają. A jakby same zasłony - lekkie, zwiewne, jasne? Albo rolety? Odpowiedz Link
misself Re: firany jak sie je kupuje 12.03.10, 19:15 Uwielbiam takie posty - Jak wychować psa? - A po co ci pies? Pies to tylko kłopot. Widać dziewczyna chce firanki, może tak jak ja lubi filtrowane przez tkaninę światło, a nie gołe słońce, może jak ja ma brzydki widok z okna i wścibskich sąsiadów, może tak jak ja ma śliczne, delikatne, organdynowe firanki, które do drobnomieszczańskiej duchoty mają się tak, jak Ikea do Swarzędza... Odpowiedz Link