zioła w doniczkach - co robić?

23.02.10, 13:43
Kupiłam kilka dni temu zioła w doniczkach: bazylię, tymianek i oregano.
Podlałam je dwa razy, z czego raz przed chwilą, gdy zobaczyłam jak marnie
wyglądają. Oklapły wszystkie, część listków uschła, obraz nędzy i rozpaczy uncertain
Czy da się je jeszcze uratować? <spędziły u mnie dopiero cztery dni>
Jak się pielęgnuje takie zioła, czy bezwzględnie należy je przesadzić? Jak
często podlewać?
Proszę o rady.
    • pieskuba Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 13:50
      Prawdopodobnie są przelane. I być może mają za mało światła. W jakim
      miejscu stoją?
    • niemogewtouwierzyc Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 14:31
      bardziej oplacalna jest wlasna hodowla z nasion, troche czasu trzeba
      poczekac, ale z jednego opakowania jest kilka razy wiecej niz w "gotowych"
      ziolach, no i mam wrazenie, ze wyrastaja zawsze ladniejsze
    • jul-kaa Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 14:32
      Jeśli kupiłaś je w sklepie spożywczym/supermarkecie, to nie licz na to, że będą
      rosły - one są sztucznie pędzone, sztucznie napędzane, naświetlane żeby szybciej
      rosły, mają mało aromatu. To są jednorazówki, na dodatek do szybkiego zużycia.
      Ew. można je zamrozić.

      Porównywałam kiedyś zioła supermarketowe z wyhodowanymi samodzielnie z nasion -
      po dodaniu do potrawy 8-10 listków bazylii z supermarketu, nadal aromat jest
      słaby. Dodanie dwóch listków własnej sprawia, że cała potrawa pachnie.
      • owocelasu Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 14:57
        Stoją na parapecie, mają najwięcej światła jak się da. Może im za gorąco nad
        kaloryferem?
        Kupiłam je w piotrze i pawle, ech, myślałam, że to będzie inwestycja, która
        pozwoli zaoszczędzić na ziołach suszonych, a tu klops.
        Te zioła naprawdę są aż tak jednorazowe? Sądziłam, że chociaż kilka miesięcy
        wytrzymają.
        • jul-kaa Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 18:07
          A nie lepiej wysiać?
      • pieskuba Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 14:58
        To nie jest do końca tak. Supermarktetowa bazylia posadzona w donicy
        na balkonie lub wprost do gruntu w słonecznym miejscu będzie
        wspaniale pachniała i dobrze rosła. Wiem, bo tak robię co roku. Mam
        na działce oregano, które również pochodzi z kupionej wiele lat
        temu "jednorazówki". To samo z miętą. Tymianku natomiast nie
        wyobrażam sobie w mieszkaniu, bo najlepiej rośnie w miejscach bardzo
        suchych i bardzo mocno nasłonecznionych - warunki nie do odtworzenia
        w domu.
        • owocelasu Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 15:16
          To chyba nie dla mnie uprawa ziół - nie mam balkonu ani ogródka uncertain
          • pieskuba Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 16:12
            Czasem wystarczy dobrze nasłoneczniony parapet.
            • irenazu Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 16:18
              Na pewno trzeba je przesadzić do dużej donicy z dobrą ziemią,bo w tej sklepowej
              są prawie zawsze tylko korzenie,więc z czego ta roślina ma się odbudować.Nawet
              jak trochę tych roślinek wypadnie to i tak z pozostałych powinny urosnąć duże
              krzaczki.Co roku z jednej takiej bazylii mam kilka sporych roślin,bo je
              rozsadzam przy przesadzaniu.
    • kotka.szrotka Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 20:20
      Niekoniecznie jest stracona. Podlej mocno, niech nawet stoi trochę w tej wodzie.
      Część liści na pewno się podniesie. Ja nieraz tak zapuściłam, wstawiałam w wodę
      i po godzinie wracała do formy. Przesadź ją szybko do normalnej ziemi, przez
      jakieś dwa dni nie stawiaj na bezpośrednim słońcu bo za słaba. Jak zauważysz, że
      się przyjęła to na słońce i pouszczykuj czubki. Takie najmniejsze liche ze
      środka powyrywaj, i tak dużo zostanie. Po dwóch tygodniach zacznij nawozić.
      Powinna mieć zawsze mokro, warto nawozić. Nie dopuść do kwitnienia. U mnie
      bazylia rośnie na balkonie i jest nie do przejedzenia. Robi się z tego wielki
      krzak. Myślę, że na słonecznym parapecie też powinna ładnie rosnąć. Ja zawsze
      kupuję zioła w markecie i potem przesadzam, nie chce mi się bawić w sianie.
      Kiedyś próbowałam ale szkoda fatygi.
      Tymianek i oregano przesadź, podlej. Potem jak zaczną rosnąć mogą mieć sucho,
      nic im nie będzie. Nie trzeba nawozić.
      • pieskuba Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 20:44
        Skoro były kupione KILKA dni temu, a od tej pory zostały DWA RAZY
        PODLANE to obawiałabym się raczej przelania niż przesuszenia.

        Daj znać za kilka dni co zrobiłaś i czy pomogło :o)
        • szarsz Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 21:34
          pieskuba napisała:
          > Skoro były kupione KILKA dni temu, a od tej pory zostały DWA RAZY
          > PODLANE to obawiałabym się raczej przelania niż przesuszenia.

          Aczkolwiek nad grzejnikiem mogą być suche już po dwóch - trzech
          godzinach.
          • pieskuba Re: zioła w doniczkach - co robić? 23.02.10, 22:04
            Roztropnie prawicie koleżanko. Jednakowoż mam nadzieję, że nie stoją
            aż tak nad grzejnikiem, by schnąć w takim tempie :o)))
      • misself Re: zioła w doniczkach - co robić? 24.02.10, 10:19
        kotka.szrotka napisała:
        > U mnie
        > bazylia rośnie na balkonie i jest nie do przejedzenia. Robi się z tego wielki
        > krzak. Myślę, że na słonecznym parapecie też powinna ładnie rosnąć.

        Ja posadziłam bazylię na balkonie w zeszłym roku. Na jesieni zrobiłam z niej
        trzy słoiki domowego pesto. Z samej bazylii, bez mieszania z natką pietruszki o.O
        Od tamtego czasu bazylia mieszka na parapecie (od południa) i sukcesywnie ją
        przycinam, żeby mnie z mieszkania nie wyrzuciła smile
        • kotka.szrotka do misself - jak robisz pesto? 24.02.10, 14:34
          Ja robię na orzechch włoskich albo słoneczniku, czosnek, oliwa. Zjadamy od razu.
          Wychodzi mi takie gęste, przed podaniem dolewam trochę wody z makaronu. Ale to
          parę dni w lodówce najwyżej. Wekujesz, mrozisz? Nie mam pomysłu jak to
          zakonserwować. Kupne w słoikach jest dosyć rzadkie.
    • sueellen Re: zioła w doniczkach - co robić? 24.02.10, 00:01
      Kupiłam ze dwa razy bazylię w doniczce tescową. Żadna nie wytrzymała dłużej niż
      miesiac.
    • mmena Re: zioła w doniczkach - co robić? 24.02.10, 09:58
      Bazylie trzeba "skubac". Im wiecej sie z niej odrywa listkow, tym
      szybciej rosnie. Oczywiscie w granicach rozsadku. Jak ja doszczetnie
      ogolocisz to nie odzyje, bo nie bedzie miala z czego.
    • misself Re: zioła w doniczkach - co robić? 24.02.10, 10:15
      Zioła w doniczkach są najczęściej pędzone i sadzone w tak maleńkich
      pojemniczkach, że nie sposób ich "hodować" w formie niezmienionej.

      ZAWSZE przesadzam do dużo większej doniczki (ze sklepowego maleństwa 5 cm do 14
      cm) i wymieniam torf na ziemię. W 9 przypadkach na 10 doskonale to znoszą.
      Czasem bywa, że uszkodzony został system korzeniowy, wtedy jak widzę, że
      marnieje, to ścinam wszystko i zamrażam.

      Podlewam jak są suche smile U mnie w mieszkaniu raz dziennie w zimie
      (kaloryfery!), dwa razy dziennie w lecie (okna od południowego zachodu) - ale
      niedużo naraz.

      I też bardzo polecam sianie, opłaca się to dużo bardziej, tylko warto przerwać,
      żeby nie rosły za gęsto.
      • owocelasu Re: zioła w doniczkach - co robić? 24.02.10, 18:09
        Jest lepiej smile Bazylia się trochę podniosła, oregano też. Tymiankowi chyba
        szkodzi woda, bo wygląda tak samo czyli nędznie (a może to jego naturalny zdrowy
        wygląd a ja się nie znam?), chociaż podlewam dosłownie odrobinką, zresztą w tych
        mikrych pojemniczkach nie mieści się więcej niż kropla wody.
        Na dniach przesadzę zielsko i się obaczy, co z tego będzie. Dzięki za rady!
    • smutas13 Re: zioła w doniczkach - co robić? 25.02.10, 06:56
      Może były tak zasadzone, jak mój kupiony w sklepie szczypiorek?
      Dobrze, że kupiłam go z zamiarem natychmiastowego przesadzenia do
      większej doniczki i wyniesienia na balkon.
      Okazało się, że cała bryła szczypiorku wisiała w powietrzu, korzenie
      nie dochodziły do dna doniczki.
      Od tej pory, zioła kupione w supermarkecie zawsze przesadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja