czy WDPD prosi o rabaty w sklepie?

03.03.10, 12:22
Jak w temacie. Kupowałam dzisiaj jedzenie dla psa i kota i pierwszy raz
poprosiłam o rabat. I go dostałam ale zaczęłam się zastanawiać czy to
było właściwe? A jeśli tak to kiedy jeszcze mogę prosić o rabat i nie
być posądzoną o chęć naciągnięcia? na przykład gdy kupuję buty dla
czterech osób?
    • jul-kaa Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 03.03.10, 12:30
      Moim zdaniem zawsze przy większych zakupach warto prosić o rabat (a raczej nie
      prosić, a się o niego zapytać). To ponoć coraz powszechniejsze. Zamawiałam
      ostatnio wózek i zapytałam o rabat - dostałam adaptory do fotelika smile

      Co miałoby być w tym niewłaściwego..?
      • maria10344 Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 03.03.10, 12:40
        zAWSZE PROSZĘ O RABAT przy większych zakupach,ale w mniejszych sklepach i
        sieciach.Dostałam rabat jak kupowałam 2 pralki,2 lodówki,2 kuchnie/dla siebie i
        córki/,no i na targowiskach.Dostałam rabat też kupując większą ilość ciuchów na
        prezenty.
        Warto o tym rozmawiać ze sprzedawcą,to nic nie kosztuje i nie boli.
        • emily_valentine Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 03.03.10, 12:47
          Zawsze to nie, ale zdarza mi się. Np. kupuję soczewki w VE i po
          prostu podsuwam kupon żeby mi wpisali rabat, a jak się zapełni to
          proszę o nowy. 2 dni temu za to kupowałam kibelek i zapytałam o cenę
          oraz ile muszę zapłacić. Utargowałam 50 zł, tyle samo zapłaciłam
          kierowcy za wniesienie big_grin
    • ginalina Jasne 03.03.10, 13:44
      zwłaszcza wtedy, gdy kupowana rzecz ma jakiś feler. Ostatnio wytargowałam
      spodnie, ze 150 na 100, pani mogła obniżyć cenę. Poza tym w mniejszych sklepach,
      raczej nie sieciowych. W nich pracownik nie ma raczej takich możliwości.
      • ginalina Re: Jasne 04.03.10, 12:45
        I jeszcze regularnie targujemy firmowe buty sportowe w mniejszych sklepach o
        porównaniu cen na Allegro. Z moich obserwacji wynika, ze można zejść o ok. 10%
        (np. ostatnio z 229 na 210).
    • undomestic_goddess Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 03.03.10, 13:46
      Naturalnie i bardzo czesto go dostaje smile
      • irenazu Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 03.03.10, 16:09
        Nawet w dużych sklepach można dostać rabat,bo pracownik zawsze może skontaktować
        się z kierownikiem i rabatu udzieli właśnie on. A ja osobiście często pytam o
        jakąś premię dla mnie za to,że zrobiłam zakup np.kolejnej rzeczy w EURO AGD lub
        kupiłam dwie pary spodni na tym samym stoisku.I to jest fajne,że wcale nie
        odmawiają.Korzystam też z kart stałego klienta u fryzjera,w wypożyczalni,w myjni
        samochodowej i mam to 10 mycie np.gratis.Tyle że przeważnie o te karty trzeba
        spytać samemu.
    • budzik11 Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 08:19
      Nigdy w życiu nie poprosiłabym o rabat. Nawet na jakimś ryneczku nigdy bym się
      nie targowała.
      • zla_wiedzma Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 13:50
        budzik11 napisała:

        > Nigdy w życiu nie poprosiłabym o rabat. Nawet na jakimś ryneczku nigdy bym się
        > nie targowała.
        Mój mąż tak ma wink on uważa że prośba o rabat to naciąganie.
        Nigdy nie mów nigdy jak to mówią wink bo np. w Egipcie czy innej Tunezji wink to
        prawie obowiązek. Ja proszę np. w sklepie gdzie kupujemy n-tą parę
        jeansów...Ostatnio dostałam rabat 20zł. Wiadomo hipermarkety odpadają bo tam
        pracownik nie ma takiej możliwości. Kupując warzywa (w "naszym" warzywniaku)
        dostajemy zawsze coś a to limonkę a to pomarańcza itp. itd. Uważam że warto
        poprosić o rabat, choć czasem się wstydzę smile
        • budzik11 Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 05.03.10, 12:27
          zla_wiedzma napisała:

          > budzik11 napisała:
          >
          > > Nigdy w życiu nie poprosiłabym o rabat. Nawet na jakimś ryneczku nigdy by
          > m się
          > > nie targowała.
          > Mój mąż tak ma wink on uważa że prośba o rabat to naciąganie.

          Dla mnie jest to uwłaczające. Czułabym się tak, jakby nie było mnie stać na
          kupno po cenie sklepowej i prosiłabym, żeby sprzedano mi taniej. Wiem, że to
          irracjonalne i pewnie śmieszne, ale tak czuję. A może dlatego, że wolę być
          stroną dominującą (wiecie: "Klient nasz pan") a nie proszącą o cokolwiek. Z tego
          powodu nie lubię kupować bezpośrednio (w ryneczkach, w małych sklepikach, kiedy
          muszę prosić o podawanie towarów czy cen, czy ważenie, kupuję w hipermarkecie,
          gdzie praktycznie nie mam kontaktu ze sprzedawcą, poza panią w kasie). Wiem
          wiem, dziwactwo.
          • jul-kaa Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 05.03.10, 14:20
            budzik11 napisała:

            > Dla mnie jest to uwłaczające. Czułabym się tak, jakby nie było mnie stać na
            > kupno po cenie sklepowej i prosiłabym, żeby sprzedano mi taniej. Wiem, że to
            > irracjonalne i pewnie śmieszne, ale tak czuję. A może dlatego, że wolę być
            > stroną dominującą (wiecie: "Klient nasz pan") a nie proszącą o cokolwiek.

            Łatwo odwrócić tę sytuację - prosisz o rabat, bo jesteś "górą", bo mogłabyś
            kupić gdzie indziej, więc niech tu Cię czymś skuszą smile Jak nie chcą - ich strata smile
          • misself Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 07.03.10, 10:23
            budzik11 napisała:
            > Dla mnie jest to uwłaczające. Czułabym się tak, jakby nie było mnie stać na
            > kupno po cenie sklepowej i prosiłabym, żeby sprzedano mi taniej.

            Nie rozumiem, co w tym złego - ale pewnie też tak będę uważać, kiedy przestanę
            być studentką i zacznę się w 100% sama utrzymywać...
    • misself Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 12:34
      Tylko w sytuacjach, w których czuję się do tego upoważniona.

      Kiedy kupuję więcej rzeczy - często sami proponują mi zniżkę.
      Kiedy kupuję coś z wystawy czy z ekspozycji - powinna być obniżka ceny, co
      szkodzi zapytać? Najwyżej się nie zgodzą smile
      Kiedy kupuję coś niepełnowartościowego, co nie jest przecenione. Dotąd zdarzyło
      się to dwa razy. Raz obniżono cenę, drugi raz pani poszła na zaplecze i wywabiła
      plamę.
      Kiedy widzę, że jest zniżka dla jakiejś grupy ludzi (studenci, kobiety, osoby
      przed 30 rokiem życia), do której należę. Proszę wtedy o to i to ze zniżką taką
      a taką.

      W sklepach, w których jestem stałą klientką - dostaję najczęściej jakiś drobiazg
      gratis, np. jak kupuję herbatę w moim rodzinnym mieście. Nie proszę o niego smile

      Nigdy nie proszę o rabat w sieciówkach, bo wiem, że pracownicy nie mają
      uprawnień do obniżania cen bez konsultacji z kierownikiem sklepu, mimo że parę
      razy mi się zdarzyło kupować coś, co widziałam w tym sklepie w poprzednim
      sezonie - a więc powinno być przecenione.
    • tia-dalma Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 16:47
      Powiem Wam jak to wygląda z drugiej stronysmile Pracuję w sklepie pewnej bardzo
      popularnej sieci. I od ręki, bez konsultacji z kierownikiem mogę udzielić 5-10%
      rabatu. Jeżeli oczywiście uznam to za stosowne. Napewno jednak rabatu nie
      dostanie klient o postawie "bo mi się należy", albo "co to nie ja", albo
      patrzący na mnie z góry (ja naprawdę nie czuję się gorsza - skończyłam niełatwe
      studia - nie moja wina, że taka sytuacja na rynku pracy...) Podobnie jest z
      osobami które chcą dostać rabat, bo kupują ostatnią sztukę czegoś. Czegoś
      nieuszkodzonego, w stanie idealnym, tylko dlatego, że to ostatnia sztuka. No
      i...? Może 10min temu były jeszcze 2 sztuki - to że to ostatni egzemplarz nie
      znaczy, że już należy się zniżka. I jeszcze jeden przykład wkurzającego klienta
      naciągacza - kupuje i chce gratis. Przykład - Pani kupowała ekspres w okazyjnej
      cenie i chciała koniecznie gratis filiżanki. I tak wymuszała, z taką miną
      pokrzywdzonego klienta, że patrzeć na nią nie mogłam. I jak kasowałam, jak
      pakowałam to w kółko tylko "i jeszcze filiżanki gratis". No myślałam, że nie
      powstrzymam słów które mi się cisnęły na usta. Grr...

      Co chciałam przekazać tym postem - naprawdę warto być nieuciążliwym i
      wyrozumiałym klientem. Postawą roszczeniową niczego się nie zyska,a dodatkowo
      naprawdę zapamiętujemy "trudnych" klientów. Za to są też przesympatyczni stali
      klienci i oni ZAWSZE mogą liczyć na przychylność obsługiwink
      • undomestic_goddess Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 17:48
        Co chciałam przekazać tym postem - naprawdę warto być
        nieuciążliwym i
        wyrozumiałym klientem. Postawą roszczeniową niczego się nie zyska,a
        dodatkowo
        naprawdę zapamiętujemy "trudnych" klientów. Za to są też
        przesympatyczni stali
        klienci i oni ZAWSZE mogą liczyć na przychylność obsługi


        I w tym jest sedno smile

        Jednak gdy trafi sie trudny sprzedawca, to coz, czasem cala sympatia
        swiata nie pomoze. Dlatego wtedy rabatu udziela jego przelozony.
      • magdalaena1977 [...] 04.03.10, 20:23
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • tia-dalma [...] 04.03.10, 20:27
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • irenazu Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 21:00
            O,to ja chyba jestem tą miłą klientką,bo jakoś nie odmawiają mi rabatów.
            • tia-dalma Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 21:03
              smile
      • misself Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 04.03.10, 21:53
        tia-dalma napisała:

        > Powiem Wam jak to wygląda z drugiej stronysmile Pracuję w sklepie pewnej bardzo
        > popularnej sieci. I od ręki, bez konsultacji z kierownikiem mogę udzielić 5-10%
        > rabatu.

        Zatem jest to kwestia sieci smile A zdradzisz, co to za sieć? To będę wiedzieć,
        gdzie prosić smile
        • tia-dalma Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 05.03.10, 15:54
          hmm...nie wiem czemu powyższe posty zostały usunięte. A co do sklepu w którym
          pracuję, to powiem tylko tyle, że w tej chwili jest o nim mowa wśród wątków na
          pierwszej stronie wink
    • katarzyna4511 Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 07.03.10, 12:59
      A ja nie mam oporów przy pytaniach o obniżkę ceny. Zwłaszcza że koszt
      wytworzenia produktów to zaledwie ułamek ceny końcowej, reszta to wszystkie
      marże i inne dodatki, więc tym bardziej warto się targować. Niby dlaczego
      miałoby to być poniżające? Oczywiście trzeba to robić z wyczuciem i z pewnością
      nie należy nikogo obrażać. Ja po prostu wiem, ile chciałabym zapłacić za dany
      towar - chodzi oczywiście o rzeczy droższe, nie targuję się o każdą marchewkę,
      ale jeśli na przykład kupuję od sąsiadów rolników warzywa, jaja, miód itd. to
      zawsze mogę liczyć na atrakcyjne ceny. I wszyscy jesteśmy zadowoleni. Kupując
      samochód, tym bardziej pytam o rabat, ewentualnie gratisowe dodatki czy pakiety
      w atrakcyjnych cenach. I jeśli sprzedawca jest mało elastyczny (co ostatnio
      miało miejsce, mimo tzw. kryzysu), to po prostu idę gdzie indziej (i tak właśnie
      ostatnio kupowałam samochód i jestem bardzo zadowolona). Ubrania i buty kupuję
      na wyprzedażach - często za 70% ceny wyjściowej. Sprzęt, książki, płyty, rośliny
      do ogrodu - najczęściej w internecie, bo sklepy "stacjonarne" narzucają marże z
      sufitu i nie ma powodu, żeby tak drogo płacić. Poniżające więc nie jest
      "targowanie się", a raczej proponowanie przez sprzedawców cen niemających wiele
      wspólnego z rzeczywistością.
      • alicja.sunshine Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 08.03.10, 14:57
        Również pracuję w sklepie i dobija mnie gdy ktoś prosi o rabat, mamy kartę rabatową na którą mają określony próg rabatowy, wiadomo kupujesz więcej masz większy rabat, ale na Boga, gdy ktoś kupuje buciki z wyprzedaży ( nie uszkodzone popsrostu zeszły sezon ) i kosztują 14 zł a klient nachalnie żąda rabatu 10% no to mi opadają ręcesmile tu nie chodzi o moją dobrą wolę, tylko ja poprostu nie mogę, musiałabym dzwonić do centrali i rozmawiać z dyrektorem. Wiadomo... a bardzo często jest tak że dostając rabat tracicie gwarancje. Warto tracić 2 lata gwarancji ( na bezpłatną naprawę, wymianę na nowy czy zwrot kasy ) za głupie 1,40 zł ?!
        Osobiście nigdy nie proszę o rabat, chyba że tam gdzie pracują moje kolezanki i udzielają mi rabatu pracowniczego i wiem że im to nie zaszkodzi smile
        • katarzyna4511 Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 08.03.10, 15:18
          Nie rozumiem - jeśli buty są zeszłosezonowe, a do tego z wyprzedaży, to znaczy
          mają już obniżoną cenę, czy nadal sprzedajecie je po starej cenie? A dlaczego
          miałabym tracić gwarancję na towar pełnowartościowy, nieuszkodzony? Dlatego, że
          przeceniony? Już chyba tylko w Polsce stosuje się takie praktyki, na dodatek
          niezgodne z prawem. Szkoda, że świadomość konsumencka w naszym kraju jest wciąż
          na tak niskim poziomie, a sprzedawcom wydaje się, że mogą klientowi wcisnąć
          wszystko za każdą cenę.
        • magdalaena1977 Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 08.03.10, 19:23
          alicja.sunshine napisała:

          > a bardzo często jest tak że dostając rabat tracicie gwarancje.
          Pierwsze słyszę.
        • nellyssima Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 08.03.10, 21:06
          Gwarancji nie traci się, gdy kupuje się coś z rabatem. Jest to
          niezgodne z prawem.
          A co do samego pytania, tak często prosze o rabat, zwłaszcza, gdy
          kupuje bardzo drogą rzecz. I prawie zawsze ten rabat dostaję, gdy
          nie dostaję, to rezygnuję z zakupu i kupuje gdzie indziej.
        • misself Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 09.03.10, 21:48
          alicja.sunshine napisała:
          > często jest tak że dostając rabat tracicie gwarancje. Warto tracić 2 lata gwaranc
          > ji ( na bezpłatną naprawę, wymianę na nowy czy zwrot kasy ) za głupie 1,40 zł ?

          Nigdy nie słyszałam o czymś takim.
          Na pewno nie ma gwarancji na towar, na który ma się rabat z powodu uszkodzenia
          tego towaru - np. jak w bucie brakuje jednego fleka - ale nadal pozostaje
          gwarancja na inne uszkodzenia, np. jeśli w tych samych butach odpadnie język
          przy pierwszym nałożeniu. I to się tyczy wszystkich towarów, także tych
          przecenionych, z wyprzedaży, z rabatem, dodanych jako druga para gratis itd.
    • white.apple Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 09.03.10, 08:51
      Zawsze prosze o rabat jak kupuje sprzet elektroniczny. Wiekszosc sklepow oferuje
      raty 0%. Przy zaplacie gotowka kilka razy dostalam rabat do 20%.
      • black_magic_women Re: czy WDPD prosi o rabaty w sklepie? 11.03.10, 20:03
        Korzystam z rabatów np w...Empiku.Kiedy zależny mi na jakiejś książce,a ta ma np
        zagięty róg,czy kartki.Także w BRW przy zakupie drobiazgów do dekoracji,czasem
        cos ma mikro ryskę,a mnie się bardzo podobawink
        Nie podobało mi się za to w Zarze-ostatnia sztuka pewnej bluzki,leciutko
        nadpruty materiał(3minuty szycia),ale sprzedają za pełną cenę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja