Załamałam się remontowo :(

05.03.10, 14:39
Zrobiłam wszystko jak chciałam. I okazało się, że źle chciałam.
Blaty w pokoju mojego dziecka jest na wysokości 80 cm, pod nim
skrywa się koszmarny parapet szerokości 30 czy 35 cm
Blat jest dramatycznie za wysoki, nawet dla mnie - a co dopiero dla
czterolatki sad
https://lh3.ggpht.com/_H6ByjdgnKmI/S5EH800GRnI/AAAAAAAAIuc/poh9
-uVhjx4/s512/P1020044.JPG
    • zla_wiedzma Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 14:43
      hm.. fakt wysoki biurko ma ok. 75 cm, a nie mogłabyś kupić jej np. w Ikei mały
      stoliczek (albo zamówić z tej płyty co meble) i wsuwać w kąt ?
    • zla_wiedzma Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 14:45
      bo rozumiem, że już zmienić tego nie można np. usunąć parapet i dzięki temu
      obniżyć ?
      • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 14:50
        Nie wiem, czy parapet można usunąć sad Mała ma stolik zabawowy, ale
        to jest za wysokie nawet dla mnie, a mam 175 cm wzrostu. Narożne
        biurko jest moim stanowiskiem pracy (komputer).
        • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 14:50
          Aha, a poprzednie biurko było pod parapetem i było za niskie.
          • emily_valentine Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 15:25
            Ale na zdjęciu widać, że masz fotel z regulowanym siedziskiem. Może
            wystarczy trochę je podnieść?
            • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 16:32
              Zakładam, że nie uznałaś mnie za głupka ;D tylko tak ci się
              napisało wink
              Pierwsza rzecz jaką zrobiłam to podniesienie na maksa krzesła.
              A na wnętrzach już mnie rozjeżdżają czołgami uncertain
              • emily_valentine Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 16:38
                Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy, to krzesło wink
                Dopiero jak to napisałam, to pomyślałam, że na pewno już to
                przetestowałaś.
                Wybacz big_grin
                • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 16:39
                  big_grin
                  • emily_valentine Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 16:41
                    Z drugiej strony, przy tej wysokości biurka, można swobodnie założyć
                    pod spodem nogę na nogę.
                    Myśl pozytywnie big_grin
                    • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 16:53
                      Powiem więcej, nawet wszystkie cztery nogi tongue_out I to jest problem.
              • zla_wiedzma Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 17:26
                truscaveczka napisała:
                > A na wnętrzach już mnie rozjeżdżają czołgami uncertain
                Daj spokój tym się zupełnie nie przejmuj...
                Ja ci nie powiem jak usunąć parapet ale wiem że można. Moja mama usuwała ale miała okna z epoki PRL. Może jest jakieś forum budowlane czy cóś wink
                • emily_valentine Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 17:37
                  Skoro można wymienić parapet na inny, to i usunąć go można. Jak go
                  tam kiedyś wsadzono to i wyjąć można wink
                  Można też wymienić na taki, żeby nie wystawał poza ścianę. Wtedy
                  biurko może być na dowolnej wysokości. A nóżki zrobić regulowane.
                  Jak będzie córa, to obniżyć, jak będziesz Ty to podwyższyć. Bo przy
                  takiej różnicy wzrostu dwóch użytkowniczek - dorosła osoba i córka 4-
                  latka - samo regulowane krzesełko może nie wystarczyć.
          • kk345 Re: Załamałam się remontowo :( 06.03.10, 17:25
            Czekaj, bo nie rozumiem: najprostsze, co mi przyszło do głowy, to przenieść blat
            znad parapetu (jak rozumiem teraz się na nim opiera) pod parapet, nie wymagałoby
            to olbrzymiej rewolucji. Skoro jednak piszesz, że wtedy blat jest za nisko, to
            zwątpiłam: jakiej grubości masz ten parapet? Bo średnio te, które widziałam,
            mają 4-6 cm grubości...
            • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 06.03.10, 20:11
              Parapet przykryłby 3/4 szerokości blatu. No i blat byłby za nosko,
              stare biurko tak było zrobione - poniżej, sam róg - i paskudnie się
              garbiłam sad
              • kk345 Re: Załamałam się remontowo :( 06.03.10, 22:34
                No to zostaje tylko wycięcie parapetu...
    • allija Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 15:40
      może sytuację uratowałby podest? oczywiscie co nieco trzeba zmienic
      i zaaranżować. W podeście byłoby dodatkowe miejsce do chowania
      różnych rzeczy np. zabawek
      Tu przykład choc w zupełnie innej aranżacji
      www.architektura-wnetrze.pl/img_popup.php?img_url=/grafika/A1_pokoj_o.jpg
      • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 16:39
        Nie, nie wyobrażam sobie podestu, pokój ma 2,70x3,50 i to
        nierealne. Nie wspominając o moich zdolnościach, wszystkie zęby bym
        powybijała.
    • hela6 Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 18:10
      Hmmm, no nie wiem, ale widzę coś jeszcze.
      Ciepło z kaloryfera jeśli nie ma ujścia do góry, będzie grzało zadeczek
      dzieciątka /wiem bo miałam tak w kuchni/ a i nosek albo nóżki w łóżeczku.
    • pestkaa2 Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 18:31
      wnętrzami się nie przejmuj,tam mają własne wizje i tylko te akceptowane,mają
      też dużo kompleksów wink
      Słusznie jednak zauważono,z ogrzewaniem może być problem.
      Może forum bab budowniczych coś doradzi.
      • emily_valentine Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 18:37
        Problem z ogrzewaniem można rozwiązać robiąc kratkę nad kaloryferem.
        W blatach kuchennych tak się robi.
        O estetyce tego rozwiązania się nie wypowiem jednak.
        • babus2 Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 19:14
          Witam

          Nie wiem czy to wykonalne, ale widzę jeszcze dwie możliwości:
          1. stolik na kółkach dla dziecka - nieużywany wsunąć pod blat;
          2. zamontowana pod blatem wysuwana półka, taka jak na klawiaturę.
          Półka mogłaby być głębsza niż zwyczajowa, i można do niej
          przymocować składane nogi. Blat byłby półką, a stanowisko
          pracy wysuwane by było tylko na czas użytkowania.

          Pozdrawiam
          • pitahaya1 Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 20:06
            babus2 napisała:


            > 2. zamontowana pod blatem wysuwana półka, taka jak na klawiaturę.
            > Półka mogłaby być głębsza niż zwyczajowa, i można do niej
            > przymocować składane nogi. Blat byłby półką, a stanowisko
            > pracy wysuwane by było tylko na czas użytkowania.
            >

            To samo przyszło mi do głowy. Wystarczy zamówić szeroką i głęboką pólkę w
            kolorze mebli, dokupić do tego prowadnice do szuflad (dobrej jakości).
            W czasie zabawy/odrabiania lekcji/rysowania blat będzie pełnił rolę podstawki
            pod książki a na wysuwanym blacie dziecko będzie pisało.
          • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 22:00
            Babus, Twój pomysł jest genialny, tylko czy to jest do zrobienia sad
            Swoją drogą, czemu ci wszyscy co się teraz mądrzą i krytykują, nie
            odzywali się do mnie w fazie projektu, kiedy prosiłam o pomoc?
            • babus2 Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 22:50
              Pomysł jest wykonalny, tak jak pisał/a poprzedniczka: dobre
              prowadnice od szuflad, lub coś podobnego i już jest wysuwany blat.
              Jeżeli jego ciężar po wysunięciu grozi uszkodzeniem blatu (pamiętaj,
              że w czasie pracy będziesz się o niego opierać), to tak jak pisałam
              zamontować mu składane nogi. Nie bardzo wiem jak to opisać, ale
              kojarzy mi się ze starymi półkotapczanami
              www.allegro.pl/item941753189_polkotapczan_wroclaw.html
              Pozdrawiam
              • pitahaya1 rozwiązania 06.03.10, 15:46
                Propozycje:
                problem w tym, że tradycyjne prowadnice do szuflad przymocowane są do boku mebli
                a nie do blatu.
                Podrzucam Ci kilka pomysłów jak to zamienić:

                www.allegro.pl/item894881866_polka_pod_klawiature_z_piornikiem_super_cena.html
                tu blat pod klawiaturę możesz zamienić normalną płytą w kolorze mebli

                sklepy.allegro.pl/item873764382_l_duzy_blat_biurko_narozne_3_sosnowe_drew_net.html
                tu masz coś w rodzaju szuflady, zamawiasz w sklepie dwie płyty jako boki, jedną
                dużą do przymocowania do blatu i jedną nieco krotszą (ta będzie blatem roboczym)

                www.allegro.pl/item924788933_biurko_komputer_owe_2_kolory_8300.html
                www.allegro.pl/item903048106_nowoczesne_narozne_biurko_komputerowe_central.html
                http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.insgraf.pl/photo/product_info/c/2/e/1_c2e26818b0e1.jpg&imgrefurl=http://www.insgraf.pl/go/_info/%3Fuser_id%3D382%26lang%3Dpl&usg=__pN1bbPR3pMc5aJgHN2plMSosK5Y=&h=192&w=169&sz=21&hl=pl&start=103&um=1&itbs=1&tbnid=kXZeuhhtzPUaVM:&tbnh=103&tbnw=91&prev=/images%3Fq%3Dp%25C3%25B3%25C5%2582ka%2Bpod%2Bblatem%26start%3D90%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26sa%3DN%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26ndsp%3D18%26tbs%3Disch:1


                A tu wersja ekstremalna, całe wysuwane biurkosmileTen sprzedający ma kilka fajnych
                propozycji, biurka są płytkie, powinny wejść pod blatsmile

                www.allegro.pl/item919802097_biurko_pod_komputer_320_2_kolory.html
                • truscaveczka Re: rozwiązania 06.03.10, 16:41
                  Bardzo bardzo dziękuję za podpowiedzi smile Tobie, zacna Pitahayo,
                  jako i Wam, kochane WDPD smile
                  W tej chwili siedzę przy kompie jak dziecko u fryzjera - na
                  siedzisku krzesła położyłam sobie koce w kosteczkę. O wygodzie
                  zamilczę wink
            • misself Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 13:06
              truscaveczka napisała:

              > Babus, Twój pomysł jest genialny, tylko czy to jest do zrobienia sad

              Pewnie!
              Musisz poprosić o prowadnice do półki na klawiaturę komputera.
        • misself Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 13:05
          emily_valentine napisała:

          > Problem z ogrzewaniem można rozwiązać robiąc kratkę nad kaloryferem.
          > W blatach kuchennych tak się robi.
          > O estetyce tego rozwiązania się nie wypowiem jednak.

          Da się i estetycznie - drewniany/drewnopodobny blat, drewniana bejcowana pod
          kolor kratka.
    • budzik11 Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 19:06
      A gdyby jednak blat obniżyć pod parapet, a parapet obciąć do rozmiaru ściany (w
      sensie żeby nie wystawał poza ścianę)? + takie kratki do blatu nad kaloryferem
      (znajoma ma w stole/blacie przy oknie, nawet nieźle to wygląda). A jakbyś
      wywaliła firankę i zrobiła roletę, byłaby fajna półeczka na drobiazgi nad biurkiem.
    • jestemeco Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 19:30
      cokolwiek zrobisz będzie żle.
      Ciekawa jestem co to za magik zrobił Ci takie kuku.
      • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 21:56
        Niesamowicie pomocne, naprawdę.
    • kotka.szrotka Re: Załamałam się remontowo :( 05.03.10, 20:36
      Sama bym się załamała kompletnie i na czarno. Za to z boku mogę
      jedynie zasugerować wzięcie się w garść i obdzwonienie złotych
      rączek i dopytanie o usunięcie/wycięcie parapetu. Potem wystarczy
      zagipsować, zamalować ślady i obniżyć blat. Innego wyjścia nie ma.
      Ten blat na całą długość jest nawet cakiem fajny i dobrze
      wykorzytuje przestrzeń
    • lilo25 nie miała baba kłoptu, zrobiła blat:) 06.03.10, 17:34
      ale kolorek ścian fajny i może faktycznie uda się ten parapet wyeksmitować, głowa do góry i krzesła teżsmile
      • lisia312 Re: nie miała baba kłoptu, zrobiła blat:) 06.03.10, 18:05
        parapet można wyrzucić, dałam sobie to zrobić przy wymianie okien, niestety.
        Stare były z lastrika i mogłam na nich stanąć przy myciu okien, teraz mam
        plastikowe i nie ma takiej możliwości niestety.
        • nyame Re: nie miała baba kłoptu, zrobiła blat:) 06.03.10, 18:55
          tez mialam kiedys taki problem (za wysokie biurkosad)
          rozwiazaniem okazalo sie odkrecenie podlokietnikow z krzesla-wyzej sie podnosilo
          i moglam bez problemu dopasowac jego wysokosc do wysokosci biurkasmile jak pracuje
          to i tak trzymam lokcie na blacie wiec brak podlokietnikow mi nie przeszkadzal...
        • misself Re: nie miała baba kłoptu, zrobiła blat:) 07.03.10, 13:08
          lisia312 napisała:

          > parapet można wyrzucić, dałam sobie to zrobić przy wymianie okien, niestety.
          > Stare były z lastrika i mogłam na nich stanąć przy myciu okien, teraz mam
          > plastikowe i nie ma takiej możliwości niestety.

          Plus: parapety z lastryko wyglądają jak z nagrobki. Plastikowe nie.
          Minus: trzeba było wymienić na konglomerat. Też nie wygląda jak nagrobek.
    • sarna73 Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 09:01
      truskaveczko,
      zrobiłam to samo u mojego 7 letniego dziecka w pokoju CELOWO. Tylko trzeba
      znaleźć odpowiednie krzesło smile
      Synkowi kupiłam to
      www.centrumkrzesel.pl/przedmiot.php?itemshockbrazy/yinne/laboratorium/REGAL_GTS_ergo_%20_RING_BASE_d.jpg&itemno=0&type=9-41
      - owszem drogo, ale ja nie miałam wyjścia. Mikołaj szedł do szkoły a w 8,5
      metrowym pokoju ciężko było mi wygospodarować miejsce na biurko. Dodam że w tym
      pokoju mieszka na spółkę z 4 letnią siostrą, która - UWAGA - świetnie sobie
      radzi z wchodzeniem na owo krzesło, dzięki podnóżkowi. Tak więc głowa do góry i
      na zakupy ! O ile dobrze pamiętam transport mają gratis.
      • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 09:21
        Sarenko, genialne to krzesło! Nie jest aż takie drogie, na
        wnętrzach mi poradzono krzesło za 750 zł wink Super ekstra pomysł smile
        Dzięki smile
        • sarna73 Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 09:39
          ciesze sie ze pomogłam, krzesło jest intensywnie użytkowane od września ( czasem
          siedzą na nim oboje ), na razie odpukać nic sie nie dziejesmile a z blatu na
          obrzydliwym parapecie jestem mega zadowolona!
        • foretka Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 09:39
          Truskaveczko,
          czytalam 3/4 watku i nie wiem czy taka podpowiedz padla ale:
          o ile blat jest za wysoko?
          bo jesli wystarczy pod parapatem umiescic biurko to parapet mozna
          oblozyc plytami/panelami w kolorze biurka i nie bedzie tragedii
          albo biurko zrobic na rowno z parapetem - czyli wyciac w blacie otwor
          na parapet a parapet albo pomalowac albo okleic okleina w kolorze
          biurka.
          Ale najlepiej kup to krzeslosmile

          No i watek dla mnie ku przestodze - bo mam takie same parapety i tez
          chce biurko na cala szerokosc pokoju pod oknemwink wiec chyba od razu
          zainwestuje w to krzeslosmile bo obcinanie betonowego, zbrojonego
          parapetu mnie przeraza...

          Pozdrawiam ~ foretka ~
          Zakątek Szczecińskich MaM!
          Zaglądnij do Mateusza!
          • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 11:20
            Blat pod parapetem jest za nisko, parapet zresztą jest bardzo
            szeroki. Równo z parapetem się nie da - nie widzę tego, że
            chropowaty, tandetny lastrykowy parapet da się okleić tak, żeby
            całe biurko było gładkie sad
            Na pewno zrobię półkę pod klawiaturę, a z krzesłem jeszcze myślę smile
    • misself Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 10:08
      1) Zostaw jak jest, zrób podest pod spodem, na którym będzie można postawić
      krzesło, dziecię podrośnie i będzie jak znalazł (moje biurko ma blat na
      wysokości 77 cm, więc niewielka różnica).

      2) Wymontuj parapet. Każdy się da, tylko to niestety wymaga kucia sad Ale można
      też uciąć parapet do szerokości ściany (jeśli nie jest z nagrobka zrobiony, bo
      takie nagrobkowe trzeba skuwać). Pomalujesz go ładnie i wtedy blat może być niżej.

      3) Forum Wnętrza olej sikiem prostym smile
      • agni71 Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 11:34
        misself napisała:

        > 1) Zostaw jak jest, zrób podest pod spodem, na którym będzie można
        postawić
        > krzesło,

        To by chyba trzeba zrobic podest w całym pokoju, czyli de facto
        podnieśc podlogę, bo jak sie na podeście cofniesz fotelem na kółkach
        to... bum do tyłu, czyc nie? A pokój jest mały, więc dokad ten
        podest miałby siegać? Do polowy pokoju?
        • misself Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 13:04
          Robisz podest z barierką, żeby nie zrobić "bum do tyłu".
          Podest w takich przypadkach powinien sięgać ok. 80 cm poza blat.
          • kk345 Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 15:42
            Kiepska rada w przypadku niewielkiego pokoiku, podest wymuszałby inne ustawienie
            szafek, a barierka spowodowałaby konieczność przestawienia łóżka, na co w pokoju
            raczej miejsca nie ma. Poza tym taka barierka wizualnie bardzo zagraciłaby
            pokój. Takie rozwiązanie byłoby sensowne na 20 m2, ale przy takim metrażu
            niepotrzebne byłoby wciskanie biurka nad/pod parapet...
    • budzik11 Re: Załamałam się remontowo :( 07.03.10, 12:47
      A gdyby zostawić ten blat na takiej wysokości jak jest, ale obciąć go wzdłuż i
      zrobić z niego półkę (na płyty, długopisy, ramkę na zdjęcie itp), a pod spodem
      drugi, właściwy blat na dobrej wysokości?
      • kanga_roo Re: Załamałam się remontowo :( 08.03.10, 00:14
        ja przepraszam, może nie doczytałam, ale jaki gruby jest ten
        parapet, skoro nad parapetem biurko jest za wysoko, a pod parapetem
        ale nad grzejnikiem za nisko?
        bo wydaje mi się, że mówimy tu o różnicy wysokości rzędu 10 cm
        (przyjmijmy, że parapet ma cztery a blat trzy centymetry)
        ja bym zrobiła blat pod parapetem, tym bardziej, że ma z tego
        korzystać dziecko. nie chciałoby mi się walczyć z nowym remontem
        (nie czarujmy się, wyciąganie czy cięcie parapetu to jest masakra).
        parapet bym wyszpachlowała i pomalowała na jakiś atrakcyjny kolor,
        albo w kolorze ścian. postawiłabym kwiatki. i już.
        • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 08.03.10, 07:13
          Kanga_roo - 10 cm to jest piramidalna róznica - przed remontem było
          pod parapetem i było niewygodnie.
          • kanga_roo Re: Załamałam się remontowo :( 08.03.10, 10:03
            trus - 10 cm to jest bardzo mało. mój mąż ma stół, produki Ikea, z
            regulowaną wysokością. regulacja co 5 cm. tak więc wysokość blatu do
            pracy jest tak naprawdę względna (w przedziale, powiedzmy, 70-85 cm). a
            argument, że pod parapetem było za nisko - to robisz blat dla siebie,
            czy dla dziecka? bo zaczęłaś od tego, że dla dziecka.
            ps. moje biurko w pracy ma 75 cm. czyli tyle, ile pod Twoim parapetem,
            jak myślę smile
            • truscaveczka Re: Załamałam się remontowo :( 08.03.10, 10:41
              Trick polega na tym, że blat jest wspólny. Wysokość blatu to 83 cm
              (poprzednio nie uwzględniłam grubości płyty). 75 to dla mnie za
              nisko, nie mówiąc o tym, ze parapet ma 35 cm szerokosci, a blat 50
              uncertain
    • figaroo Re: Załamałam się remontowo :( 08.03.10, 10:07
      Truskaveczko ja mam durny stół w salonie, który ma też blat na wysokości 80cm.
      Beznadziejasad Ale mam też krzesło z Ikei dla Mileny (też 4 lata). O takie:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30090476
      I do tego stołu jest ok. Milena bez problemu przy tym moim durnym stole zjada
      posiłki, maluje. Siedzisko na wysokości 52cm.
      Może spróbuj z czymś takim, żeby rewolucji w chałupie znów nie robić.
      W ikei są jeszcze inne modele tego typu krzesełek.

      PS Nie czytałam wszystkich postów, nie wiem może ktoś wpadł już na ten pomysł.
      Jak się powtarzam to sorrywink
    • jag_2002 Re: Załamałam się remontowo :( 08.03.10, 22:19
      wyzsze krzeslo
      zeby nogi sie nie majtaly - podnozek - w kazdej mojej pracy jakis mialam, na
      wymiar zrobi Ci ten sam stolarz, z tego samego materialu, drugi, stosownie
      wyzszy dla dziecka
      zostaje sprawa ogrzewania - jakos sobie nie wyobrazam robienia dziur w tym
      parapecie, bo kratka czy inne dziury wykonczone na blacie jakos nie raza
Pełna wersja