Fikus beniaminek

07.03.10, 12:38
chyba tak toto się nazywa - małe listki biało nakrapiane...

Mam takiego osobnika, ma z 1,8 m wzrostu, w formie drzewa. Jest u
mnie jakoś od jesieni, przeprowadzkę zniósł super, bez jednego
liścia straty, zima też ok, teraz zaczyna mi pojedyncze liście
tracić.

Czy ta roślina ma jakieś specjalne wymagania? nawozu jakiegoś mu
trzeba? przesadzić? wyczytałam że on ubi przyciasną doniczkę...

Możecie jakiś nawó polecić i jak to się stosuje?
    • budzik11 Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 12:49
      forum.gazeta.pl/forum/w,23256,105087998,105087998,co_szkodzi_benjaminowi.html
    • misself Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 13:17
      Opadające liście są zielone czy żółte?
      Jak żółte - to jest coś nie tak. Może go przestawiłaś? Albo przeciąg? Pilnuj,
      żeby go nie przelać. Może coś go żre?
      Jak zielone - normalne. W końcu przestanie.

      Teraz możesz przyciąć - moje fikusy bardzo lubią przycinanie.
      Takiego wielkiego drzewa bym nie przesadzała, jeszcze do mniejszej doniczki? W
      ogóle tego nie widzę, nie wciśniesz go.

      Z nawożeniem poczekaj do wiosny. Ja nawożę Substralem pt. Osmocote w płynie,
      wszystko mi dobrze rośnie.
    • ajlii Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 15:03
      Zamiast nawozu sklepowego wystarczy raz na miesiąc podlać go mlekiem. Mój tak rośnie z 6 lat na mleku i nie gubi liści.
      • budzik11 Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 15:17
        A ziemia potem nie śmierdzi? To mleko nie kiśnie?
        • kasia_de Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 15:35
          liście pojedyncze żółkną i opadają, nie jest tego wiele, ale jednak


          myślałam o przesadzeniu do większej doniczki smile ale właśnie wiem że
          one lubią ciasne doniczki więc chyba bez sensu

          a jak się przycina beniaminka???
    • joanka-r Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 16:21
      te kwiatki zrzucają liscie w okresie jesienno ziomowy, to takie chore ambicje bycia drzewkiem....
      a na serio, albo przelany, albo przeciagi.
      • kasia_de Re: Fikus beniaminek 07.03.10, 16:35
        przelany na 100 procent nie, bo oszczednie go podlewam... już
        bardziej przeciąg.

        I może za mało go zraszam?

        Niedługo w pomieszczeniu, w którym badyl stoi, będą prace remontowo-
        wykończeniowe i duuuużo kurzu i pyłu. Mam zamiar go wyprowazić do
        innego pokoju. Obawiam się, że już cakiem wyłysieje...
        Choć z drugiej strony podróż do nas zniósł bezboleśnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja