truscaveczka
07.03.10, 13:34
Moja teściowa czasem podrzuca nam jakieś jedzenie obiadowe, np.
biały barszczyk, który uwielbiamy. Ostatnio (od kilku tygodni)
przywozi nam kluski, których nie lubimy. Próbowałam jej delikatnie
dać do zrozumienia, że Mała tego nie je, że najbardziej lubimy to
czy tamto, co świetnie przyrządza. Głupio mi brać i wywalać,
jednocześnie utwierdzając ją w przekonaniu, ze to przepyszne i
uwielbiamy

bo jak się sfazuje to jeszcze pół roku będzie
"specjalnie dla nas" to robić. Chłop w życiu jej nie powie, że tego
nie lubi. I tak sobie myślę, co z tym zrobić.
Jak Wy byście postąpiły?
Moja teściowa jest dość sympatyczną osobą, choć męczącą na dłuższą
metę

więc proszę o przyjazne scenariusze