Płaszczyk z wełny merynosów.

12.03.10, 12:42
Kupiłam sobie fajny płaszczyk, fakt nie patrzyłam z jakiego materiału
jest...bo miałam mało czasu wink
Fajnie leży i wogóle nosi się rewelacyjnie!

Wczoraj patrzyłam jak sie go pierze i odkryłam ze się nie pierze...tylko daje
do czyszczenia. No ok...niech będzie.

Mam z nim jeden problem, wszystko "łapie" czy można coś zrobić żeby tak nie
było,lub żeby to zminimalizować?

Materiał: 100% wełny merynosów.
    • misiowazona Re: Płaszczyk z wełny merynosów. 12.03.10, 20:00
      A co to znaczy "łapie"? Elektryzuje się, czy kolor przygarnia od
      apaszki, czy może włosy się przyczepiają?
      • johana75 Re: Płaszczyk z wełny merynosów. 12.03.10, 22:10
        "łapie" znaczy "obchodzi wszystkimi nitkami" włosy sie na nim trzymają i jasne
        nitki, prószki...czy jak to tam nazwać.

        Płaszcz jest ciemno-brązowy dlatego wszystko na nim widać.

        Czyszczę go szczotka do ubrań ale po 1 założeniu wyglada jak przed czyszczeniem.
        • misiowazona Re: Płaszczyk z wełny merynosów. 13.03.10, 14:52
          W niektórych pralniach nadają apreturę, może to pomoże na "łapanie".
Pełna wersja