milocin73
19.03.10, 07:34
Mam półtoraroczną pociechę. Cud miód jak to każda mama o swojej latorośli
twierdzi. Mój problem z nią polega na tym, że od kiedy się urodziła przespała
- dosłownie - jedną całą noc. Budzi się co najmniej z dwa razy. Muszę
przystawić ją do piersi, w której chyba i tak nic już nie ma. Uspokoi się i
zasypia. Ostatecznie i tak ląduje w naszym łóżku, bo już nie mam siły wstawać.
Butelka, smoczek czy inne uspokajacze nie mają racji bytu. Dodam, że w dzień
śpi tylko raz, spać ją kładę ok. ósmej. Pani doktor powiedziała, że z tego
wyrośnie. Tylko kiedy. Efekt tego wszystkiego jest taki, że ja nie wyrabiam.
Ostatnio skończyło się na pogotowiu, bo zemdlałam w domu. Jak stałam tak
padłam. Zrobili badania - niski poziom elektrolitów. Dostałam potas, magnez.
Póki brałam było dobrze. Potem znowu, taki niepokój drżenie nóg ogólnie do
kitu. Poszłam znowu do lekarza, a on stwierdził, że to z przemęczenia,
niedospania. Dał mi coś na uzupełnienie elektrolitów i kropelki na
uspokojenie. I moja prośba do Was i pytanie jest takie: Czy znacie coś na
wzmocnienie, ale takie żeby dostać porządnego kopa? Jakieś suplementy, albo w
co wzbogacić dietę? Może powinnam jeszcze raz zrobić badania? Wiem, że teraz
wiosna, człowiek osłabiony itp. ale może macie coś sprawdzonego. Czasami już
nie mam siły. Już sama nie wiem czy to przemęczenie czy może już nerwy.
Apetytu nie mam. I ciągle jestem zmęczona. Może to wszystko wymaga czasu, a ja
chciałabym, żeby zaczęło działać od razu. No i co z tą moją mają? Czy jest
jakiś sposób, żeby nie budziła się w nocy?
Poradźcie coś proszę.
Pozdrawiam