dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam

19.03.10, 07:34
Mam półtoraroczną pociechę. Cud miód jak to każda mama o swojej latorośli
twierdzi. Mój problem z nią polega na tym, że od kiedy się urodziła przespała
- dosłownie - jedną całą noc. Budzi się co najmniej z dwa razy. Muszę
przystawić ją do piersi, w której chyba i tak nic już nie ma. Uspokoi się i
zasypia. Ostatecznie i tak ląduje w naszym łóżku, bo już nie mam siły wstawać.
Butelka, smoczek czy inne uspokajacze nie mają racji bytu. Dodam, że w dzień
śpi tylko raz, spać ją kładę ok. ósmej. Pani doktor powiedziała, że z tego
wyrośnie. Tylko kiedy. Efekt tego wszystkiego jest taki, że ja nie wyrabiam.
Ostatnio skończyło się na pogotowiu, bo zemdlałam w domu. Jak stałam tak
padłam. Zrobili badania - niski poziom elektrolitów. Dostałam potas, magnez.
Póki brałam było dobrze. Potem znowu, taki niepokój drżenie nóg ogólnie do
kitu. Poszłam znowu do lekarza, a on stwierdził, że to z przemęczenia,
niedospania. Dał mi coś na uzupełnienie elektrolitów i kropelki na
uspokojenie. I moja prośba do Was i pytanie jest takie: Czy znacie coś na
wzmocnienie, ale takie żeby dostać porządnego kopa? Jakieś suplementy, albo w
co wzbogacić dietę? Może powinnam jeszcze raz zrobić badania? Wiem, że teraz
wiosna, człowiek osłabiony itp. ale może macie coś sprawdzonego. Czasami już
nie mam siły. Już sama nie wiem czy to przemęczenie czy może już nerwy.
Apetytu nie mam. I ciągle jestem zmęczona. Może to wszystko wymaga czasu, a ja
chciałabym, żeby zaczęło działać od razu. No i co z tą moją mają? Czy jest
jakiś sposób, żeby nie budziła się w nocy?
Poradźcie coś proszę.
Pozdrawiam
    • hashi-tess Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 07:48
      uciekające elektrolity to objaw problemów z tarczycą,
      która po burzy hormonalnej /ciąża/ zaczęła żle pracować.
      Idź do rodzinnego i podpowiedz mu taką możliwość.
      N/t córeczki - nie wiem.
    • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 08:57
      Po pierwsze, to nie bardzo widzę (w ogóle nie widzę) związku tematu z WDPD. Może
      lepiej napisałabyś na forum Małe dziecko?

      A w temacie - sprawdź stan swojego zdrowia, może to nie tylko przemęczenie. Tak
      doraźnie - ja bym łykała cos z magnezem, z żen-szeniem (bardzo mi pomagał kiedyś
      BodyMax). I dużo spacerów na świeżym powietrzu?
    • misiowazona Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 09:07
      Współczuję i rozumiem doskonale.Moje dziecko dało mi popalić w
      podobny sposób w 1 m-cu swojego życia.Teraz ma 4,5 m-ca i śpi
      zarówno w dzień jak i w nocy zupełnie nieźle. W tym pierwszym
      trudnym miesiącu chodziłam spać także w ciągu dnia, gdy mała spała i
      łapałam choć trochę snu.Nie miałam najmniejszych kłopotów z
      zaśnięciem w żadnym momencie doby, ze zmęczenia. Myślę, że powinnaś
      skontaktować się z doradcą laktacyjnym (w szpitalu, gdzie rodziłaś
      pewnie jest taki pokoik) i porozmawiac. Może podpowie, jak
      przestawić dziecko na inne tory karmienia, aby nocny wypoczynek był
      dłuższy. Po drugie, poproś o pomoc mamę, teściową, siostrę albo
      nawet jakiegoś rodzinego pana, by ktoś Cię odciążył w czynnościah
      koło dziecka nie związanych z karmieniem, byś mogła ten czas
      przeznaczyć na odpoczynek.A może czas odstawić dziecko od piersi i
      przejść na butelkę? I tak długo karmiłaś, a może dla dziecka to
      odmiana mile widziana.Pozdrawiam serdeczniesmile
      • truscaveczka Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 09:26
        Misiowa, półtoraroczne dziecko nie potrzebuje butelki smile Jego
        ząbki, a później dykcja też nie potrzebują wink
        Może pomogłoby przeniesienie na jakiś czas Młodziezy do rodziców?
        Wtedy pogłaskanie po pleckach czy przytulenie jest mniej wybijające
        ze snu dla rodzica i skuteczne smile
        • misiowazona Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 09:31
          Zrozumiałam, ze dziecko jet karmione piersią...
          • milocin73 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 09:42
            Dziecko karmiłam piersią ok. roku. Teraz jest właściwie wszystkożerna, ale
            piersi w ciągu dnia nie dostaje. Nawet nie wiem czy mam jeszcze jakiś pokarm.
            Chodzi o to, że ona budzi się w nocy i inaczej nie mam jak jej uspokoić.
            • malabialakulka Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 10:11
              My poszliśmy na "łatwiznę" Kupiliśmy wielkie łóżko i córeczka spala z nami do ok
              3rż Do dzisiaj ( a ma już 4,5 roku ) wpada do nas ok 6 rano i bardzo to lubimy z
              mężemsmileNam to nie przeszkadza ale znam ludzi którzy nie lubią spać z dziećmi. No
              i oczywiście należy zrobić badania ( u mnie okazało się że choruję na
              nadczynność tarczycy)
    • mieszko02 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 10:32
      rozumiem Cie, bo sama miałam takiego ssaka, co to w nocy
      musiał "pociągnąć"smile pare razy, nawet wspólne spanie nie pomagało,
      bo maluch jednak wybudzał, a ja rano do pracy szłam...no i zrobiłam
      drastyczne cięcie w postaci odstawienia od piersi. Od tego momentu
      zaczęłam sie wysypiaćsmile, maluch też!
      • mieszko02 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 10:33
        moja córcia miała wtedy 1,5 roku! dłużej nie dałabym rady...
    • milocin73 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 11:14
      Serdeczne dzięki za rady.
      Pozdrawiam.
      • zooba Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 11:21
        Mnie bardzo pomogło zastosowanie sie do porad z książki "Każde dziecko może
        nauczyć się spać" jakiejś niemieckiej autorki - dokładnie tej:
        merlin.pl/Kazde-dziecko-moze-nauczyc-sie-spac_Hartmut-Morgenroth-Anette-Kast-Zahn/browse/product/1,119509.html
        konkretne porady i najważniejsze - skuteczne. Moja córkę przy piersi też miałam
        w nocy do 18 miesięcy, ale wtedy miałam juz dość. Polecam bardzo, może kiedy się
        wyśpisz dojdziesz do siebie.
    • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 12:03
      Jeszcze coś przyszło mi do głowy - niespokojny sen, budzenie się w nocy często
      jest objawem pasożytów. Warto zrobić badania w tym kierunku.
    • katarzyna4511 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 12:24
      Napiszę o własnych doświadczeniach. Moja córcia nie chciała się odessać nawet
      jak miała 2 latka (od urodzenia do ukończenia przez nią 6 mies. nie spaliśmy
      prawie wcale, bo miała straszliwe kolki, chociaż karmiona była piersią, ale to
      osobny temat). Oczywiście nie chodziło o pokarm, tylko o przytulanie. I te same
      problemy - budzenie w nocy, przyłażenie, niedospanie itd., krótko mówiąc - ruina
      zamiast życia rodzinnego. Mieliśmy tego dosyć. Spanie z dzieckiem nie rozwiąże
      problemu - to tylko przeciąganie rozwiązania. A rozwiązanie było jedno,
      drastyczne. Przez tydzień czy dwa (nie pamiętam dokładnie, bo to dawno było)
      wstawał tato i usypiał córcię w nocy (ale bez przyłażenia do naszego łóżka). Po
      prostu zanosił do łóżeczka i siedział, dopóki nie usnęła. A gdy próbowała się
      dobierać do piersi (np. w ciągu dnia), to odwracaliśmy jej uwagę, podawaliśmy
      wodę w kubeczku z dzióbkiem itd. Łatwo nie było, ale w końcu się udało. Potem
      jeszcze sporadycznie przychodziła, ale nie był już to taki wielki problem. W
      każdym razie potrzebna jest konsekwencja (żelazna!!) i wytrwałość, bo jak
      dziecko kwili i chce "do cyca", to się serce kraje, lecz poddawać się nie
      można!! Powodzenia!!
      • 1monia4 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 12:48
        Zgadzam sie z Katarzyną .Jestem mama 2 dzieci--jedyna metoda --to
        drastyczne odstawieni.Moje dzieci troche plakaly, plakaly w koncu
        przespaly cala noc.Nie czuja sie odrzucone ,ani nie kochane.Nie
        mozna dac sie zwariowac
      • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 14:19
        katarzyna4511 napisała:

        > Napiszę o własnych doświadczeniach. Moja córcia nie chciała się odessać
        nawet
        > jak miała 2 latka

        E tam, żadne "nawet". Normalny wiek. Mój młodszy ma 2,5 roku i jest nadal na
        piersi. Można dziecko odzwyczaić od nocnego karmienia, nie trzeba być wcale
        "drastycznym". Mój więc w nocy nie je, ale w dzień - to i owszem. Wcale mi to
        nie przeszkadza. A w nocy i tak przychodzi do nas (często z własną kołderką i
        poduszką, i zostaje do rana), ale to normalne, każde dziecko to lubi, tylko nie
        wszyscy rodzice pozwalają - ale dzieci kochają swoich rodziców i chcą być z nimi
        blisko, nie ma w tym ani nic dziwnego ani karygodnego, co by trzeba było tępić.
        Starsza ma teraz 4,5 roku i od dawna przesypia całą noc bez przerwy, to i
        młodszy do tego dorośnie, bez radykalnych rozwiązań. Skoro jeszcze przychodzi -
        widać tego potrzebuje.
        • anka-ania Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 15:05
          Też nie widzę nic niezwykłego w tym, że dziecko chce być blisko rodziców. Jednak można tę potrzebę zaspokoić w inny sposób niż karmienie piersią. Dziecko 1,5-roczne już IMO nie potrzebuje karmienia nocnego, dlatego spróbowałabym odzwyczaić je od tego.
          Ze swoim tak zrobiłam, bo też już nie wyrabiałam fizycznie. Młody brak piersi rekompensował sobie częstszym przytulaniem. Szybko przestał budzić się w nocy, bo już nie miał powodu. Teraz, bardzo sporadycznie, budzi się tylko, gdy ma np. zły sen albo zapchany nos podczas choroby.
          • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 17:47
            anka-ania napisała:

            > Też nie widzę nic niezwykłego w tym, że dziecko chce być blisko rodziców. Jedna
            > k można tę potrzebę zaspokoić w inny sposób niż karmienie piersią.

            To samo napisałam przecież - ja swojego też ok. 1,5 roku odzwyczaiłam od nocnego
            jedzenia, a nadal przychodzi i potrzebuje nie karmienia a właśnie przytulenia do
            mnie, czuje się bezpiecznie itd. Nie uważam, że trzeba dziecko do 18-tki karmić
            piersią czy to w nocy czy w dzień, ale nie widzę nic złego w tym, że dzieci
            przychodzą do łóżka rodziców w nocy.
            • anka-ania Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 10:57
              Ależ ja wcale nie polemizuję z tobą. Dodałam tylko swoje dwa grosze (ale może
              niezbyt precyzyjnie się wyraziłam).
              Nie mam też nic przeciwko spaniu z dzieckiem, jeśli ono tego potrzebuje. Mój
              3-latek też do takich "potrzebujących" należy.
        • mieszko02 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 15:33
          smile
          wiesz, nie chodzi o "wykopanie" dziecka z łózka, ale o nocne
          karmienie...
          po odstawieniu od piersi dzieci nadal do nas przychodziły (i
          przychodzą - 8-latek sporadycznie, 6-latka częstosmile, ale wspólnie
          przesypiamy
          te noce
        • katarzyna4511 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 20:20
          Bez przesady, nie ma powodu, aby karmić dwulatka piersią, a uczucia można
          okazywać sobie w inny sposób. Jak ktoś chce, to niech śpi z dzieckiem, nie ma w
          tym nic nienormalnego, ale my po prostu nie mogliśmy się wyspać - mieliśmy
          bardzo wąskie łóżko, bo mieszkanie było maleńkie. Dzisiaj nasze dziecko ma 13
          lat, nie objawia żadnych deficytów uczuć z powodu "niespania" z nami i przytula
          się do nas, kiedy tylko ma na to ochotę.
          • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 10:46
            katarzyna4511 napisała:

            > Bez przesady, nie ma powodu, aby karmić dwulatka piersią,

            Uważasz, że 2-latek nie powinien pić mleka?? Ja uważam, że powinien. A ponieważ
            jak dotąd nikt nie wymyślił lepszego mleka dla dziecka niż mleko matki, żadne
            mleko modyfikowane, nawet "najbardziej zbliżone do mleka matki" nie jest lepsze
            od oryginału, to to jest właśnie powód do karmienia 2-latka piersią.

            a uczucia można
            > okazywać sobie w inny sposób.

            Pewnie, że można, ale karmienie, jak sama nazwa wskazuje, jest karmieniem a nie
            tylko okazywaniem uczuć.
            • katarzyna4511 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 21.03.10, 09:01
              Moja droga, rozumiem, że i pięciolatka będziesz karmić piersią, bo przecież
              potrzebuje mleka? A może i dziesięciolatka? Jeśli masz ochotę, to karm i nie
              musisz rozumieć, że dla dwulatka przy karmieniu piersią ważniejsze jest
              zaspokajanie uczuć niż mleko matki.
              • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 21.03.10, 20:09
                katarzyna4511 napisała:

                > Moja droga, rozumiem, że i pięciolatka będziesz karmić piersią, bo przecież
                > potrzebuje mleka? A może i dziesięciolatka?

                Nie, ponieważ ani 5, ani 10-latek nie potrzebują już mleka.

                Jeśli masz ochotę, to karm i nie
                > musisz rozumieć, że dla dwulatka przy karmieniu piersią ważniejsze jest
                > zaspokajanie uczuć niż mleko matki.

                Wiesz, wystarczy, że rozumiem, co jest ważne dla MOJEGO 2-latka. I uważam, że
                rozumiem go lepiej niż ty. Poza tym zaspokajanie uczuć jest tak samo ważne jak
                jedzenie.
    • karlakarla Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 14:53
      Wiem co czujesz, ja nie spałam prawie dwa lata uncertain Byłam tak zmęczona że nie
      mogłam zasnąć, moje dziecko wstawało co najmniej kilkanaście razy w nocy a w
      dzień czasem spał tylko pół godzinki. Czułam się jak naćpana, nie rozumiałam co
      ludzie do mnie mówią, było strasznie. Wreszcie kupiłam olejek lawendowy i
      kominek, parę godzin przed zaśnięciem rozpalałam i o dziwo zaczęło pomagać, mały
      mniej razy budził się w nocy i wstawał bardziej wyspany, ja teżsmile oprócz tego
      kupiłam sobie żeń szeń i zestaw witamin bo wcześniej nie miałam siły nawet zjeść
      a jak już to jadłam byle co, byle by coś zjeść. Nie zapominaj o tym że tatuś też
      ma obowiązki i mógłby zabrać dziecko na jeden dzień do babci, cioci albo kolegi
      a Ty w tym czasie będziesz mogła odpocząć i zająć się sobą .
    • ana119 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 21:41
      piszesz, że budzi sie przynajmniej dwa razy - niestety są też takie
      dzieci. i wiele dzieci tak ma. na nic książki i metody usypiania, bo
      takie dzieci to w bajkach. moje przesypiało całe noce od 3 roku...
      nocnego karmienia nie polecam, bo pojawi się próchnica. spróbuj poić
      wodą. do uspakajania posyłaj też tatę.

      ze swoich doświadczeń napiszę, że moje dziecko w wieku przedszkolnym
      miało zdiagnozowane zaburzenia integracji sensorycznej a niespokojny
      sen i budzenie się z płaczem w okresie niemowlęcym jest jednym z
      objawów zaburzeń
      • smartlive Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 23:08
        moja rada: odstawic dziecię od cycunia-w tym moze byc pomocny tata
        i łykać sobie melatoninę-ona naprawde pomaga
        pozdrawiam
      • mammajowa Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 23:17
        ana119 napisała:

        > nocnego karmienia nie polecam, bo pojawi się próchnica. spróbuj poić
        > wodą.

        ale nie piersia karmienie. radze doczytać na ten temat (mleko kobiece zawiera
        związki chemiczne, które nie pozwalają się próchnicy rozwijać).

        a do rzeczy: sprawdź i pasozyty i grzyby. chociaż nie musi to byc to.
        • smartlive Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 19.03.10, 23:22
          bzdura,mój dziec po 2 latach nocnego karmienia PIERSIĄ walczy teraz z próchnicą ;-/
          • anka-ania Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 11:06
            A na jakiej podstawie łączysz próchnicę z nocnym karmieniem piersią? Radzę zrewidować ten pogląd i szukać przyczyn gdzie indziej.
            • smartlive Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 11:26
              a na podstawie opinii stomatologa
              synek ssał pierś głównie w nocy-wtedy nie ma mozliwości wypłukania mu buzki,a mleko kobiece niestety zawiera cukry-które to niestety niszczą ząbki
              natomiast nigdy nie podawałam słodkich napojów w dzień typu soczki,herbatki w butelce-jestem przeciwniczką takich praktyk,synus pił jedynie wodę,o ząbki dbalismy standardowo-mycie/płukanie/stomatolog a próchnica jednak się rozwinęła,i pomomo duzej dbałosci o ząbki rozwija sie nadal...uncertain
              • joanka-r Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 14:27
                bo to jest uwarunkowane geneteczynie......
                syna karmiłam 3 lata, ząbki mial zdrowe, gdy mu wypadały mleczaki były białe, bez próchnicy a jego rówieśnicy czarne zęby mieli już w przedszkolu w 3-latkach. Więc nie ma reguły.
          • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 20:28
            smartlive napisała:

            > bzdura,mój dziec po 2 latach nocnego karmienia PIERSIĄ walczy teraz z próchnicą
            > ;-/

            No to trudno, ale na pewno nie nocne karmienie piersią się do tego przyczyniło.
            Mleko kobiece zawiera enzymy antybakteryjne, które zapobiegają rozwojowi
            bakterii próchniczych. Jest nawet taka pasta do zębów "First teeth", przeczytaj
            sobie opis: "Milk Enzymes... The Best Natural Protection for your Childs Teeth

            First Teeth baby toothpaste contains a unique natural enzyme system to protect
            your baby’s mouth against harmful bacteria much like the way a mother’s breast
            milk does."

            w wolnym tłumaczeniu:
            Emzymy z mleka - najlepsza naturalna ochrona zębów twojego dziecka. Pasta dla
            dzieci First Teeth zawiera system unikalnych
            enzymów mlecznych/z mleka aby chronić usta twojego dziecka przed szkodliwymi
            bakteriami, w taki sam sposób jak mleko z piersi matki.

            tu masz link: www.wellcene.co.uk/cgi-bin/loadpage.cgi?file=w-firstteeth.html
            • smartlive Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 21:21
              o do enzymów-zgoda
              ale mleko matki zawiera tez cukry...a tego w paście do zębów nie uraczysz...;-D
              musze o tym porozmawiac z naszym stomatologiem,moze on jakis niedouczony?
              • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 21:30
                smartlive napisała:

                > o do enzymów-zgoda
                > ale mleko matki zawiera tez cukry...a tego w paście do zębów nie uraczysz...;-D

                cukry same w sobie nie są szkodliwe - one są szkodliwe w tym sensie, że jak nie
                umyjesz zębów po słodyczach, to bakterie mają wypas (bo po 1. żywią się cukrem,
                po 2. cukier powoduje pH odpowiednie do rozmnażania bakterii (o ile pamiętam).
                Ale jak nie ma bakterii, to laktoza (cukier w mleku) nie szkodzi zębom.
                >
                > musze o tym porozmawiac z naszym stomatologiem,moze on jakis niedouczony?

                Stomatolodzy zwykle (choć pewnie są wyjątki) nie są specjalistami od
                karmienia piersią i właściwości ludzkiego mleka, u nich schemat jest prosty:
                jedzenie w nocy = próchnica.
              • budzik11 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 21:35
                A ciągnąc jeszcze ten OT (bo myślę że warto obalać mity, czego by nie
                dotyczyły), to na forum o długim karmieniu piersią jest taki oto wątek, wiele
                wyjaśniający:
                forum.gazeta.pl/forum/w,21000,87925167,87925167,Nocne_zycie_malego_ssaka_a_zdrowie_dziecka_i_mamy.html
                Swoją drogą, mam dwoje dzieci (4,5 i 2,5) długo karmionych, również w nocy,
                żadne nie ma nawet śladu próchnicy, z higieną nie przesadzamy - zęby myte tylko
                przed snem.
                • joanka-r Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 22:01
                  z resztą nie od dzis wiadomo, ze mleko matki jest jak lekarstwo, uodparnia też na lata. wiem, bo mam dzieci, jedno karmione długo a mlodsze na nutramigenie. Starszy nie choruje prawie w ogóle, jakieś katarki ale nic poważniejszego nigdy nie miał. Nawet jak polowa przedszkola miała rota wirusa ona jeden się uchował zdrowy.
                  Najbardziej szkodliwe dla mlecznych ząbków, są antybiotyki i preparaty z żelazem, to niszy zabki dzieci najbardziej, plus skłonności dziedziczne.
                  • katarzyna4511 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 21.03.10, 09:14
                    Jeśli chodzi o odporność - tylko przez pierwsze miesiące ma znaczenie karmienie
                    piersią (przez pierwsze 6 miesięcy), w późniejszych miesiącach traci to na
                    znaczeniu. Jest to przede wszystkim kwestia wrodzona, do tego dochodzą przeróżne
                    kwestie zewnętrzne. Ja nie byłam karmiona piersią (takie to były czasy), a z
                    odpornością nie mam problemu. Moje dziecko było i też nie ma problemów. I czego
                    to dowodzi? Niczego, a przykłady na różne okazje można mnożyć. Odporność jest po
                    prostu trochę bardziej skomplikowana niż równanie: karmienie = nabyta odporność,
                    brak karmienia = brak odporności.
    • beakarp na wzmocnienie 20.03.10, 11:18

      ja łykam alveo / już trzecia butla/ i bardzo mi pomaga. A tez
      chodziłam niewyspana i przemęczona z powodu ssaka;/ Niestety, drogie
      to cholerstwo:///
      • kolec9 Re: na wzmocnienie 20.03.10, 15:13
        Moja córcia ma 3,5 roku a druga ma rok. Ja biorę Nutrilite- Daily lub jak mam
        więcej kasy DoubleX-y. Spróbuj dawac dziecięciu wode w kubeczku w nocy jak się
        budzi, śpij w koszulce żeby jej niekusić i niedługo zorientuje się że nie ma po
        co się budzić. Ze starszą córcią to pomogło. A w spaniu razem nie ma nic złego
        ale wydaje misię że dzieciaki nie śpią wtedy ciągiem icześciej się budzą. .
        (Niestety nutrilitów nie można kupić w Aptece, jak byś chciała więcej inf pisz
        na priv)
    • gazetowy.mail Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 15:38
      Zagoń do pracy partnera, niech wstaje do dziecka. A dziecko potraktuj krótko.
      Teraz widzi że jego płakanie przywołuje Ciebie. Jeśli kilka razy nie będziesz na
      jego zawołanie to się oduczy.
      • tomira74 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 15:52
        Oj mój jak w sygnaturce wiek ,karmiony piersią do 16 m,ż , nie
        przespaliśmy jeszcze żadnej nocy , chodzę nieprzytomna w pracy
        zasypiam .Potrafi wstać definitywnie o 4 rano w południe śpi raz ok
        godziny.
        Co mogę poradzić chyba nic. Niedługo zaczne brać coś na uspokojenie.
        A tata wstaje co noc tyle tylko ,ze i tak ja się wybudzam i nie śpie.
    • koteczka12 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 16:32
      Co do dziecka wszyscy już radzili, a ja fizjologicznie: sprawdź poziom żelaza.
      A dokładniej - ferrytynę. Nawet przy jeszcze dosyć dobrej morfologii jej
      niedobór objawia się podobnie jak u Ciebie. Jako inspirację proponuję artykuł
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15660&_tc=4BEB49667DD34ED78AB4A74785A04BB4
    • hamerykanka Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 19:19
      Mialam podobnie. Zamienilismy wstawanie nocne na mleko (butelka, nie
      karmilam piersia ze wzgledow zdrowotnych) na butelke z woda.
      Przestala sie budzic bo nie bylo warto -dla wody. Teraz zawsze ma w
      lozeczku kubek niekapek z woda, gdy w nocy chce pic.
    • ama-ja Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 20.03.10, 22:21
      U mnie było to samo. Po ok. 2 latach niedosypiania nabawiłam się
      migreny. Około 3 roku życia mały zaczął lepiej spać, ale do dzisiaj
      często nie przesypia nocy (ma 5 lat). Pomagał mi bodymax i rodzina
      (mały raz w tygodniu spał u dziadków). Pozdrawiam.
    • jadorota1 Re: dziecko budzi się w nocy, a ja nie wyrabiam 21.03.10, 17:15
      mala śpi w dzień, kładź się i ty nawet jeśli nie zasniesz to troszkę
      odpoczniesz i olej wszystko to co byś zrobiła w tym czasie
Pełna wersja