Jednodniowe soki.

19.03.10, 17:15
Kupujecie?
Jakie firmy polecacie?
Ja kupuję marchewkowy sok Marwitu (moim zdaniem najlepszy) oraz Cymesu.
Ostatnio pojawiły się też soki Ogrody Natury,ale szczerze mówiąc (mówię o sokach marchewkowych) w porównaniu do w/w smakują jak rozwodnione.
Tylko faktycznie trzeba się spieszyć z wypiciem-następnego dnia (mimo przechowywania w lodówce) już nie są zdatne do spożycia.
    • emily_valentine Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 17:44
      Też kiedyś kupowałam sok marchewkowy Marwitu. Ale od czasu afery z
      tymi sokami już nie kupuję takich rzeczy. Za to często kupuję sok
      świeżo wyciskany w ulubionym stoisku w Reducie.
      • gazeta_mi_placi Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 17:54
        >Ale od czasu afery z
        tymi sokami już nie kupuję takich rzeczy.

        A jaka to była afera??? Nic nie słyszałam a sok smaczny i zdrowy więc kupuję (po
        "niejednodniowym" Kubusiu miałam dziwne pieczenie a raz się nim potwornie
        strułam-jednodniowe soki są dla mnie ok).
        • emily_valentine Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 09:08
          To było kilka lat temu. Dokładnie już nie pamiętam, ale znaleziono
          coś w tych sokach, przez jakiś czas były wycofane ze sprzedaży. W
          tym czasie ja zapomniałam o nich i już nie wróciłam do soków z
          Marwitu. Podobnie jak nigdy już nie kupię wędlin z Konstaru, chociaż
          i przed aferą z odświeżaniem mięsa ich nie kupowałam. Ale teraz jak
          widzę metkę Konstar, to obchodzę takie produkty z daleka. Dla mnie
          jak firma raz straci zaufanie klientów, to już go nie odzyska.
          A soczków Kubuś, Tarczyn itd. w ogóle nie kupuję. Zawsze mam po nich
          ból brzucha i zgagę. I na dodatek są słodzone cukrem.
          • misself Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 13:25
            Mnie ostatnio po Kubusiu tak wzdęło, że musiałam na plecach spać o.O
            Powód: koszenila.
            Przestałam kupować Kubusia, bo jak przejrzałam etykiety, to się okazało, że
            wszystkie są sztucznie barwione... Moje dziecko nie będzie piło Kubusia.
            • emily_valentine Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 13:30
              Moja teściowa uważa, że te soczki butelkowe dla dzieci są takie
              zdrowe, bo przecież nie ma w nich konserwantów tylko są wekowane big_grin
              O reszcie świństw w środku nic nie mówiła wink
              • misself Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 14:02
                emily_valentine napisała:

                > Moja teściowa uważa, że te soczki butelkowe dla dzieci są takie
                > zdrowe, bo przecież nie ma w nich konserwantów tylko są wekowane big_grin

                Trudno się nie zgodzić - ale czy naprawdę trzeba dzieci od najmłodszych lat
                faszerować tonami cukru i barwnikami? W efekcie normalne, naturalne soki czy
                koktajle owocowe im nie smakują.
      • princesswhitewolf Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 14:46
        Za to często kupuję sok
        > świeżo wyciskany w ulubionym stoisku w Reducie.


        i slusznie, pod warunkiem ze jest naprawde swiezy
        • emily_valentine Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 15:44
          Jest świeży, bo wyciskany bezpośrednio przy kliencie. Nic nie stoi w
          żadnym dzbanku i nie czeka w niewiadomo jakich warunkach i jak długo.
    • katarzyna4511 Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 20:06
      Nie kupujemy, robimy sami smile
      • gazeta_mi_placi Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 20:19
        Ja zrezygnowałam z robienia,gdyż aby złożyć i rozłożyć (nie mówiąc już o myciu) sokowirówkę potrzebowałam dobre 30-40 minut.
        A po tym jak przy niedokładnym skręceniu sokowirówka zaczęła dymić (to nie żart) dałam sobie spokój.
        Wolę kupić świeży sok ze sklepu.
        • monika3411 Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 22:18
          Mam uraz do jednodniowych soczków od czasu jak pani w sklepie przez pomyłkę
          sprzedała mi atrapę, a ja nie czytając wielkiego napisu "atrapa", napiłam się
          tego. O mamo jakie to było obrzydliwe... Od tygodnia mam małą sokowirówkę i
          kręcę soczki dla moich córek i dla mnie sama smile
        • katarzyna4511 Re: Jednodniowe soki. 20.03.10, 10:34
          Sokowirówkę składam/rozkładam i myję w kilka minut, żadna filozofia, smaki mogę
          sobie mieszać do woli, a soku z marchewki i jabłek z własnego ogrodu nic nie
          zastąpi smile
        • princesswhitewolf Re: Jednodniowe soki. 22.03.10, 14:49
          Ja zrezygnowałam z robienia,gdyż aby złożyć i rozłożyć (nie mówiąc już o myciu) sokowirówkę potrzebowałam dobre 30-40 minut.

          Kup sobie porzadna sokowirowke. Mycie i rozkladanie skladanie nie zajmuje dluzej mi niz 10 min. Mam Philipsa z wielkim "ryjkiem" na cale jablko. Ja robie co drugi dzien soki z rozmaitosci : Burak, seler naciowy, jablko, ananas, marchewka. miele tez orzechy i migdaly, malaksuje avokado, zurawine dosypuje czasem spiruliny.
    • oregano1 Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 23:05
      Polecam ten soczek z sokowirówki,żadna "marka"nie zastąpi naturalnego.
      • gazeta_mi_placi Re: Jednodniowe soki. 19.03.10, 23:33
        Może i tak,ale po historii z dymiącą sokowirówką mam uraz sad
        Poza tym tyle jest mycia i czyszczenia po każdorazowym stosowaniu sokowirówki uncertain
        • po_etry Re: Jednodniowe soki. 20.03.10, 08:17
          Robię sok w sokowirówce z różnych warzyw i owoców, więc żaden smak
          się nie powtórzy . Potem sitka do zmywarki i już. 5 minut, może
          nawet mniejsmile
Pełna wersja