Delegowanie uprawnien i motywowanie. DZIECI

12.04.10, 12:20
Drogie WDPD,

Czy to dobrze, ze na określenie naszej pracy uzywamy slow
powszechnie kojarzonych z zarzadzaniem przedsiebiorstwem? IMHO
dobrze.

Jak sobie radzicie z delegowaniem uprawnien na swoje dzieci? Jak je
motywowac, aby wnosily swoj wklad w "domowy busines"? Szczegolnie
interesuja mnie pozytywne doswiadczenia w tej dziedzinie z
przedszkolakami. Jak sprawic, zeby chetnie odnosily rano i
przynosily wieczorem swoje pizamki, wystawialy talerze
na stol przed sniadaniem, podnosily to co spadlo (nie tylko jezeli
im to spadlo, takze jezeli komus innemu).

Wiem: zorganizowac dom, tak zeby nie wszystko mogla robic tylko
Wystarczajaco Wysoka Osoba. Przeniesc talerze do szafki dolnej,
wkrecic wieszaczki na wysokosci 90 cm. To jest w gestii WDPD. Ale
jak zachecac, zeby sie chcialo korzystac z tych wieszaczkow,
talerzy w dolnej szafce? W dodatku nie tylko dla siebie, ale tez dla
blizniego (tego co blisko: taty, mamy, siostry).

Baobaby (malutkie) wyrastaja codziennie, jak je usuwac zeby sie nie
rozrastaly i nie rozsadzily planety Malego Ksiecia...
    • sadosia75 Re: Delegowanie uprawnien i motywowanie. DZIECI 12.04.10, 12:28
      Jakos tak naturalnie to wyszlo. od kiedy tylko dziewczynki chodzily
      i byly w stanie cos drobnego zrobic prosilam je o to. nie
      wyreczalam corek np. w sprzataniu zabawek. pomagalam ale nie
      wyreczalam. tak samo z talerzami. kazdy z nas wstawia swoj talerz
      do zlewu. i zamiennie zmywamy.corki nam pomaagaly a to patrzyly a
      to raczki taplaly w wodzie itp. angazuje dzieci w prace domowe na
      zasadzie zabawy,gry pomocy. w taki sposob, zeby wiedzialy ze sa
      wazne w domu,ze ich praca przynosi efekty i jest dla nas b. wazna i
      cenna. podejrzewam, ze z wiekiem nastoletnim i ich buntem bede
      tkliwie wspocminac jak to mi corki pomagaly i jakie byly kochane a
      teraz to prawdziwe nastoletnie potwory big_grin
      • apapon Re: Delegowanie uprawnien i motywowanie. DZIECI 12.04.10, 12:53
        angażować w życie rodziny, my sprzatamy zawsze razem, dzieci swój
        pokój obowiązkowo (ja jak nie widzą dopieszczam to czego nie
        zrobiły), zawsze są głosy, ze teraz to wytrą kurze w sypialniu u
        nas, czy inne pomysły smile Ale od poczatku maluchy miały "swoje"
        obowiązki i tak jakoś wyszło, że same składają ubrania, sortują co
        do prania a co do ponownego użycia, zaścielają swoje łóżeczka. Ale,
        żeby nie było, naiwna nie jestem, pewnie z wiekiem to minie sad
    • truscaveczka Re: Delegowanie uprawnien i motywowanie. DZIECI 12.04.10, 13:43
      Nawet roczniak może posprzątać zabawki do kosza i zostać
      nagrodzonym. A metoda skojarzenia wykonywanych czynności z
      pozytywnymi reakcjami otoczenia powoduje więcej zapału do jej
      spełniania smile
    • misia-your Re: Delegowanie uprawnien i motywowanie. DZIECI 14.04.10, 22:46
      mozna zachecic na zasadzie zabawy-moja 20 miesieczna coreczka w taki
      sposob nauczyla sie wkladac naczynia do zmywarkismileoczywiscie
      takie ,ktore sa bezpieczne dla niej.Potrafi zetrzec kurz z
      telewizora, ma frajde z zabawy mopem-wiadomo wiecej mam sprzatania
      po tym niz pozytku ale wierze, ze w przyszlosci to zaowocuje.A
      dziecko uczy sie najwiecej poprzez obserwacje.Maly brzdac wie co sie
      robi z prostownica do wlosow itp a wszystko dzieki" podgladaniu mnie
      w lazience.Sama odniesie swoj kubeczek do kuchni i wiele takich
      przykladow...
Pełna wersja