Pędzel, a może spray?

15.04.10, 20:30
Potrzebuję sposobu na smarowanie rozgrzanej patelni.
Miałam taki okrągły pędzel kupiony w Tesco, po roku robienia naleśników
wygląda jak pół pędzla.
Myślałam o pojemniku z atomizerem do oliwy/oleju, ale nie wiem, czy to się
sprawdza? Boję się, czy to nie taki gadżet.

Jak WDPD smaruje patelnię? (Jeśli smaruje.)
    • dzioucha_z_lasu Re: Pędzel, a może spray? 15.04.10, 20:55
      Ja mam taki silikonowy pędzel - jestem zadowolona
      • misself Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 14:19
        dzioucha_z_lasu napisała:

        > Ja mam taki silikonowy pędzel - jestem zadowolona

        Też mam silikonowy pędzel, ale on się roztapia na rozgrzanej patelni smile
    • allija Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 00:06
      w zasadzie ja nie smaruję patelni nigdy, nawet naleśniki smażę na
      wylanej na patelnię kropli oleju. Jednak czasem gdy naprawdę potrzebuję
      to używam zwykłego papierowego ręcznika kuchennego zwiniętego w kłębek.
      Kłębek ląduje potem w koszu i ma jedną rewelacyjną zaletę - nie trzeba
      go myć.
      Takim kłębkiem również rozsmarowuję np. tłuszcz na blasze do pieczenia.
      • misself Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 14:20
        Ręcznika papierowego też używałam, faktycznie jest bardzo dobry smile
        Mężczyzna co prawda narzeka, że go parzy, ale to już jego problem tongue_out
    • smok18 Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 08:23
      A ja po prostu dodaje oleju do ciasta nalesnikowego i problem z głowysmile
      • misself Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 14:21
        smok18 napisała:

        > A ja po prostu dodaje oleju do ciasta nalesnikowego i problem z głowysmile

        Nie działa. Nie wiem, ile tego oleju bym musiała dolać, żeby naleśniki nie
        wychodziły jak podpłomyki i dawały się składać, nie łamać. Przy smarowaniu
        patelni są idealne.
    • truscaveczka Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 08:27
      Macza nabitą na widelec skórkę od chleba w oleju i tym maże patelnię
      smile
      • apapon Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 08:35
        do ciasta naleśnikowego dodaję olej, wtedy są takie wilgotne? lekko
        natłuszczone? sama nie wiem jak to określić, i patelni nie smaruję,
        a gdy muszę do innych celów to używam pędzelka.
        • truscaveczka Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 09:46
          Wymagania naleśnikowe mojej rodziny obejmują gruby, chrupki brzeżek,
          więc bez smarowania się nie obejdzie smile
      • misself Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 14:21
        truscaveczka napisała:

        > Macza nabitą na widelec skórkę od chleba w oleju i tym maże patelnię smile

        Przemyślę, aczkolwiek nie mając na stanie chleba trudno ten sposób zastosować big_grin
    • anu_anu Re: Pędzel, a może spray? 16.04.10, 21:30
      Olej ma dużą lepkość i trudno go rozpylić. Kupiłam ze trzy takie rozpylacze, z
      wyraźnym opisem, że służą właśnie do rozpylania tłuszczu. Żaden nie działa tak
      sensownie, psikają strumieniem. W efekcie robię tak, że wlewam trochę oleju,
      podgrzewam, zlewam na talerz i na tym co zostało - smażę. Olej z talerza
      oczywiście wraca na patelnię przy następnym naleśniku.
      ---
      . ^ ^
      =(-.-)=
      .(_|_)
      • misself Re: Pędzel, a może spray? 17.04.10, 07:46
        Ja muszę smarować, bo przy laniu, jakie opisujesz, jest za gruba warstwa jak na
        mój gust.
        • anu_anu Re: Pędzel, a może spray? 17.04.10, 22:09
          Dlatego właśnie zlewam nadmiar. Jak olej jest ciepły to ładnie spływa.
          • misself Re: Pędzel, a może spray? 18.04.10, 11:32
            anu_anu napisała:

            > Dlatego właśnie zlewam nadmiar.

            Ja też zlewam, ale jest za grubo smile
            Poza tym mam taką patelnię, że przy zlewaniu paćkają się boki i spód.
Pełna wersja