forencka
16.04.10, 14:21
Już zaczęło mnie to irytować.
Zrobiłam dziś - dla gości - tagiatelle ze świeżo sparzonym szpinakiem, jajkiem
, śmietanką, serkiem, palce lizać. Chłopaki nie tkną, bo nie lubią szpinaku.
Na weekend pojechaliśmy z innymi znajomymi - kolega nic nie mógł wybrać z menu
w karczmie, bo nie ma kurczaka.
Inny jeszcze wpadł porozpaczać po rozwodzie - w sałatce była papryka, on nie je.
Czy facetom (u kobiet tego nie zauważyłam) już kompletnie poprzewracało się w
głowach?! To jak ktoś ma przyjść, zamiast zrobić jakiś rarytas włoskiej kuchni
mam schabowego z kapustą podawać?!
Chłopaki, przestańcie się tak niańczyć! Przecież najlepsi kucharze i smakosze
to mężczyźni.