Czego nie znosicie jeść?

    • szast.prast Re: Czego nie znosicie jeść? 20.04.10, 21:34
      a zastanawialiście się, skąd się biorą jedzeniowe traumy i uprzedzenia?
      ja np. jestem w zasadzie wszystkożerna, mam oczywiście swoje preferencje, ale
      zmuszona okolicznościami wciągnę wszystko, nawet gotowany szpik z wołowych gości
      (przysmak francuzów z północy).
      uwielbiam niemal wszystko to, co na ogół odrzuca kobiety - o ile jest dobrej
      jakości. a nawet jeśli czuję z początku onieśmielenie, to zjadam, żeby wyrobić
      sobie własne zdanie.
      czerniny nie lubię, ale nie dlatego, że jest na bazie krwi. nie pasuje mi dziwne
      słodko-kwaśno-krwiste połączenie (bakalie-ocet-krew). lubię za to bardzo dobrą
      kaszankę i podroby.
      owoce morza uwielbiam. lubię też słoninę, o ile jest cieniutko pokrojona i
      wcześniej natarta przyprawami. tatar i generalnie surowe mięso - pycha.

      nie lubię za to jedzenia, które jest kiepskiej jakości. syntetyczne, z
      półfabrykatów, śmieciowe. im jestem starsza, tym bardziej odrzuca mnie od
      parówek, kukurydzy z puszki, sosów sałatkowych z butelki, napojów z kartonu,
      zupek z proszku.

      nie przełknę też mleka z kożuchem, "skórki" z budyniu, rozgotowanego pora w
      zupie - i tak, to są zdecydowanie traumy z dzieciństwasmile
      • mmonia74 Re: Czego nie znosicie jeść? 20.04.10, 22:01
        Tych rzeczy nie tknę, choćby mi za to płaciliwink
        - wszelkich podrobów
        - brukselki
        - czerniny
        - zupek/sosów w proszku
        - wszystkiego co ma w składzie glutaminian sodu.

        A poza tym jak coś jest dobrze przyprawione, świeże to zjadam bez wybrzydzania.
        No i nie lubię jak jest za dużo soli.
    • drinkit To o Was 20.04.10, 22:18
      To o Was są te posty pt. "moi goście nic nie lubią, co mam im ugotować?
      ".
    • lovecosmetics Re: Czego nie znosicie jeść? 20.04.10, 22:30
      klasycznego schaboszczaka
    • ind-ja Re: Czego nie znosicie jeść? 21.04.10, 00:52
      tlustych swin
      podejrzanych ryb
      owiec(bez wyjtku,za bardzo je szanuje)
      zbyt wylewnych kur
      zwyrodnialej kapusty
      kleistej mazi z jaj i oleju
      watrob,bo wiem czemu sluza
      krolikow z sentymentu
      kaczek z przekory
      wszelkich gumowo-skorzastych konsystencji
      slodyczy,nic nie zawinily,po prostu powoduje odruch wymiotny,co nie nalezy do
      milych doznan
      gesi,bo mi te rurki staja przed oczyma
      salami,bo mam slabosc do osiolkow
      i zastanawiam sie nad krowkami,chyba tez przestaje,bo sa zbyt piekne,by mogly
      byc trawione
      a wszelkich stworzen morskich,pozbbawianych skorup i pancerzy rowniez nie tykam
    • katarzyna.br Re: Czego nie znosicie jeść? 21.04.10, 09:56
      A ja nie lubię:

      - wątróbki,
      - golonki,
      - żeberek,
      - młodej kapusty zasmażanej,
      - ciepłego mleka,
      - gotowanego pora i cebuli,
      - duszonej marchewki,
      - ryżu,
      - wódki
      • allubama Re: Czego nie znosicie jeść? 21.04.10, 11:36
        - mleka na ciepło
        - kwaśnego mleka i wszystkich jego pochodnych: białego sera,
        maślanki, jogurtów, kefirów
        - takiego zgliwiałego sera przesmażonego z kminkiem
        - zup owocowych na ciepło
        - wszelkiego rodzaju chłodników
        - zup jarzynowych szczególnie z kaszą
        - zup mlecznych
        - podrobów (choć do bardzo wysmażonej wątróbki jakoś się przemogę)
        - gotowanego kalafiora
        - placków ziemniaczanych z cukrem lub z kwaśną śmietaną (tzn do
        placków nie nie mam - byle nie na słodko a śmietana jest dla mnie
        pochodną kwaśnego mleka)
        - brukselki
        - gotowanej ryby (ale to może dlatego, że nie umiem takiej dobrze
        zrobić - wszytkie moje dotychczasowe próby były niejadalne -
        przynajmniej dla mnie)
        - sernik wiedeńki na zimno (ażeby sernik był jadalny trzeba go
        upiec!)
        - ryby w galarecie
        - kawy z cukrem

        jest jeszcze cała długa lista rzeczy które przymuszona sytuacją
        zjem, choć mając wybór bym się na nie nie zdecydowała:
        - ziemniaki (jako dodatek do drugiego damia)
        - sałatka jarzynowa w najbardziej klasycznej postaci
        - rosół
        - kotlety panierowane
        - mięsa tłuste i/lub łykowate
        - kapusty zasmażane (ale bigos już lubię)
        - miesa przyrządzane na słodko - kompozycje np miód + pieprz itp +
        jakieś słodkie owoce
        - żurawiny jako dodatku
    • gazeta_mi_placi Re: Czego nie znosicie jeść? 21.04.10, 18:56
      Nie sądziłam,że tyle osób nie lubi pomidorowej uncertain
      Dla mnie to chore big_grin
      Jak można nie lubić pomidorowej uncertain
    • sarna73 Re: Czego nie znosicie jeść? 22.04.10, 09:47
      tego czego nie znoszę nie jem a są to :
      - kminek - sam zapach mnie odrzuca
      - tatar - nie próbowałam na myśl o zjedzeniu surowego mięsa dostaję mdłości
      - kaszanka
      - małże
      - salceson
      - rozgotowany brokuł lub kalafior
      - parówki
      - kawa zbożowa
      - ser pleśniowy oprócz gorgonzoli na makaronie (na ciepło)
      - podroby
      - tort bezowy
      - kaczka
    • misself Zupy owocowe - pytanie do nielubiących: 22.04.10, 22:11
      a kisiele lubicie?

      Bo mój Mężczyzna mi się właśnie zwierzył, że nie znosi zup owocowych.
      A za kisiel by się dał pokroić, uwielbia - najchętniej jak zrobię taki rzadki,
      do picia, a stąd przecież bardzo blisko do zupy owocowej.
    • copec Re: Czego nie znosicie jeść? 26.04.10, 14:01
      Jedno słowo nasuwa się: ROSÓŁ!!!
    • bagr_aga Re: Czego nie znosicie jeść? 26.04.10, 16:09
      rodzynek smilekremówek ("znasz kogoś komu mówisz-stary idziemy na kremówki-a ten
      mu- nie nie lubie kremówek "smile to ja + tortów. giczy wołowej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja