urządzenia, których nie potrafię obsłużyć

20.04.10, 04:08
Napisałam w innym wątku
"Nie pomogę ci, ale przyłączę do żali na instrukcje o objętości książki
telefonicznej, a bez podstawowych informacji podanych w skrócie. Do dziś
posługuję się jedynym programem w zmywarce, który udało mi się rozszyfrować,
nie wiem dlaczego kawa z ekspresu nie jest gorąca, o tajnikach telefonu
komórkowego nie wspominając. Szczęśliwa jestem, że zdecydowałam się ostatnio
na kupno
odkurzacza, który ma jedną ssawkę i nic więcej - co pozwoliło mi wyrzucić do
kąta elektroniczne cudo Elektroluxa, którego nie potrafiłam obsłużyć, a które
żyło własnym życiem, niech je diabli!
Czy też tak macie? Tzn. czy macie urządzenia, z których sensownym
wykorzystaniem nie potraficie sobie dać rady?
    • allija Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 08:09
      nie, absolutnie. Kupujac cokolwiek nowego z instrukcją zaczynam od
      jej przeczytania a przy niektórych urządzeniach instrukcja zawsze
      jest gdzieś w pobliżu żeby zerknąć w razie potrzeby np. przy pralce.
      Wszystkie inne instrukcje trzymam w kuchni w jednym miejscu żeby
      były w razie czego dostęne, od piekarnika, mikrofali czy zmywarki.
      Jeszcze inne np. od telefonu, samochodu takze są w jednym miejscu i
      zaglądam tam w razie potrzeby. Lubie wykorzystywać swoje sprzęty do
      końca, we wszystkim co mi oferują, przeciez po to je kupiłam.
      • ciastko.cynamonowe Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 08:18
        podpisuję się pod allija obiema rękoma, wszystko mam przeczytane,
        uporządkowane i lubie wykorzystywać wszytkie funkcje moich
        sprzętów, dlatego to ja wybierałam sprzęt AGD do domu i teraz się
        nim nacieszam
    • horpyna4 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 10:14

      Bywa, że niewykorzystywanie wszystkich funkcji urządzeń domowych
      wynika nie z nieumiejętności, tylko z potrzeb. Mnie naprawdę nie
      potrzeba do szczęścia tylu programów, ile oferuje mi pralka.
    • beakarp Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 10:24
      nowa mikrofalówka sterowana elektronicznie....nie cierpię jej! W starym LG
      mechanicznym wszystko bylo proste i jasne, a to paskudztwo....szkoda gadac
      • marionaud_1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 10:52
        O dzięki ci beakarp - już myślałam, że to ja taka głupia. Mnie po prostu szkoda
        czasu na studiowanie tych wymyślnych opcji, których pewnie nie użyję nigdy.
        Mogliby autorzy instrukcji podzielić je na "basic" i "sophisticated", żeby,
        przynajmniej na początku, móc zacząć od rzeczy prostych.
    • jerske Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 11:56
      Nie umiem włączyć telewizora.Serio. Nie wiem, który z 3 pilotów jest tym
      właściwym, nie mówiąc o reszcie. Ale to dlatego, że mi to niepotrzebne, nie
      oglądam.
      • marionaud_1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 14:46
        Włączyć, to jeszcze jako tako - ale np. nagrać film z sieci - czarna magia.
        • maultier1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 16:01
          Oj to ja tez nie umie programowac dekodera na nagrywanie. W sumie
          nigdy nie probowalam.

          A i co do mikrofalowki uzywam tylko jednego programu tzn naje na
          energie 100% i czas ustawiam.
          • white.apple Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 10:02
            Niech zgadne, masz mikrofalowke Medion?
            Znam juz 3 osoby, ktore obsluguja ja w taki sposob big_grin
    • kitty4 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 16:36
      HA ! Kocham Was za ten wątek. Dotychczas wstydziłam się do tego
      przyznać że nie umiem zaprogramować mojej kuchni na włączenie się np
      o odpowieniej godzinie, nie umiem nagrać filmu i włączyć nagrywarki.
      I kupiłam wypasioną kamerę, i nie umiem jej obsługiwać. Znaczy się
      nagrywać już się nauczyłam, ale nie umiem jeszcze zgrywać nagranych
      filmów na komputer.
      Może jka jestem taka dziwna, że do przyzwyczajnienia się do
      funkcjii różnych urządzeń po prostu potzrebuję więcej czasu ?
      Mikrofala tez w podstawowym zakresie, ale więceju akurat nie
      potzrebję.
      Ale nie umiem wyleczyć się z jednej rzeczy : jeśli kupuję sprzęt
      do domu, to szukam możliwie najlepszego i najnowocześniejszego w
      swojej klasie, co niestety wiąże się przeważnie z ceną (wysoką), a
      potem wykorzystuję tylko 1/4 funkcji.
      Ale wątek dał mi do myślenia i energię do działania. Postaram
      się pozagłębiać może na początek mikrofalę. potem kamera/potem DVD/
      i to urządzenie które jest dekoderem/końcowy etap kuchnia.
      • marionaud_1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 16:53
        No a powiedzcie co o tym sądzicie. Mam w kuchni 4 urządzenia podające czas
        (oprócz normalnego zegara i minutnika, oczywiście): ekspres do kawy, mikrofala,
        piekarnik oraz wyciąg. W każdym jest inny system ustawiania czasu bieżącego -
        nigdy nie moge zapamiętać jaki w którym. CZy producenci nie mogliby wprowadzić
        jednego? Wystarczy przerwa w dostawie prądu - i miga mi kilka okienek, albo mam
        w każdym co innego.
        • tomira74 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 20:17
          Oj jak mnie wkurza liczba urządzeń odmierzających czas w kuchni!Mam ich 5 i
          tylko jedno chodzi dobrze. Zegarek w radiu który programuje się automatycznie .
          • misself Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 22.04.10, 22:40
            tomira74 napisała:

            > Oj jak mnie wkurza liczba urządzeń odmierzających czas w kuchni!Mam ich 5 i
            > tylko jedno chodzi dobrze. Zegarek w radiu który programuje się automatycznie .

            Ja mam tylko dwa - i sprawdzam czas w komórce big_grin Bo jednym z tych urządzeń jest
            budzik na sprężynę, któremu wraz z czasem mijającym od ostatniego nakręcenia
            wydłuża się minuta, a drugim zegar w piekarniku, który regularnie przestawiam
            włączając tenże piekarnik (zegar jest połączony z minutnikiem i do ustawiania
            obu służy jedno pokrętło).
        • sansty Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 23:09
          ha ha ha mam dokładnie to samo big_grin
          a najbardziej mnie rozwala ustawianie w mikrofali, bo długo się z tym męczyłam,
          aż do instrukcji postanowiłam spojrzeć i się okazało, że trzeba to robić z
          otwartymi drzwiczkami!?!
          A najgorsze w tym wszystkim dla mnie to jest zsynchronizowanie tego wszystkiego wink
    • dolmadakia Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 20:53
      Ja tez mam pod górkę.Pralka jest rozszyfrowana,zmywarka też/zreszta
      jest juz paroletnia więc by wypadało/ od kilku dni mam nową
      mikrowelę,którą jeszcze rozgryzam /załozyłam wątek"Gril w mikrofali"-
      jeśli możecie pomóżcie-wątek jest niżej/
      Film z TV umiem nagrac i nawet zaprogramowac naprzód,ale jeśli
      np.nie ma prądu i powyłączają się te jakies parametry to już czarna
      magiasad
      Zdjęc z aparatu na komputer też nie umiem,piekarnik obsłużę,ale już
      do przodu zaprogramować nie umiem,co od lat umie moja mama /75/
      no,ale ona jest inżynierem,a ja tylko humanistką.
      Samochód umiem tylko prowadzić-zatankowac już niesmilenie wspominając
      o jakijś naprawie.
      • misself Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 22.04.10, 22:39
        dolmadakia napisała:
        > Zdjęc z aparatu na komputer też nie umiem,

        To akurat nie wymaga żadnej instrukcji, przynajmniej w większości aparatów, z
        jakimi miałam do czynienia. Wkładasz kabel, włączasz aparat, klikasz "otwórz
        folder, żeby wyświetlić pliki" czy co Ci tam wyskoczy na ekranie.

        (Jestem humanistką. Nie "tylko", AŻ.)
    • tia-dalma Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 20:53
      Heh, mi się ciągle obrywa za to, że nie czytam instrukcji... Ale co ja poradzę
      na to, że one są tak napisane, że nawet jak przeczytam to i tak nic nie
      zrozumiem. Ja wychodzę z założenia, że jak sama coś odkryję, to na dłużej
      zapamiętam wink A tak w ogóle to nie lubię skomplikowanych urządzeń i staram się
      takie kupować. A funkcje telefonu poza wykonywaniem połączeń i pisaniem SMS-ów
      są dla mnie kompletnie zbędne.
    • keepersmaid Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 20.04.10, 22:56
      Zero problemow i zazwyczaj nie czytam instrukcji. Jestem z wyksztalcenia
      filologiem, ale w rodzinie mam samych inzynierow i jednego fizyka atomowego,
      wiec to chyba geny...
      • marionaud_1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 05:12
        no to bezcenna jesteś. Można zamówić jakieś konsultacje? Bo moja racjonalność
        się jakoś rozmija z tą z instrukcji, a może konstrukcji - tych urządzeń.
        • anka-ania Problem z instrukcjami obsługi 21.04.10, 10:02
          Problem z instrukcjami obsługi polega imo na tym, że są beznadziejnie tłumaczone
          (jakby ktoś wrzucił tekst do automatycznego translatora i na tym poprzestał). Ja
          jestem z tych, którzy czytają instrukcje (od tego zaczynam użytkowanie
          wszystkich nowych sprzętów), ale często śmiech mnie ogarnia, gdy oglądam taką
          "twórczość".
          • madzioreck Jeszcze większy problem z instrukcjami 21.04.10, 18:01
            Jeszcze większy problem z instrukcjami polega na tym, ze znajdują się w nich
            albo nieprawdziwe, albo sprzeczne informacje.
            Na przykład:
            - w instrukcji obsługi mojej pralki jest napisane jak byk, że na żadnym etapie
            cyklu prania nie ma prawa być widocznej wody w bębnie, bo pralka jest tak
            zaprojektowana, żeby zużywać małe ilości. Wiec po pierwszym praniu w panice
            kontaktowałam się z serwisem, bo przy płukaniu poziom wody sięgał co najmniej
            1/3 wysokości szybki w drzwiczkach pralki. I dowiedziałam się, ze to jest
            normalne, bo ze względu na alergików pralka płucze jednak w większej ilości wody...

            -napisane jest, że pokrętłem programatora można kręcić w obie strony - a
            takiego. Z tego powodu był już u mnie serwis - lepiej jednak nie kręcić
            pokrętłem w obie strony. Wprawdzie programatorowi nic nie będzie, ale ząbkom w
            mechanizmie pokrętła - owszem.

            -napisane jest, że po wybraniu drugiego programu prania na wyświetlaczu ma
            wyskoczyć napis: "KOLORY NIETRWAŁE". Wyskakuje dokładnie odwrotna informacja:
            "KOLORY TRWAŁE"... pan z serwisu, kiedy zapytałam, dlaczego tak jest, wyjaśnił
            mi jak kretynce, do czego służy ten program, ignorując całkowicie fakt, że
            instrukcja podaje coś całkiem innego. No i w ten sposób pralka ma 2 programy do
            kolorów trwałych - materiały len, bawełna, czyli właściwie te same, tylko jeden
            ma max. 60 st., drugi 90.

            Jedna pralka, jedna instrukcja, a tyle byków.
    • monika3411 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 07:53
      Nie potrafię obsługiwać wiertarki smile
      Raz zmieniałam worek w odkurzaczu (zawsze robi to mąż) i stary worek wyrzuciłam
      razem z jakimś czymś, bez czego nie da się zamontować nowego worka. Mąż musiał
      jechać na drugi koniec Warszawy do serwisu po tę część. Od tego czasu mam zakaz
      wymieniania worków w odkurzaczu wink
      Nie mam pojęcia o cudownych funkcjach naszego telewizora. Do szczęścia wystarczy
      mi wiedza, którym guzikiem włączyć i wyłączyć, którym zrobić głośniej lub ciszej
      i którym zmieniać kanały. Reszta to zabawka męża smile
      No i dwa lata temu dostałam od teściowej na Gwiazdkę jakieś cudo do układania
      włosów - lokówka z milionem końcówek. Ja akurat z tych co włosy tylko myją i
      czeszą szczotką, z układaniem sobie nie radzę, więc ten wynalazek leży w szafie
      - próbowałam się nauczyć, za trudne...(ale instrukcję przeczytałam).
      No i już nie urządzenie, ale całkowitą abstrakcją jest dla mnie szydełkowanie.
      Miałam ambitny plan nauczenia się i dziergania czapeczek dla mojej córeczki, ale
      te słupki i łańcuszki... nie do przejścia wink
    • alisaga Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 08:27
      Nie umiem wyłączyć piekarnika(Elekrtolux. Na szczęście jest to piekarnik w mieszkaniu mojego syna. Przyznał mi się że on też ma kłopoty z obsługą (a nie ma instrukcji). A tak na marginesie - nienawidzę czytać instrukcji! Większość rzeczy robię " na czuja". Ale wiele osób tak ma. Moja przyjaciółka czytała instrukcję do swojego samochodu przez rok - w miarę potrzeb.
    • anu_anu Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 10:49
      Co urządzenie potrafi - to wiem zanim je kupię, wybierajac -
      właśnie na to zwracam uwagę (drugie kryterium to cena). Później
      wykorzystuję te funkcje, których potrzebuję, bez oporu zapoznając
      się z nowościami. Mam dodatkowe wsparcie - w postaci męża, który w
      ramach podziału zadań ma obowiazek poznawać i wdrażać nowe
      rozwiązania. Ale nie mam problemu z czytaniem instrukcji, nawet tych
      kiepsko przetłumaczonych, nie ma znaczenia czy to dotyczy pralki czy
      telefonu. Mam teraz telefon z ekranem dotykowym - co wymagało
      drobnego przestawienia się - i przeszło kompletnie bez bólu.
      A moi teściowie nie potrafią wysłać SMS-a z komórki, którą im
      kupiliśmy, jak dzwonią to każdorazowo wybierają numer z klawiatury
      (a książka jest uzupełniona!). Przyznam, że takie wykluczenie
      technologiczne wydaje mi się groźne.
      Przy okazji powiem Wam, że sama pisuję instrukcje i wiem, że trudne
      jest napisanie czegoś tak, aby wszyscy czytelnicy zrozumieli ją
      jednakowo. Wpływają na to 3 rzeczy:
      1. Ludzie dysponują różną wiedzą i wcześniejszymi doświadczeniami,
      co powoduje, że różnie interpretują te same słowa.
      2. Umiejętność czytania ze zrozumieniem nie jest powszechna.
      3. Obowiązuje zasada, że najpierw trzeba zrobić wszystkie możliwe
      głupstwa a na końcu (jak już nic się nie da wymyślić) to czytamy
      instrukcję.
      • marionaud_1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 10:54
        No to faktycznie - w ogóle cud jakiś, że instrukcje daje się napisać.
        ZAuważyłam w nich ostatnio wielki postęp - otóż schemat/zdjęcie urządzenia jest
        na rozkładówce okładki, tak, że nie musisz skakać pomiędzy stronami aby dojść
        czego dotyczy numerek "1" lub "5". Jeśli to twoja zasługa anu_anu, to dzięki.
        • anu_anu Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 11:09
          Dla zabawy spóbuj napisać instrukcję robienia czegokolwiek.
          Po czym rozdaj to kilku osobom i zobacz co zrobią smile.
        • misself Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 22.04.10, 22:46
          marionaud_1 napisała:
          > ZAuważyłam w nich ostatnio wielki postęp

          Ja zauważyłam zstęp. Albo co innego, co jest przeciwieństwem postępu.
          Mam 3 sprzęty firmy Electrolux w mieszkaniu - i na żadnej instrukcji nie jest
          wyraźnie namalowana lodówka/kuchenka/zmywarka, tylko są numery seryjne, logo
          firmy i nazwa w pięciu językach, z czego polski jest gdzieś między tureckim a
          węgierskim, przez co nie rzuca się w oczy w ogóle.
      • anka-ania Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 12:14
        anu_anu napisała:

        >
        > Przy okazji powiem Wam, że sama pisuję instrukcje i wiem, że trudne
        > jest napisanie czegoś tak, aby wszyscy czytelnicy zrozumieli ją
        > jednakowo.

        Nie wątpię, że jest to trudna sztuka. Podkreślę, że mój wcześniejszy post dotyczył beznadziejnych tłumaczeń. Czasem są tak beznadziejne, że wolę zapoznać się z wersją angielską lub niemiecką. uncertain
        • anu_anu Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 13:51
          Też często dochodzę wg obcojęzycznej wersji - co autor miał na
          myśli smile
    • budzik11 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 10:51
      Z przykrością stwierdzam, że odkąd mam w domu "technicznego", to stałam się
      wtórną analfabetką. Przestałam czytać instrukcje i zawracać obie głowę sprzętami
      - mam od tego męża. Kiedyś, kiedy byłam sama, byłam też samodzielna - nic nie
      stanowiło dla mnie problemu, bo po prostu sama musiałam wszystko zrobić. Teraz
      mi się nie chce, nie mam motywacji, czasem nawet proszę męża, żeby mi włączył
      akumulatorki do ładowania...
      • sylabina Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 11:20
        Mam dokładnie tak samo Maam, nawet nie uruchamiam ekspresu do kawy, i nie wiem
        gdzie są akumulatorki i ładowarka. Do kosiarki się nie zbliżam, nawet nie
        uruchamiam bojlera...ale to wszystko wina męża. Uważa,że nie umiem, ze wszystko
        psuję (to prawda), nawet potrafię zakopać się w błocie terenówka.
        • ko_kartka Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 13:07
          Uważa,że nie umiem, ze wszystko
          > psuję (to prawda)

          No właśnie, najgorzej, że to prawda... Jak mam męża po bokiem, to wszystko
          psuję, przestaję nawet się mieścić autem w bramę. Rzuca na mnie urok jakiś chyba?

          Ale w instrukcjach obsługi jestem lepsza od niego (oprócz instrukcji skręcania i
          podłączania sprzętów), bo czytam i rozumiem zgodnie z intencją autora.

          Tylko kawa z ekspresu wychodzi mi letnia, bo w instrukcji nie napisali tutoriala
          z temperatury wody...
          • martaba2 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 14:08
            Zupełnie nie wiem dlaczego, ale mój mąż też we mnie nie wierzy.
            Może nie jestem alfą i omegą jeśli chodzi o urządzenia elektroniczne, ale jak się tylko zbliżam do nich to on patrzy nam mnie z politowaniem i mówi:
            - Kochana, zastaw, ja to zrobię, przecież jesteś a-techniczna....

            Czasem mam wrażenie, że to po prostu męski punkt honoru zająć się rzeczami technicznymi. Hmmm
    • truscaveczka Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 12:47
      Nie umiem odpowietrzyć ekspresu.
      I odetkać wanny wink
      Reszta chyba mi wychodzi smile
      • marionaud_1 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 21.04.10, 15:14
        No właśnie - i przy okazji. Co jest z tą letnią kawą z ekspresu ciśnieniowego?
        Miała być taka jak expresso w kawiarni - i smak ma niezły - tylko ta
        temperatura! Mąż podgrzewa w mikrofali. Ktoś się doczytał w instrukcji co robić,
        żeby była gorąca?
    • ginalina Właściwie nie ma takich :-) 21.04.10, 21:46
      Przynajmniej w pobliżu. Ja zawsze umiem wszystko zrobić, i to najlepiej smile Tylko siły mi brak, więc kołki w ścianę wkręca mąż. Jednakowoż ja i tak kończę po nim, bo on mało co potrafi doprowadzić do końca.
      Jednakże jest taki jeden sprzęt, do którego nie chce mi się od 2 lat podejść z rozsądkiem: aparat fotograficzny, notabene kompakt, z 15 milionami funkcji. Taka podróba lustrzanki. Tak więc w aparacie za 1400 zł używam tylko i wyłącznie funkcji idioten-kamera uncertain
      Poza tym ustawiam kanały w tv, programuję nagrywanie, poza tym czytam instrukcje. Ale i tak był kiedyś problem. Kupiliśmy od znajomego mikrofalę, sprowadza nowe rzecze agd z Niemiec. Podstawowym kryterium wyboru było rozmrażanie. Rzuciłam się na instrukcję i nie potrafiłam tego ustawić. Porażka, normalnie, ja? wink Gdy przyjechał znajomy, to zajrzał do instrukcji i znalazł to, co trzeba. Tylko że on sprawdzał część niemiecką, a ja polską instrukcji smile
    • misself Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 22.04.10, 22:34
      Jak dotąd nie ma takich, poza tymi, których nigdy nie obsługiwałam (np. samochód
      big_grin).

      Zawsze przeglądam pobieżnie instrukcję obsługi, najwięcej uwagi poświęcając
      działowi "montaż" lub "rozpoczęcie użytkowania" oraz działowi z ostrzeżeniami
      (to żeby się pośmiać, fajnych rzeczy się można dowiedzieć).

      A później zaczynam korzystanie - intuicyjnie. Jak czegoś nie umiem zrobić sama,
      sięgam po instrukcję. Ale to się naprawdę rzadko zdarza. Nie wiem, czy to moje
      urządzenia są takie łatwe w obsłudze, czy może ja jestem taka mądra wink
      • misself Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 22.04.10, 22:47
        A, dobra, jest jedno - Hammond mojego Mężczyzny.
        Tyle że ja na nim nie gram. I on nie ma instrukcji big_grin
        • jola1-7 Re: urządzenia, których nie potrafię obsłużyć 23.04.10, 06:54
          Miseff
          Mam prośbę .Przeczytalam w wątku o pralkach,że masz 40cm AEG i
          jesteś zadowolona.
          Poszukuję pilnie pralki o wymiarze 40/60 firmy AEG czy mogłabyś
          napisać dokładnie typ.Z góry dziękuję.
Pełna wersja