figaroo
09.05.10, 20:33
Mam żelazko parowe Philipsa. Niby bardzo dobre, ma wszystko to czego oczekuję.
Piszę niby bo już raz wymienione było na gwarancji a po niespełna 4 miesiącach
widzę, że z tym nowym dzieje się ta sama historia jak z poprzednim. I przyszło
mi na myśl, że w razie gdyby była możliwość to bym może nabyła teraz stację
parową. I stąd moje pytania do użytkowniczek. Czym żelazko różni się od stacji
parowej? Jakie są wasze subiektywne odczucia? Czy nie żałujecie tego zakupu
(przede wszystkim na stosunek ceny do komfortu prasowania)? Jakie są minusy
stacji? Itd, itp.
Ja prasuję rzeczy raczej hurtowo. No i w razie czego to na stanie mam jeszcze
jedno żelazko parowe.
Piszcie, piszcie, piszcie