akle2 Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 18:30 Najbardziej cenotwórcza jest marka i marketing tej marki, lecz przynajmniej jest pewność, że wykonano w dobrych laboratoriach. A dobre laboratoria, które na bieżąco prowadzą badania naukowe - też kosztują. Ale nasza polska dr Eris też ma swoje własne laboratoria, więc po co przepłacać? Kilkaset złotych to można dać za perfumy, ale za krem? Gdyby efekty były aż tak spektakularne, to te wszystkie znane aktorki i piosenkarki po 50-tce wyglądałyby jak 30-latki, a niestety wyglądają jak figury woskowe (jeszcze botoxy, liftingi itp.) Tak więc - po krem nie na bazar, lecz do apteki, ale nie dajmy się zwariować. -------- Zwycięzca bierze wszystko. Odpowiedz Link
iamhier Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 18:44 DO AKLE-no niby to i prosta prawda.Tylko,ze kosmetyk nie jest obojetny dla zdrowia.I tu nie chodzi o jakies parabeny...I tak sie akurat sklada,ze tansze kosmetyki sa gorsze dla zdrowia.Sama to sprawdzilam robiac rozne badania. Odpowiedz Link
alicja_warsaw Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 22:02 Mam bardzo tłustą skórę twarzy, długo się starałam nabyć taki kosmetyk, żebym się nie świeciła jak słońce. Testowałam różne kosmetyki - od tanich, średnio drogich po takie za 300 zł. Po tych najdroższych skóra na czole się nie świeciła ale z nosa schodziła mi skóra i było bardzo niefajnie. Poszłam do dermatologa, który polecił mi używać kremów do skóry wrażliwej więc zakupiłam w aptece polską serię pewnej pani- do skóry wrażliwej i alergicznej po 30 zł sztuka. Teraz - po dwóch miesiącach używania - jestem bardzooooooooo zadowolona. Skóra jest nawilżona, napięta i niestety nadal się lekko błyszczy - ale co mi tam, przyzwyczaiłam się. Uważam, że polskie tanie kosmetyki są również bardzo dobre, często niedoceniane. Często są bardzo dobrze przebadane i opisane, bo nasze prawo jest bardzo restrykcyjne w tej kwestii. Jestem zadowolona ze zmiany. Niestety, podkład mam Lancome bo nie znalazłam taniego odpowiednika, idealnego do tłustej skóry. Pozdrawiam Odpowiedz Link
madzioreck Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 20:26 Ostatnio się zbuntowała i nie używa niczego, przynajmniej z kategorii kremy/balsamy Po lekturze pewnego przewodnika po składnikach kosmetyków doszłam do wniosku, że chyba nie do końca jest tak, że cena nie gra roli. Niestety, w wielu tańszych kosmetykach jest parafina, która NIE NAWILŻA!: www.jaworek.net/kosmetyki/czarne_owce.php#ropa Zawsze używałam zwykłej nivejki albo ziaji, ale jak poczytałam... Coś w tym jest: mimo systematycznego używania, skóra często się przesuszała, po kilku dniach bez kremu był dramat. Teraz nie używam niczego do smarowania twarzy i nic się nie łuszczy... a trudno znaleźć tani krem bez parafiny (a nawet jeśli, to jest masa innego syfu). Aktualnie rozważam opcję mieszania sobie kosmetyków samodzielnie. Jeśli chodzi o profilaktykę przeciwzmarszczkowa... proponuję przeczytać też stronce, którą zalinkowałam Odpowiedz Link
melania200 Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 20:41 Dlamnie osoby po 40 ważne są kremy liftingujące, spłycające zmarszczki. Po wielu poszukiwaniach z róznych półek cenowych trafiłam na Guerlain z wyciagiem z bursztynu. Na pewno warto, jednak cena jest bardzo wysoka.Jedno opakowanie mam na 2 miesiące, cena ok.300 złotych. Kto uzywal ten wie,ze warto Odpowiedz Link
listekklonu Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 20:52 Cudów nie ma i nawet od kremu za 1000 złotych nie spłycą się zmarszczki i nie zniknie cellulit. Tyle, że niektóre klientki wolą wydać więcej pieniędzy na kosmetyk, bo mają poczucie, że skoro jest drogi, to musi być dobry. Odpowiedz Link
annataylor Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 21:14 po pierwsze, w Polsce te kosmetyki sa 100 proc drozsze niz zagranica po drugie, wiekszosc ma podobny sklad, placisz tylko za marke czy pomagaja? uzywalam tylko Clinique i zadnej roznicy nie wiedze miedzy tym kremem a np. Nivea Odpowiedz Link
agiatami pogrubienie skory jest mozliwe 04.06.10, 22:03 po sterydach przytylam i oczywiscie byl efekt ksiezycowej twarzy. po cyklosporynie skora zrobila sie delikatna jak u niemowlaka, skutek uboczny - scienienie skory. pojawly sie pajaczki a to cera naczynkowa wiec smarowalam sie kremami do takiej cery i nic. ktoregos dnia zaswitala mi mysl, ze zylki mi wylazly bo skora cienka jest i przeswituja. akurat byla reklama w tv ,ze Neovadiol vichy ma "przywrócić gęstość skóry " to kupilam i zadzialal. maz zapytal sie czy schudlam? czyli widac ,ze dziala? w moim wypadku juz nastepnego dnia widzialam roznice tylko ,ze przed 40-stka stosuje krem dla 50+ i nie oczekuje zlikwidowania zmarszczek bo na grubasie ich nie ma a jedynie zeby skora miala grubosc i nie zaczela zwisac gdy posterydowe obrzeki schodza. krem na dzien troche mnie uczulil ale krem na noc jest ok. intensywny zapach znika po jakims czasie. efekt wymodelowania nie jest trwaly, przestalam uzywac kremu i policzki leca w dol. twarz myje zmoczonym w wodzie platku kosmetycznym i krem. dlonie jak potrzebuja kremu do rak to sa 'uzaleznione' przez krem, ktory oszukuje pierwszym wrazeniem a podstepnie wysusza i podraznia no i musisz kupowac i kupowac krem do rak. masc antybiotykowa triderm uwolnila mnie od kremow do rak. po praniu, sprzataniu uzywam do rak kremow do twarzy. Odpowiedz Link
emma-peel Re: Kosmetyki luksusowe 04.06.10, 22:48 Polecam wyroby greckiej firmy KORRES www.korres.com/CountrySelect.aspx Naturalne, nietestowane na zwierzetach, nie zawieraja chemicznych "świństw". Właśnie mam na sobie maseczkę miodowo - tymiankowa. Pachnie cudnie. I cera jest po niej świetna. Cenowo nie wiem. Tutaj nieco droższe od Avene. Ta maseczka 40ml ok.25e. Miałam tez kremy: jogurtowy, cukrowy, z granatów, różany no i najfajniejszy miodowo - tymiankowy. Ale maseczka jest the best Odpowiedz Link
stokrotkax26 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 07:24 Nawet najdrozszy krem nie przyniesie efektow jesli bedzie zle dobrany do Twojej cery. Mysle wiec, z podstawa to dobra analiza skory a pozniej dobranie odpowiedniej serii kosmetykow. Osobiscie uwazam, ze tzw. kosmetyki luksusowe sa owszem dobrej jakosci ale jest tez wiele tanszych polskich odpowiednikow. Z tych lux moim osobistym faworytem jest Clarins - skladniki bardzo naturalne, zmniejszona do minimum ilosc 'sztucznosci' - barwniki, srodki zapachowe, konserwanty. Do tego wydajne! No i rzeczywiscie dzialaja na skore, jest po nich gladka, idealnie nawilzona, taka promienna. Ale na przyklad Lancome moja skora nie lubi (podkreslam MOJA bo to sprawa indywidualna, dla kogos innego moze byc swietny) - i co z tego, ze drogi, efekt byl taki, ze krem za ponad stowe musialam zuzyc do rak, bez sensu w ogole. Takze generalnie zanim doknasz zakupu proponowalabym poprosic w sklepie o probke. Bedziesz wtedy wiedziala czy twoja skora go 'polubila'. Bo skora nie sugeruje sie cena, po prostu po je reakcji bedziesz wiedziala czy to cos dla Ciebie. Teraz pracuje, poza tym juz niedaleko 30 - tka wiec moge swoja skore rozpieszczac ale pamietam, ze w czasach licealnych uzywalam kremu ogorkowego Ziaja i byl dla mojej skory boski a kosztowal pare zlotych wiec jak widzisz cena to nie wszystko. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 08:46 Mojego męża kuzynka jest kosmetologiem. Twierdzi, że z drogich kosmetyków warte swojej ceny (powiedzmy, płacimy za technologie i pomysły, składniki nie są drogie) są tzw. kosmetyki apteczne - vichy, avene itp. Natomiast kosmetyki firm perfumeryjnych, dior itp w cenie mają głównie wliczony napis dior i ładny słoiczek do lansowania się przed gośćmi odwiedzającymi łazienkę Odpowiedz Link
zott36 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 09:24 Marketing marketingiem , ale jeśli widzę , ze po kerastase lub po seishin mam włosy jak z reklamy , to przecież nie kupie szamponu czy odzywki za 30 złotych , po ktorym wygladam jakbym miała siano na głowie. Dlatego wydaje te 400 zł(za serie) i przez kolejne miesiace przynajmniej mam super samopoczucie jak wychodzę rano z łazienki. To samo z kolorówką , wolę miec jeden dobry drozszy kosmetyk , niz 10 za 30 złotych oraz z perfumami. Nie da się podrobić moich ulubionych Angel Thierry Mugler lub gabbana the one ,bo sa jedyne w swoim rodzaju , i zawsze wyczuje podróbę Odpowiedz Link
listekklonu Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 09:24 A teściowa mojej przyjaciółki jest farmaceutką i uważa, że sprzedawanie kosmetyków w aptece to świetny chwyt reklamowy. Bo ludziom się wydaje, że skoro w aptece, to prawie jak lekarstwa. Vichy nawet reklamy ma tak skonstruowane, żeby klientkom się wydawało, że kupując krem za stówkę obcują z zaawansowaną technologią Odpowiedz Link
ms135pt Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 09:51 Tez tak uważam, nie wnikając nawet w to czy te kosmetyki sa suer czy nie. Samo stwierdzenie kosmetyki APTECZNE lub do kupienia tylko w aptekach sprawia ze klient ma wrazenie ze kupuje lek dla skóry a nie zwykły krem. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 10:22 Widzisz, na świeżo skończonych studiach M. uczyli inaczej. Prawdopodobnie uczelnia sponsorowana jest przez mroczne siły Vichy Odpowiedz Link
listekklonu Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 15:43 > Widzisz, na świeżo skończonych studiach M. uczyli inaczej. > Prawdopodobnie uczelnia sponsorowana jest przez mroczne siły Vichy > Wiesz, to że czegoś uczą na studiach, wcale nie oznacza, że staje się automatycznie prawdą. Ja też uczę studentów (nie kosmetologii) i widzę, że łykną wszystko, co im się powie, jeśli tylko będzie podane w odpowiedniej formie Odpowiedz Link
stokrotkax26 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 11:05 To nie jest tylko chwyt reklamowy. Receptury Vichy sa ustalane i zatwierdzane przy udziale lekarzy dermatologow. Nastepnie sa testowane na ludziach z wrazliwa skora, obserwuje sie ich reakcje na dane skladniki. To samo z Avene. Poza tym te marki zawieraja wode termalna a 'zwykle' kremy maja w swoim skladzie po prostu wode destylowana. Nie twierdze, ze to genialne kosmetyki. Komus moga przeciez w ogole nie sluzyc. Ale na pewno produkowane sa tak aby maksymalnie zminimaizowac ryzyko podraznien, alergii itp. Nie chce tutaj siac jakis stereotypow ale zarowno Vichy jak i Avene to marki francuskie i z powodzeniem sprzedaja sie od lat zarowno tam jak i w calej Europie. Francuski sa bardzo wymagajace i byle czym sie nie beda smarowac, zapewniam Cie. Odpowiedz Link
listekklonu Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 15:39 > To nie jest tylko chwyt reklamowy. Receptury Vichy sa ustalane i > zatwierdzane przy udziale lekarzy dermatologow. Nastepnie sa > testowane na ludziach z wrazliwa skora, obserwuje sie ich reakcje na > dane skladniki. To samo z Avene. Tak samo, jak wszystkie inne kremy wypuszczane przez koncerny, które mają własne laboratoria badawcze. > Nie chce tutaj siac jakis stereotypow ale zarowno Vichy jak i Avene > to marki francuskie i z powodzeniem sprzedaja sie od lat zarowno tam > jak i w calej Europie. Nie twierdzę, że to są złe kosmetyki, tylko że niczym się nie różnią od tych sprzedawanych w perfumeriach. Firmy wybrały taki a nie inny sposób dystrybucji, znajdując sobie lukę w rynku. Odpowiedz Link
klarak Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 09:45 to zależy, jaki efekt chcesz uzyskać... jeśli np. chcesz mieć wysypkę czerwoną na całej twarzy, to zdecydowanie polecam Diora a tak serio, to niektóre z tych ekskluziwów strasznie alergizują, (fluid Diora, który raz kupiłam spowodował uczulenie u 4 z 5 moich koleżanek). Natomiast, jeśli stać Cię na taką inwestycję, to na pewno Shisheido jet warte swojej ceny (wg. mnie jedyne kosmetyki, gdzie naprawdę czuje się różnicę). Dobre jest też Clinique i Estee Lauder. Czasem używam, jak coś ostanę w prezencie i bardzo sobie chwalę, ale szczerze mówiąc na zmianę z Ziają za 4,99, które nie mają sobie równych Odpowiedz Link
ms135pt Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 11:07 a myslałam, ze tylko ja tak miałam. dodatkowo znajoma, która sprzedaje w luksusowej i drogiej perfumerii, nie nie jest sprzedawca, nie jest nawet asystentem sprzedaży ale osobistym konsultantem klienta i doradcą ( czyli sprzedawca ale o ładnej nazwie)zaczęła mega długi i uczony wywod na temat " nie krem diora jest zły ale moja cera i trzeba to naprawic kolejnymi drogimi kosmetykami"- podziekowałam a masakre na twarzy zaleczyłam kremem bambino. Ale jednak tusz, cień czy korektor kupuje drozsze - te sprawdzaja sie lepiej. Odpowiedz Link
johana75 tutaj jest cala prawda o kremach 05.06.10, 14:40 Jaki krem pzeciwzmarszczkowy na noc wygrał w teście? zaskoczone?Prosze www.testberichte.de/testsieger/level3_gesichtspflege_antifaltencreme_20.html Vichy, Dior, Lancome zajmuja dalekie miejsca...to własnie reklama klamie i my dajemy sobie wmawiac ze jak krem kosztuje 300zeta to nam zmarszczki poznikaja...ja sie nie daje nabrac. Lubie czytac takie testy a Stiftung Warentest czy Öko Test są wiarygodne! Odpowiedz Link
veryok Re: tutaj jest cala prawda o kremach 05.06.10, 18:35 Stiftung Warentest mnie zaskoczyl, czytalam o tym. problem polega na tym, ze oni tez punktuja za rodzaj opakowania- tanie kremy sa taniej czyli bardziej eko pakowane, nie zwaieraja sztucznych substacji wiazacych wode itp, a bez tego krem to tylko mazidelko. nigdy nie uwierze,ze krem z aldi jest lepszy od vichy itp. nie ma sily, rownie dobrze mozesz sie posmarowac oliwa. Odpowiedz Link
nessie-jp Re: tutaj jest cala prawda o kremach 05.06.10, 19:11 > nigdy nie uwierze,ze krem z aldi > jest lepszy od vichy itp. nie ma sily, rownie dobrze mozesz sie posmarowac > oliwa. Oczywiście, że równie dobrze. A na niewierze naiwnych koncerny zbijają wielkie pieniądze. Serio, przeczytaj kiedyś skład tego kremu z Lidla i porównaj ze składem 100 razy droższego rozreklamowanego kremu. Zdziwisz się jak nigdy w życiu. Psychologowie znają nawet termin określający to samooszukiwanie się, zamykanie oczu na fakty, upartą niewiarę, że rzecz droga jest mało warta Odpowiedz Link
johana75 Re: tutaj jest cala prawda o kremach 05.06.10, 20:53 Zgadzm sie z nessie-jp w 100% Czytałam sobie trochę o pszychologii w reklamie i dokladnie tak jest jak ona pisze. jesli kos nie wierzy to jego sprawa ja nie mam zamiaru zbawac swiata, ale na mnie luxusowe firmy nie zarobią Po co aktorki robia sobie operacje jak stac je na tak świetne kremy? Tak samo jak nikt mnie nie przekona że super tableteczki do zmywania lepiej myja jak mój proszek do zmywarek z serii W5 sory...ostatnio testowalam Somat 9 , wypadl najlepiej w teście ocipinke lepiej od tabletek z Lidla a kosztuje 3do 4 razy wiecej...pozdrawiam Odpowiedz Link
pavloo Re: Kosmetyki luksusowe - czytajcie składy!!!! 05.06.10, 17:08 Drogie Panie, zapoznajcie się z tymi stronami: try.ironyourwrinkles.com/ try.gpn123.com/ W tych kosmetykach - jeżeli nie ma efektu - firma zwraca 100% ceny. Motto firmy - WSZYSTKO CO DOBRE, NIC NIEPOTRZEBNEGO. Czytajcie składy na opakowaniach - nie "Marka" a skład chemiczny jest istotny W razie pytań, zapraszam! Paweł Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 18:34 Czytajcie uważnie skład. Nie ma sensu płacić więcej niż kilka złotych za krem, który składa się z wody z parafiną, odrobiną środka zapachowego i konserwantów Odpowiedz Link
sevagram Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 22:26 dziekuję za ten post - bo trochę się wstydziłam przyznać się i któś szydziłby ze mnie i z mojego niby skąpstwaMam 42 na karku - i o cerę zaczęłam dbac mając lat 16 - zwłaszcza o szyje i okolice oczu - w stanie wojennym dostępne były płatki owsiane, pokrzywa i olejek rycynowy /i coś tam jeszcze, acha siemię lnu, lipa.../a my w ramach godzin wychowawczych miałyśmy w liceum spotkania z paniami z instytutu farmacji - dawnymi absolwentami naszej szkoły, które wbijały w nasze łby że "szyja, okolice oczu swiadczą o elegancji, a nie ciuchy za dolary czy coś w tym stylu. Zawsze wydawałam większą kasę na kremy i żele dobrej jakości na szyję /głównie z Body Shop - neck gel lub neck cream z wyciągiem orchidei - ale niestety już nie produkują i krem karotenowy - też należy już do historii/, oraz inne produkty... I stac mnie było na kremy channel, lancaster czy biotherm...I wiecie - one mi się rolują na twarzy, wyglądam jak lepper /tzn taki z trądem, a nie ten z krawatem w paski, ten od solarium/, vichy też i jeszcze twarz ma spierzchniętą, jakby miałaby mi popękać...I swiadomie używam teraz polskich kremów odkąd znów mieszkam w Polsce.jaka jakość - jaki zapach /może nuxe są dobre - któraś pani polecała, ale oddałam kuzynce bo miałam torsje od zapachu i musiałam od razu zmyć/.Może po prostu pasują do mojej cery /bardzo sucha, nie wystawiam się na słońce -mam uczulenie/.Jak ja pokochałam miraculum /a seria perła i jedwab po prostu mi się wchłania -mogę położyć pięć warstw co 10 minut i czuję po prostu jak skóra robi się "mokra" od wewnątrz, albo seria aqua...-ale ponoć zamknęli tę firmę, teraz latam i wykupuje pojedyncze pudełeczka w mniejszych drogeriach/, druga firma to kolastyna - taka seria"oliwkowa', ale inne też.Jeszcze zużywam dużo z firmy FARMONA /a blue lagoon to wystarcza mi na tydzień tylko, bo potrafię też wklepac kilka razy dziennie/.I jeszcze jedna firma Floss-lek/chyba dobrze napisałam nazwę/. wszystkie te kosmetyki kosztują do 20 zł,/są dobre i polskie,/ zwłaszcza jeśli trafię na happy hour w takiej bliskiej drogerii, albo czasem jest wyprzedaż ponieważ data ważności expires za parę miesięcy.Zapewniam że kupuję je dlatego, że są dobrej jakości, mają świetne składniki, nie mają dużej ilości konserwantów /po prostu na wszelkie nadprogramowe dodatki źle reaguje mi skóra, albo nic mi się nie wchłania i mam zaschniętą powłokę na twarzy.../twarzy nie myję mydłem ani nie moczę wodą od właśnie 16 roku zycia /rano przemywam herbatą zieloną, co to mąż do łóżka przynosi mi w kubeczku, razem z wacikiem/,zmarszczek nie mam, szyję mam gładką... A może któraś z Was też lubi zwykłe kosmetyki made in Poland, przez polską firmę, z zapachem wymyślonym przez polskiego nosa i uważa, że ich jakość jest odpowiednia /albo wręcz przewyższa super drogie marki Chemii kolorowej nie używam, mam dobrą skórę, a poza tym przy byle pyłku czy słońcu zaczynają mi łzawić oczy Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: Kosmetyki luksusowe 07.06.10, 15:32 ja wlasnie ostatnio w akcie desperacji zamowilam maslo karite i nie chce sie niczym innym smarowac (choc na lato jest troche uciazliwe w uzytku, przyznaje), chyba ze w koncu dostane z domu dostawe kremu "z kozy" z ziaji. Odpowiedz Link
kowalka33 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 18:52 Mnie niezmiennie rozwalają teorię udawadniające wyższość ziaji czy bielendy nad diorem czy chanel-normalnie rozwałka.myslę ze ma to sens w sytuacji w której samodzielnie dokonujemy wyboru-a nie wtedy gdy kupujemy krem za 10 bo nas na inny nie stać. Do mnie przekonuje jakos reklama chanel czy heleny rubinstein , wierzę w ich laboratoria, tak samo jak lancome, to opakowanie i reklama stanowi ułamek wartosci kremu przecież kupuje je połowa bogatszego swiata.Wiem jedno moja babcia miała 80 lat gdy odwiedziła ją jej siostra mieszkajaca od konca wojny w Belgii i uzywająca lancome od kilkudziesięciu lat. Ciotka miała lat wtedy 77 i wygladała jak córka swojej starszej raptem o 3 lata siostry , wiec cos musi być na rzeczy. Myslę że niezłe są kosmetyki poskie dermiki czy eris ale te droższe. tak naprawde to podobno odmładzają tylko pochodne wit A i C-ale problem jest utlenienie tych substancji... Odpowiedz Link
nessie-jp Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 19:07 kowalka33 napisała: > Mnie niezmiennie rozwalają teorię udawadniające wyższość ziaji czy bielendy nad > diorem czy chanel-normalnie rozwałka.myslę ze ma to sens w sytuacji w której > samodzielnie dokonujemy wyboru-a nie wtedy gdy kupujemy krem za 10 bo nas na > inny nie stać. Rozumiem, że do swojej opinii o parafinie za 100 zł powinnam dołączyć zaświadczenie o dochodach? Zapewniam cię, że stać mnie nie tylko na Diora (nie są to w końcu najdroższe kosmetyki), ale po prostu nie jestem głupia ani naiwna. I tyle. Odpowiedz Link
ms135pt Re: Kosmetyki luksusowe 06.06.10, 12:15 napewno nie wyższość ale porównywalność jakości i efektów ( chociaz wolę nivea, AA i bambino od ziaji) siostra mieszkała w Belgii, zaznaczam po wojnie!! wiec zyło jej sie łatwiej i spokojniej niz siostrze w polsce, gdzie niczego nie było, a zycie bylo dość stresujące. Nie tylko kremy- ale i geny ( siostry nie- bliźniaczki, mogą sie starzec inaczej), ale i dieta ilość snu, choroby i stres wpływają na nasz wygląd. Odpowiedz Link
ewa3223 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 19:26 Nie uzywamy Czasami dla poprawy humoru kupie cos Diora Odpowiedz Link
jarka63 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 22:15 Cóż, używałam w życiu i Ziai, i Bielendy, Iwostinu, Avene, Vichy,a także Clinique, Heleny Rubinstein i paru innych kremów. Z żalem (bo miło byłoby mieć grubszy portfel) muszę stwierdzić, że te najtańsze są nie tylko nieskuteczne, ale też najczęściej podrażniają mi skórę lub wywołują reakcję alergiczną (celuje w tym Ziaja). Natomiast faktem jest, że między kremem za 100 pln a tym za 350 pln różnica często jest niewielka (mówię o kremach do skóry twarzy, nie pod oczami, bo to jeszcze inna historia). Dodam też, że nie stosuję kremów składających się z wody i parafiny niezależnie od ich ceny, bo właściwie po co? Odpowiedz Link
agiatami zdolność do penetracji ;) najwazniejsza 05.06.10, 22:23 Z czego więc składać się może emulsja - krem, który wkładamy w sklepie do koszyka? Emulsje kosmetyczne składają się z surowców podstawowych i substancji czynnych. W niniejszym artykule skoncentrujemy się na substancjach czynnych, pamiętać jednak należy, że składniki podstawowe również pełnią dla skóry funkcje ochronne, wygładzają ją i oddziałują na wiele innych sposobów. Substancje czynne stosowane w nowoczesnych preparatach kosmetycznych mają za zadanie pielęgnację i ochronę skóry. Działają one wielokierunkowo, wpływając na stan i funkcjonowanie różnych warstw skóry. Część substancji czynnych działa w obszarze warstwy rogowej naskórka, neutralizując wolne rodniki, modyfikując właściwości barierowe (np. ceramidy) lub zwiększając poziom nawilżenia (np. gliceryna). Inne związki docierają do głębszych partii naskórka, gdzie wykazują aktywność przeciwrodnikową i pełnią funkcje ochronne. Wreszcie, we współczesnych produktach kosmetycznych stosuje się cały szereg substancji wpływających bezpośrednio na przebieg procesów metabolicznych. Do związków takich należą m.in. retinol, flawonoidy, hydroksyprolina, pochodne wielonienasyconych kwasów tłuszczowych i wiele, wiele innych substancji o bardzo zróżnicowanej budowie i właściwościach biochemicznych. Warto jednak zawsze pamiętać, że działanie tych związków określone podczas badań in vitro nie zawsze pokrywa się z ich aktywnością wewnątrz żywego organizmu. Czynnikiem, który w dużej mierze determinuje działanie substancji czynnych w skórze jest ich zdolność do penetracji naskórka. Wiadomo bowiem, że warstwa rogowa naskórka (stratum corneum) stanowi doskonałą barierę dla wielu substancji chemicznych, uniemożliwiając czasem lub znacznie ograniczając ich możliwość do wniknięcia w skórę, a tym samym pozbawiając ich możliwości dotarcia do spodziewanego obszaru działania. Czynnikiem wpływającym na szybkość transportu przeznaskórkowego substancji czynnych jest m.in. obecność innych składników kosmetyku, które mogą na ten proces wpływać promująco bądź hamujaco. krem moze miec wszystko co najlepsze ale gdy nie przenika w skore to nie dziala i tu potrzebna jest technologia. Odpowiedz Link
agiatami Re: zdolność do penetracji ;) najwazniejsza 05.06.10, 22:33 O skuteczności maści, jako postaci leku, decydują w głównej mierze dwa parametry: dostępność farmaceutyczna i dostępność biologiczna. Jeśli maść ma wywierać określone działanie farmakologiczne, substancja czynna musi się z niej najpierw uwolnić. Szybkość i stopień uwalniania się substancji leczniczej z maści określa dostępność farmaceutyczna. Natomiast wchłanianie uwolnionej wcześniej i rozpuszczonej substancji leczniczej, określa dostępność biologiczna. warto przeczytac calosc i poszukac wiecej informacji. pl.wikipedia.org/wiki/Maść_(medycyna) Odpowiedz Link
agiatami Re: zdolność do penetracji ;) najwazniejsza 05.06.10, 22:43 * charakter fizykochemiczny substancji czynnej - Najłatwiej przenikają przez skórę gazy oraz cząsteczki małe, o regularnych kształtach bez wypustek. - Substancje lipofilowe (retinoidy, olej rycynowy, olej migdałowy, olej z awokado i ziaren zbóż, olej jałowcowy, skwalen, wosk, stearyna, parafina, wazelina, masło karite, mało kakaowe) „lubią” cement międzykomórkowy i zatrzymują się w nim, skąd część z nich trudno jest przepchnąć dalej. - Cząsteczki hydrofilowe (hydrochinon, nadtlenek benzoilu, mocznik, środki żelujące, alginian sodu, glikol propylenowy, glicerol, sorbitol) dążą do najsilniej uwodnionego środowiska, więc ich przenikanie zależy przede wszystkim od stopnia nawilżenia skóry. Etapy przenikania W warunkach fizjologicznych skóra wchłania zaaplikowane na nią substancje w sposób bierny. Najpierw przedostają się one przez warstwę lipidów skórnych, a następnie dyfundują poprzez uwodnione struktury naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej. Mogą się również dostawać do poziomu naczyń włosowatych, ulegać wchłanianiu i przenikać do krwiobiegu, dając działanie ogólnoustrojowe, co w kosmetyce nie jest wskazane. biotechnologia.pl/info/kosmetologia/34_artykuly-opracowania/510_przenikanie_przezskorne___osiagniecia_kosmetologii.html Odpowiedz Link
orange_tail Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 22:58 a mądre panie czytały o tym? wyborcza.biz/biznes/1,101317,7947492,Piekny_kartel_cenowy___Chanel__Dior__L_Oreal_i_inni.html pomyślcie 2 razy nim kupicie kosmetyki ww firm. Odpowiedz Link
dunand08 Re: Kosmetyki luksusowe 05.06.10, 23:34 Bez sensu jest stwierdzenie: "uzywalam Diora i byl do bani". Dlaczego? Bo taki Dior ma cala game kremow, serum, do skory jakies tam, albo do innej... Wystarczy, ze specyfik byl zle dobrany i podraznil, albo za bardzo natluscil, albo nie zawieral substancji niezbednych skorze. Warto wiedziec, ze Clinique mimo, ze przeznaczony do skor wrazliwych moze uczulic, ale z cala pewnoscia zawiera mniej substancji aktywnych, jest raczej koniecznoscia niz wyborem. Rzeczywiscie te "wyzsze polki" sa drozsze w Polsce niz we Francji, ale to wina raczej roznych cel itd, a nie koncernow. A czy polskie kremy sa lepsze od francuskich (Lancome, Chanel, Dior...) wystarczy przyjrzec sie Francuzkom po 45 i ich rowiesniczkom Polkom, oczywiscie szczuplym, bo tkanka tluszczowa doskonale liftuje. Jeszcze jedna rzecz - L'Occitane nie jest marka ekologiczna, to taki Yves Rocher, ktory uzywa roslin do swoich produktow. Body Shop jest tania marka. Perfumy sa drogie, bo wlasnie tutaj placi sie za marke, nalezy wziac pod uwage, ze alkohol to ponad 97 proc. produktu, zazwyczaj to, co ladnie pachnie kosztuje 4 euro, flakonik ok 7, a reszta to reklama i zysk. Oczywiscie, to co ladnie pachnie jest opracowywane przez wybitnych soecjalistow, uzywane sa substancje naturalne lub chemiczne, bo inaczej nie mozna (np. musk, bo nie mozna uzywac produktow pochodzenia zwierzecego), tu akurzt bierze sie pod uwage jakosc tej chemii. To wlasnie na perfumach zarabia sie najwiecej, bo jest to najprzystepniejszy produkt luksusowy, to dlatego co roku tyle nowosci. Prawda oczywiscie jest, ze te drozsze zawieraja wiecej skladnikow, sa doskonale skomponowane, uzywaja drozszej chemii, ich tworcy maja wiecej srokow do dyspozycji. Odpowiedz Link
dunand08 Re: Kosmetyki luksusowe 06.06.10, 00:07 Jeszcze jedno, stan naszej skory jest zwierciadlem zdrowia psychicznego (stres, napiecia nerwowe, przewlekly niedobor snu), fizycznego i odzywiania. Jak mowila moja byla i nieodzalowana kosmetyczka Pani Kasia: "Jak cos w organizmie nie tak, to na tylku nie wyjdzie, ale na twarzy tak". Spawa z kremami jest duzo bardziej skomplikowana niz ocena kremu typu: dobry lub zly, bo w duzej mierze zalezy od kondycji organizmu, trybu zycia, genetyki... Jak mozna sie zorientowac, po przeczytaniu tego watku, najwiecej zlych opinii maja drogie kremy u pan, ktore kiedys tam sprobowaly raz Diora, raz Chanel i cos bylo nie tak, bez podania jaki to byl krem, co mial regulowac. Ziaje i Eris czy inne Dermiki sa dobrze tolerowane, bo malo aktywne i nawet przy pomylce w wyborze nie spowoduja zadnych skutkow. Jeszcze raz, wystarczy spojrzec na Francuzki i na Polki po 45 roku zycia. Odpowiedz Link
justysialek Re: Kosmetyki luksusowe 07.06.10, 13:42 Powtórzę to, co ktos już wyżej napisał: o wyglądzie skóry nie decyduje tylko i wyłącznie krem (tak szczerze, to krem akurat chyba najmniej) stąd porównywanie wygląd Polek i Francuzek jest bez sensu!!! Na wygląd skóry wpływa: dieta (tutaj są ogromne różnice, prawda?!), tryb życia, ilość snu, stresu, nawyki np brak palenia, nie opalanie się, chodzenie regularne do kosmetyczki itd. Wśród Polek po 45 r. życia z pewnością jest niższy poziom świadomości wpływu naszym postępowaniem na wygląd skóry! Na pewno mniej Polek w tym wieku korzysta z pomocy ko0matyczki regularnie od lat! I tak dalej, możnaby zapewne długo wymieniać. Sam fakt, że u nas picie czystej wody mineralnej w dużych ilościach jest jeszcze niemodne wśród starszego pokolenia, może mieć spory wpływ na wygląd skóry starszych Polek. Odpowiedz Link
dunand08 Re: Kosmetyki luksusowe 07.06.10, 23:31 Powtórzę to, co ktos już wyżej napisał: o wyglądzie skóry nie > decyduje tylko i wyłącznie krem (tak szczerze, to krem akurat chyba > najmniej) stąd porównywanie wygląd Polek i Francuzek jest bez > sensu!!! Przeciez to cytat z mojego postu, wiec nie wmawiaj mi, ze twierdzilam, ze tylko od kremu. Twierdzilam, ze dobrze dobrany krem jest sprzymierzencem, i ze te drogie sa bardzo aktywne i trzeba je umiec dobrac. Bez sensu!!! jest porownywanie w miare neutralnych specyfikow do tych bardzo aktywnych. To tak jakby chcialo sie porownac dzialanie pobudzajace Coca Coli z woda. Co do kosmetyczek i Francuzek to mylisz sie. Francuzki chodza do gabinetow glownie na depilacje ciala i brwi. Wystarczy spojrzec na ich liczbe w Polsce i we Francji. Natomiast w domu stosuja regularnie peeling i czasami maseczki. Wystawiaja sie na slonce czesto, bo czesciej podrozuja, a i we Francji wiecej slonca niz w Polsce. Pija duzo wody,bardzo czesto chlorowna z kranu i to od dziecka, bo juz w przedszkolach taka wode podaje sie do posilku i w domach jest podobnie, odzywiaja sie od lat ta wstretna, zatruta chemia, nawozami sztucznymi, pestycydami zywnoscia. Bio pojawilo sie we Francji duzo pozniej niz np. w Niemczech. Lykaja masowo srodki antykoncepcyjne juz od bardzo mlodego wieku. W dodatku uzywaja tych zatrutych chemia, parabenami, zwiazkami aluminium kosmetykow i zyja najdluzej na swiecie ! I w dodatku dobrze sie trzymaja. Po 45 roku zycia nie jest sia ani STARSZA Polka ani Francuzka, bo kobiety dociagaja teraz z latwoscia do 80. Odpowiedz Link
listekklonu Re: Kosmetyki luksusowe 08.06.10, 07:43 Z tym, że żyją najdłużej na świecie przesadziłaś, ale rzeczywiście żyją dłużej od Polek. Jaki jest tego powód - dokładnie nie wiadomo. Możliwe, że duży wpływ ma dieta i popijanie wina do obiadu. Jeśli chodzi o chemię w kosmetykach, to jest różnie. Akurat wśród znanych mi Francuzek bardzo popularne są kosmetyki własnej roboty. Mieszkałam z jedną taką w akademiku - ciągle coś tam mieszała i sobie nakładała na buzię. Cerę miała faktycznie ładną, chociaż w wieku studenckim to nie jest jakaś szczególna zasługa. W samej Francji nie byłam, więc trudno mi coś konkretnego powiedzieć. Zauważyłam natomiast w czasie pobytu w Stanach, że Amerykanki mają wspaniałą cerę. Poznałam m. in. żwawą panią po dziewięćdziesiątce, która zresztą właśnie wyszła po raz drugi za mąż i miała cudną cerę, prawie bez zmarszczek. Zupełnie nie widziałam też młodzieży z pryszczami, jakby problem nie istniał. Tego już zupełnie sobie nie jestem w stanie wyobrazić, bo przecież większość Amerykanów żywi się mrożonkami i posiłkami z półproduktów. Odpowiedz Link
sselrats Kosmetyki Lancome zdecydoawnie warte pieniedzy 06.06.10, 07:04 Kremy Renergie i Renergie Eye. Odpowiedz Link
zott36 Re: Kosmetyki Lancome zdecydoawnie warte pieniedz 07.06.10, 09:43 Uważam , ze porównanie Polek do Francuzek jest nietrafne. Zupełnie inne geny niż Polek ( tam towarzystwo mieszane).Zupełnie inny klimat , kiedy u nas jest jeszcze zima , to tam już dawno wiosna. Dodatkowo zupełnie inny rodzaj odżywiania niż u nas w Polsce. Odpowiedz Link
lola_kr Re: Kosmetyki luksusowe 09.06.10, 11:17 przed kupnem kosmetyku zawsze sprawdzam o nim opinie, nie kupuje w ciemno.jedne są przereklamowane a inne są jak najbardziej warte swojej ceny. kremy do twarzy mam z iwostinu i rossmana. Odpowiedz Link
my_valenciana Re: Kosmetyki luksusowe 09.06.10, 15:51 Używałam Lancome, Chanel, Clinique, Biotherm i Eisenberg - nie mówię tu o próbkach. Nie warto - mam wrażliwą cerę, po większości dostaję krostek na twarzy - efekt też w większości nie jest spektakularny. Najlepsze z nich dla mnie to Eisenberg i Biotherm, wyłącznie nawilżające - po nich rzeczywiście skóra jest nawilżona i świeza. Używałam też kosmetyków aptecznych - większość do niczego - najlepszy był Dermedic i svr Odpowiedz Link
edytamariqa Re: Kosmetyki luksusowe 09.06.10, 16:28 używałam diora, Este Lauder, Clinique są to dobre kremy i tylko tyle dobre ( oczywiście wg mnie) mając 40 używam na noc niebieskiej Ziajki dla dzieci a na dzień z flos leku żelu i kremu nawilżającego do cery naczyniowej i jak na razie jest ok. wg mnie to jak wyglądamy zależy od tego co jemy , czy palimy papierosy, cy się wysypiamy,jaki poziom stresu na co dzień, jak często opalamy skóre no i przede wszystkim geny odgrywają ogromna role wg. wystarczy popatrzeć na kobiety z pierwszych stron gazet i mamy odpowiedz myślę ze każdą z nich stać na wszystkie kremy jak się można domyśleć jak je stać no to pewnie i stosują kilka z nich no i co no i przemysł botoksowy kwitnie czyli raczej kremy to nie antidotum na starość naszej skóry ktoś kiedyś powiedział że oczy są zwierciadłem duszy ja myślę ze nasza twarz też jest zwierciadłem ale naszego życia wystarczy po patrzeć na starsze panie na widok wielu z nich człowiek odwraca twarz ale są tez takie które zachwycają ciepłem spokojem szczęściem malującym się na twarzy dlaczego tak się dzieje myślę że dlatego że nasza twarz jest wyrazem tego wszystkiego co co dzieje się w naszym sercu jeżeli jesteśmy pozytywnie nastawieni do życia do ludzi do tego wszystkiego co nas otacza na co dzień to nasza twarz jest tego odbiciem jeżeli jesteśmy negatywnie nastawieni do życia i do ludzi no cóż mamy to wymalowane potem na twarzy a więc DZIEWCZYNY USMIECH NA BUZI A WSZYSTKIE KOSMETYKI BĘDĄ NIEPOTRZEBNE Odpowiedz Link
gemini50 Re: Kosmetyki luksusowe 09.06.10, 20:04 Mnie akurat nie stać na tego typu kosmetyki, więc nie mam zdania wyrobionego. Kiedyś miałam tylko próbki kremów Lancome i byłam wręcz zachwycona! Odpowiedz Link
my_valenciana Re: Kosmetyki luksusowe 09.06.10, 23:48 Jak ktoś myśli, że nie ma różnic między kremami czy innymi kosmetykami to polecam wypróbować maseczkę Eisenberga FIRMING REMODELLING MASK. Nawet po kosmetyczce nie miałam takiej cery Odpowiedz Link
lili-2008 Re: Kosmetyki luksusowe 09.06.10, 23:57 a ja polecam peeling do twarzy z Biothermu, z serii Biopur - jest fenomenalny a skoro już polecam swoje ulubione kosmetyki to muszę też wspomnieć o cudownym kremie do stóp Gehwol - Lipidro Creme - nigdy nie miałam tak gładkich stóp, a co najważniejsze nie zostaje tłusty film, więc stopy nie ślizgają się w butach Odpowiedz Link
magdafront Re: Kosmetyki luksusowe 10.06.10, 22:01 Moim zdaniem to raczej zalezy od konkretnego kosmetyku - np. mialam kilka kremow pod oczy Clarinsa a tylko jeden jest swietny - Eye Contour Gel (mam male dziecko a zel ten nakladany rano ukrywa WSZELKIE oznaki niedospania dotyczace oczu). Poza tym korektor- rozswietlacz pod oczy YSL Touche Eclat. Bylam tez zadowolona z Idealista Estee Lauder (serum do twarzy). Poza tym czesto dla mnie kosmetyki apteczne sa o wiele lepsze od tych luksusowych. Na noc uzywam np Liftactiv Retinal HA pod oczy z Vichy i jest sto razy lepszy od Lancome Genifique, ktory jest koszmarnie drogi... Odpowiedz Link