Dodaj do ulubionych

Z czym pierzecie skarpetki?

09.06.10, 23:59

chodzi mi o męskie skarpetki, zwłaszcza białe, bo ciemne to wiadomo, że
z jakimiś jeansami, a białe z czym?
Obserwuj wątek
    • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 00:04
      Ja piorę same jak uzbiera się ich więcej, zawsze na 90st.

      Ostatnio wyciągam zaraz po wypraniu (bez płukania), i piorę wtedy inne
      jasne rzeczy, np.ręczniki, czy coś w tym stylu, później wyprane
      wcześniej skarpetki dokładam do tamtego prania na wspólne płukanie.
      takie trochę "zaoszczędzenie wody", no bo 6kilowa pralka na kilka par
      skarpetek?smile
      • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 19:15
        z pozostałym praniem?
        skarpetki zawsze jednak bardziej są przybrudzone, czy przepocone, niż
        np. podkoszulka którą mieliśmy na sobie godzinę.
        więc z delikatnymi rzeczami tego nie wkładam (lniane śnieżnobiałe
        spodnie np.)
        a z pozostałych "jasnych" jakie piorę to zostają tylko ręczniki i
        pościel i skarpetki mi do nich w ogóle nie pasują..
        więc piorę osobno
          • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 19:40
            no ale ręczniki to rzecz bardzo osobista moim zdaniem i nie powinna być
            prana z czym popadnie, też piorę osobno.

            zawsze przerażał mnie widok u znajomych, którzy wszystko prali razem i
            ręczniki z rzeczami też...ee nie pasuje mi taki układ
            • kk345 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 19:50
              No cóż, nie ma rady na to, co tkwi w głowiesmile Bo zdajesz sobie sprawę, ze w 90
              stopniach wszystko się pięknie dopiera, a bakterie znikają? No i ręczniki też
              przecież służą do wycierania stóp i nie tylko... Aż się boję zapytać, z czym
              pierzesz bieliznę osobistą- majtki też osobno, jako jedyny wsad pralki?
              • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 20:00
                ogólnie segregacje prania przeprowadzam szczegółowo, ale po latach
                prania nie mam na koncie rzeczy skurczonych, sfilcowanych,
                pofarbowanych, i jeszcze bóg wie jakich. wszsttko jest w idealnym
                stanie.
                kuzyn np. pierze pościel razem z narzutą z łóżka (przy każdej zmianie)
                , bo twierdzi, że to są "sprawy łóżkowe" więc można razem...no nie wiem
            • aga90210 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 12.06.10, 16:51
              > no ale ręczniki to rzecz bardzo osobista moim zdaniem i nie powinna być
              > prana z czym popadnie, też piorę osobno.

              ale dlaczego ręcznik jest bardziej osobisty niż skarpetki? w takim układzie
              majtki każdego domownika trezbaby prac oddzielnie...
            • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 21:05
              kamw1807 napisał:

              > Tylko że myślę, że ta koszulka (jeżeli biała) długo śnieżnobiała nie
              > pozostanie, prana ciągle ze skarpetkami.

              A dlaczego nie? Wybielacze optyczne w proszku do białego prania jednako traktują
              skarpetki i koszulki.
            • smiki73 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 21:07
              To jak brudne miewasz skarpetki(że zagrażają śnieżnobiałości)? Po
              jednym dniu używania?, no chyba, że są kilkudniowe, ale tego to ja
              znowu zaakceptować nie potrafiłabym. Zasada obowiązuje 1 dzień- 1
              para skarpitutek, bez wyjątku. A i jeszcze, moja rodzina nie chadza
              boso (w sensie tylko w skarpetach- nosimy buty, kapcie itd.)
            • joanka-r Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 22:25
              ''Tylko że myślę, że ta koszulka (jeżeli biała) długo śnieżnobiała nie
              pozostanie, prana ciągle ze skarpetkami.''

              jesli pierzesz razem, to kup sobie chusteczki wyłapujące brud...super sprawa. Ja stosuję do kazdego białego prania....nawet jesli są to same koszulki, blzuki, czy sama bielizna.
        • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 21:04
          kamw1807 napisał:

          > z pozostałym praniem?
          > skarpetki zawsze jednak bardziej są przybrudzone, czy przepocone, niż
          > np. podkoszulka którą mieliśmy na sobie godzinę.

          Przez 1,5 godziny turlania się po bębnie pralki wszystko dopiera się tak samo.
          Przecież to nie jest tak, że jak wrzucasz skarpetki bardzo brudne, koszulki
          średnio brudne i spódnicę mało brudną, to skarpetki się wypiorą, koszulki
          wypiorą bardziej, a spódnica straci nawet wzorek smile

          Zdziwiły mnie te delikatne lniane spodnie o.O Delikatne to są wełniane sweterki
          czy koronkowa bielizna, a nie len. Nie wyobrażam sobie prać skarpetek OSOBNO -
          musiałabym chyba miesiąc czekać, aż to się uzbiera.
    • joanka-r Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 22:23
      generalnie skarpetki ogolnie bieliznę piorę razem. Nie dorzucam jej do bluzek koszulek, sukienek etc...jakoś mi tak nie po drodze brudne przepocone skarpetki czy majtki prać z koszulką, ktorą zakładam na ciało.....nie wiem moze jestem przewrażliwiona?
      • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 10.06.10, 22:44
        joanka-r wcale nie jesteś mam tak samo smile

        gdzie skarpetki razem z wyjściową koszulką.
        skarpetki zmieniane są dwa razy dziennie, więc nie zagrażają
        śnieżnej bieli stopniem zabrudzenia, ale np. biała skarpetka w
        czarnym obuwiu sportowym potrafi się zafarbować i trzeba ją wygotować
        czy namoczyć.
        ręczniki piorę ostatnio na 50st (jednorazowe użycie) więc nie mam
        nawet z czym ich wygotować, więc piorą się same, czasem dorzucam je
        do płukania tylko z innymi rzeczami.
          • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 11.06.10, 08:50
            misiowazona napisała:

            > Bardzo to elegancko tak wszystko prać co chwilę, ale też baaardzo
            > nieekologicznie. No i niepotrzebnie.

            To ja już rozumiem, dlaczego w innym wątku dostało mi się za bycie przeciw
            suszarkom sufitowym... Jak się pierze codziennie, to warto mieć tę suszarkę na
            stałe zamontowaną. Tylko po co prać codziennie..? To już jest perfect, a nie WDPD.
            • lili-2008 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 11.06.10, 13:38
              Ja bym nie wytrzymała psychicznie, widząc codziennie pranie wiszące w łazience.
              Suszarkę w łazience mam, owszem, ale pranie robię wtedy, gdy jest potrzeba. Dla
              2 osób z dużą ilością ciuchów i bielizny potrzeba ta zdarza się raz na tydzień,
              no, czasem 2 razy, ale baaardzo rzadko.
              • labellaluna Re: Z czym pierzecie skarpetki? 11.06.10, 18:37
                > Ja bym nie wytrzymała psychicznie, widząc codziennie pranie wiszące w łazience.


                Popieram w 100%. To był koszmar mojego dzieciństwa - pranie dyndające nad głową, a ja wygięta jak paragraf usiłuję wziąć prysznic. Dlatego w moim domu nie ma i nigdy nie będzie takowej ozdoby łazienkowej. Już wolę mieć rozstawioną suszarkę w sypialni. I też robię pranie góra 2 razy w tygodniu przy 2 osobach.

                W życiu do głowy mi nie przyszło, żeby prać skarpetki osobno. To już prędzej majtki są fuj, bo dotykają "brudniejszych" części ciała. Mój system prania to: jasne i białe ubrania włącznie z bielizną i skarpetami - razem, to samo z ciemnymi, ręczniki osobno, narzuty, pokrowce poduszek i pościel razem o ile się zmieszczą do pralki.
                • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 09:51
                  labellaluna napisała:
                  > To już prędzej majtki są fuj, bo dotykają "brudniejszych" części ciała.

                  Ten cudzysłów jest istotny - bo przecież genitalia wcale nie są brudniejsze niż
                  reszta ciała, wręcz przeciwnie. Gdyby było inaczej, ludzie nie wymyśliliby seksu
                  oralnego big_grin
              • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 09:48
                lili-2008 napisała:

                > Ja bym nie wytrzymała psychicznie, widząc codziennie pranie wiszące w łazience.

                Ja właśnie też... U mnie w domu rodzinnym leciała pralka codziennie (7 osób, dwa
                gospodarstwa), ale pranie wieszało się w osobnym pomieszczeniu. Też piorę raz,
                dwa razy na tydzień (zależy od pory roku).
      • madzioreck Re: Z czym pierzecie skarpetki? 11.06.10, 00:21
        joanka-r napisała:

        jakoś mi tak nie po drodze brudne przepocone skarpetki
        > czy majtki prać z koszulką, ktorą zakładam na ciało

        Yyyy... a majtki zakładasz na co? Nie na ciało?
        Że się niby koszulka pobrudzi od tych majtek? Rozumując w ten sposób, to i raz
        noszone majtki wypadałoby wyrzucić, zamiast prać wink Ale to oczywiście tylko moje
        zdanie smile
            • pola731 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 11.06.10, 18:56
              ja pranie segreguję bardzo dokładnie - wszystko piorę w pralce - ale
              nas jest 5 osób , więc problemu ze "zbieraniem" nie mam - skarpetki
              chodzą w pralce tylko z bawełnianymi slipkami chłopaków czy z
              częściami piżamy , koszulki chodzą sobie oddzielnie a np moja
              bielizna też oddzielnie
              mam pralkę , która waży i dozuje wodę sama - piorę w ŻELU Persil
              albo w Perwolu
                      • anu_anu Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 16:33
                        W białych skarpetach to mój mąż tylko biega (a trenuje biegowo zwykle co 2-3
                        dni), ja takowych nie używam (no, sporadycznie na urlopie). Gdybym miała
                        uzbierać tych skarpet choćby i pół pralki - to te pierwsze by chyba się
                        naczekały na pranie, oj, naczekały...
                        Segreguję pranie wg "kolorowości", wg temperatury prania oraz tego czy można
                        rzecz wirować (warto pamiętać, że np. polary po odwirowaniu tracą swoje cudowne
                        właściwości izolacyjne).
                        Natomiast nie segreguję wg tego czy rzecz noszona jest na głowie, nogach czy też
                        gdzieś pomiędzy.
                        Uważam, że można do prania ubraniowego spokojnie dołożyć ręczniki i pościel, acz
                        piorę je oddzielnie bo mam ich na całą pralkę.
                        Oddzielam natomiast:
                        - obrusy, serwety oraz ścierki kuchenne - i to piorę razem, w 90 stopniach,
                        - powłoczki z poduszek, które leżą na krzesłach i kanapie,
                        - rzeczy inne - typu narzuta z łóżka, kołdry - zawsze piorę je osobno, to duże
                        sztuki i pralkę wypełniają.
                        • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 15.06.10, 08:30
                          anu_anu napisała:
                          > uzbierać tych skarpet choćby i pół pralki - to te pierwsze by chyba się
                          > naczekały na pranie, oj, naczekały...

                          I to dopiero jest fuj... Ja ostatnio wyciągałam sari z dna kosza na brudy -
                          paskudnie śmierdziało, mimo że samo w sobie nie było przepocone ani brudne.
                  • pola731 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 12.06.10, 22:01
                    nie sądzę , żeby to była nerwica natręctw big_grinbig_grinbig_grin
                    ja sama o sobie mówię , że mam lekkiego pierdolca na punkcie prania -
                    ale wolę powiesić pranie z 3 niepełnych pralek niż z jednej ubitej -
                    lubię wyjmować ciuchy niewygniecione , pachnące płynem - wieszam od
                    razu - większości nie muszę prasować
                    nie dorabiam do tego ideologii - segreguję dokładnie , bo tak jest
                    dla mnie wygodniej - a że jest nas pięcioro (w tym 2 nastolatków ,
                    dojrzewających , kopiących piłkę , wf mają codziennie ) to nie jest
                    problemem zebranie samych koszulek czy skarpetek
                    • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 09:56
                      pola731 napisała:
                      > jest nas pięcioro (w tym 2 nastolatków ,
                      > dojrzewających , kopiących piłkę , wf mają codziennie ) to nie jest
                      > problemem zebranie samych koszulek czy skarpetek

                      Ot i właśnie. Jak nastolatki wyjdą z domu, to będziesz segregować inaczej, bo
                      pralkę dostosowuje się do siebie, a nie siebie do pralki smile
                • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 09:52
                  kamw1807 napisał:

                  > pola731 popieramsmile
                  > jako jedna z niewielu tu osób porządnie segregujesz pranie smile

                  Bardzo proszę unikać opinii wartościujących. To forum dla WDPD i jesteśmy tu
                  sobie życzliwe smile

                  Ponadto weź pod uwagę, że Twój sposób na życie nie musi być jedynym słusznym.
                  Przy 2 osobach segregowanie takie, jakie Ty stosujesz, jest kompletnie niemożliwe.
          • madzioreck Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 15:02
            joanka-r napisała:

            > madziorek, majtki czy skarpetki zakladam na troszke inną czesć ciała niz torstongue_out

            No racja. Tylko, że idąc tym tokiem myślenia, musiałabym uciekać przed własna
            pupą wink Z pralki wyciągam wszystko czyste, ale każdy robi, jak mu pasuje smile
    • lilithh Re: Z czym pierzecie skarpetki? 12.06.10, 17:33
      hm - jednak podczytywanie forum to kształcące zajęcie!

      W życiu by mi nie przyszło do głowy, że normalnie używane skarpety męskie to taka obrzydliwość że nie można jej włożyć do pralki wraz z normalnie używaną podkoszulką...

      Ponieważ lubię wszystko sprawdzić doświadczalnie, posunęłam się nawet do tego ze organoleptyczne przebadałam normalnie noszone (tzn. pół-dniowe) skarpetki małżonka, oraz normalnie noszoną moją koszulkę do fitnessu. Większej różnicy nie stwierdziłam: skarpetki lekko przybrudzone, z ledwo wyczuwalnym zapaszkiem nieświeżości. Koszulka takoż samo.
      Dlaczego powinnam je prać osobno?

      Jedyne wyjaśnienie jakie mi przychodzi do głowy to takie, że partnerzy niektórych przedmówczyń maja jakiś problem: albo zdrowotny (grzybica? nadmierna potliwość?), albo higieniczny (hmm: niemyte nóżki? skarpetki noszone tydzień bez przerwy?)
      Wydaje mi się ze problemy zdrowotne należy leczyć, a problemy higieniczne - hmm: wykorzeniać?
      Wtedy problemy "pralnicze" powinny zniknąć same... smile

      • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 12.06.10, 17:46
        Jak dla mnie, nie jest to żadne problem pralniczy, tylko upodobanie.
        Po pierwsze nie piorę koszulek na 90st, a skarpetki tak, to jest już
        pierwszy powód dla którego nie są prane razem, po drugie większość
        koszulek jest kolorowa ( a skarpetki białe), po trzecie moim zdaniem
        "lepsze" rzeczy bardziej się niszczą jak prane są razem np. ze
        skarpetami.
        to tak jakby jakaś wizytową rzecz uprać np. ze ścierkami kuchennymi.
        • figamarta Re: Z czym pierzecie skarpetki? 12.06.10, 22:41
          Przerażają mnie takie wątki.

          Znałam kobietę, która nie prała swoich rzeczy w pralce razem z
          rzeczami męża. Nigdy i nieczego.
          Rzeczy dziecka też osobno.

          O dziwo posciel (wspolną smile ) prała reazem z ręcznikami. Niestety
          nie wiem czyje to były reczniki, jej czy jego smile
          • mancipi Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 12:41
            ja też tak piorę-ale tylko dlatego że to jest wyraz partnerstwa w naszym związku oraz tego że nie jestem jego matkąsmile kiedyś prałam wszystko, ale trzeba było wprowadzić nowe zasady. pościel, ręczniki itp piorę już ja inaczej czekałby wieki w koszu
                • madzioreck Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 14:17
                  To akurat zrozumiałam, nie zrozumiałam związku pomiędzy tym faktem a
                  partnerstwem i nie byciem jego matką... Zastanawiam się po prostu, czy w tym
                  układzie każdy sobie osobno gotuje, albo czy jedno nie zrobi drugiemu herbaty,
                  ale to już moje przemyślenia, każdy robi, jak chce smile
                  • mancipi Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 19:37
                    partnerstwo przejawia się w tym że mój facet potrafi się ruszyć w momencie gdy
                    zabraknie mu czystych koszulek, wstawić pranie i potem je rozwiesić, po kilku
                    prośbach potrafi je nawet poskładać do szafki. zauważyłam że większość
                    wypowiadających się robi pranie całej rodzinie, jaśniewielmożny mąż tego nie
                    potrafi, bo przecież pralka jest bardziej skomplikowanym urządzeniem niż obsługa
                    PS3 smile
                    • pola731 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 20:29
                      ależ to czy mój M jest jaśniewielmożny czy też nie jest nie powinno
                      mieć znaczenia - wątek jest o praniu skarpetek i ocenianie , która z
                      nas robi to bardzo dobrze , która źle a która wystarczająco dobrze i
                      z jakich pobudek zaczyna być lekko upierdliwe.
                      Miałam się już nie odzywać , ale czemu od razu stwierdzacie , że
                      segrguję pranie więc w mojej rodzinie najpewniej ktoś jest
                      brudasem , ma choroby skóry albo sam sobie pralki włączyć nie umie.

                      Mam spory dystans do siebie i do internetowych dyskusji , nie
                      nadymam się i nie obrażam (tym razem też nie ) ale są pojedyncze
                      wypowiedzi , które nie wnoszą nic do dyskusji a mają tylko za
                      zadanie dopiec
                      • mancipi Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 22:01
                        moja wypowiedź odnosiła się do konkretnej kwestii-zdziwienia koleżanki, że można
                        dzielić pranie na damskie i męskie-wskazałam że można jeżeli każde z nas pierze
                        swoje rzeczy-nie dlatego że się jedno drugiego brzydzi tylko dlatego, że każde z
                        nas angażuje się w prowadzenie domu.
                        • pola731 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 22:10
                          a moja bardziej do tej wypowiedzi Lilithh :
                          "Jedyne wyjaśnienie jakie mi przychodzi do głowy to takie, że
                          partnerzy niektórych przedmówczyń maja jakiś problem: albo zdrowotny
                          (grzybica? nadmierna potliwość?), albo higieniczny (hmm: niemyte
                          nóżki? skarpetki noszone tydzień bez przerwy?)
                          Wydaje mi się ze problemy zdrowotne należy leczyć, a problemy
                          higieniczne - hmm: wykorzeniać?
                          Wtedy problemy "pralnicze" powinny zniknąć same... "

                          choć i jaśniewielmożny też mi na wyobraźnię zadziałał smile

                        • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 15.06.10, 08:39
                          mancipi napisała:

                          > moja wypowiedź odnosiła się do konkretnej kwestii-zdziwienia koleżanki, że możn
                          > a
                          > dzielić pranie na damskie i męskie-wskazałam że można jeżeli każde z nas pierze
                          > swoje rzeczy-nie dlatego że się jedno drugiego brzydzi tylko
                          > dlatego, że każde z nas angażuje się w prowadzenie domu.

                          A ja się dziwię, po co dzielić smile Angażowanie się w prowadzenie domu nie polega
                          dla mnie na tym, żeby dzielić wszystko na moje-twoje. To właśnie jest
                          zaprzeczenie partnerstwa. Przecież nie czyścisz połowy toalety ani nie dzielisz
                          talerzy na te, na których Ty jadłaś i na których mąż, ani nie segregujesz swoich
                          śmieci do osobnego worka, który sama wynosisz...
                    • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 15.06.10, 08:36
                      mancipi napisała:
                      > większość
                      > wypowiadających się robi pranie całej rodzinie

                      Ja robię ten straszliwy wysiłek i raz, dwa razy na tydzień poświęcam dwie minuty
                      na wyjęcie ciuchów z pojemnika na brudy i posegregowanie ich, a następnie, o
                      zgrozo, przez 20 sekund wkładam te ciuchy do pralki stojącej tuż obok pojemnika.
                      Przez kolejne 20 sekund kalam swe dłonie sypaniem proszku i naciśnięciem guzika
                      POWER...

                      O ja biedna męczennica, robię pranie całej rodzinie...
                      (Mój Mężczyzna też robi. Oboje jesteśmy męczennikami. Może nas kanonizują..?)
                        • budzik11 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 16.06.10, 13:29
                          mancipi napisała:

                          > no właśnie-nie jest to żaden wysiłek, więc nie widzę problemu aby on też mógł t
                          > o
                          > robić-więc teraz robi

                          No dobra, jest was dwoje, każdy pierze swoje brudy - a jeśli byście kiedyś mieli
                          dzieci - to kto by im robił pranie?
                          Ja wcale nie uważam się za męczennicę z racji opierania całej rodziny - bo to
                          uwielbiam smile Uwielbiam ładować pralkę, sypac proszek, potem wieszać pachnące
                          świeżością pranie - dla mnie to autentyczna przyjemność. Za to mąż wala się w
                          błocie, kleju, cemencie, trawie - bo co i rusz coś przekopuje, przebudowuje,
                          kosi; wstaje o 6 żeby upiec dla nas muffiny na śniadanie. Bo to lubi. Nie piecze
                          tylko dla siebie, żebym miała szansę "poangazować się w prowadzenie domu". Każdy
                          robi to, co lubi i co mu sprawia przyjemność. A takie wydzielanie: każdy sobie
                          osobno pierze - bardziej przypomina życie obok siebie, nie ze sobą, jak z kolegą
                          w akademiku a nie partnerem życiowym.
                    • kk345 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 20:27
                      >partnerstwo przejawia się w tym że mój facet potrafi się ruszyć w momencie gdy
                      zabraknie mu czystych koszulek, wstawić pranie i potem je rozwiesić, po kilku
                      prośbach potrafi je nawet poskładać do szafki. zauważyłam że większość
                      wypowiadających się robi pranie całej rodzinie, jaśniewielmożny mąż tego nie
                      potrafi, bo przecież pralka jest bardziej skomplikowanym urządzeniem niż obsługa
                      >>>>
                      gotuję ja, bo on nie jest w stanie (jak twierdzi) tego opanować, ale świetnie
                      sprawdza się przy prostych pracach typu krojenie, herbatę robi ten kto pierwszy
                      wstanie-wystarczy?


                      I nie kłócą Ci się ze sobą te dwie Twoje wypowiedzi? Pranie jest dowodem
                      partnerstwa, a gotowanie już nie? Co znaczy- nie jest w stanie? Zmuś lenia, na
                      pewno potrafi to opanować, tylko mu się nie chce- wmanewrowuje Ciebie z zemsty
                      za to pranie. Jak skończy mu się jedzenie, na pewno wykombinuje, jak zrobić nowe.
                      • mancipi Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 21:54
                        a czy ja powiedziałam że on nie próbował-próbował, nie wychodzi, więc zamiast
                        przygotowywania całych posiłków pomaga w niektórych czynnościach. i nie martw
                        się jak nie ma co jeść to po prostu idzie po zakupy albo jemy obiad na mieście
                        • kk345 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 22:39
                          Co tylko dowodzi niekonsekwencji- skoro zmuszasz go, żeby sam sobie prał, zmuś
                          go, by sobie gotował- bo teraz ma łatwiej, niż Ty, co według Twojej wykładni
                          jest niepartnerskie. Niebezpiecznie zbliżacie się w ten sposób do tradycyjnego
                          modelu związku, w którym Ona robi pranie dla wszystkich, a On np. dba o
                          sprawność obu rodzinnych samochodów- tak przecież nie uchodzi, to nienowoczesne
                          jakieś. Tracisz fason...

                          BTW- strasznie to nieekonomiczne, takie pranie "każdy sobie"- ile czasu musicie
                          zbierać pranie, by zapełnić pralkę pojedynczymi rzeczami? No i zaciekawiło mnie,
                          czy macie jeden kosz na brudy, czy dwa- każdy swój? Poważnie pytamsmile
                          • mancipi Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 23:24
                            wszystko zaczęło się tak:kiedy zamieszkaliśmy razem tylko on nastawiał
                            pranie-całe, ja zarządzałam kiedy i co (segregowanie jest dla niego pojęciem
                            obcym), potem zmieniliśmy mieszkanie na własne, zakupiliśmy nową pralkę i
                            postanowiłam opanować jej obsługę-zakończyło się to tym że przez kolejne półtora
                            roku prałam wszystko-swoje, jego, pościel itp. po kilku kłótniach z serii "ja
                            robię wszystko a ty leżysz" i jego "traktujesz mnie jak dziecko" stwierdziłam że
                            koniec, nie będę jego matką (ma 3 rodzeństwa, w domu nigdy nic nie robili bo
                            mamusia wyręczała) i tak od półtora roku robimy oddzielne prania. co do twoich
                            pytań mamy jeden kosz-wiecznie przepełniony, mi zbieranie rzeczy zajmuje sporo
                            czasu-ok tygodnia, on mógłby prac co 3 dzień, ale robi to tylko w sytuacjach
                            ekstremalnych-gdy kończą się czyste ubrania-vide przepełniony kosz. pranie
                            ogólne-pościel, ręczniki najczęściej puszczam ja. mam nadzieje że ciekawość
                            zadowolona
                            co do "tradycyjnego" modelu-tak mogłabym robić wszystko w domu, ale po co lepiej
                            ten czas wykorzystać inaczej. a co do samochodów-cóż to raczej byłaby moja
                            działka, bo to jest ten typ co śrubokręta w ręce nie miał smile i może tak nie kpij
                            z partnerstwa bo wiele WDPD pewnie chciałoby aby to czasami ich M z własnej
                            mniej bądź bardziej przymuszonej woli zrobił coś, dzięki czemu miałby więcej
                            czasu dla siebie, ja takie nawyki próbuję mu wpajać już teraz co by było na
                            przyszłość
                            w sumie strasznie poważnie wyszło, jak nie masz więcej pytań to w sumie
                            zakończyłabym ten wątek, bo poszło w dygresje, możemy założyć nowy-co robi M w
                            domu WDPD smile
                          • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 15.06.10, 08:41
                            kk345 napisała:
                            > BTW- strasznie to nieekonomiczne, takie pranie "każdy sobie"- ile czasu musicie
                            > zbierać pranie, by zapełnić pralkę pojedynczymi rzeczami?

                            Po studencku smile Mnie to zawsze zajmowało jakieś 2 tygodnie, zakładając, że
                            prałam wszystko razem, a nie dzieliłam na białe, ciemne i kolory. Szybko
                            przestałyśmy ze współlokatorkami robić cyrki i nastawiałyśmy wspólne pranie co
                            kilka dni.
                    • tomira74 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 14.06.10, 20:27
                      Piore codzinnie tak gdzies dwa prania. Segreguje na białe, jasne
                      ciemne delikatne ( koszule ) .Wychodzi z dwie pralki dziennie.
                      Moze jak dzieci dorosna bedzie mniej...

                      PS
                      joanka-r Twoja sygnaturka powaliła mnie na kolana!
                    • madzioreck Re: Z czym pierzecie skarpetki? 15.06.10, 13:24
                      mancipi napisała:

                      > gotuję ja, bo on nie jest w stanie (jak twierdzi) tego opanować, ale świetnie
                      > sprawdza się przy prostych pracach typu krojenie, herbatę robi ten kto pierwszy
                      > wstanie-wystarczy?

                      Wystarczy. Przepraszam, jeśli poczułaś się zaatakowana, nie miałam takiego
                      zamiaru, po prostu jestem ciekawa, jak wygląda całokształt takiego modelu
                      partnerstwa. Być może dlatego ciężko mi to skumać, że ja nie muszę za swoim
                      chłopem chodzić i pokazywać wszystkiego palcem i dzielić pracy konsekwentnie na
                      pół, bo ja, owszem, piorę, ale na przykład prasowania nie tykam, bo nie lubię,
                      mąż prasuje hurtowo i swoje, i moje rzeczy smile Ale może rzeczywiście czasem
                      okoliczności zmuszają do takiego rozdziału.
        • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 09:58
          kamw1807 napisał:

          > Po pierwsze nie piorę koszulek na 90st, a skarpetki tak, to jest już
          > pierwszy powód dla którego nie są prane razem

          Ale nie wszyscy piorą skarpetki na 90 stopni.

          > po drugie większość
          > koszulek jest kolorowa ( a skarpetki białe)

          Ale nie wszyscy mają białe skarpetki. Ja pisałam już wcześniej, że ostatnio
          białe miałam w podstawówce, przeszło 10 lat temu.

          > po trzecie moim zdaniem
          > "lepsze" rzeczy bardziej się niszczą jak prane są razem np. ze
          > skarpetami.

          Jeśli na 90 stopni, to na pewno smile Ja piorę skarpetki na 40, tak jak majtki,
          koszulki i spódnice, nie widzę, żeby coś się z nimi działo.

          > to tak jakby jakaś wizytową rzecz uprać np. ze ścierkami kuchennymi.

          Wizytowe rzeczy się pierze chemicznie najczęściej.
          • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 16.06.10, 01:54
            No widzisz misself kolejny raz się nie zgadzamy, w temacie jest o
            praniu białych skarpetek, więc nie rozumiem po co udzielasz się
            pisząc, że nie każdy nosi białem skoro takich do prania nie masz to
            nie pisz.
            to, że nie każdy pierze na 90st, skarpetki to jeo sprawa, ja podałem
            swój przykład.
            a dla Ciebie modne jest chodzenie do pralni z "wizytową" rzeczą, bo
            mieszkasz za granicą, dla mnie to szkoda czasu, więcej bywam w
            pracy, niż w domu i mam chodzić po pralniach? bezsens.
            po to mam pralkę w domu, która radę daje sobie ze wszystkim, może
            pora na jej wymianę misself?
            • pearlinee Re: Z czym pierzecie skarpetki? 16.06.10, 09:33
              widzisz, chodzi o to, ze wizytowe rzeczy zanosi się do pralni
              najczęściej do czyszczenia CHEMICZNEGO.
              Garsonki czy garnituru nie wkładam do pralki, jaka by ona nie była,
              tylko odnoszę do CZYSZCZENIA.
              Mieszkam w Polsce i żadna to moda. Poprostu konieczność.
            • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 16.06.10, 20:54
              kamw1807 napisał:

              > No widzisz misself kolejny raz się nie zgadzamy, w temacie jest o
              > praniu białych skarpetek, więc nie rozumiem po co udzielasz się
              > pisząc, że nie każdy nosi białem skoro takich do prania nie masz to
              > nie pisz.

              W temacie jest o praniu skarpetek ogólnie.

              > a dla Ciebie modne jest chodzenie do pralni

              Nie widzę nic modnego w chodzeniu do pralni.

              > z "wizytową" rzeczą

              "Wizytowe" rzeczy najczęściej pierze się chemicznie.

              > bo mieszkasz za granicą

              No nie wiem smile Chyba że Kraków jest za jakąś granicą big_grin

              > po to mam pralkę w domu, która radę daje sobie ze wszystkim

              Gratuluję pralki, która umie prać chemicznie big_grin
    • budzik11 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 13.06.10, 11:13
      2plus3 napisał:

      >
      > chodzi mi o męskie skarpetki, zwłaszcza białe,

      A co za różnica, czy skarpetki męskie czy damskie?
      Mój mąż nie nosi białych skarpetek, ale swoje piorę z innymi białymi rzeczami.
      Ręczniki, pościel, t-shirty czy majtki są tak samo osobiste jak skarpetki więc
      piorę je razem smile
    • allija Re: Z czym pierzecie skarpetki? 15.06.10, 00:34
      u mnie sprawa jest prosta, białych rzeczy jak na lekarstwo więc
      piorę wszystkie razem ciesząc się, że się w końcu uzbierały. Wchodza
      w to równiez skarpetki, w tym sportowe białe mojego syna, które na
      pewno białe nie są ponieważ syn od lat chodzi ciagle boso, czy
      raczej bez kapci bo w skarpetkach, po mieszkaniu. Gdybym nie chciała
      prać tych skarpetek razem ze wszystkim to musiałabym je wyrzucić bo
      nikt nie uprałby ich ręcznie a na kupowanie skarpetek na jeden raz
      to chyba jeszcze mnie nie stać. Nie mam więc wyjścia a jak nie mam
      to nie zastanawiam się czy wypada czy nie np. razem z majtkami. W
      końcu woda po ostatnim płukaniu jest czysta, czyli wszystko w środku
      jest czyste i pachnace, i o to chodziło.
      • martabg Uwielbiam takie dyskusje:) 15.06.10, 12:08
        Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto pierze ręczniki po każdym użyciu a
        skarpetki wygotowuje. Wtedy włącza mi się wyobraźnia i widzę te
        widocznie zagrzybiałe członki, skoro tak trzeba przesadnie o higienę
        dbać.
        Jak piorę? Normalnie, białe z białym, kolorowe z odpowiednimi
        kolorami. I często nawet w 20 stopniach, niektóre środki chemiczne
        gwarantują "higieniczną" czystość nawet w takich temperaturach.


        A na 90 stopni to puszczę czasem pusty wsad ze szklanką octu, niech
        się te osady usuną.

        I mamy się z mężem dobrze, żadnych chorób, nic nam nie dolega.
        • budzik11 Re: Uwielbiam takie dyskusje:) 16.06.10, 09:54
          martabg napisała:

          > Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto pierze ręczniki po każdym użyciu a
          > skarpetki wygotowuje.

          Prawda?? A niedawno edytamariqua została wyśmiana i odsądzona od czci i wiary za
          nadużywanie ACE. A czym to się różni od nadużywania prądu, wody i proszku do
          prania raz użytych ręczników czy gotowaniu skarpet? Ale cóż, jak mówi piosenka
          "Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma" wink
          • annakate A zmywanie? 16.06.10, 10:28
            czy do zmywarki wsadzacie jak leci co brudne, czy oddzielnie kubki po kawie i
            talerze po śledziu? Oddzielnie po gosciach? Swoje na prawo mężowskie na lewo?
            odkładacie, żeby się uzbierało na wskład czystszy i brudniejszy?
            w życiu bym nie wpadła na połowę problemów, które tu się pojawiająwink
          • kk345 Re: Uwielbiam takie dyskusje:) 16.06.10, 10:37
            > Prawda?? A niedawno edytamariqua została wyśmiana i odsądzona od
            czci i wiary z
            > a
            > nadużywanie ACE. A czym to się różni od nadużywania prądu, wody i
            proszku do
            > prania raz użytych ręczników czy gotowaniu skarpet? Ale cóż, jak
            mówi piosenka
            > "Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma" wink



            No i nie zapominajmy, ze alergolodzy i producenci leków
            odczulających tez muszą zarobićsmile Dajmy im zyć dostatnio, odkażajmy
            swoje domy!
    • otterly Re: Z czym pierzecie skarpetki? 16.06.10, 16:44
      Słowo daję, nie wymyśliłabym takiego problemu (a w wymyślaniu problemów jestem
      całkiem niezła), gdyby nie teściowa, która parę lat temu zapytała mnie, czy
      zgadzam się, żeby wyprała skarpetki mojego ówczesnego narzeczonego razem z moją
      koszulką. Zamurowało mnie.

      Piorę dzieląc kolorami i temperaturą, nie przeznaczeniem danej szmatki. Zdarza
      mi się nawet ręcznik upchnąć na 40 st. ze zwykłymi ciuchami. I żyjemy. Litości,
      co jest takiego obrzydliwego w majtkach czy skarpetkach (jednodniowych, ale
      czasem po treningu)? To już koszulka przepocona zapakowana do torby zdąży się
      bardziej zaśmierdnąć podczas powrotu do domu, niż te nieszczęsne skarpetki. W
      końcu zewnętrzne części garderoby mają więcej kontaktu "z syfem", niż te bądź co
      bądź schowane skarpetki czy majtki. Spodniami siadamy na siedzeniach w tramwaju
      czy na ławce w parku, koszulką opieramy się o oparcia, na których mogły
      spoczywać plecy zawszonego kloszarda. Nie dajmy się zwariować.
      • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 18.06.10, 16:08
        Ale tu nie chodzi wcale o zarazki z koszulki, a skarpetek, tylko, że
        skarpetki zawsze są brudniejsze od kilkugodzinnej koszulki i bardziej
        rozchodzi się tu o stopień zabrudzenia i temperaturę w jakiej pierzemy
        daną rzecz.
        • madzioreck Re: Z czym pierzecie skarpetki? 18.06.10, 19:31
          Kam, ale co masz na myśli pisząc "brudniejsze?" Bo rozumiem, gdybym białe
          skarpetki urypała na czarno, ale jeśli zakładam białe skarpetki, to zdejmuję też
          białe, ewentualnie trochę spocone. Nie zdarza się, żeby zmieniły kolor wink Nie
          zakładam białych skarpetek do butów, których wnętrze farbuje itd. To o jaki brud
          dokładnie Ci chodzi?
          • kamw1807 Re: Z czym pierzecie skarpetki? 19.06.10, 00:33
            A widzisz ja np. mam czarne buty sportowe, które bardzo lubię, ale
            niestety farbuje w nich wkładka wewnątrz i skarpetki są często
            granatowo-czarne, jak to wyprać z białymi rzeczami.
            Albo jak jestem u kogoś to bardzo sporadycznie zakładam kapcie, no i
            wiadomo jeden ma podłogo sterylnie czyste, drugi przeciwnie i skarpetki
            po wizycie w takim domu są serio brudne.
              • igifigiel Re: Z czym pierzecie skarpetki? 21.06.10, 08:33
                Nie wiem jak można prać skarpetki z bielizną typu majtki staniki?
                brrr.. skarpetki zbierają wszelki syf z podlogi (bakterie np te
                które kot wynosi wyłażąc z kuwety.. wkładając to wszystko razem do
                pralki klonujemy tylko te bakterie (nie biore majtej i bielizny na
                90) i potem zakladamy na d....?

                Ja bardzo szczególowo segreguje pranie..

                1) spodnie + skarpetki (nie wyobrażam sobie prania spodni z czym
                kolwiek innym ze wzgledu na syf który czesto przynosimy na nich z
                ulicy/chodników) tu dziele na jasne i ciemne

                2) bielizna + koszulki/bluzki tego samego koloru

                3) swetry oddzielnie na programie dla swetrów

                4)pościel z pościelą ew z obrusami

                5)reczniki z recznikami

                6)rzeczy malej 1,5 roku odzielnie w podgrupach na jasne i ciemne

                rodzina 2+1.. pralka do 4,5kg połowa programów do 3kg (wiec nie
                musze czekać az mi sie 6czy 8 kilo nazbiera)

                Więc segregacja dla 2 osób jest zupełnie możliwa big_grin
                • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 21.06.10, 11:38
                  igifigiel napisała:

                  > Nie wiem jak można prać skarpetki z bielizną typu majtki staniki?
                  > brrr.. skarpetki zbierają wszelki syf z podlogi (bakterie np te
                  > które kot wynosi wyłażąc z kuwety.. wkładając to wszystko razem do
                  > pralki klonujemy tylko te bakterie (nie biore majtej i bielizny na
                  > 90) i potem zakladamy na d....?

                  Wyobraź sobie, że można smile Można też nie mieć kota i nosić kapcie big_grin

                  > Więc segregacja dla 2 osób jest zupełnie możliwa big_grin

                  Przy małej pralce z opcją połowy wsadu i MAŁYM DZIECKIEM, czyli de facto dla 3
                  osób. Segregacja dla 2 dorosłych osób bez dzieci i zwierząt, za to ze
                  standardową pralką, możliwa nie jest.
                    • misself Re: Z czym pierzecie skarpetki? 21.06.10, 12:58
                      igifigiel napisała:

                      > > Segregacja dla 2 dorosłych osób bez dzieci i zwierząt, za to ze
                      > > standardową pralką, możliwa nie jest
                      >
                      > no to po co bylo kupować standardową pralkę dla 2 osób??

                      Primo, nie została kupiona, tylko odziedziczona po mojej Babci.
                      Secundo, używam jej od 7 lat i na początku obsługiwała 4-6 osób, dopiero od 2
                      lat mieszkamy w dwie osoby.
                • madzioreck Re: Z czym pierzecie skarpetki? 21.06.10, 17:00
                  igifigiel napisała:

                  > Nie wiem jak można prać skarpetki z bielizną typu majtki staniki?

                  A widzisz, a ktoś inny nie zrozumie, jak można stanik wyprać z majtkami, bo
                  majtki takie straszne fe.
                  Można też mieć kota, i lubić siadać tyłkiem w samych majtkach na dywanie, po
                  którym ów kot chadza. Straszne wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka