jot.em.ka
11.06.10, 16:17
Kupiłam dziś w swoim zaufanym, sprawdzonym sklepie dwa "gotowce":
kopytka i surówkę Grześkowiaka.
Obie rzeczy pani wyjęła z lodówki, daty przydatności ok, wiele razy
kupowane - zawsze było ok.
A dzisiaj surówka wyraźnie skwaśniała, kopytka też szkoda gadać.
No i nie wiem - trzymały to w sklepie w upale poza lodówką, zepsuło się
gdzieś po drodze?
Upał może wpływać na żywność w sklepie?? ;/