Utrata głosu

16.06.10, 14:07
Witam,

Drobne pytanko o "domowe sposoby" przywracania głosu (jakkolwiek
metafizycznie to brzmi). Znacie jakieś?
Pytam, bo mieszkam w Holandii - byłam u lekarza, ale tutaj wszystko
się leczy paracetamolem!
Dwa dni bolało mnie gardło, Strepsils nie pomogły, poszłam rano do
przychodni, gdzie usłyszałam, że... nie mogą mi pomóc i że jak boli
to sugerują paracetamol. Jak babcię kocham.
Pomocy! Mam jutro i wpiątek masę ważnych spotkań (dodam, że jestem
tłumaczem, więc pracuję głosem), a tu guzik - nie jestem w stanie
powiedzieć ani słóweczka. Any suggestion will do!
    • otterly Re: Utrata głosu 16.06.10, 14:20
      Jako pseudonauczycielka mam ten problem bardzo często. Pomaga mi mikstura mojej
      babci: do rondelka wkładasz po łyżce (dużej) prawdziwego masła, miodu (najlepiej
      lipowego albo gryczanego), wódki (lub innego mocnego alkoholu). Podgrzewasz,
      żeby wszystko się rozpuściło, ale niezbyt mocno, bo miód straci właściwości. W
      wersji hardcorowej możesz wcisnąć ząbek czosnku. Wypijasz toto "rozlewając" po
      gardle. Mi czasem pomaga, czasem nie, zleży od choróbska.

      No i nieśmiertelne płukanie wodą z sodą i solą, albo Listerinem.

      Przede wszystkim postaraj się oszczędzać głos, chociaż przez jeden dzień. Jeśli
      już musisz mówić, mów spokojnym szeptem, beż szarpania krtani. I pij herbatkę z
      lipy z miodem. Aaaa no i jedzenie gotowanych, rozgniecionych ziemniaków,
      najlepiej pure z masłem i mlekiem też mi pomaga. To chyba kwestia wygrzania i
      nawilżenia gardła.
      • monjan Re: Utrata głosu 16.06.10, 14:23
        nie wiem czy u was jest, ale mi pomaga ssanie emskich
        obrzydliwe to, ale działa
        ew. płukanka
    • daszka26 Re: Utrata głosu 16.06.10, 14:47
      1 wyciśniety ząbek czosnku do szklanki ciepłego bulionu (nie gorącego!), powoli
      wypić - ja tak z godzinkę popijam po 3 łyczki. Tłuszczyk z bulionu pięknie
      oblepi ci gardełko czosnkiem. Do rana przejdzie na 100%. Skuteczniejszy
      prawdziwy rosołek, a nie z proszku.
      W wersji light plukanie gardła szałwią, ale na to ze 2 dni potrzeba.
      • horpyna4 Re: Utrata głosu 16.06.10, 15:53

        Zmorą mojego dzieciństwa było gorące mleko z miodem i masłem. Fakt,
        pomagało, ale do dziś otrząsam się na samo wspomnienie...
        • 1monia4 Re: Utrata głosu 16.06.10, 16:43
          Miód na gardlo-chyba podraznia.Jak nie pomagaja tradycyjne srodki na
          ból gardla to nie wiadomo czy nie skończy sie na antybiotyku
          • patbox Re: Utrata głosu 16.06.10, 17:29
            Hmmm... z szelmowskim uśmieszkiem odpowiem, że na antybiotyku na
            pewno się nie skończy. Nawet gdybym się o niego desperacko
            dobijała wink To Holandia, drogie Panie, tutaj się takich rzeczy nie
            stosuje wink))

            Dziękuję za rady - wstąpiłam w fazę testowania.

            W ramach podziękowań dowcip o służbie zdrowia tutaj:
            Piątek. 22.30. W domu hydraulika dzwoni telefon. Facet odbiera,
            okazuje się, że po drugiej stronie jego lekarz domowy, któremu
            właśnie jakaś rura pękła w piwnicy. Hydraulik się wykręca, że
            weekend, że późno, że mecz ogląda. Lekarz zdesperowany na to, że
            zapłaci każde pieniądze, żeby tylko przyjechał i coś zaradził.
            Trduno - hydraulik pakuje się do auta, jedzie, wchodzi o piwnicy
            doktora - patrzy, faktycznie: wszystko pływa. Mówi do lekarza:
            - Niech pan skoczy na górę i przyniesie mi dwie tabletki
            paracetamolu.
            Lekarz się zdzwiwił, ale nic, idzie.
            Wraca z pigułkami, hydraulik ze stoickim spokojem wrzuca je do wody
            mówiąc:
            -Jak nie przejdzie do poniedziałku, proszę zadzwonić.
            • woman-in-love Re: Utrata głosu 16.06.10, 17:37
              Bardzo bobrze jest popijać siemię lniane (śpiewacy chodzą z buteleczką w
              butonierce) Dokładnego przepisu nie pamiętam, ale myslę, ze w sieci można
              poszukać. Siemię lniane (pracując głosem) dobrze jest popijać systematycznie,
              zapobiegawczo. Pozdrawiam!
              p.s. i przeanalizować technikę mówienia
    • alex_k Re: Utrata głosu 16.06.10, 17:47
      Prawdopodobnie masz zapalenie krtani.
      Wszystkie wyżej wymienione sposoby są dobre, jednak do tego musisz
      dołożyć jeszcze jeden - zero głosu. To jest najważniejsze, jesli
      chcesz szybko wyleczyć gardło. Nie wolno używać krtani możliwie
      długo, mówić ostatecznie tylko szeptem.
      • stef63 Re: Utrata głosu 16.06.10, 17:59
        W Polsce są takie dobre tabletki do ssania (nazywają się Homeovox), można je
        kupic bez recepty i są niezbyt drogie. Może w Holandii też są pod jakąś inną
        nazwą lub tą samą - one są chyba francuskie (zapytaj w aptece).

        www.tanie-leczenie.pl/foto/homeovox60tabletek-8.html?image=0&osCsid=621b12f63388e1de7107cd664fb6fa86
        Też mam takie problemy z gardłem i laryngolog zawsze mi polecał picie oliwy lub
        oleju (na gardło najlepszy jest lniany).
        W Polsce olej lniany można kupic w sklepach ze zdrową żywnością.
        Olej lniany powinien byc w ciemnej butelce, i w chłodnym miejscu.
        Szybko traci swoje właściwości więc trzeba go szybko zużyc.
        Olej lniany w smaku jest nawet niezły (lepszy niż inne oleje).
        Do picia oliwy lub oleju można się przyzwyczaic, tylko na początku wydaje się to
        okropne. Wystarczy po łyżeczce dwa trzy razy dziennie (można częściej). Chodzi o
        nawilżenie gardła.
    • misself Re: Utrata głosu 16.06.10, 20:47
      Mleko z miodem i masłem - ciepłe, ale nie gorące.
      Zupa cebulowa.
      Puree ziemniaczane.
      Sól emska - płukanie (na opakowaniu zalecają picie, być może to pomaga na gardło
      - nie wiem, ale wywołuje wymioty).

      I warsztaty z emisji głosu może? Chyba że to choróbsko Cię jakieś dopadło.
    • joanna-pl Re: Utrata głosu 16.06.10, 21:01
      Monjan napisała,że ssie tabletki emskie.Tych tabletek się nie ssie.Są to
      tabletki,ktore się rozpuszcza w cieplej wodzie lub mleku i wypija.Sa dwa rodzaje
      opakowań tych tabletek,jednex12 sztuk (twarde i bardzo trudne do
      rozpuszczenia),drugie x40 szt -bardzo łatwo sie rozpuszczają.Jeśli ktoś lubi
      homeopatię polecam Arnicę Montanę 9CH,co dwie godz 5 granulek,potem czas
      wydłużać.Sprawdzone już wielokrotnie.Przydaje sie szczególnie przy bezgłosie
      spowodowanym nadwyrężeniem strun głosowych.
      • misself Re: Utrata głosu 16.06.10, 21:45
        joanna-pl napisała:

        > Monjan napisała,że ssie tabletki emskie.Tych tabletek się nie ssie.Są to
        > tabletki,ktore się rozpuszcza w cieplej wodzie lub mleku i wypija.

        Mój teść in spe zaleca płukanie gardła solami emskimi - twierdzi, że popularne
        płukanie wodą z solą jest co prawda skuteczne na bakterie, ale podrażnia, więc
        efekt żaden. Raz wypiłam to świństwo i rzygałam jak kot.
    • ewa3223 Re: Utrata głosu 16.06.10, 23:40
      Tez mam ten problem.
      Bol wraca czesto.
      Wbrew temu co tu pisza niektore forumowiczki miod podraznia mi gardlo,a plukanka
      z soli za bardzo wysusza.
      Mnie pomagaja anyzkowe cukierki.
      • zawsze_mama_stasia Re: Utrata głosu 16.06.10, 23:48
        Spróbuj sok ze świeżej kapusty z miodem i żółtkiem. Pij od 2 do 3 szklanek
        wywaru dziennie. Absolutnie nie mów szeptem!!! Szeptanie jest jeszcze bardziej
        szkodliwe niż krzyk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja