jagody/borówki

24.06.10, 12:29
jagody u mnie,u męża górala to borówkismilechodzi mi o te nasze
zwykłe,leśne-właśnie kupiłam od dzieciaków ze wsi,a jutro dowiozą mi więcej.
pytanie brzmi-czy da się je jakoś zachować na potem(zimę),ale nie mrozić-u
nas często wyłączają prąd,już kiedyś straciłam wszystkie zapasy z zamrażalnika...
da się jakoś do słoika?nigdy nie robiłam-oroszę o oświeceniesmile
    • dorota_11 konfitury 24.06.10, 14:04

      Ja zrobiłabym konfitury
    • velis Re: jagody/borówki 24.06.10, 14:15
      Ja kiedyś wsypywałam do słoików, potem trochę cukru do każdego, i pasteryzowałam
      słoiki. Wychodziły całkiem niezłe, tylko że po zagotowaniu zmniejszały swoją
      objętość, i w każdym słoiku robiło się połowe mniej
      • jagoda85 Re: jagody/borówki 24.06.10, 15:40

        Też tak robię, potem zimą makaron do tego i my dajemy jogurt, można
        śmietanę. Robię też dżem z żelfixem, no i oczywiście dużo mrożę, bo
        uwielbiamy pierogi z borówkami(ja też góralka).
    • listekklonu Re: jagody/borówki 24.06.10, 15:06
      Można do słoika, moja mama robi z nich coś w rodzaju dżemu z całymi owocami i
      bez żelatyny. Można też suszyć - w wersji suszonej są szczególnie dobre na
      problemy jelitowe.
      • irenazu Re: jagody/borówki 24.06.10, 15:45
        Moja mama wsypywała suche jagody do słoja i wekowała je bez dodatku cukru.Nie
        wiem jak długo trwało gotowania,pewnie tak jak i inne weki,ale gotowe
        jadłam.Były prawie jak świeże.Nie nauczyłam się tej sztuczki,bo tu,gdzie
        mieszkam nie ma takich jagód,a gdy jeszcze mieszkałam u rodziców to mama
        przeważnie gotowała z nich dżem.Robiłam z tak zawekowanych pierogi i inne
        potrawy i były super.Niestety,mama nie żyje i nie dowiem się u źródła jak to się
        dokładnie robi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja