Pomocy-jak to jest z mikrofibrą?

09.07.10, 19:53
Proszę oświećcie mnie,bo ja to jestem tradycyjna kobita co to okna całe życie
gałgankami i płynem do szyb,a i octem i gazetami też sie kiedyś myło a teraz
zakupiłam 3 ściereczki do okien i luster i dzięki Bogu umyłam jedno okno dziś
na próbę(miałam zamówić panią do tych okien,ale chciałam wypróbować te szmatki
i wypróbowałam!!!).Dopóki słońce nie świeciło na szybę było pięknie ale teraz
to wymazane że aż strach.Mam nadzieję że mąż nie zauważy moich wyczynów,bo był
przeciwny temu zakupowi i miałby używanie że hej.Poradźcie jak używać te
szmatki bo na instrukcji to nic nie piszą tylko jak je prać.
    • misself Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 09.07.10, 20:16
      Ja od wewnątrz po prostu przecieram najpierw mokrą mikrofibrą, a później
      poleruję na sucho. Od zewnątrz najpierw zmywam brud (wodą z płynem do mycia
      naczyń na zwykłej gąbce), a potem mokrą mikrofibrą i poleruję suchą. Nic się nie
      maże.
    • allija Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 09.07.10, 22:44
      To fakt, brudne niemyte od kilku miesięcy okna trzeba umyć jakimś
      płynem i dopiero można potraktować mikrofibrą. Potem wystarczy
      przecierać systematycznie co kilka dni samą wigotną szmatką i będą
      lśniły. Podobnie jest z każdą powierzchnią, bardzo brudne umyć,
      potem systematycznie szmatka - wystarczy jedno przetarcie, bez
      polerowania bo samo wysycha. Nie jest to więc jakieś szorowanie,
      czasu nie zabiera dużo taki zabieg.
      Przy czym mnie szmatki frotte absolutnie nie leżą, też mam jakieś
      smugi i niewygodne w używaniu. Wolę tradycyjne "stare"
      ściereczki,przypominajace irchę np. Viledy albo Prima
      www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=2167597
      teraz jakoś ciężko na nie trafić, wszędzie frotte.
      • allija Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 09.07.10, 22:51
        i jeszcze, te ściereczki, o których piszę trzeba zmoczyć, dobrze
        wyżąć, strzepnąć i można przecierać. Nie wycierać do sucha bo samo
        wysycha, jak wspomniałam. Ściereczka nie może mieć na sobie kurzu bo
        zostawia na powierzchi, trzeba więc je często spłukiwać, prać bez
        wybielaczy i dobrze wypłukać ze środka piorącego, inaczej zostawia
        smugi. Ale to było napisane na opakowaniu więc, wnioskuję, masz inne.
        • irenazu Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 10.07.10, 06:41
          No to jednak pozostanę przy starej metodzie.Okno,które umyłam było w zasadzie
          czyste,tydzień wcześniej wypucował je mąż,potem był jednego dnia deszcz i
          pozostały ślady po kropelkach wody.Na ściereczce nie było prawie śladów
          kurzu.Myślałam,że przetrę je wilgotną ,oczywiście zmoczoną tylko w wodzie i na
          maxa wyżętą ściereczką i wieczorem "zaskoczę" męża.Dobrze,że nie zauważył,bo był
          by zaskoczony.No,ale jeżeli trzeba jeszcze polerować do sucha to i tradycyjną
          metodą da sie to zrobić i wcale nie jest to takie trudne,przynajmniej dla
          mnie-wynajmę paniąwink
          • po_etry Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 10.07.10, 14:01
            Myję okna zupełnie bez chemii, tylko z apomocą dwóch ściereczekz
            mikrofazy, najpierw mokrą, potem wycieram suchą. Bardzo szybka
            metoda i co najważniejsze bez chemii. Smugi wynikają pewnie stąd, że
            na Twoich oknach jest jeszcze środek myjący, więc się nie zrażaj.
      • misself Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 10.07.10, 17:19
        A ja nawet nie wiedziałam, że są inne mikrofibry niż ta a la frotte... smile Będę
        pamiętać.
    • agatazieba Re: Pomocy-jak to jest z mikrofibrą? 10.07.10, 15:16
      brudne bardzo okna zawsze jakimś płynem najpierw myłam.

      normalnie brudne, tudzież tylko wykurzone (takie miejsce, że pyłu
      na oknach mam mnóstwo i szybko. tak samo z kurzem w mieszkaniu)
      myję zwykłą zwilżoną ściereczką, a potem wycieram mikro do sucha.
      żadnych smug, zacieków czy plam nie zaobserwowałam ani normalnie
      ani pod słońce. i zdaje się, że u mnie najlepiej sprawdziły się
      tescowe ściereczki. natomiast te ciut włochate, jakby frotte, nie
      przekonują mnie i mojej psychiki. okno natomiast i przy nich jest
      czyste.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja