jul-kaa
22.07.10, 01:04
Mąż mój kochany organizuje spotkanie z kolegami w celu opicia przyjścia na
świat naszego syna. Alkohole będą różne i chcieliśmy coś jeszcze do jedzenia
przygotować (w tym samym czasie będę u mnie koleżanki, więc najchętniej coś,
co można podzielić). Kupimy jakieś chipsy, prażynki itp., ale myślałam o czymś
konkretniejszym.
Na miejscu nie ma kuchenki ani żadnej innej możliwości podgrzania niczego.
Będzie 3-7 facetów.