O której obiad u WDPD?

11.08.10, 08:45
Tak z ciekawości smile
U mnie 15-16. W upały często jemy w porze obiadu lody, a prawdziwy obiad
dopiero wieczorem, kiedy się zrobi chłodniej.
    • monika3411 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 08:48
      U mnie przeważnie koło 17. W niedzielę natomiast lubię zrobić obiad wcześniej,
      czasami już koło 14 smile Potem jest jeszcze tyyyyyyyle dnia wink
      • monjan Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 08:57
        w ciagu tyg po pracy czyli ok 17
        w niedziele 14
        • misself Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 09:13
          Dziewczyny, a brzuch wam się nie buntuje?
          Ja jestem regularnie głodna o stałych godzinach (9, 12, 15, 18, 21) i przesunąć
          obiadu z 14 na 17 po prostu bym nie mogła, bo będą mi się tak ręce trząść, że
          nic nie ugotuję...
          • monika3411 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 10:39
            Nie ma buntów smile
            • misself Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 11:19
              monika3411 napisała:

              > Nie ma buntów smile

              To mam chyba nietypowy żołądek, zsynchronizowany z zegarem big_grin
              Jak jestem u Mężczyzny (u niego obiad o 13), nie jestem w stanie w siebie
              wcisnąć nawet połowy posiłku, bo przyzwyczaiłam się do drugiego śniadania o tej
              porze.
              • anu_anu Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 12:01
                A jak pójdziesz do pracy to co poczniesz z tą synchronizacją?
                • misself Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 12:22
                  anu_anu napisała:

                  > A jak pójdziesz do pracy to co poczniesz z tą synchronizacją?

                  Jakoś nie było problemów, mimo że pracowałam od 11 do 23.
                  Nie muszę o tych porach jeść dwudaniowych obiadów smile
                  • misself Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 14:54
                    Jestem pod względem ilości jedzenia mało wymagająca - za posiłek wystarcza mi
                    kakao albo sok przecierowy smile
                    • sadosia75 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 14:56
                      Misself! Zamieszkaj u mnie smile
                      Mi tez kakao albo sok wystarczy. ale maz i dzieciaki to doslownie
                      czarna dziura. wiecznie glodni, trzeba im gotowac i gotowac. mozna
                      zastawic caly stol to i tak sie nie najedza. a my we dwie z kakao
                      albo sokiem sobie poradzimy. a ich sie odda komus kto bardziej lubi
                      gotowac i ma wiecej czasu na to smile
                      • misself Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 15:22
                        sadosia75 napisała:

                        > Misself! Zamieszkaj u mnie smile

                        OK, ja chętnie smile
                        A Mężczyznę mogę dorzucić do Twojego męża i dzieciaków smile
                        Ja lubię gotować, nawet bardzo, ale czasami mnie dopada taki totalny brak weny
                        (związany z 10 Alergenami Mężczyzny tudzież z jego wymyślaniem) i wtedy bym
                        najchętniej napiła się kefiru albo soku zamiast obiadu.
                      • truscaveczka Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 16:47
                        Sadosia, ja się przeprowadzę, co? Ja tak lubię gotować, a moi tylko
                        spaghetti na zmianę z pomidorową by jedli, bleeeee!
                        • misself Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 16:54
                          truscaveczka napisała:

                          > Sadosia, ja się przeprowadzę, co? Ja tak lubię gotować, a moi tylko
                          > spaghetti na zmianę z pomidorową by jedli, bleeeee!

                          No właśnie, dla takich to się odechciewa gotować...
                          Mój spaghetti albo ryż z masłem i curry.
                        • sadosia75 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 16:57
                          Ok smile Oddam z checia. Zwrotow nie przyjmuje smile
                          Ale pomidorowka taka dobra z makaronem to bym nie pogardzila smile
    • anu_anu Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 08:58
      W tygodniu obiady jadamy poza domem. Czasem zrobię ciepłą kolację,
      ale to jednak wyjątek niż reguła.
      W weekend między 13 a 17. Rozrzut jest duży bo pora zależy od planu
      treningów mojego męża (im dłuższy trening tym późniejszy obiad). Nie
      powiem aby mnie to uszczęśliwiało - ale cóż...
    • alicez Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 09:34
      Od wielu wielu lat punktualnie o 13.00. Kolacja o między 18.00 a 19.00.
    • karlakarla Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 09:39
      jak zgłodnieje smile
    • anetapzn Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 10:01
      U mnie w trakcie roku szkolnego dzieci jedzą obiady w szkole i przedszkolu. A u
      nas w tygodniu funkcjonuje gorąca obiadokolacja- taki jakby obiad, podawany ok.
      18. W weekend jeżeli jesteśmy w domu to 13-14.
      • maultier1 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 10:16
        O 17 jak maz z pracy wraca.
    • wrednaboruda Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 10:22
      najwcześniej o 16, zdarza się, że robię ciepłą kolację o 20. rozrzut duży, bo
      zależy od tego, o której wróciłam z pracy poprzedniego dnia. 13 to dla mnie
      bardziej pora na śniadaniebig_grin
      • tomelanka Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 10:25
        pn-pt zwykle 17.30-18.00
        sobota 15.00-16.00
        niedziele 12.00-13.00
    • otterly Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 11:03
      Zazwyczaj koło 18-19, z tym, że my jemy dwa posiłki dziennie: śniadanie i
      obiadokolację. Jesteśmy małojedzący, dla mnie dwa posiłki to i tak dużo, bo jak
      jestem sama, spokojnie wystarczy mi samo śniadanie na cały dzień. Mąż je jeszcze
      lunch w pracy albo na mieście (w zależności od rozkładu danego dnia). Staramy
      się nie jeść po 20, ale różnie to bywa. Często wracamy właśnie koło 20 do domu,
      po całym dniu i wtedy biorę się do pichcenia. Nie lubię jedzenia odgrzewanego (z
      wyjątkiem potraw, które są lepsze ja się przegryzą), więc robię coś na bieżąco
      (sałatę z kawałkiem kurczaka i warzywami, stek z sałatą, sałatkę z kaszą - to są
      nasze codzienne obiady). W weekendy nie jemy w domu. Jeśli już trafi się wspólny
      weekend (mąż często jest w pracy zarówno w sobotę, jak i w niedzielę), nie
      spędzamy go w domu.
    • hanadoma Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 11:39
      13-14smile
    • keepersmaid Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 12:43
      Ja zyje bardziej w systemie lunch-dinner, ze tak powiem.
      Lunch w przerwie w pracy ok. 13.30.
      Dinner jak dotre do domu i zrobie, czyli w porze wiadomosci o 20.00.

      Kiedy jestem w Polsce ten obiad o 3, 4 czy 5 jest dla mnie nie do
      przejscia - zupelnie nie ta pora...
    • sadosia75 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 12:51
      Poniedzialek- Piatek o 16
      Sobota obiadu u nas nie ma big_grin w sensie, ze jest ale nie taki
      obiadowy a raczej cos lekkiego bo zazwyczaj sobota to wypad do
      lasu, na wies itp.
      Niedziela ok. 14-15
    • hela6 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 14:09
      Jak ugotuję.

      Jak o tej porze będzie ktoś z domowników to farciarz big_grin

      Szczerze to nie potrafię gotować na godzinę. Ale jak już zrobione to każdy może
      sobie odgrzać kiedy zgłodnieje będzie zimne.
    • gazeta_mi_placi Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 15:32
      Jak mąż przyjeżdża na obiad to koło 13-14.00.
      W weekend 15-16.00.
    • hamerykanka Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 18:16
      Kole 6 wieczorsmile kiedy maz wroci z pracy. Ja w ciagu dnia w lecie
      zywie sie glownie zimnym mlekiem i owocami, na nic wiecej nie mam
      ochoty. Od paru miesiecy temp nie schodzi nizej 40C.
      Za to maz musi miec cos miesnego. Bez miesa to nie jedzeniesmile.
      Misself pisala o alergiach..Moj tez tak wybrzydza: wieczorem sos
      pomidorowy/pikantne/cos pieczonego z sosen bbq odpada bo ma zgage.
      Kurczaka ledwie toleruje, na wieprzowine kreci nosem ze ma po niej
      nietrawnosc, wolowina jest OK, a najlepiej codziennie stek
      (zaakichany Amerykaniec). Najchetniej jadlby steki i mrozonki z
      mikrofali..tez sie odechciewa gotowacsad
      • misself Re: O której obiad u WDPD? 12.08.10, 11:18
        hamerykanka napisała:
        > Od paru miesiecy temp nie schodzi nizej 40C.

        W Polsce na szczęście nie ma tego problemu smile
        Ale ja się też w lecie żywię owocami i różnymi napojami, nie chce mi się stać
        przy garach, mimo że lubię.

        > Moj tez tak wybrzydza

        Ja jeszcze rozumiem wybrzydzanie, bo każdy to ma smile Ale alergia na marchewkę,
        pietruszkę i seler jednocześnie mocno utrudnia życie.

        BTW wieprzowiny też nie jadam big_grin
    • budzik11 Re: O której obiad u WDPD? 11.08.10, 18:19
      Ok. 13 jem ja z dziećmi jakiś lekki obiad (zupa), ok. 16:30 wraca Pan Mąż i jemy
      prawdziwy obiad.
      • mala-maga Re: O której obiad u WDPD? 13.08.10, 08:58
        jak to jest że gotujemy obiady dla naszych Panów Mężów, gdyby nie
        oni wogóle byśmy nie gotowały....
        Ja mam to samo teraz mąż jada w pracy już ponad miesiąc nie
        gotowałam prawdziwego obiadu, z dzieciakami często niby przypadkiem
        wpadam do rodziców lub teściów w porze obiadowej 13-14 i maluchy
        zjedzą, mi nie zawsze się chce jeść, jak jestem z dzieciakami w domu
        to króluje makaron, dzieci go uwielbiają, oczywiście zawsze dla
        mężulka gorąca kolacja, około 18-19 chociaż on nie jest wymagający,
        jak nie ma, to zje jogurt, kanapkę, albo jakiś owoc i jest ok,
        • misself Re: O której obiad u WDPD? 13.08.10, 12:22
          mala-maga napisała:

          > jak to jest że gotujemy obiady dla naszych Panów Mężów, gdyby nie
          > oni wogóle byśmy nie gotowały...

          Nie wiem big_grin Ja gotuję nawet jak jestem sama - tylko wtedy sobie mogę zjeść
          rzeczy, na które Mężczyzna ma uczulenie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja