chyba się wścieknę - plama na białej bluzce

26.08.10, 10:22
Białą bluzka "udekorowana" plamą po brzoskwini. Uprana tego samego dnia w 40'
w żelu Rex do białego. Plama nie sprana. crying Ponowne pranie takie samo, plama
nadal siedzi. Da się ja jeszcze usunąć?
    • kasiak37 Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 10:28
      odplamiacz ariel?Dr Beckmann na plamy z owocow?
    • smartlive Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 10:28
      namoczyc w jakims odplamiaczu-np.vanish na noc i pozniej wyprac w pralce,ja piore biale zawsze w 60st. i w persilu i plamy wszytskie znikaja

      a próbowałas polac samą plamę vanishem?
    • nuova Re: dziewczyny 26.08.10, 10:33
      Ja wogóle nie posiadam jakichkolwiek odplamiaczy. Jedyne co mam to
      zakamuflowany jakiś przeterminowany Vanisz czy jakoś tak. Kompletnie nie znam
      się na wywabianiu plam.
      Niestety ta bluzka nie jest jednolicie biała - ma tylko 30% białego, reszta
      bluzki to intensywne kolory, dlatego nie traktowałam jej żadnym wybielaczem. Że
      też akurat plama musiała trafić sie na białej części bluzki crying
      • mammajowa Re: dziewczyny 26.08.10, 11:12
        mydełko enzymatyczne (np. dr beckmann)
      • aqua-27 Re: dziewczyny 26.08.10, 14:22
        Ja ostatnio walczyłam z mega-ciężkimi plamami na białej spódnicy.
        Nic nie dawało rady - żadne Vanisze, odplamiacze.
        Ale w Auchanie trafiłam na świetny punktowy wybielacz do białych tkanin - coś na kształt mazaka, uwalniającego środek wybielający.
        www.globol.pl/produkt,101,pl.htm
        Jest absolutnie fantastyczny. Plamy zeszły w mgnieniu oka.
        Paradoksalnie, cieszyłam się, że te plamy miałam właśnie na białej spódnicy - na kolorowej tkaninie pewnie nie mogłabym użyć tak mocnego środka.
    • mefcik Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 11:18
      Spryskać vanishem w sprayu uniwersalnym - on jest do białego i do
      kolorów ,wetrzeć w plamę. Uprać ale raczej w arielu albo persilu w
      40'powinna zejść.
      • myszkap Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 11:57
        Znajoma podpowiedziała mi kiedyś świetny pomysł na świeże plamy z
        owoców ( wiśnie, porzeczki, czereśnie, jagody...). Trzeba je jak
        najszybciej "przelać" wrzątkiem. Powinny zejść. Potem mozna jeszcze
        wyprać. Nie wiem czy działa na sok z brzoskwiń..., ale na przyszłośc
        warto pamiętać smile
        • po_etry Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 12:01
          Mydełko odplamiające - moje ostatnie odkrycie. Właśnie wywabiłam
          plamę z kolorowej koszulki syna, wcześniej nic nie pomagało.
    • joanka-r Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 13:45
      w zasadzie plame utrwaliłas tą tem. 40 stopni. Wszelakie plamy najlepiej zapierac zimną wodą, polecam mydełko odplamiające.
      • yourwieska Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 14:50
        wszystkie plamy z owoców schodzą po namoczeniu w zsiadłym mleku





        powersteam-sprzataniebezchemii.blogspot.com
    • nuova Re: chyba się wścieknę - plama na białej bluzce 26.08.10, 15:47
      Ta zimna woda i 60' trochę się kłóca, ale coż... gdzie dwóch Polaków tam cztery
      opinie, jak ktos mądrze powiedział.
      Nie umiem przeczytać postów Majowej i Aquy, ale to chyba czasowe kłopoty.

      Dzieki za pomoc, popróbuję tego odplamiacza prosto na plamę. Zobaczymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja