dzieci a sprzątanie

10.09.10, 12:35
Zastanawiam się czy ta pani z telewizji co ma tak ładnie w domu wysprzątane to ma dzieci,poniewaz ja jak nie byłam jeszcze mamą to owszem wszystko wysprzątane było i nie trzeba było tak często tego robić a teraz jak mam dwójkę to ho ho,jak posprzątam to nawet nieraz za pół godziny robi się bałagan,nawet na początku to próbowałam poprawiać ucierać zmiatać wynosić porozrzucane zabawki,ale sobie odpuściłam.Dzieci sprzątają po sobie ale i tak jest jakiś bałagan wiec jak ta pani z całym szacunkiem dla niej to robi ze ma tak czysto,bo ja żeby uzyskać taki efekt to bym musiała posprzątać i nic nie robić a dzieci to wogule miałyby przechlapane.Czy u was po posprzątaniu też tak szybko robi się bałagan?Pozdrawiam wszyskie mamy i nie tylko.
    • misself Re: dzieci a sprzątanie 10.09.10, 12:47
      Która pani? Anthea Turner? Nie ma.
      Zastanawiałaś się, jak sprząta Hania Mostowiak? Bo ja nigdy. To serial. Fikcja. Tak jak program Anthei Turner.
    • truscaveczka Re: dzieci a sprzątanie 10.09.10, 13:33
      Anthea jest bezpłodna, wiele lat walczyła, ma pasierbów, ale z nimi nie mieszka.
      "w ogóle" tak w ogóle.

      U mnie bałagan się nie robi, bo dziecko jest nauczone pilnowania swoich rzeczy i nie chce dopuścić, żebyśmy to my je sprzątali.
      • koontza Re: dzieci a sprzątanie 10.09.10, 13:57
        truscaveczka napisała:

        > bo dziecko jest nauczone pilnowania swoich rzeczy
        > i nie chce dopuścić, żebyśmy to my je sprzątali.

        hm..a ile ma dziecko lat ? I jak to wyegzekwowalaś ?
        • truscaveczka Re: dzieci a sprzątanie 10.09.10, 14:44
          Lat ma pięć. Jeśli ona nie poskłada swoich rzeczy, robimy to my - i kładziemy tam, gdzie nam "wygodnie" - czyli na szafę wink Nie mówimy, że to kara, tylko ze tak nam pasuje sprzątanie wink Właściwie zrobiliśmy to 2 razy, gdy Młoda miała jakieś 2,5 roku. Nigdy więcej nie musiałam sprzątać jej rzeczy - poza pomocą w porządkach generalnych naturalnie, to zbyt dużo na przedszkolaka.
          Trick polega tez na tym, ze ona jest z charakteru "segregująca" - ma osobne pudełka z rzeczami kosmetycznymi, lekarskimi, samochodami i tak dalej - więc sprzątanie jest bardzo łatwe. Jak już zacznie, robi to sprawniej i szybciej niż ja wink
    • budzik11 Re: dzieci a sprzątanie 10.09.10, 15:03
      Ta pani, jak juz napisano, własnych dzieci nie ma, a poza tym ma służbę, o czym w programie mówi. Sama nawet bez dzieci by tak nie wysprzątała, bo nie robiłaby nic innego, w pierwszym posprzątanym pokoju juz byłby kurz zanim posprzątałaby ostatni.
    • green_shamrock Re: dzieci a sprzątanie 10.09.10, 17:29
      u mnie dziecko nie generuje bałaganu , wie ze jeśli bawi sie na dole to przezd pójściem spać wszytskie jej rzeczy maja zniknąć z przestrzeni wspólnych , za to miewa bałagan u siebie w sypialni ,ale to nam bardzo nie przeszkadza ,jak nie posprzata zabawek ,czy ciuchów ,ogólnie ma rozgardiasz to jej kolezanki z podwórka nie mogą wejsc sie pobawić ,bo wtedy nie pozwalam ,wiec raczej pilnuje sie sama ,jak zawali podłogę zabawkami ,b np. nie skończyła sie bawic a musi już isc spac wiec dokonczy na drugi dzien , to nie ingeruje ,ma miec tylko bezpieczna droge z łózna do łazienki ,czyli uprzatnąć trase wink zabawki mogą sobie leżeć jak długo chcą ,a raczej dopóki ja nie zechce odkurzać ,wtedy maja zniknąć ,oprócz tego sama sciera kurze u siebie i układa ubrania w komodach i szafie ,ja uprasowane kłade na łózko a ona sobie rozkłada ,sama tak woli , w jej osobisty bałagan zbytnio nie ingerujemy .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja