notka2
20.09.10, 12:15
Dla uspokojenia nerwów chodzę sobie po bazarku i oczy pasę urodą warzyw - cukinia w kilku kolorach, bakłażany, pomidory we wszystkich odmianach, cebulki kolorowe, dynie i zastanawiam się jak zachować to wszystko zimę.
Ostatnio wpadłam na pomysł sosu na zimę - moje dziecko może się żywić na zmianę lazanią, cannelloni i makaronem, i co gorsza, chce, żeby mamusia codziennie to gotowała

wymyśliłam sobie taki sos - na podsmażonej cebulce i czosnku razem duszone bakłażany, cukinie, pomidory kilku gatunków i utarta dynia - najpierw duszę do miękkości, potem miksuję, ale częściowo, część posmażonych al dente warzyw odkładam i dodaję do miksowanego sosu, dzięki czemu sosik przyjemnie chrupie, nie jest bardzo gładki, doprawiam ziołąmi (oregano, bazylia, ew. tymianek - co mi pod rękę wpadnie). Gorące wlewam do słoików, na wierzch leję oliwę, zakręcam słoik i stawiam dnem do góry. a potem na hasło "maaamaaa, jeść!!" jestem w stanie lazanię w pół godziny zrobić

I powiedzcie mi drogie WDPD, co jeszcze mozna zrobić z warzywek na zimę? żeby potem nie kupować bakłażanów w zimie za 100 mln zł za sztukę?
jeśli macie też jakieś ciekawe przepisy na owoce wytrawnie, to też chętnie