w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych

01.10.10, 08:04
Witajcie

Na wstępie witam się Tekst linka

Podczytuje was od pewnego czasu i bardzo mi miło.
Ja dziś jak w temacie. Mam ostatnio wrażenie ,że idąc o sklepu ze 100zł właściwie ledwo co zapełniam 2 siatki. Zaznaczę że zakupy robię w sklepach Lidl, Biedronka. Na większe zakupy zostawiam w granicach 300-400zł a i tak za dzień , dwa leci kolejna stówka. jest nas 5 w tym dwoje dzieci wczesnoszkolnych. Jemy NORMALNIE. Nie wiem ale mam wrazenie że kasa na żarełko to studnia bez dna.
A wy jaki macie system zakupów i ile wydajecie np w tygodniu.
    • gosza26 Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 08:30
      Wiesz to chyba też zależy od województwa(chociaż jak jeżdżę na 2 koniec Polski na wakacje to widzę ceny w sklepach zwłaszcza dużych zbliźone). jeśli przy 2 dzieci macie takie wydatki to ja mam dokładnie to ja mam takie przy jednym dorosłym. przy czym duże zakupy ok 300-400zł to zaliczam już z chemią to full
    • mkaroli Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 09:20
      500 złotych tygodniowo biorę z konta i musi wystarczyć. na wszystko. jak synkowie podarli spodnie to do końca tygodnia była zupa. a jak coś zostanie to super. wiem, że to nie mało ale to na 3 osoby dorosłe, nastalatka, i dziewięciolatka plus pies, kot i rybki.
      • yulkayulka Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 09:45
        skąd ja to znam? a jak wybiorę sie po chemię, pasta do zębów, proszki, płyny do płukania itp to zostawiam ze 3 stówki
    • daszka26 Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 10:19
      Zajrzyj na forum oszczędzamy. W tym miesiącu wg ich porad zapisywałam na co ile wydaję, ale jakoś ze dwa razy zapomniałam coś wpisać i dałam spokój. Na dwie dorosłe osoby na samo jedzenie idzie ok 1000-1200 zł/mc i to bez szaleństw.
    • budzik11 Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 11:03
      My robimy zakupy tylko raz na 2 tygodnie. Jeździmy do hipermarketu do W-wy i kupujemy tam wszystko - jedzenie, chemię, czasem jakieś ciuchy dla dzieci, skarpetki, rajstopy itp. W lokalnych sklepikach kupuję wyjątkowo jak coś mi się skończy a potrzebuję natychmiast - drożdże itp. W przeciwnym razie zapisuję na listę i czeka do kolejnych zakupów. Dla 2 dorosłych i 2 dzieci w wieku przedszkolnym wydajemy ok. 600zł, czyli w przeliczeniu na tydzień jest to ok. 300zł.
    • gemini50 Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 11:08
      Też znam ten ból. Niestety nie mam możliwości robienia zakupów na zaś w dużych hipermarketach (gdzie z reguły jest taniej niż w osiedlowych sklepach), z bardzo prozaicznej przyczyny - nie mam samochodu.
      A żarełko wciąż drożeje....
      • budzik11 Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 11:11
        gemini50 napisała:

        > Też znam ten ból. Niestety nie mam możliwości robienia zakupów na zaś w dużych
        > hipermarketach (gdzie z reguły jest taniej niż w osiedlowych sklepach), z bardz
        > o prozaicznej przyczyny - nie mam samochodu.

        Kiedy nie mieliśmy jeszcze samochodu, i dzieci, i mieszkaliśmy w W-wie, na zakupy jeździliśmy tramwajem, braliśmy plecaki i robiliśmy podobnie duże zakupy (no, trochę mniejsze, bo mniej nas było). To nie stanowiło problemu - najcięższe zakupy w plecakach, reszta w siatkach w rękach. Wyglądaliśmy jak juczne wielbłądy, ale się dało smile Dla chcącego nic trudnego.
      • misself Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 11:38
        gemini50 napisała:

        > Też znam ten ból. Niestety nie mam możliwości robienia zakupów na zaś w dużych
        > hipermarketach (gdzie z reguły jest taniej niż w osiedlowych sklepach), z bardz
        > o prozaicznej przyczyny - nie mam samochodu.

        Ja też nie mam smile
        Jak policzyłam, ile oszczędzam robiąc zakupy w Tesco zamiast w sklepie osiedlowym, to mi wyszło, że taniej mi będzie wziąć taksówkę raz w tygodniu ze sklepu do domu (koszt ok. 10-15 zł) niż dygać codziennie z siatami z osiedlowego (i tak dygam, ale przynajmniej bym nie nosiła tego, co mogę kupić dużo taniej w Tesco).

        Budzik, jesteś dla mnie mistrzem po prostu!
    • loola_kr Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 12:01
      My robimy zakupy co dwa tygodnie, płacimy ok. 800 zł a w międzyczasie dokupujemy świeże mięso, wędliny, sery i pieczywo.
      Nie kupuje nie wiadomo czego ale na ceny nie patrze, raczej na jakość.
    • asfo Re: w kwesti zakupow-spożywczo -przemysłowych 01.10.10, 13:02
      Na dwie dorosłe osoby idzie mi miesięcznie jakieś 1600 zł, ale kupuję raczej lepsze jedzenie i nie próbowałam jak dotąd specjalnie oszczędzać. Z tego co widzę, rachunki zawyża mi wysokogatunkowa wędlina i napoje - cola, frymuśne piwo, jakiś red bull od czasu do czasu.
Pełna wersja