okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko

07.10.10, 21:09
Czy zimą i jesienią kładziecie dzieci spać w pokoju z otwartym oknem, czy z zamkniętym? Jeśli z otwartym, to co z kaloryferem z termostatem - zakręcacie, czy zwiększacie moc? Jest to nieekonomiczne, bo żeby utrzymać temp. np 20 stopni kaloryfer przy otwartym oknie musi grzać mocniej. Może bardziej ekonomiczne jest zakręcanie kaoryfera na noc, ale i zamykanie okna?
No i w ogóle - jak robicie w przypadku dzieci, które, wiadomo - odkrywają się, rano wstają i bawią się w piżamach itd.
    • smartlive Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 07.10.10, 22:30
      przed snem mocno wietrzę pokój nie zakręcając kaloryfera,nie chce mi sie w takie rzeczy bawic,jednak teraz juz o takiej porze roku zamykam okno na noc
      piec mam tak ustawiony,ze na noc prawie nie grzeje-nie wiem niesttey ile jest st. w pokoju dzieci,na dole 18,5 st.
      a rano sam się włącza(7.00) jak dzieciaki zaczynaja buszować,więc jest im ciepło
      problemem niesttey jest odkrywanie nocne i marznięcie dzieciaczków-wtedy przychodza do mojej sypialni,a znowu jak w pokoju cieplej,to zasnąc nie mogą
      • zla_wiedzma Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 07:34
        Ja wietrzę przed snem intesywnie kilka minut przy zakręconych kaloryferach (łózko jest już rozścielone). Potem zamyka i włączam kaloryfer na noc. W dzień albo wyłączam jak idę do pracy lub skręcam na 2 bo jednak jak się człowiek rusza to nie musi być aż tak ciepło.....
        • catalina81 Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 07:41
          wietrzę przed snem. na noc kaloryfer odkręcam między 1 a 2. Mała jak się odkryje to marudzi, wstaję i przykrywam.
          • pamana Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 10:46
            Jak na razie mam poskręcanie kaloryfery i w dzień i nocy.Okna zamknięte na noc.
            p.
            • kasiak37 Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 11:27
              nie odkrecam kaloryfera w sypialni wcale.Okno jest tam otwarte caly dzien.Na noc zamykam.
    • copec Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 11:25
      Podobnie czynię jak moje poprzedniczki. Wieczorem wietrzę dość intensywnie (w sensie długo), potem zamykam okno i jak już czuję, że jest zimno mocno to leciutko dogrzewam. Ale na noc wyłączam ogrzewanie. Dopiero nad ranem ponownie podgrzewam mieszkanie.
    • marzeka1 Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 11:28
      Nigdy w życiu nie pomyślałabym, aby spać jesienią czy zimą przy otwartym oknie. Przed spaniem wietrzę porządnie i zamykam okna. Skręcam na noc ogrzewanie na mniejszy pobór ciepła. W 20 stopniach byłoby mi za zimno, lubię 22-23.
      • jot.em.ka Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 12:24
        marzeka1 napisała:

        > Nigdy w życiu nie pomyślałabym, aby spać jesienią czy zimą przy otwartym oknie.
        > Przed spaniem wietrzę porządnie i zamykam okna. Skręcam na noc ogrzewanie na m
        > niejszy pobór ciepła. W 20 stopniach byłoby mi za zimno, lubię 22-23.

        No widzisz - ja mam dylemat, bo trąbi się na lewo i prawo, że okno otwarte na noc cały rok, zimą też, bla bla, bo zdrowo itd. Ale z drugiej strony - nie mam pewności, czy zawiewanie dzieciaka (bo dorosły może się przykryć) faktycznie jest takie super zdrowe... ;/
    • aganiok32 Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 12:19
      wietrzę przed snem. Kiedy jest zimno nie otwieramy na noc okien. Natomiast są rozszczelnione. Dość często zakręcam kaloryfer w łazience i tam uchylam okno. Drzwi od łazienki pozostawiam otwarte, w ten sposób do mieszkania dociera świeże powietrze. Ale jak jest już mocno zimno, to i to okno zamykam.
    • budzik11 Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 12:29
      Ja mam w domu tylko jedno otwierane okno - tarasowe smile
    • mloda0242 Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 14:10
      mieszkanie jest mocno wietrzone przy pozakręcanych kaloryferach praktycznie cały dzień, co chwilę gdzieś jest otwarte okno więc jest dużo świeżego powietrza; wieczorem okno u Idy zamykam i odkręcam kaloryfer na 2-3, na tyle żeby lekko podgrzał powietrze gdyby zbyt się ochłodziło ale też nie przegrzał pokoju; Ida śpi w koszulce i welurowej piżamie ze stopami, nie jest przykryta bo się rozkopuje;
      na całą noc otwarte okno zostaje w kuchni, póki nie ma mrozów - cała dobę, jak przyjdzie -20 będzie tylko rozszczelnione;
    • asdaa Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 16:01
      u nas rzadko kaloryfery są odkręcone, tylko w najwieksze mrozy. W nocy nigdy. Wszyscy mają usunięte migdały i żadne nawilżanie pomieszczeń nie pomaga - rano śluzówka jest wyschnięta, a stąd juz krok do infekcji. Przyzwyczailiśmy się do niskiej temperatury, bywa niekiedy 10*C. Córka, największy zmarzlak, dostaje wieczorem mały termofor lub inny ogrzewacz. Oczywiście wszyskie pomieszczenia przed snem są wietrzone.
      Małe dziecko w chłodnym pomieszczeniu może spać w śpiworze.
      • misself Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 20.10.10, 14:33
        asdaa napisała:
        > Przyzwyczailiśmy się do niskiej temperatury, bywa niekiedy 10*C.

        Mieszkałam kiedyś w mieszkaniu z nieszczelnymi ścianami - wysoka wilgotność i 10 stopni, a przy tym straszna duchota, bo to było poddasze, mała kubatura. Wspominam ten czas jako niekończące się pasmo przeziębień, katarów i "rwących" stawów. I śmierdzącego prania, bo nie chciało schnąć, jak zimno i mokro.
        Oczywiście jeśli lubicie w takiej temperaturze żyć, to nikt nie broni, ale nie chciałabym być u Ciebie gościem wink
    • arachnela Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 08.10.10, 17:04
      W sypialni na noc zakręcam kaloryfer, po prostu przyjemniej mi się śpi gdy jest chłodno, zawsze mogę się porządnie przykryć.
      Nie wyobrażam sobie spać przy otwartym oknie gdy jest zimno. Bez przesady. Ale jak ktoś lubi...
    • misself Re: okno otwarte w nocy a kaloryfery - dziecko 20.10.10, 14:29
      Mam sypialnię od północy, więc się nie nagrzewa w ciągu dnia.
      Wietrzę przed snem i po przebudzeniu.
      Kaloryfer jest normalnie odkręcony przez cały sezon grzewczy.
      Nie ma sensu, żebym go skręcała na noc, a odkręcała na dzień, bo powietrze nie zdąży się nagrzać ani schłodzić - więc oszczędność żadna.

      Ja bym najchętniej spała przy wyłączonym kaloryferze i rozszczelnionych oknach, ale Mężczyzna twierdzi, że mu wieje, więc to wietrzenie przed snem jest kompromisem.

      Jot.em.ko, mówi się, że jest zdrowiej spać przy otwartym oknie, bo mózg najlepiej wypoczywa, kiedy jest więcej tlenu w powietrzu smile Ale naprawdę wystarczy wywietrzyć przed snem, jeśli tylko nie budzisz się zmęczona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja