Dodaj do ulubionych

Nie umiem robić kopytek :(

18.10.10, 12:46
Witajcie, jestem nowa, ale w potrzebie wink 30 wiosen minęło, mąż, dzieci na stanie, a ja ... nie umiem robić kopytek. Zawsze wychodzi mi "za luźne" ciasto, nie chce się odklejać od łapek, generalnie moja przygoda z kopytkami kończy się zazwyczaj zrobieniem z tego ciasta ... kładzionych, ale też dobre smile Jedyne też co mogę zrobić z gotowanych ziemniaków to tzw śląskie, które w połączeniu z mąką ziemniaczaną (tylko) dają mi pewność, że się nie rozlecą.

Czy ktoś ma jakieś żelazne zasady, których należy się trzymać? jakieś proporcje odnośnie jajek i mąki zwykłej? może więcej dawać ziemniaczanej? sama już nie wiem sad

Dodam, że na moją rodzinę muszę zużyć co najmniej 2kg ziemniaków.

Z góry dziękuję za rady wink i pozdrawiam całą ekipę.

M.
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 13:31
      zalozylam watek o kluskach na Kuchnia forum bo mam podobny problem. Mysle jednak ze w moim przypadku to kwestia za wodnistych ziemniakow jakie sa tu gdzie mieszkam. Takich normalnych polskich ziemniakow tu nie ma, no chyba ze gdzies w polskim sklepie. Rozwiazaniem moze byc sokowirowka...
    • an.ta Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 13:45
      Ugotowane ziemniaki mielę, dodaję mąki zwykłej. Mąka w ilości ok 1/3 masy ziemniaków. 2-3 jajka, sól. Ciasto wyrabiam bardzo szybko, wrzucam na gotującą się wodę i ma raz tylko "bulknąc" i odcedzam. Obowiązkowo polewam masłem, żeby się nie sklejały. Tu haczyk jest w prędkości robienia. Naprawdę krótko wyrabiac i krótko gotowac.
    • truscaveczka Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 13:47
      Po pierwsze trzeba mieć odpowiedni rodzaj ziemniaków. Inne kupuje się na puree, a inne na kluski smile Muszą być klejące i wysokoskrobiowe.
      Po drugie muszą być dobrze wystudzone.
      Po trzecie - czasem mąka jest psujem, ale tylko czasem.
      Po czwarte - ja osobiście gotuję najpierw 2-3 i potem dogniatam mąki jeśli potrzeba.

      po-nitce.blogspot.com/2010/10/kopytkami-na-blogu-dzis-postukam.html - to jest taki przepis, jaki ja stosuję. Żadnej mąki ziemniaczanej.
      • martaodmarty1 Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 13:59
        No własnie już któryś raz z kolei słyszę, że wszystko zalezy od rodzaju ziemniaka. Gotowane pyrki normalnie do obiadu mają bardzo wilgotny posmak, ostatnio chłopcy przy robieniu frytek stwierdzili, ze tłuszcz im chce "uciekać" z garnka, to chyba też przyczyna zbyt mokrych kartofli???

        Dziękuję za dobre rady i wsparcie.
        Forum Kuchnia przejrzałam smile
        • truscaveczka Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 16:04
          Mieszkając w wielkim mieście kupowałam takie ziemniaki, jakie były w sklepie. Potem, już na prowincji, wygrałam taką fajną książkę o potrawach z ziemniaków i doznałam oświecenia.
          Poczytaj sobie, jakie ziemniaki nadają się na kluchy:
          www.ihar.edu.pl/odmiany_ziemniaka.php
    • joanka-r Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 15:34
      Najlepsze leniwe wychodzą z ziemniaków z dnia poprzedniego. Takie ugotowane na świeżo , nigdy nie są dpbre dla kopytek.
      Ja robie w 2 wersjach z serem białym dodawanym do ciasta i same z mąki, ziemniaków i jajka.
      • irenazu Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 15:46
        Leniwe i kopytka do dwie różne potrawy.Kopytek nie można długo wyrabiać bo im dłużej wyrabiasz tym luźniejsze będzie ciasto.Po prostu wbijasz jajko wymieszasz je trochę z ziemniakami i dodajesz mąki .Tylko troszkę wyrabiaj,żeby się wszystko skleiło.Potem podsyp mąką przed wałkowaniem i krojeniem.Dobrym sposobem chroniącym przed rozpływaniem się klusek w wodzie jest wlanie do wody rozrobionej mąki ziemniaczanej z wodą.Taki "sekret"zdradziła mi jedna kucharka.Woda ma już mąkę i nie zabiera jej z klusek.
    • budzik11 Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 19:37
      Ja znam tylko jedną, ważna zasadę - jak juz Truska napisała - ziemniaki nie mogą być ciepłe, bo robią się lepkie i kleiste. Muszą być zimne, najlepiej z poprzedniego dnia smile Jak ciasto mam za wolne - dodaję mąki.
      • allija Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 23:31
        nie wydaje mi się, że ziemniaki muszą być zimne lub z poprzedniego dnia. Ja często używam ziemniaków ugotowanych dopiero co, z lekka tylko przestudzonych. Nawet ostatnio robilam leniwe /które od kopytek róznią się jedynie zawartością sera/ i mieliłam jeszcze letnie ziemniaki. Nie zwracam też szczególnej uwagi na odmianę ziemniaków, biorę jakie mam. Pragnę zauważyć, że kopytka to danie "z niczego" ongiś, raczej ludzi niezbyt bogatych i wątpię żeby takie żelazne zasady były przez nich przestrzegane. Jak dla mnie ważne są proporcje mąki i ziemniaków ale nie mogę ich podać, zwykle robię wg przepisu a potem gotuję jednego kluska czy leniwego i próbuję, jesli rozpada się to dodaję mąki. Mnie zwykle wychodzi więcej mąki niż w przepisach.
        Na pewno ważne jest żeby kluski gotowały się /po wypłynięciu/ na niezbyt dużym ogniu, takim ledwo co, bo raczej pewne, że inaczej powstanie pulpa. No i ja jednak gotuję ok. 3 min, zależy od wielkości, inaczej są surowe w środku.
        • jestemeco Re: Nie umiem robić kopytek :( 18.10.10, 23:50
          ja kopytka robię z każdego rodzaju ziemniaków:
          z gorących, zimnych,
          dzisiejszych czy wczorajszych. Zasada jest jedna:
          3/4 porcji to ziemniaki, a 1/4 porcji to mąka.
          Może być mąka pszenna - z niej są kopytka,
          z mąki ziemniaczanej są kluski śląskie.
          Oczywiście dodaję jedno całe jajko.
          Potem tylko formowanie klusek/kopytek, gotowanie
          i danie gotowe.


          • karlakarla Re: Nie umiem robić kopytek :( 21.10.10, 12:21
            Z gorących ziemniaków też wyjdą , ja kopytka robię z ziemniaków z poprzedniego dnia jak zostanie ich dużo, ale robię tez gnocchi które są bardzo podobne do kopytek tyle że robi się je z ciepłych ziemniaków, jakiejś większej różnicy między nimi nie widzę i często zastępuję gnocchi kopytkami, po zapieczeniu w sosie nie ma różnicy.
        • budzik11 Re: Nie umiem robić kopytek :( 20.10.10, 19:36
          allija napisała:

          Pragnę zauważyć, że kopytka to danie "z nicz
          > ego" ongiś, raczej ludzi niezbyt bogatych i wątpię żeby takie żelazne zasady by
          > ły przez nich przestrzegane.

          No właśnie kopytka to takie danie gospodarnych gospodyń, którym nic się nie marnuje - do wykorzystania niezjedzonych na obiad ziemniaków.
          Ale jeśli tobie wychodzą z ciepłych, to dobrze smile

          Pragnę też zauważyć, że do klasycznych pierogów leniwych nie daje się ziemniaków i nie tylko ja tak uważam: Cytat Wiele osób nie odróżnia kopytek od pierogów leniwych. Niektórzy twierdzą, że do leniwych dodaje się ziemniaki, ale gdyby moja babcia to usłyszała to przewróciłaby się w grobie.

          Ziemniaki + mąka + jajko to kopytka. Twaróg + mąka + jajko + szczypta soli to pierogi leniwe. Wszystkie inne mieszanki, choć smaczne są już wariacjami na temat i powinny nazywać się po prostu kluskami. Przejrzałam kilka książek kucharskich i nigdzie nie znalazłam leniwych z ziemniakami czy kopytek z serem.

          cytat za: margarytka-kulinarnie.blog.onet.pl/Pierogi-leniwe,2,ID401547330,n a tu inny przepis: gotowanie.onet.pl/19343,0,1,pierogi-leniwe,ksiazka_przepis.html albo następny: www.we-dwoje.pl/pierogi;leniwe,artykul,929.html
    • ertyla Re: Nie umiem robić kopytek :( 19.10.10, 09:09
      dwie rady - więcej mąki i zamiast jednego jajka, na przykład dwa
      moje zawsze są idealne, miekkie do tego - nie kamienie, nigdy się nie rozpadają, nie kleją się
      jak odrywasz akwałek zeby uformować wałeczek, to posyp ręce mąką dodatkowo
      • irenazu Allija 20.10.10, 17:30
        -kopytka tym się zasadniczo różnią od leniwych,że w tych drugich,ale tych tradycyjnych nie powinno być ziemniaków.Tak mnie uczono w szkole,już ponad 30 lat temu.
        • allija Re: Allija 20.10.10, 21:00
          rzeczywiście spotkałam taki przepis, jeden jedyny w swoim życiu, a właściwie książkę gdzie opcjonalnie podany jest przepis bez ziemniaków. W każdym innym przepisie już ziemniaki są, nawet w książeczce kucharskiej mojej mamy z lat 50-iych.
          Nawiasem mowiąc kiedyś zrobilam takie leniwe bo nie chciało mi sie gotować ziemniaków. Domownikom nie smakowały choć mnie i owszem.
          • frezja07 Re: Allija 21.10.10, 08:31
            kiedys czytałam ,że właściwe proporcje daje włożenie ziemniakow do miseczki a następnie wybranie z niej 1/4 ilości i zastąpienie mąką. Ja robie to "na oko" tylko wrzucam wszystko do malaksera(takie duze naczynie z nożykiem w moim robocie), włączam na kilkanaście sekund i gotowe. Wykładam na deskę mocno posypaną mąką i formuję.
            A malaksera używam też do robienia kotletów: wrzucam kawałki mięsa i pozostałe składniki brrrrrrrrr i gotowe. Nie kupuję mielonego bo może tam być "pies z budą i łańcuchem" przemielonysmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka