agnes1704 20.12.10, 14:59 ...nie sprząta, nie biega po sklepach, nie wpada w szał przedświątecznych zakupów? Czy jestem odosobniona w swoim olewczo-obojetnym wyciszeniu? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ewa9717 Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 15:03 E, nie Myślę, że jest nas całkiem sporo! Odpowiedz Link
ladyjm Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 18:14 ja sie chyba tez tu zaliczam - prezenty mam, nie sprzatam, i gotowac dla pulku wojska nie bede wiec nie gromadze zakupow. za to smarkam bom przeziebiona Odpowiedz Link
leksisi Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 15:14 bardzo bym chciała.... i zazdroszczę Odpowiedz Link
clakier Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 15:24 ja wracam z pracy taka skonana ze ledwie mi starcza zapału na sporządzenie jakiegoś mało skomplikowanego posiłku dla rodziny góra prasowania rośnie (bo pralkę włączyłam parę razy ostatnio) a atmosfery świątecznej nie czuję wcale Odpowiedz Link
dolmadakia Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 16:30 Posprzątane mam zawsze /prawie/,prezenty pokupowane,gotowanie zacznie sie od jutra-ale bez szaleństw. Może nie olewczo-obojętna ,ale dobrze zorganizowana.Po sklepach teraz biegać to samobójstwo-fizyczne i finasowe przed kominkiem czytam sobie książkę Odpowiedz Link
budzik11 Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 17:46 dolmadakia napisała: > Może nie olewczo-obojętna ,ale dobrze zorganizowana. To tak jak ja. Zakupy i spożywcze i prezentowe zrobione, już do świąt nie muszę się z domu ruszać. W domu posprzątane normalnie, żadne tam mycie okien, pranie firan czy sprzątanie w szafach. Przedwczoraj z dzieciakami upiekłam pierniczki, dzis piernik staropolski, w czwartek ugotuję kapustę z grzybami i tyle, reszta w Wigilię - ale też bez szaleństw i harówy, bo raz, że skromnie, dwa - że już mam wszystko przygotowane. Dziś też wyluzowana czytałam książkę (ale fakt, że nic innego nie mogłam robić, bo pół dnia nie miałam prądu i wody ). Generalnie nie spinam się przed świętami. Odpowiedz Link
anu_anu Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 17:20 Zawsze przed Świętami (teraz i na Wielkanoc) biorę wolne. Jak zwykle zaczęłam od wyspania się , więc dziś wstałam około 11 i z prac porządkowych zdążyłam tylko zebrać pranie ze strychu, reszta czeka aż odpocznę W sumie mieszkanie mam posprzątane (jak prawie zawsze), okna tylko trzeba pomyć (jeden dzionek zejdzie, bo sporo ich), zakupy same przyjadą do domu (przetestowałam internetowy sklep Leclerca, działa we Wrocławiu naprawdę dobrze). Gotować i piec zacznę w środę, zatem jeszcze jutro mogę się polenić. Co mi się jak najbardziej należy! Magia Świąt to nie jest latanie jak wścieklica i pokrzykiwanie na cały świat. Wręcz przeciwnie - to jest wyciszenie złych emocji i przegadanie z najbliższymi dobrych rzeczy. I na to się właśnie nastawiam Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 18:52 E, tam jestem dobrze zorganizowana i tyle, prace domowe wykonane, bo rozdzielone na 4 osoby, kartka z zakupami wręczona mężowi i synowi- zakupy już w domu; trochę gotowania- bo nie lubię się przejadać, więc ton żarcia nie planuję. A porządek w domu po prostu lubię i tyle. Odpowiedz Link
dolmadakia Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 19:04 Ja też wzięłam wolne /2 dni na dziecko,bo nie wykorzystałam w tym roku/ Od środy mam już wolne --taka praca/ więc dzisiejszy dzień przeleniuchowałam.Ale jutro to juz się znajdzie coś do zrobienia... Odpowiedz Link
wiedzma30 Ja! 20.12.10, 20:24 Tez nic z tych rzeczy! Sprzatam na biezaco. Kupuje, gdy czegos potrzebuje - a nie bo sa wyprzedaze. Odpowiedz Link
ofelia1982 Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 21:55 ja jestem z Tobą Nie cierpię przedświątecznych zakupów - szału w sklepach, wywindowanych cen i przebranych towarów, więc większość prezentów kupowałam już od listopada (w tym sporo przez internet). Co do kolacji wigilijnej - w tym roku jedziemy do teściów, więc nie biegam i nie lepię pierogów etc Porządki - normalne. Poza tym status ciężarnej zwalnia mnie z części obowiązków chłe chłe Jedyne co , to obwiesiłam dom różnymi świątecznymi duperelkami, ale to z przyjemnością Odpowiedz Link
hela6 Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 22:47 I tak i nie. Zasadniczo kicham na święta. Nie kręcą mnie a zwrot "magia świat" przyprawia mnie o chichot. To miły wolny dzień kiedy mój facet nie waży się pracować a dzieci zjeżdżają do domu. Zwykle z niecierpliwością czekam na 2 dzień kiedy już działa kino, basen etc. Ale miło jest robić prezenty. Odpowiedz Link
anula36 Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 20.12.10, 23:55 jako slomiana wdowa w samym centrum, remontu moge sobie zafundowac total olewke Odpowiedz Link
laminja ja! 21.12.10, 00:23 prezenty kupowałam sukcesywnie przy okazji innych zakupów przez ostatnich kilka miesięcy. Część zamówiłam przez internet. Wszystko już mam. Sprzątaniem się nie martwię, bo nasze mieszkanie jest sprzątane regularnie i jutro też pani przychodzi, choć świąt w domu nie spędzamy. Większość potraw przyjedzie do nas pojutrze z Mazury z fantastycznego gospodarstwa slow foodowego. Coś tam jeszcze porobię, ale bez specjalnego katowania się. Dziś robiłam dekoracje, bo mnie naszła ochota. Generalnie, luzik totalny. Odpowiedz Link
grazbed Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 21.12.10, 01:48 ...nie jesteś odosobniona. Coraz więcej nas, odpornych na wszechogarniającą komercję. I dobrze! Odpowiedz Link
mama.rozy Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 21.12.10, 10:59 ja też nie z tych olewczo-obojetnych,a raczej zorganizowanych wczoraj piekłam z dziecmi ciastka,dzisiaj kończymy robic łańcuch i inne takie,jutro robimy rogaliki orzechowe,nie wiem jeszcze co w czwartek.dzieci mają zapowiedziane,że w piątek generalne sprzątani ich pokoi(jak co tydzień).i tyle. reszta gotowania w Wigilię,bo mało tego i skromnie jedne prezenty już czekają,drugi gdzieś utknęły z kurierem Odpowiedz Link
brattby Re: Czy jest ktoś taki jak ja, kto... 21.12.10, 10:55 Ja prezenty już kupiłam jakiś czas temu, wszystko czeka popakowane, całe jedzenie poza rybami kupione, ale akurat kupowanie ryb to nie moja działka. Choinka jedna mała-biała-sztuczna stoi, druga żywa będzie dzisiaj i będzie to mój ostatni przedświąteczny zakup. Nie wiem czemu, ale w tym roku na maksa mi się nie chce niczego robić Już jest trochę ogarnięte, ale jeszcze dużo przede mną. Mam nadzieję, że dzisiaj i jutro się wyrobię ze sprzątaniem i piernikiem, w środę zostaje pieczenie mięs, kapusta, bigos i makowce. Na szczęście podzieliliśmy się gotowaniem z rodziną. Czwartek przeznaczam na leżenie z maseczką na twarzy i włosach ale atmosfery nadchodzących Świąt jeszcze nie czuję... może pojawi się wraz z zapachem piernika Odpowiedz Link