ja.dorcia
19.01.11, 08:28
Dziewczyny, mam problem z kwiatkiem. Tzn chodzi o to, że nigdzie w necie nie mogę znaleźć konkretnych informacji, jak żyć z tym kwiatkiem

W momencie gdy go dostałam, miał piękny, różowo-fioletowy kwiatostan. Podlewałam go oczywiście, zgodnie z zaleceniami, do lejka utworzonego przez liście.
Niestety, ten kwiat już usechł. Na różnych stronach wyczytałam, że kwitnie tylko raz. Tzn., że mój już nie zakwitnie? Piszą też, żeby przy przesadzaniu usuwać rozety, które już przekwitły. Hmm... tzn chodzi o kwiatostany? No bo inaczej można to rozumieć jako liście... ale wtedy to by było troszkę bez sensu...
Poza tym, wymaga pilnego przesadzenia do bardziej stabilnej doniczki, niż ta fabryczna

Jakiej ziemi powinnam użyć? Myślicie, że o tej porze można, czy jednak lepiej zaczekać do wiosny?
Dajcie jakieś konstruktywne rady, jak powinnam postępować z tym kwiatkiem... bo był piękny, a powoli zaczyna wyglądać, jak jedno wielkie nieszczęście...