dzambii
19.01.11, 22:53
Kończą się zapasy finansowe, jestem bez pracy, przyzwyczajona do kupowania porządnego jedzenia: dobre ryby, owoce morza, makarony pełnoziarniste, świeże warzywa o każdej porze roku, drogie przyprawy, jajka 1, dobre mięso (kurze skrzydełka, czy indyk to tylko dla psiaka). Próbowałam w Biedronce: pomidory bez skórki w puszce miały sporą ilość skórek, cytryny spleśniały po kilku dniach w lodówce, serek typu "wiejski" okazał się niezjadliwy, jakiś ryż w torebkach pęczniał do połowy torebki, woda mineralna miała niezauważalną ilość mikroelementów (chyba lepsza już przegotowana kranówa ze świeżą cytryną).... tuńczyk był OK.
Muszę zmienić sklepy. Podpowiedzcie, jakie artykuły z sieciówek są tym, co na etykiecie. Czym zastąpić bakłażana, halibuta (tylko nie pangą ani tilapią), świeże oregano, tymianek, rozmaryn, polędwicę wołową?