marta23t
07.04.11, 12:47
Zajrzałam właśnie na swoje konto i puste

a tu jeszcze masa opłat została, zakupy, życie...fakt w poprzednim miesiącu majątek poszedł na leczenie psa / ok 1,5 tys/ plus wydatki na moich lekarzy a z racji własnej działalności stałej pensji nie mam i czasem jest krucho

jak teraz..
Ponieważ w przyszłym roku chcemy się przymierzyć do budowy małego domku warto zacząć by oszczędzać i kontrolować wydatki...tylko kompletnie nie wiem jak za to się zabrać..macie jakieś swoje magiczne sprawdzone metody?? musiałabym podzielić wydatki na działy: firma / a więc zusy, podatki, materiały biurowe, uzgodnienia itp. , wydatki na dom / opłaty, jedzenie , chemia itp./, wydatki na lekarzy / niestety/ i jeszcze miec pulę zapasową tzw. rezerwę plus część nienaruszalną na budowę..ale czy tak się da?
zresztą myślę , że ja za dużo tracę w małych sklepikach i chatach polskich...czy uważacie , że zakupy w sklepach dużych tesco , biedronka pozwolą na oszczędność?? dziś w chacie kupiłam parę drobiazgów / w sumie na może 2 obiady starczy plus spody do pizzy na jakąś kolację i worki na śmieci/ i poszło 100 zł za 2 siateczki- tyle co nic

liczę , że mi podpowiecie jak się gospodarzyć żeby oszczędzać i żeby nie budzić się z pustym kątem i rachunkami za 3-4 tys do płacenia

czy prowadzicie jakiś zeszyt? czy odkładacie jakąś pulę tylko na jedzenie?
jak to u Was wygląda? trochę niedyskretnie nawet zapytam / aż mi wstyd/ ile poświęcacie na zakupy: jedzenie, chemia itp?
dodam jeszcze , że na ciuchy itp nie tracę kaski- nie jestem ich maniakiem

tylko na typowo domowe sprawy..
wierzę , że mi pomożecie...