promocje sposobem na oszczędzanie?

11.04.11, 21:22
od mniej wiecej pół roku wypróbowuję nowy system - staram się rzeczy, których używam dużo (proszek do prania, papier toaeltowy i tego typu rzeczy) kupować na promocjach po kilka sztuk... mam wrażenie, że oszczędzam ale może to tylko wrażenie? mam swoje typy wśród proszków i innych takich więc orientuję się ile kosztują i kiedy promocja jest promocją a nie próbą naciągnięcia przez market...

a Wy drogie WDPD korzystacie z promocji?

    • budzik11 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 11.04.11, 21:43
      Przypadkiem. Nie czytam (nie dostaję zresztą) gazetek promocyjnych, nie jeżdżę między sklepami, nie mam obczajonych cen na poszczególne produkty w każdym sklepie, nie wiem, gdzie są przeceny czy wyprzedaże. Jeżdżę zawsze do tego samego sklepu, w regularnych, 2-tygodniowych odstępach. Jeśli akurat np. do szamponu, który muszę kupić, doklejony jest grzebień gratis, to biorę. Ale nigdy odwrotnie - nie biorę BO jest doklejony grzebień, 50% gratis, 2-gi gratis itp. Czyli korzystam przypadkiem.
    • allija Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 11.04.11, 21:53
      Ja takze korzystam kiedy akurat trafię. Polowanie na promocje na co dzień byłoby zbyt czasochłonne i nadto obciązające, nie chce myśleć wyłącznie o tym czy, kiedy i jaka promocja będzie.
      Zauważyłam jednak, że więcej promocji jest w weekendy i przed świętami czyli akurat wtedy kiedy staram się w sklepach bywać jak najrzadziej i tylko kiedy muszę z powodu nadmiernego tłoku.
    • wuwuem Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 11.04.11, 22:13
      Robię tak samo,mniej więcej kojarzę ceny rzeczy, których zużywamy dużo i jeśli są porządne promocje to kupują większe ilości (a potem główkuję gdzie to poupychać w domu). Jeśli są to produkty, które i tak by się kupiło to wg mnie jest to oszczędność.
    • hela6 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 08:46
      Staram się nie zamrażać pieniędzy w zapasach, zwłaszcza że coś kupionego dziś na promocji za pół roku może się okazać żadną atrakcja cenową. Zwłaszcza produkty chemiczne i kosmetyczne wyskakują z wysoką cena a potem systematycznie cena spada bo produkt traci pierwszą popularność a za chwilę wyjdzie nowy "z sodą" "ze skrzydełkami" czy inną bździną.
      Kiedyś idąc po dezodorant kupiłam dwupak garniera. Niestety ten drugi po czasie nie był już do użytku. paragonu oczywiście nie trzymałam.
      Kiedyś jeszcze kupiłam dwupak płynu do płukania. Zgalaretowaciał. Lżej byłoby wyrzucić jedno niedokończone opakowanie.
      Czasem produkt pojawia się w innym promocyjnym opakowaniu i nikt nie spogląda na to że dozowanie tez inne /np. proszki płyny do prania/.
      W sklepie Inter Marche kupuje puszkowane groszek i fasolkę marki Saint Eloi. Smaczna i przyzwoita cena. Kiedy pojawia się na nie promocja zwykle albo groszek wewnątrz już nie zielony albo stosunek zalewy do suchego produktu jakby inny.

      Natomiast kiedy na półce stoi dezodorant a obok po tej samej cenie ten sam ale większe opakowanie /np. + 20%/ albo szampon z grzebieniem i bez, to biorę ten atrakcyjniejszy.

      • kr_ka_11 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 08:59
        jak trafie na np. proszek do prania, taki persil załóżmy, w korzystnej cenie, albo z dodatkiem np. plynu silan ktory używam regularnie, to biore niezależnie czy w domu mam otwarte ale prawie pełne opakowanie. temu się nic nie dzieje, więc może stać, ale nie robie zapasów na cały rok, wiadomo. podobnie z jakimiś żelami pod prysznic czy szamponem. spożywcze rzeczy też zdarza się, że tak na wyrost kupuje, np. gnocchi. mam takie ulubione dostepne tylko w takiej miejscince po drodze na nasza dzialke. zawszek kupuje pare opakowan, bo maja dluzsza date waznosci i zwykle do gulaszu czy pieczeni z sosem pasuja. podobnie ze śmietana różowa łowicz - ukwaszoną, ktora nie wszedzie jest a do zup rewelacyjna. nie ma szans, żeby się scieła. no i w lidlu jak sa makarony i passaty w tygodniu wloskim, to tez biore wiecej, bo u nas to schodzi.
      • pavvka Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 11:14
        hela6 napisała:

        > Kiedyś idąc po dezodorant kupiłam dwupak garniera. Niestety ten drugi po czasie
        > nie był już do użytku.

        A tak z ciekawości: co się z nim stało? W życiu nie widziałem, żeby dezodorant się zepsuł.
    • hela6 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 08:54
      Za to kupuje owoce w marketach na promocjach /oczywiście dobrze obejrzane i jeśli ro pomarańcze czy mandarynki to trzeba wcześniej wypróbować/. Kupuję bo wiem że szybko zjem. Tyle że z oszczędnością nie ma to wiele wspólnego bo zjem więcej big_grin No może czego innego wtedy zjem mniej? To też się liczy?
      • budzik11 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 10:52
        hela6 napisała:

        > Za to kupuje owoce w marketach na promocjach /oczywiście dobrze obejrzane i jeś
        > li ro pomarańcze czy mandarynki to trzeba wcześniej wypróbować/.

        Ja ostatnio kupiłam w promocji ogórki w Tesco - 2 w cenie jednego. I masło - jeśli kupowało się 3, to było jakoś ekstra tanio. Ale i tak planowałam kupienie ogórków i masła, i tak byłam na zakupach, więc skorzystałam z promocji. Gdybym zobaczyła tylko gazetkę z taką ofertą, na pewno nie poleciałabym do sklepu, żeby skorzystać (mimo, że mam do Tesco 500m).
        A z ciekawości - jak się "wypróbowuje" w sklepie pomarańcze i mandarynki? Obierasz i zjadasz??
        • hela6 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 13.04.11, 14:07
          hehe, kupuje jedną pomarańczę co wyklucza z zakupów promocyjnych cytrusów sklepy które mi są nie po drodze i nie będę w nich w najbliższym czasie.
          Wyjściem jest również zapytanie osoby która właśnie pakuje trzeci woreczek pomarańczy do koszyka. Ludzie zwykle aż tak nie ryzykują w marketach big_grin
    • agpagp Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 10:53
      kupuję jeżeli wiem że jest to faktycznie tańsze i jeżeli tego faktycznie używam.
      Ostatnio odkryłam 3 puszki po 400g groszek, kukurydza, fasolka z Kwidznia - koszt 3,99 - kupiłam jedno opakowanie na próbę - jakoś niezła - więc nie widzę sensu przepłacać - kupiłam chyba z 3 takie trójpaki. termin długi a u mnie i tak raz na 2 tygodnie taki zestaw schodzi.
      Dziś w Lidlu majonez Winiar za 5,49 ( 770 g) w Makro czy Selgrosie jest to koszt powyżej 7zł.
      Kiedyś obkupiłam się żelami pod prysznic Ziaja bo chodziły po 4,40 półlitrowe butelki. I uważam że to oszczędność.
    • otterly Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 11:07
      Patrzę na promocje przede wszystkim w Rossmannie, bo tam są regularne i faktycznie korzystne oferty. Jeśli widzę, że coś, co kupuję jest w niższej cenie, albo dwa w cenie jednego - kupuje bez zastanowienia, bo wiem, że zużyję. Mam "swoje" produkty i jeśli one akurat są w promocji - super. Nigdy nie kupuję czegoś nowego, tylko dlatego, że jest okazja.

      Jest jedna promocja, na która poluję i z której zawsze korzystam: masło do ciała z The Body Shop dwa w cenie jednego. Jestem uzależniona od tych maseł. Kupuję je tylko w promocji, raz na kilka miesięcy większy zapas.
      • dz1dka Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 12:42
        Ponieważ Rossmanna mam po drodze często tam bywam. Szukam nie tyle promocji co produktów oznaczonych zieloną metką "cena na do widzenia" szampony czy żele pod prysznic biorę wtedy kilka - bo dużo zużywamy - np. ostatnio trafiłam płyn Timotei dla mężczyzn po ok 2,80 - to wzięłam 3 - a co - niech się chłopaki ciesząsmile))
        • magdzia-5 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 15:25
          ja zawsze na promocji kupuje Viziry bo tylko w takim piore, i kupuje go w biedronce po 28 zł za 5,5 kg , starcza mi prawie na pół roku, a mniej wiecej co pół roku a nawet częściej jest znów proszek w biedronce i dokupuje jak się kończy, chemię kupuje w rossmanie ale specjalnie raczej nie sprawdzam w gazetkach co jest w promocji
    • sierpniowska Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 15:51
      jeszcze nie jestem na etapie kupowania wg gazetek... chyba nawet nie dojdę nigdy do takiego etapu. Jakoś nie wydaje mi się, że mogę zaoszczędzić, jeżdżąc z jednego sklepu do drugiego tylko dlatego że masło jest tańsze w tym drugim...

      Raczej korzystam z promocji na które trafię. Wiem, że proszek do prania, płyn, pastę do zębów, mydło itp zużyjemy wiec kupuję jęśli jest dobra cena kilka opkowań , natomiast zdarzyło mi sie kilka razy przejechac na spożywce na promocji i teraz nieufnie podchodzę do promocji np wędliny w dużo niższej cenie... nie kupuję jej po prostu...

      zastanawiam się jednak czy to są promocje sztuczne czy rzeczywiście sklep może tak obniżyc cenę...
      • sajolina Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 16:18
        Nie poluję celowo na promocje, ale jak trafię akurat na promocję produktu, który używam na codzień to kupuję więcej, często mi się to zdarza w okresie świątecznym, który obfituje w kosmetykowe zestawy prezentowe w rozsądnych cenach. Dotyczy to głownie kosmetyków do włosów, bo zużywam ich sporo. Zdarza mi się też kupować rzeczy na promocjach, których normalnie bym nie kupiła, bo są za drogie, ale z niższą ceną chętnie spróbuję (przy czym obniżka o 50gr jakoś na mnie nie działasmile.

        A taki dwupak dezodorantów Garniera też kupiłam i właśnie kończę drugi egzemplarz, oba były w porządku.
    • madzioreck Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 20:03
      Tak, korzystam, jeśli faktycznie jest promocja, czyli: jeśli wiem, że moja ulubiona kawa kosztuje w regularnej cenie 21zł, a w promocji jest tańsza o kilka złotych, to biorę więcej, ale raczej przy produktach, które mi dość szybko schodzą, czyli kawa, herbata, kosmetyki. Nie kupuję zapasów proszku do prania, raczej poluję na promocje dużych opakowań, bo takie np. 6kg proszku starcza mi na bardzo długo, a miejsca na zapasy braksmile
    • brumming Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 12.04.11, 21:14
      Kiedyś słyszłam taką opinię, że robiąc zapsy na promocjach, nasz dom staje się darmową powierzchnią magazynową dla marketu smile
      Teraz zaopatruję się głównie w osiedlowych sklepikach i kupuję tylko to i tylko tyle, ile mi potrzeba.
      • misself Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 09.06.11, 16:59
        brumming napisała:

        > Kiedyś słyszłam taką opinię, że robiąc zapsy na promocjach, nasz dom staje się
        > darmową powierzchnią magazynową dla marketu smile

        "Robiąc zapasy na promocjach, zmieniamy nasz dom w darmową powierzchnię magazynową."
        Chyba że masz dom, który robi zakupy wink

        I nie taką darmową - oszczędzamy coś na tym smile Pieniądze i czas.
        Ja kupuję tylko rzeczy, które bym normalnie kupiła i które na pewno zużyję.
        Robię większe zakupy raz na parę miesięcy, kiedy odwiedza nas ktoś z samochodem wink
        I wtedy muszę zrobić zapasy.

        Nie przeszkadza mi to, że w kuchni mam całą półkę papieru toaletowego, a w łazience stoją dwa jeszcze zamknięte opakowania proszku. Gdyby nie stały, to bym musiała albo stracić czas w hipermarkecie, albo kupić drożej i jeszcze to nieść do domu. Nie chce mi się.

        Bywa, że korzystam z promocji w Rossmanie, które znajduję w gazetce (dołączają ją często do WO, które kupuję w soboty). No i oczywiście promocje w sklepach ciuchowych - 3 pary majtek w cenie 2 itd., bo wiadomo, że bielizny nigdy nie za wiele.
      • ananke666 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 09.06.11, 18:06
        brumming napisała:

        > Kiedyś słyszłam taką opinię, że robiąc zapsy na promocjach, nasz dom staje się
        > darmową powierzchnią magazynową dla marketu smile
        > Teraz zaopatruję się głównie w osiedlowych sklepikach i kupuję tylko to i tylko
        > tyle, ile mi potrzeba.

        Nie żebym kochała markety, ale osiedlowe sklepiki często mają wyższe ceny, i to nawet sporo wyższe. Nie zawsze i nie wszystkie, oczywiście. Szampon w osiedlowym 11, w markecie 8,50, mydło dziecka w osiedlowym 7,90, w markecie 5. Chemię, kosmetyki, art. dla dzieci, damskie comiesięczne itp. opłaca się kupować w markecie.

        Dla odmiany markety czasem urządzają promocje takie, że boki zrywać. Przed promocją towar za 10, w promocji za jedyne 10, albo i 12. Albo wielopaki, w których cena za sztukę wypada wyższa niż kupowane osobno - nie tak dawno temu puszki Red Bulla.
        • hela6 Re: promocje sposobem na oszczędzanie? 09.06.11, 19:45
          ananke666 napisała:
          Albo wielopaki, w których
          > cena za sztukę wypada wyższa niż kupowane osobno - nie tak dawno temu puszki R
          > ed Bulla.

          A w szczególności piwa. Wiadomo, facet taki niby umysł ścisły ale za Chiny Ludowe się nie doliczy big_grin
Pełna wersja