Najbardziej syzyfowa praca domowa

02.05.11, 22:39
Co według Was jest najbardziej syzyfową i przez to niewdzięczną pracą domową? Ja stawiam na sprzątanie kuchni. Wiecznie trzeba ją sprzątać i wiecznie jest brudna sad
    • agus21075 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 02.05.11, 23:52
      mycie podlogi w lazience.
      jako ze mieszkanie wynajmowane to wyboru nie mialam - plytki sa prawie biale i pol godziny po umyciu znowu wygladaja na brudne
      • gwiazdeczka-z-nieba Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 00:11
        wszystko to czego zrobienie trwa dłużej niż cieszenie się efektem.
        np: porządkowanie zabawek dziecka,
        • sajolina Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 00:29
          Mycie szklanych półek/blatów.
          • ladyjm Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 07.05.11, 18:39
            mycie kuchenki
    • dzieciuszek Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 01:00
      ech... KAŻDA. Tyle w tym temacie smile
    • marikooo Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 07:58
      Sprzątanie łazienki. Sypie mi się z kratki wentylacyjnej taki szaro-niebieski syf, który dzień po sprzątaniu już pokrywa wszystko równą warstwą. Nie mam pojęcia, co to jest, bo chyba nie sadza.
      • sylki Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 08:29
        sprzatanie ogolnie wszystkiego, poniewaz moje 3 tornada jak wpadna, to syf jest na nowo. Przy takiej ilosci ludzi w domu pranie ciuchow to koszma, mam ich zawsze sterte, wkomponowaly sie w krajobraz mojego salonu i zajely fotel na zawsze wink
      • mm1501 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 08:30
        Mycie okien w porze pylenia gdy mieszka sie w okolicy łąk i lasów. Jak umyjesz i nastepnego dnia popada to znowu trzeba myc a to ie łatwa robota
        • mama.rozy Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 08:36
          codzienne życie z całym domem na głowie i nie zwariowanie przy tymwink
          • budzik11 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 09:09
            mama.rozy napisała:

            > codzienne życie z całym domem na głowie i nie zwariowanie przy tymwink

            Dokładnie.
            Każda praca w domu jest syzyfowa - żadna nie ma trwałego efektu i każdą trzeba wciąż i wciąż powtarzać.
        • jolusia2604 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 06.05.11, 18:03
          mm1501 napisała:

          > Mycie okien w porze pylenia gdy mieszka sie w okolicy łąk i lasów. Jak umyjesz
          > i nastepnego dnia popada to znowu trzeba myc a to ie łatwa robota

          Dokładnie, już nie mówiąc o letnich nocach, kiedy zamknie się okna zaświeci światła i zaraz przyplątują się pająki, muszki „małe kupki” i inne cholerstwo.
          Na drugim miejscu kabina prysznicowa, kiedyś doprowadzi mnie do grobu.


          • smutas13 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 07.05.11, 06:32
            jolusia2604 napisała:

            > Na drugim miejscu kabina prysznicowa, kiedyś doprowadzi mnie do grobu.
            Gdyby mnie tak denerwowała kabina prysznicowa - wróciłabym do wanny smile

    • ookaa Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 10:17
      Ścieranie kurzu. Mieszkam w wielkim mieście przy ruchliwej ulicy. Powinnam ścierać codziennie, ale mi się nie chce.
      • smutas13 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 12:11
        Czyszczenie tłustych śladów po palcach -z biurka, na którym stoi komputer i z drzwi lodówki wink
        oraz mycie sinego kółka wokół zamka w drzwiach wejściowych uncertain
        (oboje, otwierając drzwi, trzymamy klucze w ręce, a kółko wokół zamka i tak się pojawia uncertain )
    • sadosia75 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 12:36
      Odkurzanie.
      U mnie nie ma wiekszego sensu. Odkurzam codziennie albo co drugi dzien. Przy takiej ilosci ogoniastych futer jakie ja posiadam nie ma to sensu w ogole.
      Nawet przy furminatorze w tej chwili jak zrzucaja garderobe zimowa i wskakuja w letnia mam siersci tyle, ze mozna ulepic z niej mala pseudohodowle uncertain
      • martag2 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 13:22
        Ja też chciałam napisać, że odkurzanie, mieszkając z psem smile
        właśnie gubi futro i codziennie mogę sobie ulepić z jego sierści małego yorka smile

        poza tym kuchnia, po zakończonym sprzątaniu zaraz ktoś z domowników jest głodny i nigdy nie zostawia kuchni w takim stanie w jakim ją zastał.
    • majowa_kotka Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 13:00
      Hm. Właściwie, to chyba najbardziej nie lubię zamiatać, odkurzać i myć podłóg. Kompletnie bez sensu, już drugiego dnia wyłażą kłęby kurzu (nie wiem, skąd, jestem solidna i za kanapami też odkurzam - z mebli mamy tylko dwie szafy od podłogi do sufitu, zwierząt futerkowych brak), a piasek z przedpokoju chyba się teleportuje.
      • anetapzn Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 05.05.11, 13:41
        Sprzątanie po 4-łapiastych futrach- żwirku, sierści, zabawek itd. Sprzątanie po 3 dzieci- dobrze, ze u siebie sprzątaja same no a najgłupsza i najbardziej znienawidzona przeze mnie czynność to- PRASOWANIE. No nienawidzę i już.
    • magdzia-5 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 13:52
      wycieranie kurzu bo po chwili znów jest na półkach ,stole itd.
      • dziennik-niecodziennik Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 15:51
        popieram!
    • danuu Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 17:49
      Ja na podsumowanie mojej pracowitej majówki mogę powiedzieć, że najbardziej syzyfowa praca to opalanie drzwi i futryn. Szczegolnie jak te drugie są półmetrowej szerokości i obfite w ćwierćwałki. Cztery dni roboty, liczba opalonych drzwi z futryną - 1. uncertain Chętnie bym u kogoś odkurzyła wink

      Dla mnie chyba najbardziej syzyfową jest mycie kuchenki - wyszoruję i 15 minut po tym mam ochotę na frytki wink albo coś równie brudzącego smile
    • szarsz Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 20:42
      dla mnie też kuchnia. i umywalka w łazience.
    • asfo Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 20:45
      Zamiatanie żwirku wysypanego z kuwety. Ostatnio żwirek jest nawet w łóżku.
    • otterly Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 03.05.11, 22:51
      Dla mnie to zdecydowanie mycie kabiny prysznicowej. Pół godziny szorowania, a po jednej kąpieli znów wygląda tak samo (czarne szyby + twarda woda = nieustanny syf).
      • tomelanka Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 04.05.11, 10:44
        u mnie mycie podlogi w kuchni bo mam ciemne plytki, nawet skarpetki zostawiają ślady
        i mycie kibelka
        reszta jako tako po japońsku
    • tabletka_bez_krzyzyka Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 04.05.11, 10:41
      Rzeczywiście - sprzątanie mieszkania to jedna wielka syzyfowa praca.

      Jednak moje aktualnie najbardziej jałowe zajęcie to zbieranie czy- jak kto woli - ogarnianie i odkładanie na miejsce: książeczek, zabawek, ciuszków (głownie tych małych). Mój maluch bałagani szybciej niż ja sprzątam. To przypomina skazaną z gór na niepowodzenie próbę załatania dziurawej burty - w jednym miejscu już się udało, a trzy kolejne zaczynają przeciekać.

      A najgorsze jest to, że choć mam świadomość, że jestem z góry skazana na porażkę, to i tak czuję się sfrustrowanasmile No i pies - też lepię yorkibig_grin
    • joanna_poz Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 04.05.11, 11:09
      - mycie okien dachowych
      - odkurzanie (chwilę po odkurzeniu i tak wszedzie widzę kudły naszego labradora..)
    • anu_anu Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 04.05.11, 22:31
      Wymyślanie obiadu na jutro... no nie znoszę... i jeszcze potem słyszę - znowu pomidorowa...
      • ko_kartka Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 05.05.11, 09:14
        O matko z córką, jakże ja tego też nienawidzę! W dodatku mam ten level, że nigdy nie wiem, czy to, co ma być obiadem, nie będzie kolacją na ciepło, więc musi to być coś takiego, żeby po odgrzaniu nie straciło swoich pierwotnych właściwości...

        Drugie paskudztwo to ścieranie kurzu. Mam ciemne meble w pokojach. W baaardzo słoneczne dni przenoszę się z robotą do jedynego pokoju, gdzie są jasne smile Albo do ogrodu, jeśli ciepło.
    • wrzesniowa_panienka Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 05.05.11, 00:10
      segregowanie dokumentow, rachunkow, gwarancji, ukladanie calosci w segregatorach, wg tematow - bardzo zmudne i monotonne zajecie, szczegolnie jak sie tego nazbiera na stosy po kilku miesiacach...
      Druga sprawa, to odkurzanie bardzo zakurzonych rolet drewnianych w salonie na oknach, mam ich kilka metrow i szlag mnie trafia.
      • dolmadakia Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 05.05.11, 08:00
        I jeszcze parowanie skarpetek.Jak się mieszka z trzema facetami..... a jak z większą ilościa facetów to już sobie nie wyobrażam....
        • tabletka_bez_krzyzyka Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 07.05.11, 14:38
          Jeśli mogę coś doradzić, wystarczy kupić dużą ilość identycznych skarpetek (np. tylko czarne frotowe). I już potem w miarę możliwości zasze kupować takie same. Tak zrobiłam i wszyscy mają kłopot z głowy.
        • pamana Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 07.05.11, 16:23
          Parujesz skarpetki ??
          wow big_grin
          p.

    • lili-2008 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 05.05.11, 08:42
      Ścieranie kurzy - efektem mogę się cieszyć 1 dzień zaledwie.
      Odkurzanie - efektem mogę się cieszyć 5 minut (mam w domu kota).
      Sprzątanie pierdolnika na stole, sprzątanie pierdolnika w sypialni, sprzątanie pierdolnika w kuchni etc. - efektem mogę się cieszyć 15 minut (mam w domu chłopa).
      • my_valenciana Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 06.05.11, 22:42
        Ten kurz z wentylatora w łazience - już wieczorem tego samego dnia jest nowa warstwa.
        Prasowanie - na szczęście prasuję tylko od święta (dziecki Ci suszarko!)
        Gotowanie - nienawidzę bo generuje bałagan - który trzeba sprzątać. Gotowanie zabiera mi najwięcej czasu: wymyślić co na obiad, zeby moje dziecko cokolwiek zjadło, zakupy, gotowanie a potem sprzątanie po gotowaniu.
        • gosza26 Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 07.05.11, 10:02
          Pranie i prasowanie, a zwłaszcza to drugie. Mam teorię,że to dziadostwo pączkuje.
          Z łazienką rozwiązałam tak problem,że mam kabinę matową\(szklane są śliczne ale wiem czym to się kończy).
          Gotowaniem i zakupami podzieliłam się z mężczyznami w domu i też jest lżej smile
    • autumna Re: Najbardziej syzyfowa praca domowa 07.05.11, 12:26
      Gotowanie!
      Średnio godzina w kuchni, a efekt pracy w kwadrans znika z talerzy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja