maszyna do szycia dla poczatkujacej

05.05.11, 14:37
witam dziewczyny!!
wiem ze pewnie bylo watkow na ten temat
zachorowalam ostatnio na maszyne doszycia
jestem kompletnym laikiem w tym temacie
chcialabym Was poprosic o pomoc czym mam sie kierowac przy wyborze, na co zwracac uwage? maz podpowiada mi ze na moc silnika( jak to chlop chyba mu sie myli z fura ale coz...)
mam zamiar jej uzywac do drbnych przerobek krawieckich typu zwezenie spodni, skrocenie,
podlożenie Np firan.przegaladam na allegro ale zupelnie nie wiem na co zwrocic uwage.nie chcialabym tez wydac fortuny ( czy w przedziale do 300zl dostane taka mozliwa )
krew mnie zalala ostatnio u krawcowej gdy za skrocenie dwoch par spodni i zwezenie spodnicy zaplacilam 75 zl. a ze cala maoja rodzina niewymiarowa i czesto korzystam z uslug krawcowej wiec jeszcze kilka ciuchow i maszyna sie mi zwroci.

    • lirio Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 05.05.11, 19:22
      Powiedzmy, że mam do czynienia przez przypadek z półwyczynowym krawiectwiem.
      Nie kupuj nic w supermarketach, nie kupuj nic nowego Łucznika czy innych firm, które się kojarzą z dobrymi markami lat 80, teraz to chińskie plastikowe badziewie.
      Ja wybrałam Janome 415, ale ona kosztuje ponad 700zł (Janome zaczynają się od 600zł), za trochę ponad 500 kupisz Elnę. Elna w sumie może już być.
      Za cenę do 300zł opłaca się jedynie kupić od kogoś starego Łucznika z lat 80 i oddać do punktu naprawy maszyn na czyszczenie i konserwację. Będzie działał dużo lepiej niż nowe badziewia.
      Unikaj takiego cudu, który się nazywa Arka (Radom), taki on Radom jak ze mnie baletnica. Maszyna za ponad 300zł działała mi 3 tygodnie, a szyła jak ruski czołg.
      Teraz mam 2 szt. Janome i starego łucznika z lat 80. Wszytsko bez zarzutu.
      • wilowka Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 05.05.11, 19:33
        Mam maszynę Łucznik Maryla. Nie szyję wyjątkowo dużo, ale jakaś torebka, maskotka, czy bluzka się przytrafiają (jestem zupełnie początkująca, maszynę z bliska zobaczyłam rok temu 8 marca jak prezent odpakowałam) wink i była to w/w Maryla.

        szał to to pewnie nie jest, ale za niecałe 400 zł to spokojnie daje radę smile

        Mam swój blog, na którym pokazuję co uszyłam - możesz spojrzeć, czy mój zakres działań wespół w zespół z Marylą odpowiada Twoim szyciowym potrzebom smile

        MÓJ BLOG ZTWORZONKOWY

        P.S. Maszyna rozregulowała mi się raz, ale na gwarancji i serwis mam w mieście więc nie było problemu większego.
        • ladyjm Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 07.05.11, 18:43
          generalnie odradzam maszyny Arka Radom - straszna chala.
          osobiscie posiadam janome 423s - bardzo fajna ale kosztuje ok 900z
          znam tez jedna dziewczyne, ktora szyje wszystko na maszynie do szycia z Lidla - Silver Crest 8750 i jest z niej bardzo zadowolona.
      • kotwtrampkach Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 06.05.11, 22:45
        ja szyję niedużo - poprawki, zwężanie, skracanie, (ostatnio może trochę więcej z racji odchudzania wink) poprawianie szwów, maskotki, czasem sukienkę dziecku, jak mnie najdzie to kartki też szyję na maszynie czy ozdoby na choinkę.

        mam od 3 lat arkę wink z chińskimi bebechami właśnie. Wymagała porządnego ustawienia na początku, oliwienia czasem i czyszczenia z kurzu. Więcej jej nic nie robiłam - nastawiałam sie na korzystanie z gwarancji w razie problemów i tyle - nie było potrzeby.

        Rozmawiałam przed kupnem z gościem z serwisu - wyjaśnił mi w dosyć prostych słowach, że porządna maszyna kosztuje mnóstwo kasy, a jak się coś zepsuje to części też tanie nie są. Opłaca się, jeżeli ktoś szyje dużo.
        A z tańszych lepiej wziąć taką, która nie ma zbyt wielu mozliwości - zwykłe ściegi, kilka rodzajów a nie 150 wink i nie ma róznicy czy kosztuje 300 czy 1500zł - jest z chińskich części..
        • lirio Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 07.05.11, 21:43
          Każda sroczka swój ogonek chwali. Mój pan z serwisu Arki nie bierze do ręki, powiedział mi z góry, że jak ją kupię to nie podejmuje się nawet dotknięcia tej maszyny wink
          Arka była głośna przy szyciu, poza tym jedna część nie mieściła się w krzywej obudowie i uderzała o nią. Szpary pomiędzy poszczególnymi częściami obudowy były krzywe. Kupiłam ją przez net i odesłanie do serwisu kosztuje tyle, że wolałam trzasnać ją na śmietnik.
          Bardzo widoczna była różnica w ściegach (jakości, kształcie) pomiędzy Arką a Łucznikiem i Janome. Tą metodą dowiedziałam się, że biednego nie stać na badziewie wink i dopiero wtedy zauważyłam jaki to był badziew. Jak chodziła i jak nie miałam porównania, to na nią nie narzekałam.
          Bardzo wiele rzeczy markowych jest chińskich, ale jednak jest różnica pomiędzy badziewiem, a niebadziewiem. Poza tym uważam za oszustwo samą ofertę sprzedaży, gdzie sugeruje się polskość tej maszyny, a na obudowie jest wyraźnie napisane gdzie była wyprodukowana wink
    • kreatywneszycie.pl Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 06.05.11, 12:27
      Ja bym polecała właśnie rowniez stare maszyny typu Łucznik czy singer, np w Warszawie i pewnie w innych miastach rowniez są jeszcze punkty, gdzie takie maszyny mozna wyregulwoac, nasmarowac itp. Daj ogloszenie w necie moze akurat ktos bedzie mial neidrogo do sprzedania ( ja tak trafiłam) Te nowsze maszyny to mi troche przypminaja zabawkowe jak dla dzieci, mam tez wlasnie jedna nowa firmy Brother, ale obudowa jest palstikowa- deliaktna, z grubszymi materialami to tak nie bardzo sobie radzi, trzeba albo jej pomoc recznie, albo przesiasc sie do łucznika.
      Owszem te nowe maja rozne bajery, automatyczne nawlekanie igly, obcinanie nitki, regulacje przerozne, ale na domowe szycie, gdzie nikt Cie nei popedza i nie szyjesz na akord to nie potrzebne Ci takie bajery. Stary Łucznik za 200 zl plus 100 zl za oddanie jej do regulacji, i powinno byc dobrze.
    • hela6 Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 06.05.11, 16:20
      Zapytaj na forum gazetowym "sami szyjemy".
      • delfina7 Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 07.05.11, 22:14
        Zakupiłam ponad rok temu Zofię Łucznika i mam chyba wyjątkowy model , bo daje radę . wink
        Szyję dużo , a nawet bardzo dużo , bo dni w tygodniu bez szycia to czasem nei ma . Także mi już dawno się zwróciła Zocha , ale teraz może zainwestowałabym troszkę więcej .
        Druga sprawa to umeijętności Twoje . Skracanie spodnie to łatwa sprawa , ale ja np nei pdjęłąbym się zwężenia ... , a może poćwiczyć . wink A tu to co wylazło spod Zochy big_grin

        niespokojnadusza-delfina7.blogspot.com/

        Mateuszek
        Piotruś
        Moje rękodzieło
    • lirio Re: maszyna do szycia dla poczatkujacej 06.05.11, 17:17
      To jest maszyna ze ściegiem owerlokowym, a nie owerlokiem. Żaden rarytas, praktycznie każda teraz ma coś takiego. Mało tego, mój stary Łucznik umie udawać takiego owerloka wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja