Dodaj do ulubionych

kulinarne odkrycia

17.05.11, 12:20
Jest wątek o przereklamowanym jedzeniu, to może pora na jakieś kulinarne zachwyty? My odkryliśmy na Słowacji herbatniki "zlate polomacene", są w różnych wersjach - kakaowe w gorzkiej czekoladzie biją moim zdaniem na głowę niby kultowe "Oreo". Jak wracaliśmy z Tatr Słowackich, to małż z poświęceniem (podróż przez całą Polskę z przesiadkami) wiózł cały karton.
Obserwuj wątek
    • niya Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 13:20
      znam te herbatniki smile zawsze je kupuję razem z kocimi języczkami smile, szczęście że mam rzut beretem na Słowację smile, no dobra 2 godziny drogi ale to prawie jak na miejscu big_grin
    • budzik11 Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 13:43
      Holenderskie Stroopwafel pl.wikipedia.org/wiki/Stroopwafel . Coś pysznego na kubku gorącej kawy. Princessa Carmelove to bardzo, bardzo kiepska podróbka, nawet się nie umywa. Kiedyś w Makro były wafle całkiem podobne do oryginału, ale sto lat już nie byłam w Makro, więc nie wiem, czy nadal są.
      Poza tym - zwykłe herbatniki typu Bebecośtam pokruszone i zalane letnim mlekiem. Jak ja to uwielbiam....
    • sadosia75 Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 14:12
      Przepyszne lody śmietankowe i serek śmietankowy oblany czekoladą w Minsku na Białorusi.
      Coś co mogę jeść tonami. Nigdzie nie ma tych lodów i serków tak dobrych jak tam.
      Lody ciężko dotransportować do PL ale z serkami jest znacznie łatwiej.
      Twaróg z żurawiną. Niesamowity smak i połączenie.
      • cilantre Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 15:26

        Lody, które robi moja córka ( przepis z jakiegoś słynnego bloga). Mają 2 składniki, no dobra - 3 : mleko z puszki niesłodzone, cukier i esencja wanilii. Są tak pyszne, jak te, które kupowałam w cukierni na gałki jakieś sto lat temu.
        Ja niestety ich nie jem, bo jestem na diecie sad( jedynie próbowałam ), ale wszyscy zażerają się nimi na okrągło ...
          • anetapzn Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 15:38
            otterly napisała:

            > Napisz coś więcej o tych lodach, piisssss smile Może wyciągniesz przepis od Córki?
            > Czy je się robi w maszynie do lodów, czy wystarczy zwykła lodówka?
            Się do prośby przyłączam.
                • wuwuem Re: kulinarne odkrycia 18.05.11, 11:37
                  budzik11 napisała:
                  > Słynny blog i lody z 3 składników? To by pasowało:
                  rel="nofollow">mojewypieki.blox.pl/2010/07/Lody-mleczne-miekkie.html wink

                  też pomyślałam o tym blogu i tych lodach smile
                • ookaa Re: kulinarne odkrycia 18.05.11, 09:37
                  Bardzo mnie te lody zaintrygowały smile. Nie miałam pojęcia, że mleko skondensowane da się ubić na gęsto. Mam pytanie: czy ekstrakt waniliowy można czymś zastąpić? Widzę w necie, że malutka butelka kosztuje ok. 30 zł sad. Zrobię pewnie swój własny, tylko że jak czytam w przepisie, proces tworzenia trwa 2 miesiące. Chciałabym te lody zrobić już teraz. Można dać jakiś zamiennik tego ekstraktu?
                    • cilantre Re: kulinarne odkrycia 18.05.11, 14:34

                      Zrób z cukrem z naturalną wanilią ( widziałam w sklepie, ale nie pamiętam , jakiej firmy to było, bodajże delecta ), ale zważ razem z cukrem pudrem. Na pewno nie będzie to to samo, ale chociaż podobne.
                      • ookaa Re: kulinarne odkrycia 18.05.11, 17:28
                        Dzięki dobre kobiety smile. Zanim pojawiły się Wasze odpowiedzi, pognałam do sklepu. Nabyłam na czuja cukier wanilinowy. Był też taki z prawdziwą wanilią, ale że miał domieszkę kardamonu, to go nie wzięłam. Wanilii w laskach brak sad, więc własnoręczny ekstrakt powstanie później. Mleko już się chłodzi w lodówie. Jutro zrobię pierwsze podejście. Na pewno zredukuję udział cukru, bo lody wolę nie za słodkie.
      • kk345 Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 19:18
        > Przepyszne lody śmietankowe i serek śmietankowy oblany czekoladą w Minsku na Bi
        > ałorusi.
        > Coś co mogę jeść tonami. Nigdzie nie ma tych lodów i serków tak dobrych jak tam

        Są, na Ukrainiesmile Te serki czasem mi się śnią, a na Ukrainę dalekosad
      • misself Re: kulinarne odkrycia 06.06.11, 21:52
        sadosia75 napisała:
        > Twaróg z żurawiną. Niesamowity smak i połączenie.

        Ten zawijany?
        Bo ja go UWIELBIAM.
        https://www.swiat-serow.pl/wp-content/uploads/le_roule_zur_.jpg

        A ogólnie - mascarpone z dowolnymi owocami jagodowymi, najlepiej zmiksowanymi na mus.
    • otterly Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 15:41
      Dla mnie odkryciem (ale to już parę lat temu) było mleko kokosowe jako zamiennik śmietany w różnych zupach i sosach. Np. pomidorówce nadaje cudowny orientalny smak.

      Ostatnie odkrycie (ale b. rzadko bywają) to ziarenka kawy w czekoladzie. Z Lidla. Znam ten smakołyk z dzieciństwa i to mój ulubiony kupny słodycz.

      Suszona żurawina jako zamiennik rodzynek np. w serniku czy muffinach. Jest mniej słodka i bardziej świeża w smaku.

      I ciasteczka a la włoskie z Tesco. Kruche, bardzo czekoladowe z czekoladowym kremem w środku. Przepyszne. Są jelcze w wersji cytrynowej, ale nie tak dobre. O, te!

      I banoffiee. Uwielbiam, choć bardzo słodkie.
      • sangrita Re: kulinarne odkrycia 21.05.11, 14:17
        > Dla mnie odkryciem (ale to już parę lat temu) było mleko kokosowe jako zamienni
        > k śmietany w różnych zupach i sosach. Np. pomidorówce nadaje cudowny orientalny
        > smak.

        To mnie zaintrygowało smile. Jak robisz pomidorówkę z mlekiem kokosowym? Bo moja pomidorowa jest zawsze na rosole, nie wiem, czy by się dobrze komponowało?
      • karioka1985 Re: kulinarne odkrycia 27.05.11, 21:36
        otterly, producent tych ciasteczek pod swoją własną marką ma je w 5 smakach: orzechowe, czekoladowe, machiato, ajerkoniak i cytryna. potwierdzam, że są pyszne, szczególnie czekolada i orzech.
    • diuszesa Re: kulinarne odkrycia 17.05.11, 23:37
      Ostatnio odkryłam, że tort najlepiej smakuje przegryzany... słonymi paluszkami. Słodycz kremu (szczególnie tego tłustszego, w którym jest mniej bitej śmietany) świetnie się komponuje ze słonością paluszków (najlepiej tych glazurowanych, błyszczących). Coś na zasadzie takiej jak w cieście krówkowym, w którym spód robi się ze słonych krakersów.

      Tosty z bananami: tost pszenny z opiekacza, posmarowany nutellą czy innym kremem czekoladowym, na to banan w plasterki. Mniam!
      Odkrycie mojego kolegi: bułka z masłem, serem zółtym i nutellą. Jadłam, ale mnie nie przekonuje.

      Awokado przepołowione, posypane pestkami dyni lub słonecznika, wyjadane łyżeczką.
      • mamand Re: kulinarne odkrycia 28.05.11, 11:54
        > Ostatnio odkryłam, że tort najlepiej smakuje przegryzany... słonymi paluszkami.
        > Słodycz kremu (szczególnie tego tłustszego, w którym jest mniej bitej śmietany
        > ) świetnie się komponuje ze słonością paluszków (najlepiej tych glazurowanych,
        > błyszczących).

        to powinno ci też smakować ciasto z krakersów i kremu karpatkowego
        • diuszesa Re: kulinarne odkrycia 28.05.11, 13:42
          mamand napisała:

          > > Ostatnio odkryłam, że tort najlepiej smakuje przegryzany... słonymi palus
          > zkami.
          > > Słodycz kremu (szczególnie tego tłustszego, w którym jest mniej bitej śmi
          > etany
          > > ) świetnie się komponuje ze słonością paluszków (najlepiej tych glazurowa
          > nych,
          > > błyszczących).
          >
          > to powinno ci też smakować ciasto z krakersów i kremu karpatkowego

          Tak, tak!
          Jadłam coś takiego - krakersy, na to krem budyniowy, na to (czy pod to?) masa krówkowa, a na wierzchu to jeszcze też coś było, ale nie pamietam co wink Pyszota!
          • diuszesa Re: kulinarne odkrycia 29.05.11, 23:37
            Już wiem, jak to szło. Gadałam dziś z ciocią, u której jadłam to bajeczne ciasto i to leci tak:
            biszkopty, krem budyniowy, krakersy słone, masa krówkowa, krakersy słone, bita śmietana. Ma się przegryżć w lodówce co najmniej przez noc. Pyyyycha!
            • mamand Re: kulinarne odkrycia 30.05.11, 12:10
              to ja robię znacznie prostsze

              tylko krakersy i masa karpatkowa (z proszku albo budynie z margaryną)

              i to wszystko, przekłada się warstwami i na noc do lodówki
              można przesypać wiórkami kokosowymi jak ktoś lubi
            • budzik11 Re: kulinarne odkrycia 07.06.11, 12:40
              diuszesa napisała:

              > Już wiem, jak to szło. Gadałam dziś z ciocią, u której jadłam to bajeczne ciast
              > o i to leci tak:
              > biszkopty, krem budyniowy, krakersy słone, masa krówkowa, krakersy słone, bita
              > śmietana. Ma się przegryżć w lodówce co najmniej przez noc. Pyyyycha!
              >

              Nazywa się 3Bit (tak jak batonik) i oto przepis (robiłam, potwierdzam - jest pyszne!): mojewypieki.blox.pl/2007/04/Ciasto-toffi-bez-pieczenia.html
    • joxanna Re: kulinarne odkrycia 18.05.11, 22:10
      Hagen Dazs
      Illy
      Marron Suis - wszyscy znajomi przywożą mi z Francjismile. To jest jakby mus albo jogurt z kasztanów (ale nie znoszę kasztanów w żadnej innej postaci). Nestle, zwyczajna marka, dla nich nic szczególnego, dla nas - kontrowersyjne, ale jak ktoś się przekona - pycha!
      • budzik11 Re: kulinarne odkrycia 21.05.11, 23:54
        joxanna napisała:

        > Marron Suis - wszyscy znajomi przywożą mi z Francjismile. To jest jakby mus albo j
        > ogurt z kasztanów

        W Leclercu jest! Nie ten sam (a może ten sam, sprzedawany pod ta ich marką, bo importowany, tylko z naklejoną polską etykietką) - pyszny, leciutki, piankowy i kasztanowy. Mój mąż kijem tego nie chce tknąć, ja uwielbiam.
          • smutas13 Re: kulinarne odkrycia 23.05.11, 07:35
            Wy o delikatesach, a ja o zwykłej surówce z białej kapusty tongue_out . w skład której wchodzi:
            biała kapusta, cebula, marchew, sól, pieprz, cukier, ocet lub sok z cytryny, olej i ostatnie odkrycie mojego męża - brzoskwinia, najlepiej świeża. Dodana brzoskwinia sprawia, że surówka zyskuje na smaku i aromacie. Pyszna!
            • sajolina Re: kulinarne odkrycia 25.05.11, 19:44
              Dosypywanie świeżo uprażonych (jeszcze ciepłych) ziaren słonecznika i pestek dyni do wszytskiego - do sałatek, do zup, do lodów.

              Zagęszczanie zup i sosów zmiksowanym w blenderze surowym ziemniakiem albo cebulą - są niewyczuwalne w smaku, a świetnie zagęszczają bez mąki, bez śmietany itd.

              Własne jogurty - jogurt naturalny zmiksowany z owocami, czekoladą, płatkami owsianymi, orzeszkami, pestkami, ryżem dmuchanym. Jak się zostawi na noc w lodówce, to powstaje gęsty serek.

              Nachosy zamiast makaronu/ryżu do sosu pomidorowego z mięsem - super!!

              Biała kapusta pocięta w paski doprawiona sosem sojowym i podgrzana w mikrofali przez kilka minut.

              Z kupnych - chińskie chrupki ryżowe i orzeszki w różnych smakach (pseudo-chipsy), chrzan wasabi w proszku do wymieszania z wodą, czubryca zielona i czerwona (przyprawa).
    • diuszesa Re: kulinarne odkrycia 26.05.11, 14:46
      Zagęszczanie gulaszu mąką ryżową (kleikiem dla dzieci, bez cukru) zamiast zwykłą mąką. Nie trzeba robić zasmażek, zawiesin (mi zawiesiny nigdy nie wychodzą, zawsze robię na dwa razy) - wsypać do gorącego gulaszu, rozmieszać i gotowe.

      Popijanie lodów (najlepiej dużej porcji) coca-colą z lodówki. Nieźle daje po gardle. Uwielbiam to.
      • budzik11 Re: kulinarne odkrycia 26.05.11, 17:36
        Gulaszu nigdy w życiu niczym nie zagęszczałam. Ale pomysł na lody z colą wykorzystam, przypomniało mi się, że gdzieś widziałam coś w rodzaju takie shake'a. A - ja uwielbiam kawę z lodami - lody włożone do kawy znaczy wink
        • diuszesa Re: kulinarne odkrycia 27.05.11, 14:10
          budzik11 napisała:

          > Gulaszu nigdy w życiu niczym nie zagęszczałam. Ale pomysł na lody z colą wykorz
          > ystam, przypomniało mi się, że gdzieś widziałam coś w rodzaju takie shake'a. A
          > - ja uwielbiam kawę z lodami - lody włożone do kawy znaczy wink

          No, tylko uważaj, bo jeśli należysz do osób o wrażliwym gardle, to możesz sobie chrypę i ból załatwić.
          Lody muszą być zimne, niepodtopione, musisz zjeść ich najpierw tyle, żebyś czuła, że masz zimne gardło. I potem na to wychłodzone gardło lejesz colę bardzo, bardzo zimną, i czujesz, jak swoim zimnem te bąble parzą twój przełyk. Aaaaach!
          Ciekawe, czy jedzenie smażonego w głębokim tłuszczu marsa daje podobne uczucie masochistycznej przyjemności? wink Muszę spróbować.

          A kawę z lodami też lubię smile
          • budzik11 Re: kulinarne odkrycia 27.05.11, 16:30
            diuszesa napisała:

            > Ciekawe, czy jedzenie smażonego w głębokim tłuszczu marsa daje podobne uczucie
            > masochistycznej przyjemności? wink Muszę spróbować.

            No właśnie też działa to na moją wyobraźnię.
      • otterly Re: kulinarne odkrycia 30.05.11, 12:46
        diuszesa napisała:

        > Zagęszczanie gulaszu mąką ryżową (kleikiem dla dzieci, bez cukru) zamiast zwykł
        > ą mąką. Nie trzeba robić zasmażek, zawiesin (mi zawiesiny nigdy nie wychodzą, z
        > awsze robię na dwa razy) - wsypać do gorącego gulaszu, rozmieszać i gotowe.
        >
        > Popijanie lodów (najlepiej dużej porcji) coca-colą z lodówki. Nieźle daje po ga
        > rdle. Uwielbiam to.

        Moim ulubionym deserem z czasów dzieciństwa była cola z lodami waniliowymi. Do szklanki z colą wrzuca się kulkę lub dwie lodów. Smakuje jak guma balonowa wink Trzeba uważać, bo baaardzo się pieni i lubi uciekać.
    • hela6 Re: kulinarne odkrycia 30.05.11, 11:49
      Jako miłośniczka śliwek w czekoladzie właśnie odkryłam wyrób goplany a kartoniku o kształcie graniastosłupa foremnego ośmiobocznego. jem i nie mogę przestać bo śliwki akuratne i czekolada w sam raz nie za mdła.
    • alex_k Re: kulinarne odkrycia 30.05.11, 11:58
      Cukinia.
      Do tej pory robiłam z niej leczo. W ubiegłym roku odkryłam, że jest o niebo lepsza grillowana, podobnie jak smażona na odrobinie oliwy z czosnkiem. Trzeba ją podsmazyć krótko, ale na bardzo wysokiej temperaturze. Nie może się rozciapać. Pychota.
          • diuszesa Re: kulinarne odkrycia 30.05.11, 13:16
            otterly napisała:

            > budzik11 napisała:
            >
            > > Placuszki z cukinii, podawane z wędzonym łososiem i śmietaną!
            >
            > Przebijam: makaron z sosem z podduszonej cukinii, cebuli, śmietany i curry! wink

            A jak to się robi? W jakich proporcjach?

            Cukinię lubię, ale sekret dobrego przyrządzenia to krótkie smażenie. Cukinia ma przyjemnie chrzęścic w zębach. wink


            A colę z lodami wyprobuję, ale dopiero w weekend, bo w tygodniu to się odchudzam. smile
            >
            >
            • alex_k Re: kulinarne odkrycia 30.05.11, 13:41
              Dokładnie, taką lubię najbardziej smile
              W ogóle moim wielkim kulinarnym odkryciem są krótko podsmażane świeże warzywa, nie żadne tam rozpaćkane mrożonki przyprawione czymś dziwnym.

              Moje danie hit
              1. Na półmisek wrzucić mix sałat, z rukolą
              2. Na oliwie podsmażyć krótko cukinię, paprykę i pieczarki, ew. baklażan. Przyprawić przyprawą z suszonymi pomidorami, bazylią i czosnkiem. W trakcie smażenia można spryskać trochę octem balsamicznym, wtedy na pewno się nie rozwalą. Można też w wersji na bogato dodać kurczaka, łososia lub bekon. Można też dodać obgotowane krótko ziemniaki w mundurkach pokrojone w plastry. Co kto lubi.
              3 Gorące warzywa wrazz utworzonym sosem wyrzucić na sałatę i szybko położyć na nich kawałki mozarelli. Fajnie się wtedy rozpuści. Na koniec całość posypać pokrojonymi w ćwiartki pomidorkami koktajlowymi i oliwkami.
        • ivonn44 Re: do budzik11 i otterly 09.06.11, 13:47
          czy mogę prosić o przepisy na placuszki z cukinii z węzonym łososiem i śmietaną oraz makaron z podduszanej cukini , cebuli śmietany i cury... ? Mam juz na to apetyt a poza tym na upalne dni każde z tych dań to wymarzony obiadek!
          • budzik11 Re: do budzik11 i otterly 09.06.11, 14:22
            ivonn44 napisała:

            > czy mogę prosić o przepisy na placuszki z cukinii z węzonym łososiem i śmietaną
            >

            Proszę uprzejmie:
            Cukinię ścierasz na grubych oczkach tarki, solisz, odstawiasz, żeby puściła sok. Odciskasz, dodajesz jajko i mąkę - ilość sama ocenisz mieszając - ma mieć konsystencję jak na placki ziemniaczane. I smażysz na wolnym ogniu (żeby w środku nie były surowe a z zewnątrz się nie przypaliły). Podajesz z kawałkami łososia, polewasz śmietaną, posypujesz koperkiem. Tak to wygląda:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jg/nj/czdy/7rbUicntV4GbN0tENX.jpg
    • jadzka2000 Re: kulinarne odkrycia 03.06.11, 13:23
      Banan z kawałkiem czekolady!
      Sezon grillowy sie rozpoczal. Jako deserek po kielbasie mozna podac banana z rozkrojona skorka (wzdluz) z kawalkami czekolady (gorzkiej lub mlecznej - jak kto woli) upieczonego na grillu. Deser jest gotowy jak czekolada sie rozpusci, a skorka banana zczernieje. Je sie lyzeczka prosto ze skorki smile W zimie robilam ten deser w piekarniku i tez bylo pysznie smile
        • budzik11 Re: kulinarne odkrycia 07.06.11, 12:44
          Skoro o bananach mowa - placki bananowe! Robi się je identycznie jak np. z rabarbarem czy jabłkami, tyle, że daje banany. W przedszkolu moich dzieci czasem bywają na podwieczorek, nigdy ich nie widziałam ani nie jadłam, ale postanowiłam spróbować zrobić w domu - zaskakująco pyszne!
      • alex_k Re: kulinarne odkrycia 07.06.11, 12:57
        Tosty z bananem i czekoladą w środku, mniam.
        Ja też w czarnej godzinie wkładam do mikrofali banana z kawałkami czekolady, albo nutelli, a potem na to jeszcze wrzucam bitą śmietanę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka