anetapzn
20.05.11, 09:45
Tzn wyjaśniam od razu- panie z Biedronki zagubiły mój paragon. Ale po kolei- w środę rano pojechałam z mamą po chemie i inne rzeczy do Biedronki, podstemplowałam paragon pieczątką firmy dałam miłej skądinąd dziewczynie w kasie (nikt nie miał czasu wypisać od razu faktury) i powiedziałam, ze przyjdę jutro rano. Wczoraj rano poszłam, jeszcze nie wypisane, ok- po południu poszła mama- i tu jajko z niespodzianka- nikt nie wie o co chodzi, nikt takiego paragonu nie ma o fakturze nie wspominając, ale mama usłyszała tylko, że ma przyjść dziś bo będzie dziewczyna, której dawałyśmy paragon. Idę o 7 dziś ja - dziewczyna jest, dokładnie mnie pamięta (mam taką dziwną trochę pieczątkę- wbija sie w pamięć) , woła kierownika zmiany i mówi że paragon oddała w środę po południu pani X (pani X oczywiście nie ma obecnie w pracy będzie po 14.00) idę z kierownikiem na zaplecze, szuka, szuka i guzik...nie ma. Jak w ruskim cyrku było i się zmyło. Sugeruje, że może powiem kiedy i o której godzinie to było i znajdziemy na rolce z kasy ten paragon, a tu usłyszałam, ze oni maja kilkadziesiąt rolek dziennie, wrzucają to luzem do pudła i nikt mi nie będzie niczego szukał. No ku.wa szlag mnie trafi, ale opanowałam sie, spytałam o której będzie pani X(po 14.00) i powiedziałam,że jak przyjdę to ma być faktura gotowa, bo jak nie to zrobie im piekło na ziemi i wyciągne konsekwencje. No i właśnie tu moje pytanie do was drogie WDPD- co ja im mogę zrobić, co w ogóle z tym fantem zrobić jak nie bedzie faktury? Generalnie wszyscy tam wszystko mają w doopie. A ja nie mam zamiaru być stratna i darowac fakturę.