Jak przekonać faceta do....

12.06.11, 16:18
odchudzania? Bo mojemu się nieco ostatnio przytyło, na oko tak ze 4-5 kg, więc nie ma dramatu, ale garnitur wygląda na nim już inaczej niż przy zakupie...tongue_out spodnie zrobiły się czeguś opiętebig_grinD i stąd moje pytanie - jak go delikatnie i nieboleśnie odchudzić? Nie chodzi o radykalną zmianę diety, bo nie ma takiej potrzeby, podstawowe posiłki jemy raczej racjonalnie skomponowane i w racjonalnych ilościach, natomiast problemem są przegryzki i dodatki - słodkie soki, mrożone herbaty, słodkie jogurty z płatkami, chrupki, tosty z żółtym serem, czasem słodkie bułki, kebaby, zapiekanki, gorąca czekolada. I tak na dobrą sprawę wystarczyłoby zrezygnować z tych dodatków i w 2 mce będzie po problemie. Niestety facet problemu nie widzi (chociaż mu nawet ostatnio koledzy przygadali, że mu tatusiowe brzusio urosło) i nie uważa, że z czegokolwiek powinien rezygnować i że cyt. "od soku pomarańczowego się przecież nie tyje". No i tyje dalej.

Jak go dyplomatycznie przekonać do wzięcia się za siebie? macie jakieś sposoby? w żadnym wypadku nie chcę go osaczać, zmuszać, pilnować i zrzędzić, wolałabym, żeby sam poczuł potrzebę wprowadzenia ograniczeń. Myślałam, żeby mu powiedzieć, żeby się nie upodabniał do swojego ojca (ojciec uwielbia jeść i jest otyły), może to mu zaświeci lampkę w głowie? Albo, że jako odpowiedzialny mężczyzna - przyszła głowa rodziny, powinien dbać o swoje zdrowie i nie hodować zawczasu cukrzycy, miążdzycy itd?
    • esta_blish Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 16:34
      Po prostu nie kupuj(cie) tych tuczących napojów i przekąsek. Jak nie będzie w domu, nie wypije/nie zje i tyle. W zamian możesz kupić zdrowe przekąski i np. wieczorkiem nasyp w miseczkę i z wielkim entuzjazmem zasiądź mówiąc, że miałaś na to wielką ochotę, to go powinno zachęcić smile
      • sajolina Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 17:12
        Po prostu nie kupuj(cie) tych tuczących napojów i przekąsek. Jak nie będzie w domu, nie wypije/nie zje i tyle.

        No, ale jak to zrobić? on będzie wkładał chipsy do koszyka, a ja mam je wyciągać z tekstem "Kochanie, nie wolno Ci" ? uncertain i jak włoży je z powrotem, to co mam zrobić? właśnie chodzi mi o to, żeby go nie traktować jak małego dziecka, któremu się czegoś odmawia, bo mama mówi, że to niezdrowe. Chciałabym go jakoś przekonać, żeby sam zrozumiał, że powinien się ograniczać i nie kupował tego, co nie trzeba, tylko nie wiem jak to zrobić.
        • hela6 Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 14:52
          Powiedz ze odkładacie na porszaka i na przekąski nie starcza.
          Albo wydaj kasę na futro, najlepiej weź duży kredyt żeby trzeba było spłacać wysokie raty big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 16:39
      Znajdź sobie szczupłego kochanka.
    • parole_parole Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 17:09
      A moze Twoje przyjaciolki, przy najblizszej wizycie w Waszym domu, powiedza mu delikatnie, ze mu sie przytylo? wink Uslyszec to od innej kobiety niz wlasna zona - to moze byc motywujace.
      • sajolina Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 17:13
        Heh, usłyszał to wczoraj od mojej babci, ale podejrzewam, że nie o taką "inną kobietę" chodziłotongue_out
        • aga-kosa Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 18:13
          Poproś go o przeczytanie składu zakupowanego jedzonka. Mój mężczyzna nie kupuje produktów z literkami E obok której stoją jakieś numery. Możesz mu powiedzieć, że czytałaś, jakiś autorytet o tym mówił,komuś zaszkodziło albo ktoś schudł bo przestał to świństwo kupować.Poproś aby sprawdził w internecie co to za składniki, po co są dodawane i jak odkładają się w organiźmie a nie daj Bóg jeśli toto ujemnie wpływa na męskość.
          Nie możesz powiedzieć, że ma się odchudzić, bo: po pierwsze - ględzisz, że słuchać się nie dz, po drugie już go nie kochasz a może masz kogoś szczuplejszego i granda gotowa.
    • ladyjm Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 18:36
      najlepiej powiedziec wprost. faceci nie sa zbyt dobrzy w subtelnosciach smile
    • maria10344 Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 18:56
      Ja odpowiem Ci tak po prostu,po babsku.Lepiej jak swój facet jest ciut pełniejszy,to możesz wyczuć zdradę od razu.Jak tylko zacznie się oglądać w lustrze i komentować to "chyba będę musiał się za siebie zabrać",to widomy znak,że wokół niego kręci się jakieś nowe ciałko apetyczne,albo nie daj Bóg,już jest w trakcie połowu.Wtedy to ty kobieto musisz na gwałt coś ze sobą zacząć robić. żyję na tym świecie ponad pół wieku i bez względu na lata zawsze się sprawdza.Wszystkie moje koleżanki,30-letnie,40-letnie,50-cio letnie potwierdziły.Moim zdaniem,nie gniewaj się,ale bądź czujna.
      • sajolina Re: Jak przekonać faceta do.... 12.06.11, 22:03
        Hmm, zapamiętam na przyszłość, dzięki. Na razie jednak mamy w domu fajny gajer (jeszcze nie ma roku) i ja bym bardzo chciała, żeby on w nim jeszcze kilka okazji obleciał............
    • allija Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 00:04
      u mnie to jest o tyle proste, że zakupy spożywcze robię ja. Nie kupuję przegryzek, ew. dla synów tylko. W związku z tym kiedy rodzina otwiera lodówke i słyszę zwykle "nie ma co jeść". Chociaż wtedy, szczerze mówiąc, szlag mnie trafia, jest różna wędlina, jest nabiał, warzywa, owoce, czego oni jeszcze chcą? Ale przynajmniej szczupli są. Mąż ma lekka nadwagę ale to od piwa, przypuszczam. Niemniej lekarz kazał mu to zrzucić a mąż przejął się. Ja z kolei mam już serdecznie dosyć tej jego diety bo nagle przestał jeść węglowodany czyli wszelkie dodatki do posiłków głównych i nie ma go czym karmić żeby głodny nie był. Oczywiście z piwa nie zrezygnuje.
      I tak żle, i tak niedobrze.
      • sajolina Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 08:14
        No to u nas zakupy robimy razem, ewentualnie on, jak ja nie mam czasu. A poza tym pod domem mamy kilka sklepów typu żabka, więc zawsze można skoczyć, jak czegoś pysznego zabraknie...
        • parole_parole Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 13:14
          Hmm, przemyslalam i jednak dochodze do wniosku, ze musisz byc bezposrednia smile Powiedz mu, ze kiedys wygladal fajniej. Zaproponuj, ze bedziecie razem sie odchudzac/uprawiac jakis sport. Mozna byc bezposrednim i delikatnym jednoczesnie wink Chociaz trudno troche.
    • budzik11 Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 13:19
      Ja u mojego nie zauważyłabym nawet 4-5kg. No chyba, że chodzi głownie o ten "gajer'.

      Skoro to tylko kwestia przekąsek i nadwaga nie jest duża, to może zapiszcie się na jakąś wspólną aktywność sportową - basen, fitness itp - powiedz, że samej ci się nie chce, że potrzebujesz towarzystwa. Będzie sobie mógł jeść co lubi a waga spadnie.
    • truscaveczka Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 13:43
      A jaki to przedział czasowy, to "ostatnio"? Bo mój przez ostatnich 10 lat "przytył" 3 kilo, gajer źle się układa na nim, spodnie piją - a chudy nadal jest przeraźliwie (!). Stawiamy na starość-nie radość wink Po prostu z wiekiem zmienia się człowiekowi ciało i już.
      • sajolina Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 15:09
        Ja u mojego nie zauważyłabym nawet 4-5kg. No chyba, że chodzi głownie o ten "gajer'.

        Strzelam, nie wiem ile przytył, nie chce się dać bestia zważyćtongue_out

        Ale zmiana jest zauważalna, może dlatego, że był raczej normalnej budowy, bez nadwagi, a teraz jakoś tak się na twarzy zaokrąglił i brzuszek mu się wypukły zrobiłsmile widać po koszulkach, ale też właśnie i po tym garniaku - kupowany był dokładnie rok temu na wesele, dopina się nadal, ale nie wygląda już rewelacyjnie, a kolejny sezon weselny przed nami..........
    • danuu Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 15:01
      Ja mogę powiedzieć od drugiej strony, bo to mnie się ostatnio przytyło, a chłop jest super-sexi-sporty-spice wink No muskulaturę ma, z ASP mu proponowali pozowanie i ogólnie grama tłuszczu na ciele młodego boga wink
      Więc on mi mówi wprost - "Kotek, boczki ci się zrobiły", "Kotek, czemu ostatnio nie chodzisz na fitness", "Nie kupuj chipsów bo są niezdrowe".

      Natomiast kiedy jest OK to bardzo mnie komplementuje, chwali i mówi, że jest super.

      Na mnie to działa motywująco - jak mi wprost powie, że przytyłam i że mam się wziąć sama za siebie. Zresztą nie lubię, jak mi wystaje "muffin top" albo oponka, więc cieszę się, że daje mi takie sygnały, bo czasem tego nie widzę albo nie chcę widzieć.

      Co prawda moje koleżanki trochę się dziwią, że mój facet zwraca mi uwagę na figurę, ale to jest dla niego po prostu ważne. Ja się cieszę, bo wiem, że mówi to dla mojego dobra - żebym była zdrowa i ładna wink)
      • edzia100 Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 15:46

        A może wyciągnij wasze dawne zdjęcia i pozachwycaj się Wami sprzed paru lat: wow, ale super wtedy wyglądaliśmy, najbardziej podobasz mi się w takiej wersji, i tego typu gadki.... smile
        Na jednych działa kij, na jednych marchewka. Ja osobiście wolę to drugie.
        Bo gdyby mi mój facet powiedział, że przytyłam - nawet w dobrej wierze - albo że powiennam coś ze sobą zrobić, to by mnie to zdecydowanie zniechęciło. Wtedy ma się chęć powiedzieć: a spadaj!
        Inna opcja do rozważenia to może mówienie o wspólnych znajomych, typu: A pamiętasz Krzyśka, taki fajny chłopak był, a teraz brzuch mu urósł wink
    • misself Re: Jak przekonać faceta do.... 13.06.11, 20:17
      Jak tyje od przegryzek, to przestańcie je kupować.
      Kupcie takie niskokaloryczne - jakiś ryż preparowany, chipsy jabłkowe czy coś takiego.
      Jedzcie owoce zamiast słodkości.

      Mojego Mężczyznę od kupowania syfów odwiodło miesięczne podsumowanie wydatków. Paczka żelków czy orzeszków raz na 2-3 dni to w skali miesiąca nie tylko kilka kg więcej, ale i konieczność wymiany garderoby (przecież nie tylko garnitur jest za ciasny smile), no i dodatkowa stówka miesięcznie.

      Możesz też zagrać argumentem o impotencji albo bezpłodności powodowanej przez tłuszcze trans i konserwanty smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja