głupie pytanie o zamrażanie

09.07.11, 17:46
Szanowne WDPD, jak w temacie. Wyprobowałam wreszcie ostatnio polecaną mi od dawna przez znajome metodę zamrażania pieczywa. Wszystko poszło znakomicie, bułeczki jak ta lala, metoda doskonała. Wytłumaczcie mi tylko jedno: jakim cudem po rozmrożeniu te bułeczki nie są mokre i ciapowate? Dlaczego?Wiem, że są wśród Was nie tylko rozmemłane humanistki jak nizej podpisana, ale i umysły ścisłe, no to czemu? Przecież w pieczywie jest woda?
    • irenazu Re: głupie pytanie o zamrażanie 09.07.11, 18:54
      Nie jestem specjalistką od zamrażania ale myślę, że chodzi o to, że w pieczywie jest tej wody bardzo mało i ona się wchłonie w trakcie rozmrażania. Mięso,gdy jest szybko zamrożone w niskiej temperaturze i wolno rozmrażane w lodówce, np. wydzieli z siebie o wiele mniej płynu niż zamrażane powoli, w lodówkach starego typu(tam temperatury są nie tak niskie) i rozmrażane na szybko w cieple.
      • ulkahanka Re: głupie pytanie o zamrażanie 10.07.11, 18:34
        Dziękuję, bo strasznie mnie to męczyło smile
        • sniezynka22 Re: głupie pytanie o zamrażanie 10.07.11, 22:12
          Z reguły im szybciej coś zamrozimy tym lepiej, a to dlatego, że podczas wolnego zamrażania woda zawarta w komórkach zamienia sie w lód, a lód ma większą biętość niż woda, tzn. rozszerza się, a jak się wolno tworzy, to niszczy komórki produktu, więc trzeba szybko zamrażać żeby kryształki lodu były jak najmniejsze. Poza tym mrożenie produktów już poddanych jakiejś obróbce zupełnie inaczej wygląda, w tym przypadku mniemam, że to bółki juz upieczone?
          • ulkahanka Re: głupie pytanie o zamrażanie 10.07.11, 22:40
            Upieczone całkowicie, bo kupione. Tam lepsze niż mam koło domu, więc chciałam zrobić zapas. A właściwie dlaczego obróbka zmienia zasady mrożenia, bo zauważyłam, że np. z pasztetami jest tak samo (też im mrożenie nie szkodzi), choć przed pierwszą próbą też się bałam, że bedą wodniste i namoknięte?
            • hela6 Re: głupie pytanie o zamrażanie 11.07.11, 07:20
              Tak myślę ze te komórki co się miały rozerwać przy zamrażaniu i zniszczyć strukturę, rozerwały się już przy pieczeniu, gotowaniu smile
              • irenazu Re: głupie pytanie o zamrażanie 11.07.11, 07:47
                Pasztet po upieczeniu też nie ma za dużo wody sam w sobie. I tylko te potrawy, które zawierają wodę w trochę większych ilościach bardziej podsiąkają po rozmrażaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja