dzambii
24.08.11, 18:29
Od niedawna oglądam amerykański program „Łowcy promocji”. Kobiety robią zakupy warte kilkaset $ a płacą zaledwie kilka. Sposób to karta rabatowa w supermarkecie + promocje + setki różnych kuponów z czasopism, sieci i sklepu. Np. kupon dający zniżkę 5 $ przy zakupie np. mleka ma wartość 10 $. Czyli zamiast 5 kartonów po 1$ kupujemy 10 i płacimy kuponem. Rekordziści płacą max 5% wartości zakupów.
W naszej rzeczywistości to niemożliwe, co najwyżej 5% rabatu lub 2 produkty w cenie jednego (a i tu cena jednostkowa jest przekłamana). Z innymi promocjami się nie spotkałam, ale nawet nie patrzę na jakieś kupony.
Korzystacie z takich okazji i rzeczywiście sporo oszczędzacie czy to taki amerykański cud?