Dodaj do ulubionych

"Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa?

20.09.11, 10:48
czy któras z WDPD przeczytała książkę P.Makarowskiej i zastosowała ją w praktyce?.
Recenzje i opinie sa bardzo pochlebne.Ogólnie taka fajna filozofia "hedonistyczne odchudzanie" smile
Obserwuj wątek
    • smok18 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 20.09.11, 14:53
      O ta pozycję mi chodzi:

      merlin.pl/Jedz-pysznie-chudnij-cudnie-Poradnik-dietetyczki-hedonistki_Magdalena-Makarowska/browse/product/1,912256.html
    • gazeta_mi_placi Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 20.09.11, 16:22
      Kochana, najlepiej działa silna wola i ruch, żadna "filozofia książkowa" ani cudna dieta Ci nie pomoże.
      • hela6 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 25.09.11, 19:34
        Fakt, mniej zryć i zając się czymś konstruktywnym.
        Myślenie o diecie to myślenie o jedzeniu.
        Nie działa big_grin
    • zielistka00 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 25.09.11, 16:50
      Ja mam ten poradnik. Ale nie odchudzam się według tej książki, raczej korzystam ze wskazówek i przepisów. Moim zdaniem książka przydatna, po prostu o zdrowym odżywianiu, żadnego oszołomstwa, promuje zbilansowane odżywianie.
      Zrobiłam wczoraj koktajl pietruszkowy "bomba witaminowa" - zmiksowane dwie pomarańcze, pęczek natki pietruszki, razem z łodyżkami, i ok. litra wody mineralnej. Samej jakoś by mi taki zestaw nie przyszedł do głowy. Okazało się, że całkiem niezły taki koktajl, i ile witamin!
    • niebieska654 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 15.01.12, 15:28
      przeczytalam, od 2 tygodni straram sie jesc zgodnie z propozycja autorki - dziala! a przy tym jest pysznie smile i nie czuje glodu, a porponowane porcje czesto wydaja sie za duze;
      polecam smile
      • zosia9 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 15.01.12, 18:19
        Moi rodzice idą już drugi cyklsmile Przez 1 cykl schudli każde po 2 kg. Kupili produkty o których do tej pory nie słyszeli i zaczęli gotować znacznie zdrowiej. Wprowadzili np szpinak którego wcześniej nienawidzili.
        Pomysł świetny bo odpada problem co jeść skoro nie jeść ziemniaków i chleba.
        Również świetny pomysł z listą zakupów, przy okazji nic się w lodowce nie marnujewink
        • niebieska654 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 15.01.12, 21:32
          po 2 tygodniach mam prawie -3kg smile a zdarzylo mi sie skusic na francuskie z czekolada, albo jakiegos innego slodycza
          • agatha_christie_0 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 16.01.12, 12:20
            Czy tam są przepisy zawierające składniki, po które trzeba specjalnie się wyprawiać? Jestem bardzo zainteresowana tematyką, ale dodatkowe zakupy nie wchodzą w grę, ani pichcenie godzianami potraw typu "królik na parze" nadziewany avocado z orzeszkami pinii, uprzednio 3 doby marynowany w kefirze, czy też surówka z kilkunastu ingrediencji polana sosem z kraba. Czy potrawy są w miarę "normalne"?
            • zosia9 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 16.01.12, 14:42
              Tak są w miarę normalnewink jadłospis rozpisany na 2 dni, więc w sumie co 2 dzień gotujeszwink. Oczywiście są przepisy z avocado, ale i z naszej czerwonej kapustywink. Fajne zupy kremy na kolacje. Na obiad ryba lub kurczak z warzywami.
              Dieta pozwalająca na zmianę nawyków żywieniowych.
              • grochalcia Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 29.01.12, 15:54
                Książke mam, jadlam jak pisała to chudłam. Potem straciłam motywację. Ale obiecuje sobie, ze na wiosnę powracam do niej. Przepisy proste, smaczne. ja polecamsmile))
                • giga28 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 31.01.12, 13:43
                  To co tam sie je ? Nie mam ksiazki podajcie jakiess przepisy , czy sa normalne produkty do dostania w sklepach ? napiszcie cos wiecej , nie mam mozliwosci zakupu ksiazki prosze o wiecej informacji , nie tylko ja skorzystam ....
                  • ciuchcia2 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 31.01.12, 16:51
                    Nie wpiszę przepisów, bo czasu brak, ale przykładowe obiady to np. :
                    - łosoś zapiekany w porze + warzywa (brokół, kalafior),
                    - pierś z kurczaka z patelni grillowej ze szpinakiem, pomidorami i fetą.
                    Przepisy są naprawdę proste, z ogólnodostępnych składników. Pieczywo zostaje ciemne, kilka razy w tygodniu na śniadanie (1 kromka). Poza tym eliminuje się ziemniaki, ryż, makaron, a i tak dania są dobre.
                    Nie trzeba dużo wyrzeczeń, żeby iść tą "dietą", bo dietą tego nazwać nie można do końca - to zdrowy sposób jedzenia, dobre nawyki, które powinny zagościć w naszym codziennym menu.

                    Ja dopiero zaczęłam przygodę z tą książką, ale jestem dobrej myśli. Głodna nie chodzę.
                    Potrzebowałam jakiegoś wyznacznika i ta książka mi do daje. Autorka podkreśla, żeby nie traktować tego jako dietę, tylko jako drogowskaz, jak należy się odżywiać, bo to da trwałe efekty.
                    • agatha_christie_0 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 01.02.12, 07:57
                      A kobiety po 40-ce też chudną?smile
                      • ciuchcia2 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 01.02.12, 09:19
                        agatha_christie_0 napisała:

                        > A kobiety po 40-ce też chudną?smile

                        No wg autorki tak. Aczkolwiek ja nie ten przedział, więc się nie wypowiadam smile
                        Myślę, że po wyeliminowaniu białego pieczywa, mąki i innych każdy poleci z wagi.
                        Dla mnie minus tylko taki, że do śniadanka zawsze kawka była, teraz też jest, ale jak do owsianki wypić kawę? A tak do kanapeczki, albo bułki smile Ale da się żyć, trzeba się przestawić. Grunt, że człowiek głodny nie chodzi, a waga spada. Czas zapomnieć o niezdrowych przyzwyczajeniach.
                        • dorada9999 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 01.02.12, 14:50
                          Owsianka jest na mleku - moim zdaniem kawa świetnie do niej pasuje. smile
                          • ciuchcia2 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 01.02.12, 15:16
                            dorada9999 napisała:

                            > Owsianka jest na mleku - moim zdaniem kawa świetnie do niej pasuje. smile

                            No trzeba się będzie przyzwyczaić. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, co mój znajomy robi z braku czasu - płatki czy tam musli wrzuca do kawy z mlekiem i tak pochłania - bo szybciej wink
                            • zabkaewa Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 25.04.12, 19:09
                              ZALETY tej diety:
                              - smaczne zdrowe posiłki
                              - zmiana stylu odżywiania na zdrowy
                              - ogólny przypływ energii życiowej
                              - nie trzeba całkowicie przestrzegać programu (raz w tygodniu można zjeść np ulubiony deser)
                              - kupujesz konkretne produkty i nie marnujesz jedzenia
                              - chudniesz!
                              • zabkaewa Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 25.04.12, 19:23
                                www.youtube.com/watch?v=UIIrXbPpCOw tu znajdziecie rozmowe z autorką
                        • agatha_christie_0 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 07:54
                          Ależ ja w ogóle nie jem białego pieczywa. Właśnie po 40-tce niestety nie wystarcza odstawienie białej mąki czy słodyczy, przynajmniej w moim przypadku (oraz znanych mi koleżanek). Po 50-tce to chyba pozostanie już tylko woda i warzywa. Nie mam nadwagi i nigdy nie miałam, ale chciałabym się po prostu utrzymać w pewnym rozmiarze, no może zrzucić ze 3 kg, i wcale nie jest to proste.
                          • nostress.ka21 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 05.04.13, 10:25
                            Moja mama po przekroczeniu pięćdziesiątki zrobiła sobie dietę będącą połączeniem wszystkich znanych diet. Ogólnie to po prostu przestrzegała zasady, że węglowodany je tylko rano, na obiad białko wysokogatunkowe + warzywa i na kolację albo same warzywa, albo warzywa z jajkiem. Przekąski również robiła zdrowe - przede wszystkim były to jakieś koreczki warzywne, ewentualnie te warzywa również z jakimś białkiem (chudy twaróg, wędzony drób czy ryby) albo tak zwany "dukanowy" sernik. Do tego oczywiście baaardzo dużo napojów. Początki były oporne, jednak bilans 6 tygodni to -7kg! Stwierdziła, że nigdy w życiu nie przypuszczała, że uda jej się tak łatwo schudnąć. Ten cykl przeprowadziła prawie 3 lata temu, a waga trzyma się do dziś, mimo, że pozwala sobie często na jakieś ulubione słodkości wink
                            • nostress.ka21 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 05.04.13, 10:32
                              na kolację warzywa z białkiem a nie jajkiem - coś mi się pokićkało big_grin
                    • magdalaena1977 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 25.04.12, 20:13
                      ciuchcia2 napisała:

                      > Pieczywo zostaje ciemne, kilka razy w tygodniu na śniadanie (1 kromka).
                      > Poza tym eliminuje się ziemniaki, ryż, makaron, a i tak dania są dobre.
                      > Nie trzeba dużo wyrzeczeń, żeby iść tą "dietą",

                      Dla mnie brak węglowodanów to byłby koszmar, więc ten brak wyrzeczeń jest mocno względny.
                      • kamunyak Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 25.04.12, 22:45
                        Zaciekawiona wypowiedziami tu na forum pobiegłam do księgarni i książkę kupiłam. Ksiażka ciekawa, zaczęłam stosować. Jest tam jedzenie, które ja bardzo lubię a więc dla mnie bardzo smaczne, nawet brak węglowodanów mnie nie przerażał, głodna nie chodziłam. Jedzenia troszke faktycznie się marnuje, mam np. w lodówce pół melona, z którym nie wiem co zrobić bowiem do tej pory nie gościł na moim stole i, poza książkowym, nie mam przepisów.
                        Dietę stosowałam 3 tygodnie. Jak wspomniałam, głodna nigdy nie byłam. Nawet miałam wrażenie, że niektóre dania są dla mnie za duże, więszkość kolacji - zup to 0,5 litra bulionu + wsad a więc normalnie to jakieś 2-3 porcje. Bywało, że nie dawałam rady zjeść.
                        Nie schudłam nawet kilograma. Lekki brzuszek jak był tak jest. Nie mam jakoś specjalnie nadwagi, w zasadzie jestem na ostatnim pułapie BMI (z dokładnościa do 0) ale zdecydowanie lepiej się czuję kiedy jestem na tym dolnym więc wychodzi na to, że muszę zgubić co najmniej 5 kg.
                        Dietę przerwałam po 3 tygodniach właśnie. Juz wcześniej trochę mnie deprymowało, że waga całkowicie stoi ale kiedy, właśnie po tych 3 tyg., weszłam przypadkowo na zalinkową wcześniej rozmowę z autorką to stwierdziłam, przyznaję z lekkim zdziwieniem, że autorka wcale do szczupłych nie należy a nawet ma jakby oponkę na brzuszku. Nie, no jak ktoś taki może mnie odchudzić? Ja wyglądam podobnie więc wg dietetyczki chyba normalnie.
                        I zaczęłam kwestionowanego przez nią Dukana. Już po pierwszym dniu czuję się lżejsza.
                        Do "diety" pani Magdaleny na pewno wrócę, jest bardzo smaczna. Ale jak schudnę z Dukanem.
                        • leluchow1 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 11:24
                          Dla mnie wygląda całkiem fajnie i zgrabnie - szczupło acz nie chudo smile Ja kupiłam książkę ale jeszcze nie wypróbowałam bo dopiero w torebce leży.
                          • kamunyak Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 12:40
                            > Dla mnie wygląda całkiem fajnie i zgrabnie - szczupło acz nie chudo smile

                            No, dla mnie wałki tłuszczu wylewające się ze spódnicy czy spodni są poza standardami estetecznymi. Pućki u małego dziecka będą wdzięczne, wałeczki tu i ówdzie u młodej kobiety mogą być ponętne ale już u dojrzałej kobiety niezbyt estetyczne.
                            Dieta wg mnie moze odchudzić kogos z dużą, dwuliczbową, nadwagą, z tą mniejszą to raczej nie.
                            • zabkaewa Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 19:41
                              no właśnie trochę irytujące jest to jedzenie wiecznie piersi z kurczaka w diecie pani M.M., ale na szczęście w różnych smakach,tj. z różnymi dodatkami, i od czasu do czasu ryba, a u Dukana za to na początku bodajże brak warzyw i owoców, za to je się dużo mięsa tak? To wydaje się jeszcze bardziej monotonne... i z góry można założyć że nie zdrowe

                              W majówkę czeka mnie grill, więc nie obejdzie się np. bez kaszanki zapiekanej w folii z cebulką, albo jakis szaszłyk (z piersi kurczaka uncertain ) ;P
                              • ciuchcia2 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 20:22
                                Ja przeszłam ten trzytygodniowy jadłospis przedstawiony w książce. Efekt zadowalający jak najbardziej, ponad 4kg mniej. Co zawdzięczam tej "diecie" - odzwyczajenie się od węglowodanów. Kiedyś próbowałam kilka razy i nie mogłam pozbyć się porannej bułeczki, kanapki na przegryzkę itp. Zmieniłam zupełnie styl jedzenia. Nie trzymam się wszystkich zasad już, bo wiem, że nie zrezygnuję ze słodkości na długo, a efekt jojo mnie nie interesuje. Jedna kromka dziennie pełnoziarnistej bułki lub chleba w zupełności wystarcza, a do popołudniowej kawy zjadam kawałek ciacha. Dwa razy w tygodniu jem do obiadu trochę ryżu, kaszy lub makaronu razowego, ziemniaki od święta u teściowej. Waga nadal spada, ale nie tak szybko - ok. 0,5kg na tydzień.
                                Acha, z przepisów wszystkich nie korzystam, bo faktycznie za dużo kurczaka i nabiału, ale dwa razy w tygodniu wprowadziliśmy rybę do jadłospisu (łosoś w musztardzie i porze boooooski jest).
                            • madzioreck Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 20:54
                              > No, dla mnie wałki tłuszczu wylewające się ze spódnicy czy spodni są poza stand
                              > ardami estetecznymi. Pućki u małego dziecka będą wdzięczne, wałeczki tu i ówdzi
                              > e u młodej kobiety mogą być ponętne ale już u dojrzałej kobiety niezbyt estetyc
                              > zne.

                              Nie każdy wałek to wałek tłuszczu, to po pierwsze. Nie wiem, ta pani siedziała? Bo ja na stojąco mam brzuch ja deska, a kiedy siadam, zza paska spodni wyskakuje wałek. Skóry. I pod paskiem też jest "oponka". No i nie wydaje mi się, żeby dobre było mylenie zdrowej wagi z idealnym wyglądem, bo to dwie różne rzeczy.

                              A tak ogólnie - to jest coś takiego, jak waga, którą dany organizm akceptuje (i diety "zdrowe" pomogą ją uzyskać), i taka, którą wprawdzie da się wymusić, że tak to ujmę, na chama (np. Dukanem), ale utrzymanie jej później może być całkiem inną sprawą. A całe życie na Dukanie nie będziesz...
                              • kamunyak Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 26.04.12, 23:35
                                Ja tam nigdy z wagą problemów nie miałam, całe swoje życie byłam szczupła i bardzo szczupła nawet (przed dziećmi). Rok temu definitywnie rzuciłam palenie i waga trochę się rozregulowała, myślę, że kiedy schudnę to nadal nie bedę miała problemu z utrzymaniem takiej wagi jaką lubię i przy której, nawet siedząc, nie miałam wałków w talii. Tak więc dieta jest mi potrzebna w określonym celu, nie na zawsze.
                                Ja nie mam nic przeciwko p. Magdalenie, powiedziałam, że jej "dieta" jest bardzo smaczna i podoba mi się. Ale najwyraźniej ja i p. Magdalena mamy różne poglądy na szczupłą sylwetkę. I ja to akceptuję, po prostu mnie to nie odpowiada. Bo choc moje BMI mieści się w normie to dla mnie 66 kg przy 164 jest jednak za dużo jak na szczupłą sylwetkę. I ładną także, jak najbardziej, choć może i zdrowa jest.
                                Ciuchcia2; w książce jest nie 3 tygodniowy jadłospis tylko 30 - dniowy (czyli miesiąc) , to ja przerwałam w trzecim tygodniu. I naprawdę jakoś ciężko mi sobie wyobrazić że jedząc codziennie ciacho do kawy, pieczywo na śniadanie i kilka razy w tygodniu kaszę, ryż czy ziemniaki - chudniesz. Nawet te 0,5 kg. Chyba troszeczkę konfabulujesz.
                                • madzioreck Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 27.04.12, 17:59
                                  > Ja nie mam nic przeciwko p. Magdalenie, powiedziałam, że jej "dieta" jest bardz
                                  > o smaczna i podoba mi się. Ale najwyraźniej ja i p. Magdalena mamy różne pogląd
                                  > y na szczupłą sylwetkę. I ja to akceptuję, po prostu mnie to nie odpowiada. Bo
                                  > choc moje BMI mieści się w normie to dla mnie 66 kg przy 164 jest jednak za du
                                  > żo jak na szczupłą sylwetkę. I ładną także, jak najbardziej, choć może i zdrowa
                                  > jest.

                                  Akurat o gustach się nie dyskutuje. Ty jesteś całe życie szczupła, i super, jednak nie każdy ma to szczęście i dla wielu osób bardzo szczupła sylwetka jest po prostu nieosiągalna, albo bardzo trudna do utrzymania, i wielu osobom wcale też nie o nią chodzi, tylko o zdrowie, a tu już brak nadwagi lub zejście z otyłości do małej nadwagi jest sukcesem. I dlatego też odniosłam się do tego fragmentu, czy ta pani może być wiarygodna, czy nie - a podstawą do oceny tego nie powinien być niewystarczająco szczupły wygląd. Ja sama jestem wysoka, mam BMI 21 i uwierz mi, też znajdą się osoby, dla których jestem wciąż za gruba smile

                                  I naprawdę jakoś ciężko mi sobie
                                  > wyobrazić że jedząc codziennie ciacho do kawy, pieczywo na śniadanie i kilka r
                                  > azy w tygodniu kaszę, ryż czy ziemniaki - chudniesz. Nawet te 0,5 kg. Chyba tro
                                  > szeczkę konfabulujesz.

                                  No a tu się akurat bardzo mylisz. Nie umiem Ci w kilku słowach wytłumaczyć, dlaczego, ale między innymi dlatego diety oparte tylko na liczeniu kalorii działają, jak działają, że nie uwzględniają, że węglowodany jedzone rano działają zupełnie inaczej niż to samo jedzone wieczorem. Tu już wchodzimy trochę w wiedzę o działaniu hormonów i roli insuliny jako hormonu tycia. W każdym razie są skuteczne diety oparte na węglowodanach (w tym białym pieczywie) na śniadanie i obiad.

                                  • kamunyak Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 29.04.12, 04:05
                                    No wiesz, być może masz rację, być może jest tak, że nie każdy może , lub nawet chce, być szczupły (wg ogólnie przyjętych standardów). Ja jestem w stanie zgodzic się z tym wszystkim.
                                    I dlatego też nie każdy pisze książkę - poradnik "jak schudnąć", można swoją wiedzę wykorzystywać w inny sposób. W przeciwnym wypadku trzeba miec jednak swiadomość, że nasz wygląd świadczyć będzie o naszych umiejętnościach.
                                    Podobnie też nie wzbudzi mojego zaufania "rozkudłana" fryzjerka, maniciurzystka z zaniedbanymi paznokciami czy szczerbaty dentysta. Nawet jesli ich stan będzie spowodowany jakimiś nieznanymi mi siłami wyższymi.
                                    Wiem też, że węglowodany spożywane rano raczej nie tuczą, też ze wzmiankowanej książki. Pamiętam natomiast doskonale kiedy będąc w szkole średniej dostawałam codziennie jakąś sumę na obiad szkolny. Oczywiście, nie jadłam obiadu zostawiając pieniądze sobie, wtedy kieszonkowe nie było czymś naturalnym, jak teraz. Jednak głodna bywałam więc codzinnie z koleżanką chodziłyśmy na duzej przerwie, a więc też stosunkowo wcześnie bo ok. południa, do szkolnego barku na drozdżówkę. Te drożdżówki były przepyszne, codziennie przywożono świeżutkie, palce lizać. I tak po roku wcinania ciastek i mimo braku obiadu, przytyłam kilka kilo. Tragedii nie było jednak była to różnica odczuwalna. I stąd moje wątpliwości, szczególnie w stosunku do osoby, która ma problemy w utrzymaniem wagi skoro odchudza się. No i dodatkowo to te cicho raczej nie jest spożywane rano skoro na śniadanie jada pieczywo, jak pisze.
                                    Tak czy siak, ja na tej bardzo smacznej i zdrowej diecie nie schudłam ani troszkę. A stosowałam się do niej dokładnie, bez przymusu, bo smakowała mi, o czym kilka razy już pisałam. Gdyby książka była zatytułowana np. "Jedz pysznie i zdrowo" to wszystko byłoby ok. A najbardziej podobało mi się to, że nie muszę wymyślać co zrobić na obiad/śniadanie/kolację bo mam wszystko zbilansowane oraz pewność, że dostarczam organizmowi wszystko co jest potrzebne.
                                    • madzioreck Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 30.04.12, 00:16
                                      > I dlatego też nie każdy pisze książkę - poradnik "jak schudnąć", można swoją wi
                                      > edzę wykorzystywać w inny sposób. W przeciwnym wypadku trzeba miec jednak swiad
                                      > omość, że nasz wygląd świadczyć będzie o naszych umiejętnościach.
                                      > Podobnie też nie wzbudzi mojego zaufania "rozkudłana" fryzjerka, maniciurzystka
                                      > z zaniedbanymi paznokciami czy szczerbaty dentysta. Nawet jesli ich stan będz
                                      > ie spowodowany jakimiś nieznanymi mi siłami wyższymi.

                                      Ja na to nie patrzę w ten sposób - wiedza to jedno, a jej stosowanie u siebie to całkiem inna sprawa. Bardziej wierzę w wiedzę o odżywianiu i odchudzaniu osoby, która sama walczy z nadwagą - bo jej porażka może wynikać ze słabej woli, a nie z braku wiedzy - niż paniom dietetyczkom, które, nie mając nigdy zbędnego grama tłuszczu, nie mają pojęcia o czym mówią, a ludzi traktują jak piec, do którego trzeba wrzucić tyle a tyle i będzie git smile Najwięcej o odżywianiu wiedzą ludzie z zaburzeniami odżywiania, taka prawda. Jak to się przekłada na rzeczywistość, to całkiem inna sprawa.

                                      > Tak czy siak, ja na tej bardzo smacznej i zdrowej diecie nie schudłam ani trosz
                                      > kę. A stosowałam się do niej dokładnie, bez przymusu, bo smakowała mi, o czym k
                                      > ilka razy już pisałam

                                      Bo widzisz, jest jeszcze ta strona medalu, o której się nie mówi: osoby, które nie mają nadwagi, w większości NIE chudną na tych wszystkich cudnych, pysznych, zbilansowanych dietach. Na innych - chudną z trudem, często rozwalając sobie przy tym metabolizm i zaczynają tyć na tym samym, na czym wcześniej trzymały wagę. Dotyczy to też małej nadwagi, na granicy BMI. Tylko tu znowu wchodzimy w temat dwóch różnych kwestii - waga, przy jakiej organizm jest zdrowy i która mu służy, nie zawsze pokrywa się z aktualnym ideałem piękna, nasz organizm ma w odwłoku nasze poczucie estetyki.
                                    • ko_kartka Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 01.05.12, 19:17
                                      kamunyak napisała:

                                      > No wiesz, być może masz rację, być może jest tak, że nie każdy może , lub nawet
                                      > chce, być szczupły (wg ogólnie przyjętych standardów). Ja jestem w stanie zgod
                                      > zic się z tym wszystkim.

                                      Zazwyczaj chce, ale nie może. To tego szczuplaki nie rozumieją u grubasów smile Oraz ich apetytu, który jest czymś zupełnie innym, niż poczucie głodu. No, ale to temat na inną dyskusję. Tylko trzeba pamiętać: każdy CHCE być szczupły.

                                      I dlatego też nie każdy pisze książkę - poradnik "jak schudnąć", można swoją wi
                                      > edzę wykorzystywać w inny sposób. W przeciwnym wypadku trzeba miec jednak swiad
                                      > omość, że nasz wygląd świadczyć będzie o naszych umiejętnościach.
                                      > Podobnie też nie wzbudzi mojego zaufania "rozkudłana" fryzjerka, maniciurzystka
                                      > z zaniedbanymi paznokciami czy szczerbaty dentysta. Nawet jesli ich stan będz
                                      > ie spowodowany jakimiś nieznanymi mi siłami wyższymi.

                                      A takie przysłowie ludowe "szewc bez butów chodzi" znasz? No, to wyobraź sobie, że nie tylko do szewca to się stosuje. Zaufałabym 130-kilowej dietetyczce, która udowodniłaby mi, że przed podjęciem diety ważyła 200 kg. Tyle, ile ona schudła, to ja nigdy w życiu nie schudnę, bo zwyczajnie umarłabym z głodu. Czoło chylę przed nią. Albo manikiurzystce, której paznokcie są zniszczone, bo sprawdzała dla klientek nowe metody doczepiania tipsów. Albo dentyście, który stracił przednie zęby, bo jadąc na rowerze wyrżnął w krawężnik i czeka, aż mu się rany zagoją, żeby mógł sobie zrobić koronkę czy wstawić ceramikę. Tymczasem musi na nie zarobić plombując moje dziury.

                                      Człowiekiem jesteś, czy koniem pociągowym z klapami całe życie na oczach? Myślenie nie boli, wbrew pozorom.
    • lifecolor Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 27.04.12, 20:00
      Znam, mam obydwie części-bardzo fajna książka, rozpiska zakupów na tydzień, przykładowy jadłospis na 30 dni. Lepsze niż Montignac.
      Po 28 dniach -4,5 kilo. Polecam
      • 62ola Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 04.04.13, 23:34
        Witam!
        rok temu ważyłam 78kg .może mało dziwne mam 47 lat i już jadłam co popadnie bo żadna dieta nie działała .wagę 78 kilo osiągnęłam startując z 61 pół roku wcześniej.dopiero zawroty głowy zaprowadziły mnie do lekarza.Wyrok niedoczynność tarczycy.
        Książkę kupiłam rok przed przytyciem ale nie działało. Jak zaczęłam się leczyć zastosowałam też ponownie wiedzę i przepisy . bo jak pisały koleżanki zasady są ważne.przepisy można zmieniać -zasad nie.
        sposób żywienia-(JEM PYSZNIE CHUDNĘ CUDNIE) zaczęłam stosować w kwietniu 2012
        roku. Osoby z niedoczynnością tarczycy tyją i mało kiedy wracają do starej wagi mi się udało.
        mało tego dzięki radom z książki schudłam do wagi 56 kg
        Od kwietnia 2012 z wagi 78kg do stycznia 2012 waga 56kg. to coś mówi .
        jedyny problem jaki miałam w styczniu to ten że mi było zimno .Mam 47 lat moja najlepsza waga według kalkulatorów to 64 ja ważę dzisiaj 62 i nie jest mi zimno.Jak przyjdzie wiosna migusiem będę miała wymażone 58 bo 56 to przegięcie. powodzenia w zmianie żywienia.
        dla mnie najważniejsze jest to ze waga stoi nie jestem głodna a co za tym idzie nie jem byle czego. Powodzenia
        • ja.babcia Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 06.04.13, 21:52
          62ola, czy te przepisy (zakupy) są tak opracowane, żeby jednoosobowa rodzina nie zbankrutowała, jednocześnie marnując mnóstwo jedzenia? W końcu nie wszystko da się kupić w małej ilości (któraś forumowiczka pisała, że marnuje jej się melon, brokułów ani dużego kalafiora też nie zjem na jeden raz), a mało ciekawe jest jedzenie przez tydzień tego samego.
          35 zł niby nie majątek, ale nie chciałabym ich wydać na książkę, z której nie skorzystam i tylko będzie mnie drażnić.
    • ofelia1982 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 05.04.13, 14:49
      I tym sposobem kolejny sprzedawca na allegro na mnie zarobiłsmile
    • ofelia1982 Re: "Jedz pysznie chudnij cudnie" zna ktoś,działa 09.04.13, 22:51
      Książka doszła i przyznam, że jest bardzo fajna. Trochę informacji o zdrowym zywieniu w ogóle, do tego jadłospisy na szybkie i proste posiłki. Wydaje mi się, że naprawdę warto. Ja zamierzam stosować (nie chcę się odchudzać, moje 52kg mi wystarczy) - głównie na mężu, który przez swoją lekkomyślność dobił do 100kg sad
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka