problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM

25.09.11, 20:04
Bardzo prosze PORADZCIE!!! Bo jestem totalnie spanikowana.

Dostałam wezwanie do Urzędu Skarbowego "w celu złozenia wyjasnien w zwiazku z uzyskiwaniem przychodow za posrednictwem portalu aukcyjnego allegro" i musze sie tam stawic w ciagu 7 dni. Jak sie przygotowac? jak sie wybronic?

Sytuacja wyglada nastepujaco - zazwyczaj 2 razy do roku robie w domu wielkie czystki i wystawiam wszystko na allegro. Np
-w 2008 r gdy kupowalismy mieszkanie i potrzebowalismy gotowki sprzedalam na allegro wszystkie ksiazki, plyty z muzyka, dvd, i co sie tylko dalo na sume ok 4000zl.
-Po obronie magisterki wystawilam na allegro wszystkie ksiazki i slowniki (drogie, bo studiowalam anglistyke) i tez zarobilam okragla sumke.
-od2lat we wrzesniu wystawiam na allegro ksiazki do angielskiego, ktorych juz nie potrzebuje do pracy, bo np zmienilam prace z podstawowki na LO, co kilka lat zmieniaja sie podstawy programowe i ksiazki sa juz bezuzyteczne po jakims tam roku itp, dostaje ksiazki w prezencie podczas szkolen, itp. Teraz w 2011 wystawiam 3raz, za kazdym razem sprzedawalam na ok 3000-4000zl bo sprzedawalam tez ksiazki niepotrzebne kolezankom - za friko, nie bralam od tego prowizji.
-poza tym wiadomo - nienoszone ciuchy, nieudane prezenty, stare czesci do komputera, itp.

Nigdy nie sprzedałam rzeczy drozej niz 200zl, wiekszosc grubo ponizej 50zl.
Nie sprzedaje ciągle, ale jak juz sie zepne te 2 razy w roku to wystawiam po kiladziesiat aukcji.
Nigdy tez np nie kupilam czegos hurtowo, zeby sprzedac z zyskiem.
Nigdy nie chcialam złamac prawa. Ba, w zyciu nie dostalam nawet mandatu za parkowanie.

CO TERAZ??? Googlam od 2 godzin i nic nie wygooglalam za to zaczynam panikowac.

    • bubleble Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 25.09.11, 20:07
      A co gorsza, nie mam danych dotyczących sprzedazy z ubieglych lat bo je kiedys skasowalam gdyz nie sadzilam, ze moga mi byc do czegokolwiek potrzebne. Napisałam już prosbe do adminow allegro - powinni miec kopie, co nie? Przyślą mi je? Przecież udostępnili je US, no nie?

      Boże już sama nie wiem co robić. Do tego mąż za granicą, sama w domu siedze i nie ma mi kto dodac otuch ani poradzic sad.
    • bubleble Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 25.09.11, 20:12
      i co mi w ogole grozi? jakiej wysokosci kara?

      Szacuje moja roczna sprzedaz na maxymalnie 5000-8000.
      • woland76 Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 25.09.11, 20:51
        Znalazłam takiego linka:
        podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/483038,sporadyczna_sprzedaz_na_aukcji_internetowej_bez_pit.html
        Może w jakiś sposób Ci pomoże.
        Teoria mojego znajomego nt. US: zadawaj pytania, a informacji udzielaj jak najmniej.
        Powodzenia
        Ola
      • helamela Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 25.09.11, 21:48
        Masz problem, ale się nie załamuj. Po pierwsze to US ma zawsze rację, a nie ty. Jeśli nie masz działalności, musisz się wytłumaczyć dlaczego to sprzedawałaś i skąd to miałaś - jeśli to były stare graty, podaj cenę ich zakupu i wykaż, że nie zarobiłaś na tym wiele. Wykaż, że to miałaś długo, a odpsrzedałaś, żeby kupić nowe, bo to ci potrzebne do pracy.
        Zawczasu złóż tzw. czynny żal - napisz, że się przyznajesz, że nie wiedziałaś, że od takich starych gratów jest podatek i żałujesz oraz dziękujesz za oświecenie. Napisz, że to były używane przedmioty, podręczniki, że jesteś biedna nauczycielka i myślałaś, że to jak komis. Jęcz, kajaj się i błagaj - tam są rozsądne kobiety i przecież wiedzą, że z ukaranie Cię to jakiś kosmos, dadzą Ci mandat z 500 zł i się wykaraskasz.
        Dziecko masz? Może powiedz, że to dla dziecka konto, jeśli tam były ciuchy, ale nieletni nie może sprzedawać.
        Tak czy owak się nie bój, tam są normalni ludzie i trzeba sprawę wyjaśnić.
        • mloda0242 biedna nauczycielka? 25.09.11, 22:14
          > Napisz, że to były używane przedmioty, podręczniki, że jesteś biedna nauczy
          > cielka i myślałaś, że to jak komis. Jęcz, kajaj się i błagaj - tam są rozsądne
          > kobiety i przecież wiedzą, że z ukaranie Cię to jakiś kosmos, dadzą Ci mandat z
          > 500 zł i się wykaraskasz.

          heh no, bez przesady, robienie z siebie kompletnej idiotki nie jest chyba najlepszym pomysłem...?

          do autorki: nie panikuj, stało się; gadaj rozsądnie i szczerze a będzie ok, nie dramatyzuj, nie ubarwiaj i nie płacz... coś pewnie zapłacisz ale miejmy nadzieję - jakąś niewielką karę;

          powodzenia smile
          • bubleble Re: biedna nauczycielka? 25.09.11, 22:36
            mloda0242 - dokladnie uncertain dla mnie to były bardzo liczące się dodatkowe pieniądze (aczkolwiek zapewne śmieszne grosze dla jakiegoś np prawnika z korporacji). problem polega chyba na ilosci bo sprzedałam w 3 kolejne wrzesnie po 60 roznych ksiazek.
            • helamela Re: biedna nauczycielka? 26.09.11, 12:15
              I tego się trzymaj, zabierz na rozmowę programy szkolne i udowodnij, że z tych książek korzystałaś, a potem nie były do niczego potrzebne, a musiałaś kupić nowe, ważne jest, że miałaś je ponad pół roku.
            • mloda0242 bubleble 26.09.11, 14:41
              hej, teraz widzę dopiero, że tytuł mojego wpisu w połączeniu z treścią wypadł dość niefortunnie; spieszę wyjaśnić - ja nie kpię i nie szydzę! sama jestem n-ką i wiem jak jest; "biedną nauczycielkę" wycięłam z wypowiedzi którą cytowałam i na którą po części odpowiadałam - o tym błaganiu i wylewaniu łez, bo moim zdaniem to... ośmieszanie się;

              podtrzymuję - powodzenia!
            • gazeta_mi_placi Re: biedna nauczycielka? 26.09.11, 15:24
              Na rozmowę idź biednie, ale czysto ubrana, najczęściej pracują tam kobiety, zero malowania się, włosy na tę okazję możesz lekko przetłuścić.
              Jeżeli jesteś brzydka lub gruba z natury tym lepiej.
              • agava07 Re: biedna nauczycielka? 27.09.11, 08:10
                smile!
        • magdalaena1977 Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 15:06
          helamela napisała:

          > Zawczasu złóż tzw. czynny żal - napisz, że się przyznajesz, że nie wiedziałaś,
          > że od takich starych gratów jest podatek i żałujesz oraz dziękujesz za
          > oświecenie.

          Ale dlaczego autorka ma pisać czynny żal, jeśli jest w porządku ?

          Ja bym się zastanowiła nad pójściem do adwokata / doradcy podatkowego, żeby przeanalizować wszystkie transakcje i ustalić, jaką taktykę przyjąć przed US.
    • chynia Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 25.09.11, 22:33
      może zapytaj się w kip Krajowa Informacja Podatkowa czynna od 7.00 do 18.00
      Infolinia:
      Z tel. stac.: 801 055 055
      Z tel. kom.: (22) 330 0330
      www: www.kip.gov.pl
      warto tam pytać, bo pracownicy u s czasem rożnie interpretują przepisy,rzeczy sprzedawane na allegro są dochodem i trzeba płacić podatek,ale jeżeli są to rzeczy używane ,powyżej pół roku i nie masz działalności gospodarczej to chyba nie płacisz Znalazłam coś takiego

      mojafirma.infor.pl/poradniki/404,2286,Czy-sprzedaz-na-allegro-rzeczy-osobistych-podlega-PIT.html
      • katarzyna4511 Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 15:08
        No właśnie, jak to jest: kupuję coś, płacę podatek VAT itp., a potem, po jakimś czasie chcę to sprzedać - meble, sprzęty domowe itd. Gdzie tu zarobek, skoro najczęściej są to rzeczy używane, sprzedawana po niżej cenie, niż ta, po której je kupiono. Mam trzymać całe życie jakieś paragony najmniejszych dupereli? Przy wyprzedaży "garażowej" to samo? A co z rachunkiem na szafę po babci? Trzymać wszystko do trzynastego pokolenia? wink
        • ofelia1982 Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 28.09.11, 18:53
          Katarzyna - VAT i PIT to dwa różne typy podatków i czy tego chcemy czy nie - oba powinnismy płacić (w teorii). Osoba sprzedająca na Allegro powinna zapłacić podatek od dochodu jeżeli ten przekroczył bodajże 1000zł rocznie (tak było kilka lat temu, nie wiem czy teraz tak jest). Oczywiście to jest teoria i trudno oczekiwać by ktoś czyszczący mieszkanie z zalegających szpargałów - płacił oprócz prowizji allegro jeszcze podatek..
          Moim zdaniem główną linią obrony powinien być ten okres wcześniejszego posiadania przedmiotów dłużej niż 6 m-cy - wtedy to nie jest TOWAR.
          Bedzie dobrze! Powodzenia!
          • lirio Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 29.09.11, 07:58
            Jezu nie piszcie rzeczy na zasadzie "bodajże".
            Nie ma progu żadnego tysiąca złotych!!!!!
            Kwota wolna to teraz około 3 tysiące, ale prawie każda osoba pracująca, zarabia więcej niż 3 tys. rocznie więc nie ma tego do "zużycia" na allegro.
            Vatu żadnen normalny człowiek, nawet jak sprzeda coś za 10000zł nie musi płacić, bo granica zarobku jest tam kosmiczna.
            Ma płacić pcc jeżeli KUPIŁ coś za 1000zł lub wiecej.
            Ma płacić podatek dochodowy sprzedając rzeczy posiadane ponieżej pół roku.
            Baba w US powiedziała mi, że nawet jak to jest niewielka kwota to teoretycznie powinnam ją wpisać w PIT.
            • katarzyna4511 Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 29.09.11, 11:04
              Płacisz VAT w każdym zakupionym przez Ciebie towarze, codziennie. A podatek od dochodu płacę z każdej pensji przecież. I kupuję coś do domu. A potem, po kilku latach na przykład, chcę sobie to sprzedać. To znaczy, że dowód kupna mam trzymać do końca życia? To takie retoryczne pytanie.
              • lirio Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 29.09.11, 15:52
                Myślałam, że piszesz o płaceniu vatu za aukcje allegro - bo taka akcja też jest możliwa. Według tego co teraz jest TY masz udowodnić, że kupiłaś to 6 miesięcy temu lub jeszcze dawniej. Mogą Cię skontrolować za 5 lat. Więc nie do końca życia a zaledwie 5 lat wink
    • ginalina Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 25.09.11, 23:27
      Na Allegro jest forum popytaj na Cafe pomoc. Myślę, że podpowiedzą Ci, co robić.
      allegro.pl/phorum/list.php?f=298
      • gazeta_mi_placi Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 15:22
        Tam dziewczynę tylko zjadą profesjonalni sprzedawcy dla których tacy sprzedawcy okazjonalni jak ona są dużą konkurencją bo na ogół sprzedają taniej.
        Niewykluczone, że jakaś właśnie menda tego typu podpierniczyła dziewczynę do skarbówki bo jej konkurencję robiła.
        Chamstwo handlarzy na Allegro nie zna granic.
    • gazeta_mi_placi Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 15:20
      Tylko spokój Cię może uratować.
      Powiedz, że te rzeczy dostałaś w prezencie od nielubianej teściowej zatem nie masz paragonów.
      Teściowej nie chcesz angażować jako świadka bo to jeszcze pogorszy Wasze stosunki rodzinne.
      Jeżeli trafisz na urzędniczkę młodą mężatkę na pewno znajdziesz zrozumienie.
    • bubleble Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 15:33
      Dziewczyny, byłam dzis w US złozyc wyjasnienia.

      Urzędniczki powiedzialy, ze musze spisac swoje wyjasnienia w formie pisma urzedowego i przyniesc do US one je wysla do ... Bydgoszczy. Bo polecenie sprawdzenia mnie tez dostaly z Bydgoszczy (czemu? to drugi koniec Polski!). I powiedziały mi też, ze nie wiedzą co dalej ze mną będzie (!) czyli niczego sie nie dowiedziałam. sad Strasznie jestem zestresowana.
      • gazeta_mi_placi Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 15:46
        Może w Bydgoszczy działa jakiś zawistny handlarz z Allegro któremu nieświadomie robiłaś konkurencję i wysłał donos do urzędu skarbowego.
        Ja na przykład kiedyś dostałam od jakiegoś allegrowicza maila z pretensjami, że ja sprzedaję książkę za powiedzmy 30 zł, a to za drogo bo np. ktoś inny sprzedaje za 20 zł, olałam sprawę bo co mnie to obchodzi, ale gdybym była zawistnym handlarzem mogłabym napisać donos do skarbówki, że użytkownik taki a taki sprzedaje bez podatku czy co tam jeszcze.
        Bo najczęściej okazjonalni allegrowicze w odróżnieniu od profesjonalnych handlarzy sprzedają taniej, a jak jakiś handlarz zawistny i widzi, że to osoba prywatna, a nie firma jak on to lubi podkablować do skarbówki.
        A może przejrzałabyś w archiwum komu swoje towary sprzedawałaś do Bydgoszczy? Może to jakiś ślad...
        Generalnie wyluzuj. Do więzienia Cię nie zamkną przecież.
        A pismo jakoś zredaguje się tak aby wyszło ok.
    • mloda0242 przedmioty allegrowiczki 26.09.11, 15:55
      słuchaj, na ematce to Ciebie dziewczyny znalazły? to Twoje te książki - większość NOWE? sprzedajesz używane jako nowe? czy o co tu chodzi?
      • schiraz Re: przedmioty allegrowiczki 26.09.11, 16:39
        Dziewczyna dostawała jako nauczycielka różne książki, z niektórych korzystała, z niektórych nie (zwróćcie uwagę, że większość ma naklejki "egzemplarze okazowe", co jest znamienne właśnie dla książek od przedstawicieli i ze szkoleń), przyszedł wrzesień i postanowiła je sprzedać (no przecież to sezon). I na czym polega problem? Że nie nowe? No nowe, bo nie korzystała z nich, leżały miesiąc, dwa, trzy czy cztery i czekały na wrzesień, przecież zmarszczek nie dostały przez ten czas, żeby nazwać je "stare". Moja ciocia uczy francuskiego, w ciągu roku dostaje średnio z 15 różnych książek od wydawnictw (mają one nadzieję, że jak się z nimi zapozna, to je zareklamuje i wprowadzi w program), na szkoleniach dostaje kolejne 15 kompletów (sami dają a wręcz proszą, żeby wziąć). Musze jej podpowiedzieć, żeby sprzedawała, tylko może bardziej bezpośrednio a nie na allegro bo zgrzyta zębami jak kolejne podręczniki dostaje, zajmują miejsce. Zwróćcie uwagę, że dziewczyna nie sprzedawała po 20 egzemplarzy z danego podręcznika a po jednym. W kwestii kluczowej nie doradzę, bo się nie znam, ale współczuję.
        • gazeta_mi_placi Re: przedmioty allegrowiczki 26.09.11, 16:58
          Też współczuję, niestety dużo profesjonalnych handlarzy na Allegro to mendy co podkablują każdego co śmie sprzedawać o złotówkę mniej niż oni.
          A co do owych podręczników może napisać w opisie aukcji, że podręczniki nie są nowe (co by się US nie czepił), ale w ogóle nieużywane, zero śladów użycia, wyglądają jak nowe itp.
          Dzięki temu jest chroniona (bo pisze, że podręczniki nie są nowe), a opis jest zgodny ze stanem faktycznym.
          Jak ktoś ma cierpliwość i nie chce mieć nieprzyjemności z US można sprzedawać miesięcznie po 2-4 podręczniki.
        • mloda0242 schiraz 26.09.11, 17:01
          teoretycznie - tak; a w praktyce - autorka sama pisze, że w tym wrześniu wystawia się trzeci raz, za każdym razem na 3-4 tysiące; obecnie sprzedaje 51 książek, czyli teraz we wrześniu sprzeda ok 150 książek za około 10-12 tysięcy;

          autorko - popraw mnie jeśli się mylę, wnioskuję z Twojego pierwszego postu;

          jeśli się nie mylę - to naprawdę sporo jak na okazjonalną sprzedaż używanych przedmiotów i ja w jej sytuacji liczyłabym się z tym, że US zechce mnie w końcu zobaczyć;
          • at.at Re: schiraz 26.09.11, 17:49
            Trzeci raz we wrześniu od 2008 (raz w roku we wrześniu kilkanaście aukcji), a nie trzeci raz w tym miesiącu. Czyli 3 000- 4 000 co roku, a nie trzy razy w miesiącu.
            • mloda0242 trzeci raz 26.09.11, 17:53
              faktycznie to ja chyba źle zrozumiałam;
      • bubleble Re: przedmioty allegrowiczki 26.09.11, 21:31
        no wlasnie teraz dziewczyny uswiadomily mnie, ze zamiast pisac "nowe nieuzywane" powinnam pisac np "w ogole nieuzywane". To są książki, ktore np staly u mnie na polce po kilka lat i np uzylam ich 2 razy do np ulozenia konkursu ale poza tym tylko sie kurzyly na polce.

        Ech, zdaje sobie sprawe, ze sama sobie tego piwa nawarzyłam ale nie wiem co teraz. W pt ide do doradcy podatkowego.
    • lirio tu masz konkrety 26.09.11, 17:06
      www.money.pl/podatki/poradniki/artykul/poradnik;podatki;od;sprzedazy;na;allegro,48,0,314928.html
    • lirio Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 19:26
      A tak na marginesie - to podpieprzyła Cię raczej osoba, która znała dokładne dane adresowe. Nie miałaś jakiegoś ścięcia z klientem z tamtych regionów?? Ewentualnie konkurencja kupiła u Ciebie książkę, aby dostać adres.
      • cilantre Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 20:39
        Pragnę poinformować, iż obecnie żaden z Urzędów Skarbowych nie zajmuje się opiniowaniem. Od tego jest kilka urzędów w Polsce, min. ten w Bydgoszczy. Więc jeśli są sprawy do rozstrzygnięcia lub jeśli wpływają pytania np. od przedsiębiorców - odpowiedzi na nie nie udziela rodzimy urząd ( min. aby przy niejasnych przepisach uniknąć korupcji ), lecz urząd na terenie niezależnym.
        Szukanie więc "wyjątkowo wrednego allegrowicza z Bydgoszczy" nie jest właściwym tropem tongue_out
        Do autorki wątku - przepisy są jasne : jeśli sprzedaje się okazjonalnie na Allegro, nie prowadząc działalności gospodarczej, to bez podatku można sprzedać towary o wartości do 1000 zł rocznie, przy czym rzeczy nie mogą być nowsze niż 6 m-cy. Jeśli przychód był większy niż 1 tys., to trzeba zapłacić podatek. Na 99% będziesz musiała zapłacić podatek wraz z odsetkami ( jeśli trafisz na "ludzkiego pana"). W gorszym przypadku plus grzywna.
        Raczej nie chwaliłabym się, że dostawałam książki od wydawnictw ZA DARMO
        • bubleble cilantre - dzieki za rzeczowa opinie 26.09.11, 21:36
          w pt ide do doradcy podatkowego i mama nadzieje, ze pomoze mi uregulowac sprawy z US.
        • lirio Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 22:27
          A możesz mi wrzucić podstawę prawną tego 1000zł??
          • agpagp Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 22:47
            mnie też to interesuje - zawsze sądziłam że kwota wolna od opodatkowania wynosi ok 3 tys. A tylko sprzedaż jednorazowa powyżej 1000 zł musi być zgłoszona w US podobnie jak np w przypadku sprzedaży auta - powyżej 1000 zł płacisz podatek w US , transakcja sprzedaży auta poniżej tej kwoty nie obliguje do kontaktu z US.
            • lirio Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 22:54
              Co innego podatek dochodowy, a co innego podatek pcc. Jak kupisz od osoby prywatnej samochód lub cokolwiek innego za więcej niż 1000zł, to na kupującym ciąży obowiązek zapłacenia pcc.
              Podatek dochodowy dotyczy sprzedającego i nigdy nie spotkałam się z żadną granicą 1000zł, wszyscy piszą, że przepisy dotyczące okazjonalej sprzedaży na allegro są mocno niejasne.
              Dlatego zdziwiło mnie, że ktoś tu napisał 1000zł i określił, że jest jasne.
            • lirio Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 22:56
              Kwota wolna od podatku to ok. 3000 rocznie wszystkiego co zarabiasz, więc tylko osoby niepracujące tak na prawdę mają tą kwotę wolną wink
        • cilantre Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 23:09

          Sorry, nie 1 tys. zł, a 3 tys. zł
          • gazeta_mi_placi Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 26.09.11, 23:18
            Uff...
            Coś mi właśnie nie pasowało z tą kwotą.
          • magdalaena1977 Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 28.09.11, 10:24
            cilantre napisała:

            > Sorry, nie 1 tys. zł, a 3 tys. zł

            Ale nadal nie napisałaś skąd ta kwota. Dlaczego taka dodatkowa działalność miałaby się zacząć akurat od 3000 zł ?
            Twoim zdaniem, jeśli sprzedam cztery stare meble po 800 zł, to mam się rejestrować?
    • autumna Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 28.09.11, 08:57
      Przejrzyj tę stronę - może coś ci się przyda:

      ehandel.pit.pl/
    • miniplusultra Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 29.09.11, 01:09
      Jeżeli nie prowadzisz w sposób ciągły zorganizowany w celu osiągnięcia zysku sprzedaży gratów z chaty, to nie prowadzisz działalności gospodarczej, rzecz jasna.
      Po prostu opisz to w zeznaniach, najprościej: pozbyłaś się niepotrzebnych rzeczy, ktore nabyłaś dawno temu. Na pewno w czasie dłuższym niż pół roku.
      Nic na nich nie zarobiłaś, po prostu je spieniężyłaś. Sprzedałaś po niższej cenie niż zakupiłaś.
      Z czynnym żalem bym uważała, bo to przyznanie się do winy, a ma rację bytu tylko przed wszczęciem postępowania, bo wtedy jak przewiduje ustawodawca: jak sama się wydasz, to nie odpowiadasz za to na podstawie kodeksu karnego skarbowego.
      To jest efekt rutynowej akcji, na pewno się wszystko wyjaśni.
      A podatek za rzeczy ruchome sprzedane w okresie 0,5 r. od ich zakupu, płaci się tylko od zysku, czyli różnicy w cenie.
      ŻYCZĘ POWODZENIA wink
      • sadida Re: problem z US i Allegro - poradzcie BŁAGAM 30.09.11, 09:46
        Wszyscy zgodnie usprawiedliwiamy forumowiczkę, ale czy oby US nie ma troche racji. Pomijam sprawę ewentualnego donosu ale chyba to małoprzekonywujące, że kupuje książki, nieużywane sprzedaje i to w takich ilościach. Życzę powodzenia w US ale mam wrażenie, że zostalismy poczęstowani tylko częścia prawdy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja