julk_a33
04.10.11, 19:39
Witam,
do napisania skłoniła mnie dzisiejsza sytuacja . Dzwonek do drzwi , otwieram a tam Pani około 50 . Pokazuje mi legitymacje , uświadamia ,że jej wiarygodność mogę potwierdzić dzwoniąc na komisariat i prosi o datek na chore dzieci . Takich osób zbierających fundusze w ostatnich miesiącach jest u mnie w bloku coraz wiecej . Zastanawiam sie jak wy reagujecie na tego typu sytuacje , wspieracie finasowo , odmawiacie ?
Pozdrawiam
jul_a33